Pobieranie
PL EN
A
B
C
Ć
D
E
F
G
H
I
J
K
L
Ł
M
N
O
Ó
P
R
S
Ś
T
U
V
W
X
Y
Z
Ź
Ż
ArKochOrlCz I 1620 wydanie wtórne
Orland Szalony..

http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/doccontent?id=1259
Odnotowano 25 cytatów z tego źródła
– Wielkie rzeczy zawieram w krótkiej barzo mowie I opuszczam o tej cnej siła białej głowie, Czegom się od Merlina o niej nasłuchała W ten czas, gdym w tej nauce doktorką została, I gdzie na wielkiem morzu tem żagle rozwinie, Tyfisa w żeglowaniu daleko wyminie; Tem zawieram, że wszytkie gwiazd łaskawych dary I cnoty będzie miała bez końca, bez miary. ArKochOrlCz I 288.
patrz: DOKTORKA
– W bok ostrą uderzony zawodnik ostrogą, Na powietrze ku niebu idzie zwykłą drogą I rycerza na sobie w siedle w onem czesie, A za siodłem na krzyżu Angelikę niesie I obrok, brzydkiej foce zgotowany bierze, Zbawiając jej rozkosznej i smacznej wieczerze. ArKochOrlCz I 224.
patrz: FOKA
– Ubiera się w swą zbroję zwyczajną i jedzie Tam, kędy ją życzliwa prorokini wiedzie, Która ją, wielkie cudy czyniąc, to polami, To gęstemi, kwapiąc się, prowadzi lasami, Coraz ją czem wesołem w drodze zabawiając I gadaniem pracej jej przykrej ulżywając. ArKochOrlCz I 287.
patrz: GADANIE
– Bo ratować w nieszczęściu ludzi opuszczonych I cieszyć przygodami złemi utrapionych Chwały jest raczej godna, aniżli sromoty ArKochOrlCz I 200.
patrz: GODNA
– Uczy go [Logistylla Rugiera], co ma czynić, kiedy się ma puścić W górę na lotnem koniu, co kiedy się spuścić, Co kiedy prętko lecieć, albo chce kołami, Co kiedy ma stać w miejscu, ważąc się skrzydłami [...]. ArKochOrlCz I 213.
patrz: LOTNY
– [Rugier do Angeliki] weź i tarcz i konia lotnego, Jedno mi nie kryj lica swojego pięknego. ArKochOrlCz I 228.
patrz: LOTNY
– I za węgłem się, cicho stojąc, utaiwa I na grabię, kiedy nań wpadnie, oczekiwa W miejscu, tak jako łowiec ze psy zwykł ukryty I z oszczepem, gdy nań wieprz bieży jadowity. ArKochOrlCz I 189.
patrz: ŁOWCA, ŁOWIEC
– W mocny i twardy kaftan ubrał się beł, który Był zrobiony z łuszczastej, wielkiej, smoczej skóry [...]. ArKochOrlCz I 325.
– Kiedyś - pry - w którem kraju, kłamco niewstydliwy, Sprosny, brzydki Maranie, zemną się kosztował? ArKochOrlCz I 259.
patrz: MARAN, MARAN, MARRAN
– I za nos w jednej ręce szpetny łeb trzymając I z przodku go i z tyłu często obracając, Ogolił wszystkie włosy i między inszemi Trafunkiem nalazł i on włos pogolonemi. ArKochOrlCz I 352.
patrz: POGOLONY
– ...dwu braci rodzonych, Którzy mi pomagali, wszytkich tych spozywał, Pościnał, wsi ich spalił, czci poodsądzywał. ArKochOrlCz I 183.
– Książe albańskie swoją strefami białemi, Ano patrz, poprzeplatał i lazurowemi; Sęp wielki, który smoku zielonego kłuje, Jest grabie, który żyznej Bokanie panuje. ArKochOrlCz I 218.
– Piętnaście zaś tysięcy i więcej liczyli Tych, co z lasów i z ziemnych jam poprzychodzili. ArKochOrlCz I 218.
– Jako orzeł, gdy w górę wysoko wyleci, Upatrując obłowu dla zgłodniałych dzieci, Gdy na gołem kamieniu węża ujźrzy, który Gładzi przeciwko słońcu odnowione skóry, Nie bierze go od głowy, mijając tę stronę, Gdzie żądłem jadowitem świszczy, w mocną śponę, Ale w tył od ogona i macha skrzydłami, Aby go nie okręcił długiemi kołami [...]. ArKochOrlCz I 222.
– Jako więc pospolicie w jakiem chróście nizkiem Albo i w gołem polu, nakrytem ścierniskiem, Gdy zająca szukają po różnych przyłogach I po skrześlonych chróstach i niepewnych drogach, Żadnego podobnego miejsca nie mijają [...]. ArKochOrlCz I 270.
– Złamał drzewo, jakom rzekł, i szable dobywał, Szable, której raz nigdy daremny nie bywał: Za każdym razem, lub beł sztychowy lub cięty, Albo śmiertelnie ranny albo chłop beł ścięty. ArKochOrlCz I 189.
– Przy sobie psa, co przy niem tuż bieżał, wiernego, Podjezdka zaś pod sobą miał ladajakiego ArKochOrlCz I 148.
patrz: TUŻ
– Tak poszedł ubłocony między kamieniami I gęstemi ogniami, łukami, kuszami [...]. ArKochOrlCz I 325.
patrz: UBŁOCONY
– We śrzodku beł jaskiniej wielki, kwadratowy Na dwie piędzi i więcej miąższy stół dębowy Na prosto uciosanej nodze, u którego Wszytka się czeladź zbójce zmieściła onego. ArKochOrlCz I 282.
patrz: UCIOSANY
– Chwalił Rugiera, że się tak dobrze postawił, Że się wczas od Alcyny i przedtem wybawił, Niż go uczarowanem kubkiem upoiła, Jako więc miłośnikom wszytkiem swem czyniła [...]. ArKochOrlCz I 207.
patrz: UCZAROWANY
– Przez Oryla, który w sztuki rozsiekany, lepił samego siebie, ukazuje się, że złość do jakiegokolwiek czasu zwykła trwać niepokarana; ale na ostatek ten, który ją umie poznać i odetnie jej fortele, jako Astolf uciął włos uczarowany, który Oryla przy zdrowiu zachowywał, pożyje ją, że na ostatek upaść musi. ArKochOrlCz I 330.
patrz: UCZAROWANY
– Nakoniec w nie [olbrzym] uderzył: sieć nagle skoczyła I tak umotanego na dół obaliła. ArKochOrlCz I 344.
patrz: UMOTANY
– O jako miedzy nami wiele jest na ziemi Czarowników, czarownic, o których nie wiemy; Którzy sobie swą postać i twarz odmieniają I w ludzie często miłość obłudną wzbudzają, Nie przez czary, nie przez złych duchów zaklinanie, Nie przez złączonych z sobą gwiazd upilnowanie, Ale kłamstwem, chytrością, zmyślaniem, zdradami, Serca ludzkie mocnemi ściskają węzłami. ArKochOrlCz I 147.
– Miesiąc go Fiordyliza wątpliwa czekała; Ale kiedy czekając tak długo, widziała, Że się do niej nie wracał, tak się uteskniła, Że się w tęż drogę bez sług za niem wyprawiła. ArKochOrlCz I 170.
– Koń, który z nią [Angeliką] tam i sam pływał między wały, Na ostatek ją wyniósł na wyspę, gdzie skały I ciemne jamy beły i straszne jaskinie, O tej, kiedy się zmierzkać poczyna, godzinie. ArKochOrlCz I 156.