Pobieranie
PL EN
A
B
C
Ć
D
E
F
G
H
I
J
K
L
Ł
M
N
O
Ó
P
R
S
Ś
T
U
V
W
X
Y
Z
Ź
Ż
ŁośPam 1676-1682 wydanie wtórne
Pamiętnik towarzysza chorągwi pancernej
Odnotowano 14 cytatów z tego źródła
– Drągami i spisami nakoło każda batalija piechotna opasała się szeregami zwyczajnymi w przód pikiniera postawiwszy, dość wytrzymywali z ogniem natarcie naszych bezpieczni od rozerwania. ŁośPam 101.
– Dobra to była uwaga wodzów naszych, lecz nieskończenie lepsza opatrzność i łaska boska, która i naszym za puklerz nieprzebity i bezorężnym za naogromniejsze armaty stanęła. ŁośPam 100.
– Od Marcina Jan franciskanem na gwardiaństwie w Korcu umarł, stryj mój rodzony. ŁośPam 128.
– Kozacy ku postowi poczęli się odzywać jak żaby na wiosnę, co żywo do łuhów, do zasieczy, że Tatarowie (których jasyrem ukontentować obiecano było), żadnego wziąć nie mogąc, tak byli ścisnęli wojsko nasze, że już im ledwie czeladzi za jasyr nie oddali, za których oddaniem i sami pewnie nie salwowaliby się byli. ŁośPam 109.
patrz: ŁĄG, ŁĘG, ŁĘG, ŁUH
– Tegoż roku [1649] Króla JM Jana Kazimierza na posiłek oblężeńcom idącego obległo toż wojsko nieprzyjacielskie, zbarażczyków z częścią wojska zostawiwszy, niewiadomie w nocy wyszli z obozu przeciwko Królowi JM, którego oblegli. ŁośPam 58-59.
– Drągami i spisami nakoło każda batalija piechotna opasała się szeregami zwyczajnymi w przód pikiniera postawiwszy, dość wytrzymywali z ogniem natarcie naszych bezpieczni od rozerwania. ŁośPam 101.
patrz: PIECHOTNY
– Tegoż roku w Polszcze jm. pan hetman wielki Stanisław Potocki wojewoda krakowski pod Mohyłów podniestrski z wojskiem podstąpił, na którym był Hohol niejaki pułkownik kozacki, chcąc go wziąć. ŁośPam 85.
– W Rakowie tam nasi niepodzianych napadłszy, podpławili w stawie. ŁośPam 77.
– Śmiele bowiem rzekę, że w naszej dywizyjej i jednego pancerza nie było [...], chorągwi usarskich dwie tylko i te przez dziesiąte w zbrojach, miasto kopijej tyki bzem pofarbowane, miasto grotów końce opalone mieli... ŁośPam 100.
– A Pan Bóg, kędy już prawie ludzkie rozumy i siły ustały i dźwignąć się żadnym sposobem nie mogły, sam dziwną mocą i w ramieniu swym mocnym potłumił nieprzyjacioły, a wyrwał z ostatniej toni Polskę. ŁośPam 78.
patrz: POTŁUMIĆ
– A ci, których rum przywalił, ruszali owym rumem, jakoby się jaka trzęsawica albo bagnisko trzęsło, a krew z rumu sączyła się, jak woda ze źródła. ŁośPam 84.
patrz: RUM
– [...] ludzi jednych nabito, drugich nałapano, trzeci zuciekali, czwarci wymarli, od których na wiosnę ścierwów tak końskich, jako po części ludzkich na pół mile smród słychać było. ŁośPam 84-85.
patrz: SŁYCHAĆ
– Widziałbyś tam był na murach ex opposito będących weroniki, wybite krwią, lecących od impetu prochowego. ŁośPam 84.
patrz: WERONIKA
– A tak Polacy ostali się na swej kwaterze wcale i już Szwedzi nie mogąc ich spędzić, poddali się na dyskrecyją, którym pewnie by było nie dano parolu, gdyby nie księżna miała na się respekt dla samego onej zrabowania. ŁośPam 82-83.
patrz: ZRABOWANIE