Pobieranie
PL EN
A
B
C
Ć
D
E
F
G
H
I
J
K
L
Ł
M
N
O
Ó
P
R
S
Ś
T
U
V
W
X
Y
Z
Ź
Ż
JazStadListyCz II 1606 wydanie wtórne
Listy

http://rcin.org.pl/dlibra/doccontent?id=38359&from=FBC
Odnotowano 29 cytatów z tego źródła
– [...] ten to katolik [...] co według wolej Bożej i rozkazaniu jego chwae mu daje, według nauki Chrystusowej i [nauki] apostolskiej żyje [...]. JazStadListyCz II 180.
– Moja wiara poczęła się od nauki Chrystusowej i [nauki] apostolskiej, nie od kilkuset lat; ale cóż potym z pijanicą o wierze dyskurować, u którego Bóg kufel? JazStadListyCz II 180.
– Bo jeśliś nie chciał mieć baczenia na powinność szlachecką, która wyciska przyjaźń bez dania przyjaźni dotrzymywać, tedyś miał mieć baczenie na urząd senatorski, któryć się niegodnie dostał. JazStadListyCz II 185.
patrz: BACZENIE
– Insze rzeczy, co na KJM kładą, własne bajki i dziecińskie sprawy, a w tych rzeczach authenthiceby trzeba dowodzić, a nie słowy, przeciwko KJMci, jak z strony praktyk. JazStadListyCz II 175.
patrz: BAJKA
– Nie popisuję się, opiwszy się, z rozumem i z męstwem, bo się tego strzegę, bywszy z łaski Bożej rozumnym stworzeniem, żebym bestyej z siebie nie czynił dla kufla. JazStadListyCz II 178.
patrz: BESTYJA
– Mam ja listy niecnoto, gdzie sławnej pamięci król August rozkazuje, aby tym Tatarom bitwy nie dawał ociec mój. JazStadListyCz II 183.
patrz: BITWA
– Cnotliwi to są, co prawdziwe katoliki bronią. JazStadListyCz II 180.
patrz: BRONIĆ
– Nie to katolik, co się nim zowie, a żyje bydlęce brzuchowi służąc. JazStadListyCz II 180.
patrz: BYDLĘCE
– Nie tylko żebym kogo miał zabijać, ale ani chomąt chudszym na szyję nie myślę wprawować, ani ślacheckich domów najeżdżać. JazStadListyCz II 174.
– Chomąt, bo na Podolu nie mieszkam, w domu swym nie mam; Konie wozowe we śle zaprzęgam. JazStadListyCz II 179.
– Nie popisuję się, opiwszy się, z rozumem i z męstwem, bo się tego strzegę, bywszy z łaski Bożej rozumnym stworzeniem, żebym bestyej z siebie nie czynił dla kufla. JazStadListyCz II 178.
patrz: CZYNIĆ
– Mam ja listy niecnoto, gdzie sławnej pamięci król August rozkazuje, aby tym Tatarom bitwy nie dawał ociec mój. JazStadListyCz II 183.
patrz: DAWAĆ
– To prawda, że na sejmie bywała naprawa, gdy się co przeciwnego prawu działo, i tam miejsce do domówienia się ekscesów było [...]. JazStadListyCz II 180.
– Ja po bracie swym nie odprzysiągłem się spadków, a przecięm odprzysiągszy się ich, wszytko w ręku figlownie trzymał. JazStadListyCz II 178.
patrz: FIGLOWNIE
– [...] tedy cię tak bić będą, jako takich bijają, co gębą swą psią gębują i takowe zbrodnie, jako ty robią [...]. JazStadListyCz II 183.
patrz: GĘBOWAĆ
– [...] takie cnoty ludziom nie podobają się, którzy gwałcenia praw i swobód z cnoty wrodzonej cierpieć nie mogą. JazStadListyCz II 181.
– Cnotliwi to są, co prawdziwe katoliki bronią. JazStadListyCz II 180.
patrz: KATOLIK
– Maslausa iż obieszono, tym się trzeba bać wisieć i katowskich rąk, którzy na to zarabiają. JazStadListyCz II 171.
patrz: KATOWSKI
– Prawda mię z ni z kiem nie wadzi, ale kłamstwem i łgarstwem się brzydzę. JazStadListyCz II 181.
patrz: ŁGARSTWO
– Kiedy tego dowiedziesz, żem ja Gierałtowskiemu kazał uszy i nos urżnąć, tedyć przyznam, żeś wszystko prawdę pisał; ale jako to łżesz, tak i wszytko łżywie, potwarliwie i niecnotliwie piszesz. JazStadListyCz II 185.
patrz: ŁŻYWIE
– Niecnotliwy, łżywy człowiecze, zdobić swoje niecnoty chcesz; ale trudno, mają ludzie rozum i widzą, kto cnotą narabia, kto fałszem. JazStadListyCz II 187.
patrz: ŁŻYWY
– Bo jeśliś nie chciał mieć baczenia na powinność szlachecką, która wyciska przyjaźń bez dania przyjaźni dotrzymywać, tedyś miał mieć baczenie na urząd senatorski, któryć się niegodnie dostał. JazStadListyCz II 185.
patrz: MIEĆ
– Jako wszytkie insze rzeczy, tak i to łżywie nie przyczytasz, abym ja paskwiliusze miał pisać; twoje to rzemiosło, nie moje. JazStadListyCz II 182.
– Nie nowinać [...] ludzi [...] na sławie, czci szczypać i szczekać, jako jadowity pies, paskwiliusze niecnotliwe wydawać, co czyniłeś [...] abyś mógł jako złodziej po jarmarkach cokolwiek ułapić. JazStadListyCz II 185.
– [...] zaczym rozumiem, że cnoty swojej nie zawiodę, która z temi burdami, jako oliwa, gdy się z wodą zmiesza, nigdy pospołu nie będzie, ani w te bałamuctwa wdawać się chcę, ani o tych rzeczach świegotać, przestając na swojej kondycyej. JazStadListyCz II 176.
– Moje makowadła do robienia pieniędzy, chwała Bogu, widywają ludzie cnotliwi, po Wiśle płynący do Gdańska. JazStadListyCz II 178.
– [...] a po trzyźwu tego przeć nie zwykłem; nie przed moją furyą nie wysiedział się tam król, z senatormi, posłowie, tak papieski, jako i inszych książąt. JazStadListyCz II 178.