Pobieranie
PL EN
A
B
C
Ć
D
E
F
G
H
I
J
K
L
Ł
M
N
O
Ó
P
R
S
Ś
T
U
V
W
X
Y
Z
Ź
Ż
KoniecSListy 1624-1673 wydanie wtórne
Listy Stanisława Koniecpolskiego Hetmana

http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/docmetadata?id=8615&from=DLF
Odnotowano 21 cytatów z tego źródła
– Ty Kantemirze, któremu w tej komediej szczęście było pochlebiło, ty hardy i wyniosły baszo, z barzego zsadzony będziesz, i wrócisz się do wzrostu twego. KoniecSListy 264.
patrz: BARZY
– Wrangel we wtorek przez Wisłę we czterech tysięcy ludzi, a jeszcze się trzech spodziewa, przeszedłszy, aby Gniew attakował i nas rozerwał, w tak dwuletnym obozie przed Walknowami, obóz swój położył; tamże most budować począł. KoniecSListy 118.
– Została jeszcze po nim dzierżawka, którą miał teraz z łaski W. K. Mści, Pana mego miłościwego, chleba z niej nieukisiwszy. KoniecSListy 131.
– Niedziw że się bronili tak dobrze, bo ich wyszło i z choremi dziewięćset, a zginęło ich przez czas oblężenia sześćset. KoniecSListy 45.
– Jawna była i oczywista ta impreza nieprzyjacielska, która, prędziejbym się był śmierci swojej spodziewał, niżeli żeby była efekt swój wziąć miała. KoniecSListy 125.
patrz: EFEKT
– Aleć i o drugim na zimę, o com po kilkakroć do W. K. Mści, Pana mego miłościwego, pisał, potrzebaby zawczasu myślić: bo w tém z powinności mojej przestrzegam, że przez niego, zatrzymania wojska na zimę, lubo i zupełna płaca dójdzie, sposobu niewidzę. KoniecSListy 119.
patrz: KILKAKROĆ
– [...] zastawszy nazaiutrz hardy Kantemir-Basza próżne taboru umyślnie ścisnionego miejsce, rozumiejąc, że to z bojaźni było ustąpienie, frasował się, że nas upuścił, y z wielką furią przypadł do nas ze wszytkim komunnikiem ledwieśmy byli stanęli, natarł kilkakroć, trzymałem woysko w kupie, na harc niewypuszczając, a w szerokie pole szykiem i taborem dobrze sprawionym powoli postępując. KoniecSListy 258.
patrz: KILKAKROĆ
– Niemogę tedy tylko intime gratulari Wm., memu Mćiwemu Panu, żeś consilio et manu zniżył hardość chłopską, przełomił upor, vindikował krzywdę bożą, krzywdę M. J. K. M., krzywdę wszytkiey Rzeczypospolitey, która y sama congratulabitur sobie [...]. KoniecSListy 281.
patrz: MCIWY
– Nieprzyjaciel ten z Mekelburskiej ziemi po Pomorskiém się Xięstwie tłucze, obawiając się z wojskiem W. K. Mści ścierać [...]. KoniecSListy 46.
– Poddali mi tedy dnia wczorajszego przed południem zamek i miasto ze wszystką armatą i munitią; wydali zdrajców W. K. Mści, których na osobnej karcie posyłam; sami z zwinionemi chorągwiami, z milczącemi bębnami, muszkietami pod pachę włożonemi wyszli. KoniecSListy 45.
patrz: MILCZĄCY
– Ja przecie nieprzestaję żebrać u W. K. M. Pana mego miłościwego żołnierzom zapłaty, a niemniéj i o prowiant proszę [...]. KoniecSListy 46.
– Ciężko bardzo to opanowanie przez nieprzyjaciela Nowego przyjmując, przez nieopatrzność nieboszczyka Pilchowskiego, odbieżenie piechoty jego, a nie tak zdradę jako nieostrożność i niepilnowanie ordinatiej mojéj mieszczan nowskich, przemyśliwałem rozmaitemi sposobami, jakobym mu mógł z ręku za wczasu to miejsce wydrzeć. KoniecSListy 126.
patrz: NOWSKI
– ...musiałem się do obozu retirować nazad, iżbym, będzieli kończył ten zamysł swój, tém prędzej succurs tamtym miejscom mógł dać: bo za zniesieniem mostów, za poprzerywaniem nad Wisłą tamy, ciężka będzie wojsku W. K. M. bardzo przeprawa. KoniecSListy 106.
– W nadzieię tedy tego, że się poskromią, uproszę J. K. Mći, aby się ieszcze ta reforma zatrzymała, niechcąc tak wiele Rotmistrzow J. K. Mći zasłużonych od kompaniey naszey wyłączać. KoniecSListy 284.
– ... proszę i powtóre za niemi Wm. M. M. Pana: bo ciężki niedostatek cierpią i dla tego między nich już się choroby wrzucać poczynają: co gdyby, uchowaj Boże, było dłużéj, prętkoby nam tak kosztowna piechota powiędła. KoniecSListy 102.
– Oddaję zatém wierność poddaństwa z powolnością uniżonych służb moich pilno W.K.M. Panu memu miłościwemu. KoniecSListy 47.
– Onegdajszego dnia, kiedym pocztę do Jego K. Mści wyprawił, w srogą niepogodę, ruszył się nieprzyjaciel ku Malborkowi, na którego ciągnienie patrząc, ciężko wzdychać przychodziło, żeśmy niemieli gotowego mostu: bo w tak srogi deszcz, w tak ciężką ślizgawicę, pewnieby były miały szable nasze sczęśliwą robotę. KoniecSListy 86.
– Siła mię sam zasłużonych żołnierzów o przyczynę do Waszej Królewskiej Mości proszą, ale widząc jako umarł, i patrząc na wielkie sieroctwo dziatek pozostałych jego, uniżenie proszę Waszéj Królewskiéj Mści, Pana mego miłościwego, nieracz tej trochy chleba, gdzie i summa niemała jest, od nich oddalać. KoniecSListy 131.
patrz: TROCHA
– Jakoż bronią się tamci ludzie bardzo dobrze, i z samego regimentu błękitnego już mu do trzechset zabito; niewątpię, byle im tylko munitij stawało, którą muszą hojnie szafować, że nieprzyjaciel, gdyż mu i miny daremnie poszły, nieodniesie za pomocą bożą pociechy. KoniecSListy 132.
patrz: TRZYSTA
– Została jeszcze po nim dzierżawka, którą miał teraz z łaski W. K. Mści, Pana mego miłościwego, chleba z niej nieukisiwszy. KoniecSListy 131.
patrz: UKISIĆ
– [...] nowe sposoby exactiey ztąd zagęściły się, tak idąc do obozu iako y z obozu niezwyczaine po włości krążenia, zasyłania od chorągwi w bok Towarzystwa, tak dla Statiey iako y quaestow pieniężnych, uprzedzania się do noclegów co lepszych. KoniecSListy 283.