Pobieranie
PL EN
A
B
C
Ć
D
E
F
G
H
I
J
K
L
Ł
M
N
O
Ó
P
R
S
Ś
T
U
V
W
X
Y
Z
Ź
Ż
MorszHRozkosz 1624 oryginał
Światowa rozkosz...
Odnotowano 40 cytatów z tego źródła
– Ja wsiadam do Uciechy, na kotczy krytéj adziamskiemi kobiercy. MorszHRozkosz D1v.
– Panna Asystencyja wielki orszak wiedzie i nie wiem, co za sprawa z nią w tym tłumie będzie, aleć widzę, zażyła w tym osobnej sztuki, daleko rozsadziła od siebie hajduki. MorszHRozkosz A4.
– Że tákie Capreolle będzie wypráwiáłá/ Jákie iey kolwiek skoczna Lutnia będzie gráłá. Ale niźli się oná rozbestwi/ Pánowie Co kto umie dokázuy/ niech Amphionowie Swoyskiego co zákrzykną: Lipkę dla początku Fortunnego mi zágray moy kochány gądku. MorszHRozkosz C.
patrz: AMFIJON
– Dwanasta panna UCIECHA Wdzięczne dziewczę Uciecha w pieszczonej postawie wszystkich rwie oczy na się i zniewala prawie. Kochanka to swej paniej, bez niej nie umieją nic drugie towarzyszki ani na piądź śmieją jej się puścić; ona im gust przyjemny daje, ona lub gdy zachodzi, lub gdy zorza wstaje, ma swe czasy i wczasy. Apollo sam taki, który by jej wyliczyć mógł wszystkie przysmaki! Pióro me nie wydoła, atoli rozgłosi to, że ona nad insze dłuższe rucho nosi. MorszHRozkosz D1v.
patrz: APOLLIN, APOLLO
– Ma y pielgrzymowánie towárzystwá swoje/ Máią Rycerskie bráctwá y Marsowe boie. Nie tykáiąc duchownych Compániy/ y owych Co się więc owo sámi biczuią w surowych Kápách. Bo ci tym sámym znák iáwny dawáią/ Ze od świetckich roskoszy wstręt ciáłu dziáłáią. MorszHRozkosz B1.
patrz: BICZOWAĆ
– Pánowie co wołali kart/ grę obieráią/ Jedni w Mąkę/ drudzy się w Zelándá zmawiáią: Ci záś w iednę trzydzieści/ á owi w Prymirę/ Rozmáitą y chudzi tną Pácholcy birę. W kupki/ w kozer y w Szfánclá: á ktoraś tám duszá Wywabia w zákrytego/ z każką śmiáłą Ruszá. MorszHRozkosz C3.
patrz: BIRA
– Sam [gospodarz] w stodołách ustáwnie przesiedzi: á brogi Już gęste nápełniwszy: ostátek tka w stogi. MorszHRozkosz D3v.
patrz: BRÓG
– W okolicznym fartuchu żeńce wiedzie stary gospodarz, a ci sierpy w Cererzyne dary zapuściwszy, żyzne źdźbła rzędem podcinają, te w snopy wiążą, owe w kopy układają. MorszHRozkosz D3.
patrz: CERERZYN
– Na spólnych się biesiadach szlachta bankietuje, dziś tego ten, a on go nazajutrz częstuje. Ceres, Bachus i Wenus ręce sobie dały, aby wszystkie trzy wszędzie pospołu bywały. MorszHRozkosz D3v.
patrz: CERES
– Wolno w żarty i w karty, a przy dobrym zdrowiu, niech i syta Ceres ma wszystko pogotowiu. MorszHRozkosz D2.
patrz: CERES
– Rozkosz, wesoła pani w złotorytej szacie idzie jako paw strojna. Jeśli jej nie znacie, pyszna jest, bo się trudno docisnąć chudemu pachołku, tam gdzie ona przebywa, lecz temu komu fortuna każe, łacny przystęp do niej – ale niech wam do końca pieje Muza o niej. MorszHRozkosz A1v.
patrz: CHUDY
– Nuż Sokoli/ Rarodzy/ y myślistwá inne/ Ktorymi polegáią duszyczki niewinne: Co wszystko dla vciechy/ ktorey y wysokie Kołá niebieskie służą/ y wody głębokie. MorszHRozkosz D2v.
patrz: DUSZYCZKA
– Że tákie Capreolle będzie wypráwiáłá/ Jákie iey kolwiek skoczna Lutnia będzie gráłá. Ale niźli się oná rozbestwi/ Pánowie Co kto umie dokázuy/ niech Amphionowie Swoyskiego co zákrzykną: Lipkę dla początku Fortunnego mi zágray moy kochány gądku. MorszHRozkosz C.
– Są i skoczne bandory, są i głośne sztorty, są muty, szałamaje, flety i pomorty. A bracia naszy wziąwszy sztort, regał, skrzypice, obiecali się jutro na obiad Podwice. MorszHRozkosz B4.
patrz: GŁOŚNY
– Sława jej głośna wszędzie, do stołu krzykliwe brzmią trąby, w bębny biją, a żądze jej chciwe nasycenia nie znają. MorszHRozkosz A3v.
patrz: GŁOŚNY
– Dziesiątnicy swoimi kiwają dardami, w pośrzodku bębenista, stojąc z multankami przy rozmaitej chorągwi, w głośny bęben bije, a chorągiew od wiatru jako wąż się wije. MorszHRozkosz A4v.
patrz: GŁOŚNY
– Ja wsiadam do Uciechy, na kotczy krytéj adziamskiemi kobiercy. MorszHRozkosz D1v.
patrz: KOBIERZEC
– Organy, te kościelnym ludziom zostawuję, drumle żakom, piszczałki pasterzom daruję, niedźwiedziom po staremu niech w multanki grają, a łątkom niech piskliwe gajdki wygadzają. Kobzy, tej w tym miesiącu wszyscy mi się jęli, ten troski nie znał, kogo ona uweseli. MorszHRozkosz B4v.
patrz: KOBZA
– Rozkoszna zgoła ma być, skąd tu chłopek ani miejsca mają, co w błocie polgnąwszy, furmani, ciężkie wozy dźwigają, ani pielgrzymowie owi, co żebrząc chodzą do Rzymu surowie. Ja wsiadam do Uciechy, na kotczy krytéj adziamskiemi kobiercy. Tam finał obfity w niej pióro me utopi, a Rozkoszy czołem uderzywszy, z jej panien rozstanie się kołem. MorszHRozkosz D1v.
patrz: KOTCZY
– Pánowie co wołali kart/ grę obieráią/ Jedni w Mąkę/ drudzy się w Zelándá zmawiáią: Ci záś w iednę trzydzieści/ á owi w Prymirę/ Rozmáitą y chudzi tną Pácholcy birę. W kupki/ w kozer y w Szfánclá: á ktoraś tám duszá Wywabia w zákrytego/ z każką śmiáłą Ruszá. MorszHRozkosz C3.
patrz: KOZER
– Zgoła najdzie swego swój po plecu i według humoru własnego: kupiec z kupcem jedna rzecz, a żeglarz z styrnikiem, praktyk z prokuratorem i oracz z rolnikiem. MorszHRozkosz B1.
patrz: KUPIEC
– Pánowie co wołali kart/ grę obieráią/ Jedni w Mąkę/ drudzy się w Zelándá zmawiáią: Ci záś w iednę trzydzieści/ á owi w Prymirę/ Rozmáitą y chudzi tną Pácholcy birę. W kupki/ w kozer y w Szfánclá: á ktoraś tám duszá Wywabia w zákrytego/ z każką śmiáłą Ruszá. MorszHRozkosz C3.
patrz: KUPKI
– Że tákie Capreolle będzie wypráwiáłá/ Jákie iey kolwiek skoczna Lutnia będzie gráłá. Ale niźli się oná rozbestwi/ Pánowie Co kto umie dokázuy/ niech Amphionowie Swoyskiego co zákrzykną: Lipkę dla początku Fortunnego mi zágray moy kochány gądku. MorszHRozkosz C.
patrz: LUTNIA
– Pánowie co wołali kart/ grę obieráią/ Jedni w Mąkę/ drudzy się w Zelándá zmawiáią: Ci záś w iednę trzydzieści/ á owi w Prymirę/ Rozmáitą y chudzi tną Pácholcy birę. W kupki/ w kozer y w Szfánclá: á ktoraś tám duszá Wywabia w zákrytego/ z każką śmiáłą Ruszá. MorszHRozkosz C3.
patrz: MAŁKA, MĄKA, MĄKA
– Kanclerz, ten mądre pióro piastuje a słowy udatnymi odprawia posły, on gotowy dekret pański opiewa , on idzie do rady, on ćwiczy sekretarze, sam wszej próżen zdrady. MorszHRozkosz A4,10.
patrz: OPIEWAĆ
– Pánowie co wołali kart/ grę obieráią/ Jedni w Mąkę/ drudzy się w Zelándá zmawiáią: Ci záś w iednę trzydzieści/ á owi w Prymirę/ Rozmáitą y chudzi tną Pácholcy birę. W kupki/ w kozer y w Szfánclá: á ktoraś tám duszá Wywabia w zákrytego/ z każką śmiáłą Ruszá. MorszHRozkosz C3.
patrz: PACHOŁEK
– Rozkosz, wesoła pani w złotorytej szacie idzie jako paw strojna. Jeśli jej nie znacie, pyszna jest, bo się trudno docisnąć chudemu pachołku, tam gdzie ona przebywa, lecz temu komu fortuna każe, łacny przystęp do niej – ale niech wam do końca pieje Muza o niej. MorszHRozkosz A1v.
patrz: PACHOŁEK
– Pánowie co wołali kart/ grę obieráią/ Jedni w Mąkę/ drudzy się w Zelándá zmawiáią: Ci záś w iednę trzydzieści/ á owi w Prymirę/ Rozmáitą y chudzi tną Pácholcy birę. W kupki/ w kozer y w Szfánclá: á ktoraś tám duszá Wywabia w zákrytego/ z każką śmiáłą Ruszá. MorszHRozkosz C3.
patrz: PRYMIRA
– Nuż Sokoli/ Rarodzy/ y myślistwá inne/ Ktorymi polegáią duszyczki niewinne: Co wszystko dla vciechy/ ktorey y wysokie Kołá niebieskie służą/ y wody głębokie. MorszHRozkosz D2v.
patrz: RARÓG
– Jak go idą, tak idą i w tańcuć uciechy ujdą swoje, jak wiecie: pokrzyk, szept , żart, śmiechy. MorszHRozkosz C1.
patrz: SZEPT
– Druga zasię słuch smacznymi gadkami przyjemnie zabawia, a brat nasz ucha, co to tam za szept, nadstawia. MorszHRozkosz A2.
patrz: SZEPT
– Pánowie co wołali kart/ grę obieráią/ Jedni w Mąkę/ drudzy się w Zelándá zmawiáią: Ci záś w iednę trzydzieści/ á owi w Prymirę/ Rozmáitą y chudzi tną Pácholcy birę. W kupki/ w kozer y w Szfánclá: á ktoraś tám duszá Wywabia w zákrytego/ z każką śmiáłą Ruszá. MorszHRozkosz C3.
patrz: SZWANCL
– Młodszy w tany, a ci zaś, co już posiwieli, będą podno komina pilnować woleli, a w piwo przysalanych natopiwszy grzanek, prawiąc o starych dziejach, ssać zielony dzbanek. MorszHRozkosz D2.
patrz: TAN
– Saltarella wysoko letnik podkasała, znać, że się na taneczek dziś przygotowała. MorszHRozkosz C1.
patrz: TANECZEK
– Druga pięć ochędóstwo każda niesie swoje: nalewkę i z miednicą, tuwalnią – to troje trzy niosą; a dwie zasię zasłonę, źwierciadło, przezirać się, jeśli co paniej nie nadbladło. MorszHRozkosz A2.
– Żal, ból i żaden smutek placu tu nie mają; precz, precz, melankolija i ci, co wzdychają. MorszHRozkosz A1v.
patrz: WZDYCHAĆ
– Aż w rok pełna pociechy tej kolebka będzie, z którą sto krotochwilnych zabaweczek jedzie. MorszHRozkosz D5.
patrz: ZABAWECZKA
– Pánowie co wołali kart/ grę obieráią/ Jedni w Mąkę/ drudzy się w Zelándá zmawiáią: Ci záś w iednę trzydzieści/ á owi w Prymirę/ Rozmáitą y chudzi tną Pácholcy birę. W kupki/ w kozer y w Szfánclá: á ktoraś tám duszá Wywabia w zákrytego/ z każką śmiáłą Ruszá. MorszHRozkosz C3.
patrz: ZELAND
– Rozkosz, wesoła pani w złotorytej szacie idzie jako paw strojna. Jeśli jej nie znacie, pyszna jest, bo się trudno docisnąć chudemu pachołku, tam gdzie ona przebywa, lecz temu komu fortuna każe, łacny przystęp do niej – ale niech wam do końca pieje Muza o niej. MorszHRozkosz A1v.
patrz: ZNAĆ
– Ona [uciecha] jest klauzulą, ta to kończy stado, które, acz końca nie ma, miałoby go rado,bo kędy koniec dobry, tam wszystko smakuje; i miód sam gorzki, w którym żółć smak zawięzuje. MorszHRozkosz D1v.
patrz: ŻÓŁĆ