Pobieranie
PL EN
A
B
C
Ć
D
E
F
G
H
I
J
K
L
Ł
M
N
O
Ó
P
R
S
Ś
T
U
V
W
X
Y
Z
Ź
Ż
Odnotowano 7 cytatów z tego źródła
– Nie dadząć się i naszy oszukać, ale jako od ewangelików słychamy, że oni pokoju tylko pragną z nami, żeby ich w nabożeństwie ich nie gabać, aby tak za okazyą do rozruchu i krwie rozlania nie przyszło, a druga, jako równo we wszystkich sprawach i służbach Rzpltej z nami pociągają, żeby też ad dignitates et meritorum praemia równo, jako zawżdy przedtym bywało, należeli, oboje to de iure communi naturae et societatis słuszne i sprawiedliwe dzieło, bo i my nie strujemy się pokojem, jednako, jako jem, tak i nam go trzeba. RozRokCz II 134.
patrz: GABAĆ
– Patrzcie, co łakomstwo umie, co Mamon robi! RozRokCz II 117.
patrz: MAMON
– Ci to są, ci, którzy fermento inescati pharisaico hoc nomina i habity szlacheckie po wierzchu noszą, ale wewnątrz tyż animum truculentum jezuitowski mają (a znać ich dobrze, bo przy szabli pacierze ich u szable wieszają, obrazki, krzyżyki w komorach swych stawiają, kompanie maszkarne i insze ligi i konspiracye, a wszystko pod płaszczem nabożeństwa in perniciem ewangelikom stroją), ci barziej, niż Zydów, niż Turków, niż najsprośniejszych poganów, ewangelików nienawidzą, ci dysmembracyą i brak między jednej matki syny, między bracią czynią, ci od piersi jej, aby równo powinnego sobie nie używali pokarmu, odsadzają. RozRokCz II 133.
patrz: MASZKARNY
– O był ci i początek nienagorszy, ba i postępków potem niemało grzecznych, jako owo płomień zaduszony, wymykało się i pokazowało z tej kupy; bo naprzód i marszałek się obrał z pomyleniem szyków regalistom frantom, którzy koniecznie swego chcieli mieć marszałka, potym kaptur rządny napisał się, prawie temu aktowi służący, pod który wszyscy skaźcy Rzpltej, wszyscy owi przewrotni figlarze, owi sztuczni szyrmirze, co ono rozrywać, nicować, psować kontradykcyami dobre stanowienia zwykli, wszyscy jako pod sieć wleźli... RozRokCz II 108.
patrz: POMYLENIE
– Dość szeroko, ale i dosyć dobrze i potrzebnie wszystko; widzę i sam. że to do religiej nic niema, raczej do polityki należy, bo i księża (Boże odpuść) nie religiej to bronią, ale właśnie dochodów swoich i bogactw, w których opływają. RozRokCz II 134.
– ...sam ja wątpię, aby ślachta drugi raz ledajako z domów swych wytrąbić się dała, bo wprawdzie i z rokoszu jadąc, łajali, przeklinali, że temi zjazdami darmo utrudzeni i powłóczeni byli byli. RozRokCz II 104.
– My tych nie pragnąc, gdyśmy swoje królowi posłali, patrzyć, co oni na to: nie do traktatów, co ono przez te posły rzkomo ich chcieli, nie do moderacyej, nie do umawiania się onych, ale konfederują się zaraz na nas, perduelles hostes patriae nas osądziwszy, uniwersały o tem do starostów, aby egzekucyą czynili, rozesłali. RozRokCz II 120.