Pobieranie
PL EN
A
B
C
Ć
D
E
F
G
H
I
J
K
L
Ł
M
N
O
Ó
P
R
S
Ś
T
U
V
W
X
Y
Z
Ź
Ż
KitPam 1743-1764 wydanie wtórne
Pamiętniki…
Odnotowano 64 cytatów z tego źródła
– Elżbieta Petrowna, przyjaciółka Augusta III, i tak jego, jako też Marii Teresy cesarzowy rzymskiej, aliantka [...] umarła wtenczas właśnie, kiedy ten król [Fryderyk II] [...] dogorywał. KitPam 98.
patrz: ALIANTKA
– Kupcy jedni byli w mundurach na koniach w dragańskim stroju, drudzy formowali piechotę w szwajcarskim stroju z kaszkietami na głowach; był to widok osobliwy i arcywdzięczny w obydwóch tych rotach, mających kolory paliowy z błękitnym. KitPam 153.
– Wielu było szlachty, nie-posłów [na elekcji] [...] Ciągnęli z miasta Warszawy na pole elektoralne rotami pod przywództwem swoich wojewodów [...] i urzędników bogato wystrojonych [...] co było widokiem arcywspaniałym. KitPam 143.
– Najprzód przyjechał [prymas] do województwa poznańskiego i kaliskiego za aryngą następującą: “Witam waszeciów mościwych panów i braci na tym elektoralnym polu. Oraz pytam, jaka jest wola i zgoda prześwietnych województw wielkopolskich, kogo mam nominować za króla i pana?” KitPam 145.
– Szwajcarska rota swoimi togami do kolan spadającymi, w rękawach zaś i w sobie szerokimi na kształt augustiańskich, przypominała milicją rzymską przed dyktatorami w tryumfie paradującą. KitPam 153.
– Sam [ks. Sanguszko] mało tańcował [...] najwięcej bawił się kielichem i śmieszkami z jakich bagatel. KitPam 61.
patrz: BAGATELA
– Mogliby Polacy nie skarżyć się o takie bagatele [szkody wyrządzone przez Prusaków w Polsce], gdy kraj jego [króla pruskiego] podczas wojny daleko większe od Polaków poniósł krzywdy. KitPam 126.
patrz: BAGATELA
– Który to ojciec [ks. Sanguszki], wstręt czyniąc synowi do podobnych faworytów, chcąc go nakłonić do mięszkania z żoną, taki bankiet sprawił Chylińskiemu [wtrącił na 12 lat do więzienia]. KitPam 64.
patrz: BANKIET
– Kiedy się znajdował [ks. Sanguszko] w małej kompanii w pałacu swoim [...], wtenczas najmilsza jemu była muzyka dwóch skrzypków i basetlisty. KitPam 61.
patrz: BASETLISTA
– Moskale, w tę nadzieję, iż wojują za królem polskim, z wielą szlachty i ich poddaństwem niedyskretnie się, aż do batogów i zabójstw, obchodzili. KitPam 81.
patrz: BATOG, BATOG, BATOH
– Z studentów zaś ekskomunikę zdejmowali profesorowie w szkołach batogiem boczkowskim, każdemu, który dnia pojedynku nie był w szkole [...] po 7 plag odlewanych wyliczywszy. KitPam 46.
patrz: BATOG, BATOG, BATOH
– Kto by zaś nie palił świeczek przynajmniej dwóch w oknie, byłby poczytany za nieprzyjaciela króla Sasa [...] Dlatego najuboższy gospodarz wolał stracić dwie świeczki niż nabyć na grzbiet sto knotów, czyli batożków. KitPam 37.
patrz: BATOŻEK
– Nacisnęło się w kraj polski niezmierna moc białej monety berlinkami wrocławskimi i bąkami zwanej. KitPam 87.
patrz: BERLINKA
– Broni ręcznej i moderunków żołnierskich pruskich, cesarskich i moskiewskich było od pełności, od dezerterów pierwszych dwóch wojsk w Polskę uciekających i od wszystkich trzech zdobytych Polakom za bezcenę przedawanych. KitPam 80.
patrz: BEZCENA
– I gdy widział [król August] operhauzu nie napełnionego spektatorem, dziwował się niegustowi polskiemu: iż się nie ubiega do widzenia rzeczy tak wielce delektującej oko i ucho, darmo, to jest bezpłatnie, której widzenie w innych krajach lud najpospolitszy oplacać nie żałuje. KitPam 118.
– Nie tracąc darmo czasu i nie czekając jakiego fatalnego skutku, wypadło dworskiej partii zerwać go [sejm] bezzwłocznie, nie chcąc Brylla eksponować na hańbę nieszlachectwa. KitPam 105.
– Byli ludzie z długimi biczami , od nich zwani bicznikami, którzy przed godziną dystrybucji chleba zganiali ubóstwo do owych miejsc, zajmując wspomnianymi biczami i pędząc jak bydło. KitPam 39.
patrz: BICZ
– Byli ludzie z długimi biczami, od nich zwani bicznikami, którzy przed godziną dystrybucji chleba zganiali ubóstwo do owych miejsc, zajmując wspomnianymi biczami i pędząc jak bydło. KitPam 39.
patrz: BICZNIK
– Król [...] około 11 godziny w nocy, z orszakiem różnych kawalerów i dam, obszedłszy dokoła ratusz, wszedł do niego na chwilę i odwiedził biesiadujących w nim rajców. KitPam 154-155.
– Z studentów zaś ekskomunikę zdejmowali profesorowie w szkołach batogiem boczkowskim, każdemu, który dnia pojedynku nie był w szkole [...] po 7 plag odlewanych wyliczywszy. KitPam 46.
patrz: BOCZKOWSKI
– [Car Piotr III] wpadł w nienawiść u większej części narodu, a najpierwej u duchowieństwa, którzy boleśnie patrzyli na Piotra czci obrazom świętym uwłaczającego [...]. KitPam 98.
– ... za przykładem króla i naród począł mu [ks. kanclerzowi Czartoryskiemu] ubliżać tej podległości, którą mu jako bożyszczu wyroków publicznych w czasie władania królem okazywał. KitPam 159.
– Nie tracąc darmo czasu i nie czekając jakiego fatalnego skutku, wypadło dworskiej partii zerwać go [sejm] bezzwłocznie, nie chcąc Brylla eksponować na hańbę nieszlachectwa. KitPam 105.
patrz: CZEKAĆ
– A że z tych dyplomatów okienkowych nigdy króla rachunków nie słuchano, czyli je wyszafował, czy nie wyszafował, bo i niepodobna by rzecz była konfrontować akta sejmowe z metrykami pieczętarskimi, w które dyplomata szlachectwa, nie w jednym czasie, ale w różnym, podług rekwizycji nobilitowanych, wpisywano; a do tego w każdym dyplomacie ta klauzula (de consensu Ordinum regni) dokładana była; i tak dyplomata wszystkie barwianymi będąc trudne były do rozpoznania, które się mieściły w liczbie sejmem pozwolonej, a które ją przewyższały — przeto król mógł i kreował każdego czasu podług woli swojej nową szlachtę. KitPam 157.
patrz: DYPLOMAT
– Który z panów pobiegł do Poznania dla usprawiedliwienia się, tego Paczkowski przytrzymał w areszcie; który nie pobiegł, posłał mu kilku uzarów, którzy go w jego własnym domu aresztowali, póty póki ludzi z całym majątkiem żądanym nie wydał i pieniędzy za pretensje wyinwentowane nie zapłacił. KitPam 125.
– Za każdym wystrzeleniem laufer, ubrany w togę kitajkową czerwoną, wybiegał zza tarczy, z dołu dla siebie za nią wykopanego, oglądał w tarczy postrzał, zabił go kołkiem i na tabliczce białej okrągłej pokazał czarno odmalowany numer taki, jaki kto w tarczy ustrzelił. KitPam 117.
patrz: LAUFER
– Moskwa nie zaniechała wdawać się do interesów Kurlandii, utrzymując na tym księstwie albo spychając z niego książąt gwałtowną siłą swoją; legalizacją jednak takowych kroków swoich przez inwestyturę zostawiała Polakom, którzy nie mając sił do odparcia moskiewskiej przemocy, szli za jej wolą. KitPam 82.
– [...] zjechawszy się ci pryncypałowie najczęściej do hetmana Branickiego naradzali się, jak mają legalnie oprzeć się Poniatowskiemu na sejmie konwokacyjnym, gdy się odezwie z pretensją do korony; a gdyby opozycja legalna nie pomogła, toż dopiero otwartą siłą uderzyć na partią Familii, Poniatowskiego złapać, łeb mu uciąć, Familią i z adherentami za zdrajców ojczyzny ogłosić, z kraju wywołać, dobra pokonfiskować, z urzędów pospychać i dopiero uwolniwszy się od tych dawnych ojczyzny zdrajców, o kandydacie do tronu pomyśleć. KitPam 124.
patrz: LEGALNIE
– Karwicki tą surowością na Szulerzyckim wykonaną uczynił sławną funkcją swoją marszałkowską, przywrócił powagę i respekt reasumpcjom trybunałów, tak iż przez kilka lat następujących nicht nie śmiał popierać szablą legalności swojej do funkcji deputackiej. KitPam 69.
– [...] zjechawszy się ci pryncypałowie najczęściej do hetmana Branickiego naradzali się, jak mają legalnie oprzeć się Poniatowskiemu na sejmie konwokacyjnym, gdy się odezwie z pretensją do korony; a gdyby opozycja legalna nie pomogła, toż dopiero otwartą siłą uderzyć na partią Familii, Poniatowskiego złapać, łeb mu uciąć, Familią i z adherentami za zdrajców ojczyzny ogłosić, z kraju wywołać, dobra pokonfiskować, z urzędów pospychać i dopiero uwolniwszy się od tych dawnych ojczyzny zdrajców, o kandydacie do tronu pomyśleć. KitPam 124.
patrz: LEGALNY
– Póki Moskale mieli roztargnienie z Radziwiłłem, póty udawało się nieźle na ludziach Familii trzem Potockim młodym, to jest staroście słońskiemu, staroście leżajskiemu i staroście śniatyńskiemu, którzy w kilkaset koni dobra przeciwników swoich, partyzantami Familii poczytanych, z uraz prywatnych najeżdżali i podjazdy nadworne Czartoryskich, za nimi się uganiające, częstokroć znosili. KitPam 136.
patrz: LEŻAJSKI
– W dni galowe, jako to w dzień narodzin, koronacji królewskiej i tym podobnych, dawał król otwarte stoły dla senatorów i urzędników koronnych, do którego zasiadali za biletami liczbowanymi, losem ciągnionymi; jaką kto wyciągnął liczbę, takie zasiadł miejsce podobnąż liczbą do krzesła przypiętą oznaczone, pokazując król tym sposobem, że wszystkich, mimo różnicę godności każdego, równo szacuje. KitPam 116.
patrz: LICZBOWANY
– W takim tedy hojnym szafunku klejnotu szlacheckiego nietrudno było wcisnąć się do nobilitacji ostatniemu motłochowi, gdy ani przytomności osób, ani wywodu zasług, ani nawet poznania kandydatów nie żądano; dosyć było wcisnąć się w listę do konstytucji, a potem przez fawor protektora i opłatę od pieczęci otrzymać diploma nobilitacji. KitPam 157.
patrz: LISTA
– Dla przeprawy województw Księstwa Litewskiego i Podlaszanów zrobiony był na Wiśle most pływający na łyżwach, który od tego czasu wziąwszy swoją egzystencją, trwa po dziś dzień i dwakroć przeszło sto tysięcy złotych polskich przynosi skarbowi. KitPam 143.
patrz: ŁYŻWA
– Księżna żona, za życia Janusza sekretna, a po śmierci jego jawna długo wdowa, chcąc przynajmniej przed śmiercią skosztować małżeńskiej rozkoszy, poszła, sześćdziesiątletnia baba, za Rogalińskiego, młokosa, w zakonie jezuickim przed zniesieniem jego majsterka, który po rozsypaniu zakonu nie mając więcej ochoty do duchownego stanu, udał się był do jednej panny z fraucymeru księżny, prosząc o nią za żonę. KitPam 65.
patrz: MAJSTEREK
– Królowi w podarunku od sułtana przyprowadził trzy dzielne konie z bogatymi siądzeniami i kilka makat, czyli obiciów ściennych kosztownych. KitPam 74.
patrz: MAKATA
– Palestra i patronowie spraw, mecenasami zwani, nie byli kontenci, iż będąc pierwej miejscowymi jedni w Piotrkowie, drudzy w Lublinie, potem za przenoszącymi się trybunałami kosztowne przenosiny odprawiać musieli. KitPam 159.
patrz: MECENAS
– Broni ręcznej i moderunków żołnierskich pruskich, cesarskich i moskiewskich było od pełności, od dezerterów pierwszych dwóch wojsk w Polskę uciekających i od wszystkich trzech zdobytych Polakom za bezcenę przedawanych. KitPam 80.
patrz: MOSKIEWSKI
– A za przykładem króla i naród począł mu ubliżać tej podległości, którą mu jako bożyszczu wyroków publicznych w czasie władania królem okazywał. KitPam 159.
– Co większa, iż po zaczętym pomorku na bydło więcej nierównie było w Polszcze gąb do mięsa niż przed nim. KitPam 40.
patrz: POMOREK
– Nic osobliwego na tym trybunale widzieć się nie dało, prócz okazałości marszałka, którą wszystkich swoich poprzednich marszałków i następnych zgasił. KitPam 60.
patrz: POPRZEDNI
– Nie było w Polszcze innej monety srebrnej, tylko te tynfy nowe, a miedź groszów i szelągów, bo starą monetę polską, jako to: szóstaki, tynfy, ćwiartki i talery bite, jedne na srebro poprzerabiano, drugą Żydzi wykupili i do Wrocławia wywieźli; toż samo działo się z tynfami nowymi na 15 gr zredukowanymi, między którymi wiele było, które warty były po gr 35, na czym Żydzi dobrze się znali. KitPam 87.
– Jedni z przeciwników cicho w domach poprzysiadali, drudzy, którzy mieli potrzebę szukania łaski Familii, nie widząc nikogo z przeciwka, przy którym by obstawać mogli, do niej się przywiązali. KitPam 138.
– Ten tumult pociągnął się aż na ulice, na których porozstawiane pikiety poczęły się zbiegać ku Zamkowi. KitPam 129.
– I tak obiedwie, i matka, i córka, nie wstydząc się nawet wyznać publicznie pozbytego panieństwa, zawzięcie na niego instygowały, że trybunał po daremnych litości perswazjach musiał przystąpić do rygoru prawa na porywaczów i gwałcicielów panien napisanego, kazawszy mu uciąć głowę. KitPam 84.
patrz: PORYWACZ
– [...] a że przy takiej sile był nieubłaganym Familii nieprzyjacielem, przeto garsztkę Moskwy i nadwornych Familii, już poniekąd ściganiem hetmana nadwerężoną, byłby łatwo zwyciężył, gdyby do tej siły i dostatków, które posiadał, miał roztropność i umiejętność wojowania przyzwoitą. KitPam 135.
patrz: ŚCIGANIE
– Kto by zaś nie palił świeczek przynajmniej dwóch w oknie, byłby poczytany za nieprzyjaciela króla Sasa [...] Dlatego najuboższy gospodarz wolał stracić dwie świeczki niż nabyć na grzbiet sto knotów, czyli batożków. KitPam 37.
– Prawili perory ubolewające nad nieszczęściem ojczyzny, które sami psuciem sejmów sprawiali. KitPam 57.
– Było jednak coś podobnego do drugiego punktu, ponieważ król po uchwyceniu tego człowieka przeniósł się z pałacu swego do Zamku, jako miejsca bezpieczniejszego: warty zaciągały na straż królewską z ostrymi ładunkami i armaty tak około Zamku, jak około pałacu pozataczane. KitPam 77.
patrz: UCHWYCENIE
– Czartoryscy zaś udecydowali u siebie od tego gwałtu zacząć bezkrólewie, rozrucić manifesta po kraju, że król kraj opuścił, że niebytność jego w kraju przyczyną jest wszelkich gwałtów i zamięszania między obywatelami [...]. KitPam 120.
– Uchwalono na nim aukcją wojska do sześciudziesiąt tysięcy, płacą dla niego obmyślono i gdy już wszystko ukończono i napisano, tak iż nie zostawało nic więcej, tylko przeczytać cały akt sejmowy i podpisać, zaczęli się posłowie różni po jednemu przymawiać do konstytucji, jeden chcąc przydać coś do niej, drugi ująć z niej albo poprawić. KitPam 47.
patrz: UKOŃCZYĆ
– Cały skład sejmu jednymi usty odpowiedział: ,,Zgoda”, i już pierwsza materia najważniejsza w jednym momencie została ułatwiona. KitPam 144.
patrz: UŁATWIONY
– Dlatego i podkomorzego ranionego umieściła w koszarach, ażeby tam lepsze miał bezpieczeństwo od gwardii, której wojewoda ruski, wuj jego rodzony, był generałem; mianowicie iż rozumiano, że Tarło, wojewoda sendomirski, bliski stryj zabitego, pan burzący i zuchwały, z Mikołajem Potockim, starostą kaniewskim, w żołnierstwo nadworne możnym szałaputem koronnym, krwią z Tarłami złączonym, na stypę za nieboszczyka wojewodę zechcą zabić którego Ciołka, czyli Poniatowskiego (bo Ciołek jest herb Poniatowskich). KitPam 45.
patrz: UMIEŚCIĆ
– Lecz jakimsiś wstrętem wkrótce po ożenieniu do niej i do wszystkich kobiet powziętym nie mięszkał z nią, lubo na oko, ze swawoli pustej, nie z podniety miłosnej, umizgał się do białej płci i koperczaki natrętne stroił, aż do urazy wstydu. KitPam 63.
– Ze wszystkich potem, którzy biegali pod Marymont umysłem widzenia pojedynku, choć go nie widzieli, zdejmowano ekskomunikę obrządkiem kościelnym w nuncjaturze i po klasztorach przez przełożonych do tego umocowanych; nicht nie był przyjęty do sakramentów przed zdjęciem klątwy. KitPam 46.
patrz: UMOCOWANY
– Miał także ten zaszczyt, że oprócz garnizonu gwardii pieszej koronnej, zwykle trybunałom asystującego, przydano do jego asystencji kilkadziesiąt piechoty z regimentu buławy polnej koronnej; prócz tego żołnierstwa komputowego miał swoją dragonią nadworną, paradnie umundurowaną, i chorągiew węgrów Potockiego, starosty tłomackiego, nadworną. KitPam 61.
– Ona rej wodziła w domu i mężem rządziła, ona była główną podnietą tego pojedynku; nie mogąc strawić owego twardego kąska, że syn jej w pierwszym szwankował, zawsze mu wymawiała, iż wstyd zdobił familii owymi słowami upodlającymi: „Kocham pana wojewodę”; że mając więcej braci, nie osierociłby domu, choćby sam zginął. KitPam 44.
– Po tę Moskwę wysłany był od króla posłem do Elżbiety Stanisław Poniatowski, stolnik litewski, następny król polski po Auguście. Upoważniając go do tego poselstwa, król dał mu Order Orła Białego, Kamerdyner zaś królewski, dając mu gwiazdę do orderu należącą, miasto służącej dla panów z literami: Pro fide, lege et rege, dał mu królewską, na której były litery: Pro fide, lege et grege, i to miało być prognostykiem przyszłego jego panowania; który prędzej nikomu nie wpadł w głowę, aż dopiero wtenczas, gdy został królem. KitPam 79.
– Te tedy okoliczności mocnym są dowodem, iż ta scena, która się w poselskiej izbie odprawiła, nie była przypadkowa, lecz urządzona. KitPam 107.
patrz: URZĄDZONY
– Stanowiska w podróży do Saksonii i stamtąd, kiedy jechał na Wrocław, to jedno było w Lubochni, drugie w Sokolnikach; kiedy na Poznań, to w Kleczowie; w których miejscach były pobudowane dla niego pałace i przy nich utrzymowani kosztem jego murgrabiowie, a po śmierci jego też pałace ze wszystkimi meblami dostały się posesorom dóbr, w których były zbudowane. KitPam 116.
– Jego Królewska Mość Pan Nasz Miłościwy sejm ekstraordynaryjny za potrzebny uznaje i zwołanie onego do czasu sobie uwidzianego odkłada. KitPam 108.
patrz: UWIDZIANY
– Jeżeli był jaki zamach, to najpewniej na porwanie grafa Brylla i uwiezienie go z Warszawy, którego król pruski żądał dostać w ręce swoje, dowiedziawszy się z archiwum drezdeńskiego, że ten minister wciągnął pana swego w alians z Marią Teresą, cesarzową, przeciw królowi pruskiemu na wydarcie mu Szląska, a który zamach monarcha, na wszystkie strony obrotny i szpiegów po wszystkich gabinetach sobie podejrzanych mający, uprzedził zajechaniem Saksonii i wpadnieniem do Czech. KitPam 77.
patrz: UWIEZIENIE
– Zabójstwa, rąbaniny i kalectwa, które się w takich okazjach zdarzały, dopiero po rozpoznaniu interesu pryncypalnego były sądzone i karane: kto przegrał interes pryncypalny, ten odpowiadał za gwałtowność użytą, kto wygrał ostatecznie, był wolny od kary, choćby się sprzeciwiał najzuchwalej pierwszym dekretom i choćby stu zabił. KitPam 140.
patrz: UŻYTY
– Po skończonym całowaniu ręki królewskiej, postawszy przed nim jaką chwilę, którym król na znak szacunku pokazał jaki wdzięk uśmiechający i przemówił jaki żarcik wesoły, odchodziły tym samym porządkiem, którym weszły. KitPam 113.
patrz: ŻARCIK