Pobieranie
PL EN
A
B
C
Ć
D
E
F
G
H
I
J
K
L
Ł
M
N
O
Ó
P
R
S
Ś
T
U
V
W
X
Y
Z
Ź
Ż
Odnotowano 60 cytatów z tego źródła
– Uwiądłaś iak list lub winna iagoda Ktorą więc szumem swoim w Listopadzie Aquilo mroźny ściąga w Winogradzie. ChrośJob 20.
patrz: AKWILO, AKWILON
– Na dzień Sądu i ostatniey zguby Antychryst swoiey doczeka rachuby. ChrośJob 78.
– Job nád swoim lámentuie utrápieniem, badáiąc się, z iákiey przyczyny ná niego iest dopuszczone. ChrośJob 39.
– Boskie śpiewam igrzysko z człowiekiem Ktore tym większey ceny i szacunku Im kto cierpliwiey czeka bassarunku. ChrośJob 4.
– [Mówi Job] Nie przestąpilem iego [Boga] przykazánia Pełniłem zakon, przestrzegałem zdánia, I w nimem sobie, kładąc ie ná berle Korzystał iáko w naybogatszey perle. ChrośJob 85.
patrz: BERŁA, BERŁO
– On [Bóg] rozum, on nam umieiętności nádał, Żeby ziemskimi człek bestyimi władał. ChrośJob 135.
patrz: BESTYJA
– Widziałem iák się w dumie swey beśpieczył Pyszny. ChrośJob 23.
– Wziąwszy lutnią z bębenkiem do ręki Wesoło skaczą ná muzyczne dźwięki. ChrośJob 76.
patrz: BĘBENEK
– Zboycy i iego [nieprzyjaciela] opryszkowie razem Trakt przez me piersi zrobili żelazem, I obtoczywszy dom ná koło wszytek Ściśnęli twardą blokadą przybytek. ChrośJob 68.
– Oto, ktorzy ci w Niebie i ná ziemi Służą, nie mogą bydź doskonałemi, Albowiem chociaż wzniosł ich ták wysoko, W Aniołach błędu twe postrzegło oko. Dopieroż w błotnych co się domách krzepią, I fundamentá z gliny sobie lepią, Ktoż się z nich oprzeć twey zacności zdole?. ChrośJob 22.
patrz: BŁOTNY
– Lecz, że mu usta stękáią i ięczą, Dla tego plagi nieznośne mię dręczą, Dla tego mię BOG dotyka i draźni, Ze znieść cierpliwie trudno iego łaźni. Ná moie bole, práwie iest záwziętem, Obie mi nogi twardym ścisnął pętem, I wszytkie ścieszki bodzcámi otoczył, Bym z nich bez szwanku nigdzie nie wyskoczył. ChrośJob 123.
– Wodzow pobudkę, ogłos pułkow srogi Zá bodzce sobie kładzie i ostrogi. ChrośJob 156.
– Nie weźmie Bogacz nic, gdy go śmierć zaydzie Nic też, choć ocknie w ręku swych nie znaydzie. ChrośJob 100.
patrz: BOGACZ
– Bawił się przy niey Sęp, iáko przy żerze, Ale śmiertelney wpadszy do obierze, I z niey się pędem wybiwszy wysokiem Niechciáł iuż z gory spoyrżeć ná nię okiem. Nie upráwiły iey [ziemi] Prorockie głosy, Nie ztretowáła nogá Lwice bosy. ChrośJob 102.
patrz: BOSSY, BOSY, BOSY, BOSZY
– Nie ieden będzie przed tobą się bożył. ChrośJob 44.
– Lecz, że mu usta stękáią i ięczą, Dla tego plagi nieznośne mię dręczą, Dla tego mię BOG dotyka i draźni, Ze znieść cierpliwie trudno iego łaźni. Ná moie bole, práwie iest záwziętem, Obie mi nogi twardym ścisnął pętem, I wszytkie ścieszki bodzcámi otoczył, Bym z nich bez szwanku nigdzie nie wyskoczył. ChrośJob 123.
patrz: BÓG
– Kto, procz mnie, bramy warg iego otworzy? ChrośJob 164.
– Pan rzecze [do Szatana]: Iák chcesz nád nim [Jobem] brykay Iednakże dusze iego mi nie tykay. ChrośJob 12.
patrz: BRYKAĆ
– Czekaiąc proszą śmierci w utrapieniu [...] podobni onym, co ná skarb chciwemi A nie mogą się dokopać go w ziemi [...]. ChrośJob 18.
– Wziąwszy lutnią z bębenkiem do ręki Wesoło skaczą ná muzyczne dźwięki. ChrośJob 76.
patrz: DŹWIĘK
– Czemu ná moie tylko urąganie Podobne wiátrom wásze iest gadanie? ChrośJob 29.
patrz: GADANIE
– A zaż nie musi odpowiedzieć, co mu Ważył sie w gadkách zarzucáć bez sromu? ChrośJob 157.
patrz: GADKA
– [...] ná twe skargi żale i spráwoty Nie odpowieda iedney nawet ioty [...]. ChrośJob 124.
patrz: JOT, JOTA, JOTA, JOTTA
– [Mówi Job] Nie przestąpilem iego [Boga] przykazánia Pełniłem zakon, przestrzegałem zdánia, I w nimem sobie, kładąc ie ná berle Korzystał iáko w naybogatszey perle. ChrośJob 85.
patrz: KŁAŚĆ
– Na co się przyda złemu, gdy sam zginie Myślić o krewnych i swoiey rodzinie [...]. ChrośJob 77.
patrz: KREWNY
– Krowy się co rok látuią i mnożą, I w przychowku ich [złych ludzi] nigdy nie ubożą. ChrośJob 75.
– On [Bóg] spadáć ná świát rozkazuie rosie, Deszcze i gromy trzyma iáko w trzosie, Ktorym gdy gorne otworzy kanały, W momencie zleią krąg ziemski cáły. Do ich ná niskie granice wytoku, Z lekkiego przybrał zasłonę obłoku, Ze choć w subtelnym dyszą kawecánie Nád roskaz, iedna kropla nie ukánie. ChrośJob 141.
– Uwiądłaś iak list lub winna iagoda Ktorą więc szumem swoim w Listopadzie Aquilo mroźny ściąga w Winogradzie. ChrośJob 20.
patrz: LISTOPAD
– Wziąwszy lutnią z bębenkiem do ręki Wesoło skaczą ná muzyczne dźwięki. ChrośJob 76.
patrz: LUTNIA
– [Job] U ludźi nie praw; Bogu wźięty Łazarz z głowy do pięty, Przećię się niechciał frymarczyć z Bogaczem Choćiasz támtemu nie zeszło ninaczem. ChrośJob 3.
patrz: ŁAZARZ
– Co łakomemu po cudzey łoktuszy? Ieżeli go BOG zabije ná duszy? ChrośJob 98.
– Rzekę wyraźniey; słow mych powiádacze, Gdy żywey práwdy stáną się tłumacze, Skruszą mu [szatanowi] głowę, i szukáiąc zysku W cnotách; będą go mieli w pośmiewisku. Niewody; iego skorą i łupieżą Nápełnią; gdy się prości do nich zbieżą, A głowę sámą, iák rybámi, cháty Skoro się podda mądry i bogáty. ChrośJob 162-163.
– Przysekły ięzyki aż do podniebienia Ssących Niemowląt z ciężkiego pragnienia A co chleb iadły, przestawszy iuż mamáć chcą go, á niemasz ktoby mogł ułamać ChrośJob 196H-197H.
patrz: MAMAĆ
– Niech plemię moie wyginie ná świecie, Ieźlim się kiedy uwieść dał kobiecie [...]. ChrośJob 114.
patrz: NIECH
– Elifaz wyrżuca ná oczy Jobowi niemiłosierdzie, i oppresyą ubogich ludzi [...]. ChrośJob 79.
– BOG mu [strusiowi] ubliżył mądrości, Dla iego ku swym dzieciom nie miłości [...]. ChrośJob 155.
– Niech żona moiá będzie cudzołożną, Niechay z nią pełnią wszeteczność bezbożną Wszyscy, ktorzy się paráią niewstydem. ChrośJob 114.
patrz: NIEWSTYD
– Padalcowego nassáwszy się iadu, Iaszczurczym zębem przyidzie do upadu. ChrośJob 72(L).
– Niech żona moiá będzie cudzołożną, Niechay z nią pełnią wszeteczność bezbożną Wszyscy, ktorzy się paráią niewstydem. ChrośJob 114.
– Dzieci [...] z Mátkámi się dzielą Odchodząc od nich; ani więcey z wrotu Do gniazdowego nie maią parkotu. ChrośJob 153.
patrz: PARKOT
– Co piekielny poburzył był Łowiec Czternaście wrocił tysięcy mu owiec ChrośJob 170.
patrz: POBURZYĆ
– Woleli náwet od miecza umieráć Niźli z niezbytym głodem się pocierać. ChrośJob 198H.
– Zabaliście się słów jego uczonych, I stąd się znacie być przezwyciężonych, Stąd wam języki milczenie poplecie, Ze co z nim dalej rzecz wszyscy niewiecie. ChrośJob 121.
patrz: POPLEŚĆ
– Sąd [...] Poprzekonywa wszytkie moie świadki. ChrośJob 37.
– Zalisz dla ćiebie świát zaginie cáły, I z mieyść się swoich poprzenoszą skáły? ChrośJob 64.
– Oto mi wszytko zły los poprzypráwiał, Rozwiodła ná mnie przygoda swe skrzydła, A com się ich bał wegnanym w iey śidła. ChrośJob 19.
– Uschnie, iáko więc ziarno bez wilgoci Wznidzieli? to go zła chwila popsoci. ChrośJob 65.
patrz: POPSOCIĆ
– Iob Swięty i bogáty, zá Synow swoich wzáiem się bankietuiących, ofiáry Pánu Bogu czyni, ktory máiętność iego dáie w moc Szatanowi, ten záś wszystkę mu zniszczywszy substáncyą, i dzieci ná śmierć pozábijawszy, do wielkiego smutku przywodzi Iobá, on iednák cierpliwy, Boską wychwala spráwiedliwość. ChrośJob 4.
patrz: POZABIJAĆ
– Tyźli brżaskowi pierwsze dał rumieńce, Lub skład i mieysce naznaczył Iutrzence, ktora, gdy złotym promieniem zaświta, Zubiegáiąca nocą dzień się wita. ChrośJob 148.
– [Bracia i siostry Joba] Toż ná zadatek przyiáźni rosprotey, Po iedney z owcą; záusznicy złotey Dali mu [...]. ChrośJob 170.
– Co ztąd zá korżyść urość może BOGV, Chociażbyś złego prożen był náłogu, Co mu tym przydasz żyiąc niezmazány, I spráwuiąc się bez wszelkiey nagány? Zaliż w boiáżni strofowáć cię będzie, I ná Sąd z tobą poydzie gdzie przed Sędzie? A nie ráczey cię dla twych wielkich złości, I niezliczonych ztłumi niepráwości? ChrośJob 80.
patrz: STŁUMIĆ
– TĘskno żyć dusze moiey w nędznym ciele, Więc z nią w gorżkości rozmowię się śmiele, I rzeknę BOGV: Powiedź mi moy Pánie, Czemu ná zgubne sądzisz mię karanie? A záż to twoiey dobroci przystoi, Zebyś mię stłumił w surowości swoi Rąk właśnych dzieło, zelżywszy szkaradzie, Albo niezbożnych potakiwał radzie? ChrośJob 39.
patrz: STŁUMIĆ
– Lecz, że mu usta stękáią i ięczą, Dla tego plagi nieznośne mię dręczą, Dla tego mię BOG dotyka i draźni, Ze znieść cierpliwie trudno iego łaźni. Ná moie bole, práwie iest záwziętem, Obie mi nogi twardym ścisnął pętem, I wszytkie ścieszki bodzcámi otoczył, Bym z nich bez szwanku nigdzie nie wyskoczył. ChrośJob 123.
patrz: TRUDNO
– Albo iák wielki w swey doskonałośći Zechcesz z ułomney poiąć to śmiáłośći? ChrośJob 42.
patrz: UŁOMNY
– Job nieustáiąc w swoim sie uspráwiedliwiániu Przyiaćioł swoich kalumną odrżuca, wywodżąc dla czego się przez wiek swoy w niewinnośći záchował; i że niezbożni po krotkiey żyćia doczesnego szczęśliwośći; przy śmierći od BOGA karani będą. ChrośJob 97.
– Ná śmiech przywodźi w swoiey usznych radźie, I ná dźiw ludzki pysznych sędźiow kładźie, Z Rycerskich ozdob Krolow, gdy chce, odrże, A stryczkámi ich przepásze po biodrże. ChrośJob 46.
patrz: USZNY
– Swiátową władzą máiący przytomnie, I kark, i szyię wznieśie przećiwko mnie, Swych Naśládowcow w cnotách wprzod zuboży, Dopiero sam się w rżądach uwielmoży. ChrośJob 166.
– [Mówi Job] Nie przestąpilem iego [Boga] przykazánia Pełniłem zakon, przestrzegałem zdánia, I w nimem sobie, kładąc ie ná berle Korzystał iáko w naybogatszey perle. ChrośJob 85.
patrz: ZAKON
– [Mądrość] Wybornym złotem kupiona nie będzie, Ani zamiáną śrebra się zdobędzie. ChrośJob 102.
patrz: ZAMIANĄ
– On [Bóg] rozum, on nam umieiętności nádał, Żeby ziemskimi człek bestyimi władał. ChrośJob 135.
patrz: ZIEMSKI