Pobieranie
PL EN
A
B
C
Ć
D
E
F
G
H
I
J
K
L
Ł
M
N
O
Ó
P
R
S
Ś
T
U
V
W
X
Y
Z
Ź
Ż
GawBukBar II 1668-1681 wydanie wtórne
Gawiński J., Bukolika..., [w:] Poeci polskiego baroku..., Warszawa 1965,opr. J. Sokołowska i K. Żukowska, t.II, s.125-138.

Odnotowano 15 cytatów z tego źródła
– Kiedy chodzisz po lesie, toć radzę zaiste: Schylaj głowę i mijaj drzewa gałeziste Byś włosami złocistymi, tą głową kudłatą Nie wpadł, nowy Absalon, w gałąź rosochatą. GawBukBar II 134-135.
– Nie każdemu – jak mówią – nos mieć pozwolono, Tobie nie nos, ale mieć arcynos zrządzono. GawBukBar II 133.
patrz: ARCYNOS
– Trafił bies na pogana, sierp na swoje żniwo, Napadło na swój krzemyk, jak mówią, ogniwo; Kiedy się ci dwaj zejdą, na skórze wołowej Nie spisałby ich gadek i trefnej rozmowy. GawBukBar II 130.
patrz: BIES, BIES, BIS
– Wszytko na stronę dobrą tłumaczyć należy, Lecz kto i sam, a dobrze środkiem drogi bieży, Nie trzeba z dobrochody zdrożnie spychać kogo, Ani sądzić, by chodził nieprzystojną drogą. GawBukBar II 137.
patrz: DOBROCHODA
– Senator gdzieś rzymski w chłopięcym grał szyku, Żartując i dziecinno jeżdżąc na prąciku. GawBukBar II 537.
– I język w wielomówstwie grzechowi poddany, Rzece wielkiej egipskiej podobien wezbranej Która za sobą wiele mąt wiedzie i kałów. GawBukBar II 136.
patrz: MĄT, MĄTA, MĄTA, MĘT, MĘT
– Kiedy chodzisz po lesie, toć radzę zaiste: Schylaj głowę i mijaj drzewa gałeziste Byś włosami złocistymi, tą głową kudłatą Nie wpadł, nowy Absalon, w gałąź rosochatą. GawBukBar II 134-135.
patrz: NOWY
– Człek jest do podobieństwa Boskiego stworzony, Wnętrznym li lubo zwierzchnim kształtem ozdobiony. Jakkolwiek jest, przecież jest z Boskiej on dobroci, Niechże go nie obmawia człek, język nie szpoci. GawBukBar II 135.
patrz: OBMAWIAĆ
– Poufanie wesołość, a wesołość żarty, Żarty noszą wszelakim mowom plac otwarty, Nielube pomilczenie, niecnych myśli gniazdo, I do spraw nieprzystojnych nieomylną jazdą. GawBukBar II 136.
– A jak wicher z lekkiego wprzód wstaje powiewu, Tak z lekka, lekka mowa posłem jest do gniewu. GawBukBar II 135.
patrz: POWIEW
– Jużem ja, już dostąpił wiecznych cnót i chwały Mej Latonki: me chęci do jej już przystały. GawBukBar II 127.
patrz: PRZYSTAĆ
– Lice twe nadobne I usta koralowi krwawemu podobne, Oczy gwiazdom niebieskim, które bez urazu Ciała skroś przenikają i wchodzą do razu Swym do serca promieniem; włos żółto-błyszczący, Dość kwiateczków natkniętych, róż, lilij mający, Wkoło czoła tak się lśni: jako więc od szyje Malowanych gołębic rozmaity bije Glanc, to złoty, to srebrny. GawBukBar II 126.
patrz: SKROŚ
– Byście jeno w poswark go potem nie zmienili: Tarnek pierwej się ostrzy, toż kole po chwili. GawBukBar II 135.
patrz: TARNEK
– Kiedy liszki wychodzą na ułap, u samej Z głową twą lisowatą złóż się chyłkiem jamy, Bo ta głowa i broda za wabę na liszkę Stanie, rozumiejąc być swoję towarzyszkę. GawBukBar II 135.
patrz: WAB, WABA
GawBukBar II 129.