Pobieranie
PL EN
A
B
C
Ć
D
E
F
G
H
I
J
K
L
Ł
M
N
O
Ó
P
R
S
Ś
T
U
V
W
X
Y
Z
Ź
Ż
SejmPiek 1622 wydanie wtórne
Sejm piekielny straszliwy

http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/docmetadata?id=1772&from=publication
Odnotowano 29 cytatów z tego źródła
– Nigdy się ja po prożnicy przy babach nie bawię: Gdzie czego sprostać nie mogę, to przez babę sprawię. SejmPiek 44.
patrz: BABA
– I te, co po ziemi łażą, malusieńkie dzieci, Umieją już sobie łajać: O Baboł w cię wleci. A matusia mu poświadcza [...] Nanusiek mu jeszcze każe: "Łaj, duszko macierzy, Mów: Bodajeś dyabła zjadła dzisia na wieczerzy". SejmPiek 42.
patrz: BABOŁ
– Niemasz pokory [...] Jako mowię, ledwie że się człowiek z tym nie rodzi, Ba najdzie czasem i żaka, co w baczmagach chodzi. Kłapa jak na postawnikach, chodząc po Kościele: Dyabeł to, nie świec urobił, mogę to rzec śmiele. SejmPiek 30.
– Wziąłem torbę i biesagi , kobielą, choboty; Ująłem się żebraniny, dziadowskiej roboty. SejmPiek 51.
patrz: BIESAG, BIESAGA
– Nanusiek mu [dziecku] jeszcze każe: "Łaj, duszko macierzy, Mów: Bodajeś dyabła zjadła dzisia na wieczerzy". SejmPiek 42.
– Ona [pycha] jeździ poszesnemi w lektykach, w rydwaniech, Ona siedzi w pasamonach i w bobrowych bramiech. SejmPiek 33.
patrz: BRAM, BRAMA
– Pyszniejszy drugi urzędnik, niż pan na urzędzie. [...] A poddanych, by najlepszych, zowie zkurwysyny. Choć sam ze wsi miejski synek, a chłopia twarz k temu, Przecie chłopać, skurwysynać, by nacnotliwszemu. SejmPiek 31.
patrz: CHŁOPAĆ
– Wziąłem torbę i biesagi, kobielą, choboty; Ująłem się żebraniny, dziadowskiej roboty. SejmPiek 51.
patrz: CHOBOT
– [...] mało takich, by się Boga bali. Rychlej sie leda dyablęcia maluśkiego boją, Czasem w swoich własnych domach ledwie się ostoją. SejmPiek 22.
patrz: DIABLĘ
– [...] wszędy pychy dosyć, Winien każdy wyższej gębę niżeli nos nosić. Falendyszno, szafiano, jedwabno ze złotem, Pokory nie wspominaj, nie myśli nikt o tym./ SejmPiek 32.
– Wziąłem torbę i biesagi, kobielą , choboty; Ująłem się żebraniny, dziadowskiej roboty. SejmPiek 51.
patrz: KOBIEL, KOBIELA
– Nie powinna niwczym wydać swojej paniej matki, By pożyczyć, powinna mieć te wszystkie dostatki, To jest: letnik aksamitny według wzrostu swego, Czamarę kuną podszytą, wzoru drobniuchnego. SejmPiek 30.
patrz: KUNA
– I te, co po ziemi łażą, malusieńkie dzieci, Umieją już sobie łajać: O Baboł w cię wleci. A matusia mu poświadcza [...] Nanusiek mu jeszcze każe: "Łaj, duszko macierzy, Mów: Bodajeś dyabła zjadła dzisia na wieczerzy". SejmPiek 42.
patrz: ŁAĆ, ŁAJAĆ
– I te, co po ziemi łażą, malusieńkie dzieci, Umieją już sobie łajać: O Baboł w cię wleci. A matusia mu poświadcza [...] Nanusiek mu jeszcze każe: "Łaj, duszko macierzy, Mów: Bodajeś dyabła zjadła dzisia na wieczerzy". SejmPiek 42.
– Więc i syn ojca uderzy, zabije brat brata, Wiele krwawych Mazowszanów schodzi z tego świata. Niemasz narodu gorszego, jako Mazowszanie, Moi to są kochankowie, barzom łaskaw na nie. SejmPiek 40.
– Karty, kostki i warczaby na stole postawię. A sam też sobie usiędę na dorędzi kędy, Bo tam beze mnie nie będzie, muszę doźrzeć wszędy. SejmPiek 37.
– Jedna po pas w aksamicie, druga w muchajerze, Trzecia się w pacześny letnik nadobnie ubierze. SejmPiek 62.
– Leda żak nawet przy szkole, to ludzka partyka, By mu partesy zastawić, milsza mu podwika. SejmPiek 63.
patrz: PARTYKA
– Wołowi się cosi stało, wilk obraził klaczę, Kokoszy mi tchórz podławił. już dobrze nie płaczę. SejmPiek 39.
– Stąd czeladnik gospodarza i syn ojca kradnie, Stąd dzieweczka, gdy podrośnie, łatwie w grzech upadnie. Stąd się pycha niecnotliwa miedzy ludźmi rodzi, Gdy ociec gra z synem karty, syn go za nos wodzi. SejmPiek 55.
– Kiedy owo jeszcze dziatki podrzeźniać umieją, Rodzicom to krotofila, radzi się im śmieją. A dyabeł się też śmieje i z ojca i z dzieci, Mówiąc, wszytko to do piekła pospołu poleci. SejmPiek 42.
– Jeden drugiemu da w gębę, zaleje mu oczy, Drugiego także podszczuję, że do niego skoczy. SejmPiek 37.
– Idąc imo kropidlnicę, trochę się pokropi; Bóg się łotrom nie przeciwi, tak ci ze wsi chłopi. SejmPiek 32.
– A Kiedy którą [babę] opętam, siedmkroć gorsza będzie; Byś na nię palec zakrzywił, ba, wnet na cię wsiędzie. Więc popierda, potrzaskuje, chodzi, skrzypi, stęka, A wszytko się swarzy, łaje, dyabeł ją opęta. SejmPiek 44.
patrz: POPIERDAĆ
– Awo ja też, ślepy Lelek, miłościwy panie, Mamci jakieś ślepie we łbie, a nie widzę na nie. SejmPiek 56.
– A do tego wtrącę ludzkie szkodliwe obmowy, Że uszczypią nie jednego obłudnemi słowy. SejmPiek 36.
patrz: USZCZYPAĆ
– Leda żak nawet przy szkole, to ludzka partyka, By mu partesy zastawić, milsza mu podwika; Kiedy gładko, bielusieńko, nogi wytrze mydłem, To dla niej i dwakroć w tydzień pobieży z kropidłem. SejmPiek 63.
patrz: ŻAK