Pobieranie
PL EN
A
B
C
Ć
D
E
F
G
H
I
J
K
L
Ł
M
N
O
Ó
P
R
S
Ś
T
U
V
W
X
Y
Z
Ź
Ż
HylInf 1750 oryginał
Inflanty w dawnych swych y wielorakich aż do wieku naszego dziejach y rewolucyach, z wywodem godności y starożytności szlachty tameczney tuzież praw y wolności z dawna y teraz jej służących, zebrane y polskiemu światu do wiadomości w ojczystym podane.

http://polona.pl/item/11243243/2/
Odnotowano 15 cytatów z tego źródła
– A Krzyżacy też pożądanym ożywieni wytchnieniem spokoynego nie gabali sąsiedztwa. HylInf 39.
patrz: GABAĆ
– Tillemanus Bredenbach, Dyonisius Fabritius, Balthasar Russovius, Salomon Henning, Laurentius Múller, Fridericus Menius, Christianus Kelchen, etc. etc. w języku sobie rodowitym, to jest: w Niemieckim historyą swoję pisali, á z Dźiejopisow Polskich żaden chyba umyślnie, y z gruntu o Inflantach nie traktował, chyba ktory po drodze tylko końcem piora cokolwiek gabnął o tey Prowincyi, ile mu z relacyi, y z konnexyi z przedśięwźiętą od śiebie materyą potrzeba było. HylInf 4.
patrz: GABNĄĆ
– Trafiło śię że Litwin jeden poimał tam Mniszkę, która uchodząc zelżywośći, obiecała mu taki dać olejek, którym namaszczonego żelazo imać śie nie miało. Zeby zaś tym prędzey poganina uwiodła, kazała mu tego doświadczyć ná swojey własney szyi. Uwierzył temu Litwin, y dobywszy szabli jednym zamachem ściął [sobie] głowę. HylInf 44-45.
patrz: GŁOWACZ
– Coś podobnego nawet y teraz rozśiewają o zádźiczałych w głębokich lasach Łotyszach y Rusakach, ále do dowodney wiadomośći nigdy nie przyszło. HylInf 5.
patrz: ŁOTYSZ
– Ale w następującym 1318. roku ubłagany BOG gniew swoy zamienił w miłośierdźie, y tak obfitą dał krescencyą, że za łaszt żyta w Rydze po trzy marki (wynośiło ná ow czas nie spełna talarow trzy) przedawano, lubo przez szczupłość pozostałych ludźi, y nasiennego żyta mało co záśiano być mogło: pamiętnym ná potomne czasy dokumentem: że Opatrzność Boska naylepiey w upadłych nadźiejach, gdy ludzkie sposoby ustają, wydawać śię zwykła. HylInf 41.
patrz: MARKA
– Znioższy śię Hermistrz Inflantski z W. Mistrzem Krzyżackim Konradem de Valenroden wysłali posła swego do Papieża BONIFACYUSZA z żywą reprezentacyą, że poki Arcy-Biskup Ryski, y inni Biskupi Pruscy y Inflantscy nie będą z Kapłanow Rycerstwa Krzyżackiego, kąkol niezgody, y nie ustanney emulacyi między niemi á Rycerstwem nigdy śię nie wypiele, y że zatym śćierając śiły swoje między sobą, niemożny odpor postronnym nieprzyjaćiołom dadzą, á ná koniec wiekami doświadczoną z wewnętrznych rozdźiałow, y domowych niezgod konsekwencyą: wszyscy poginą. HylInf 56.
patrz: NIEUSTANNY
– Ryżanow przejętych nie jako sług Kościelnych, ále jako zdraycow oyczyzny ná konfessatę wźiąć kazali; co rzekszy: podchwycone autentyczne pokazał listy Arcy-Biskupa, y Ryżanow poduszczające W. Xiążęćia Lit: ná Krzyżakow. HylInf 52.
– Witold dobrze świadomy Margenburga, z uwagi: jak wielką krwi powodźią przyszłoby śię mocney dobywać fortecy, nie postrzegł zafarbowanego pozornym kolorem podeyśćia, dał śię ułowić; namowił Krola, żeby Hermistrza w 500. swoich wybornieyszego żołnierza przez oboz do Margenburga przepuśćić kazał. HylInf 63.
– Zezwolić jednak ná tę kondycyą: żeby dźieći swoje w zakład wiernośći Chrześćianom dawali; żadną miarą niechćieli, ale tylko swe dźidy z Niemcami ná dowod zprzymierzoney przyjaźni pomieniali. HylInf 11.
patrz: POMIENIAĆ
– Trafiło śię że Litwin jeden poimał tam Mniszkę, która uchodząc zelżywośći, obiecała mu taki dać olejek, którym namaszczonego żelazo imać śie nie miało. Zeby zaś tym prędzey poganina uwiodła, kazała mu tego doświadczyć ná swojey własney szyi. Uwierzył temu Litwin, y dobywszy szabli jednym zamachem ściął [sobie] głowę. HylInf 44-45.
patrz: ŚCIĄĆ
– PIerwszą część woyska poprowadźił Wallenrod W. Mistrz Krzyżacki, drugiey częśći zastępował czoło Hermistrz Inflantski Hylzen, trzećiey Xiążę Witold, rospuśćiwszy szeroko rożnym traktem dla lepszey żywnośći wojenne zagony, śćiągnęli śię pod Kowem, z tamtąd pod Troki zaszli, y wprętce zamku dobywszy, pod Wilnem swoje rozwieśili znaki. HylInf 54.
– Pochlebował sobie nadźieją Witold, że tak kształtnym Krzyżakow ułowieniem posłuży sobie w respektach Krolewskich do ośiągnięćia dawno szukaney nad W. Xięstwem Litewskim władzy, ale że Krol dla przewidźianych rozruchow , ktoreby znieważony degradacyą swoją Skirgieło nie omylnie wzniecał, dogodźić tey ambicyi nie chćiał; Witold pełen mśćiwych passyi znowu śię do Krzyżakow, których niedawno oszukał, rzućił. HylInf 53.
patrz: UŁOWIENIE
– A tak dyssydenci co raz śię obficiey w apostatach krzewiąc, y gorę biorąc, tak śćisnęli, y zastraszyli Arcy-Biskupa Ryskiego Jana Blankenfelta z dotrwającym w prawey wierze Duchowieństwem, że unaszając zdrowie od szalonego pospolstwa luterskiemi maxymami opojonego z miasta ustąpił do Kokenhauza. HylInf 77.
patrz: UNASZAĆ
– Temi sobię przyzwoitemi fortelami potrafił Krzyżakow tak ułagodźić, y pozornym tłumaczeniem tak śię usprawiedliwić względem zadanego im nie dawno razu, że nową przynętą pozyskania W. Xięśtwa Litewskiego zachęceni, puśćili mimio śiebie urazy, y owszem z radośćią go przyjąwszy jako w dźielnych dokazaniach doświadczonego kawalera, powszechną gwoli zamysłow jego postanowili expedycyą. HylInf 54.
– Skirgieło zważając, że w ostatnim zgonie rzeczy są jego, serdecznie śię sprawował, aż na koniec po rożnych krwawych odwagach, nieustanną Krzyżakow natarczywośćią zmożony, z uszczuplonym woyskiem z pola ustąpić muśiał. HylInf 54.