Pobieranie
PL EN
A
B
C
Ć
D
E
F
G
H
I
J
K
L
Ł
M
N
O
Ó
P
R
S
Ś
T
U
V
W
X
Y
Z
Ź
Ż
GarczAnat 1753 oryginał
Garczyński S., Anatomia Rzeczypospolitej polskiej, Warszawa 1753.

http://jbc.bj.uj.edu.pl/dlibra/doccontent?id=87423
Odnotowano 27 cytatów z tego źródła
– Anatomia ciała, to iest Rządow RzeczyPospolitey Polskiey. GarczAnat A.
patrz: ANATOMIA
– Jakże pytam się ekstirpare Herezym, gdy Heretycy są do nawrócenia twardzi, a choć się też który nawróci, to rzadko kiedy będzie prawdziwy i dobry Katolik, co i sama eksperiencja moja, tyle razy mię edocuit i nie darmo, to spolite przysłowie nastało; Żyd chrzczony wilk chowany; nigdy się nie nada. GarczAnat 65.
patrz: CHRZCZONY
– Muruią, buduią, y wspaniałe eryguią, fabryki, Cudzoziemcy, ale swoim Rzemieślnikiem, żáden w erygowániu sumpt extra Regnum niewychodzi, ále intra viscera Państwa, między ubogi dzieli się lud, y sposob życia im podaie, do prácy záchęca, á od prożnowánia odwodzi, náwet chłopu, własney niegodzi się stáwić chałupy, gdyby w Cechu niebył. GarczAnat 118.
patrz: FABRYKA
– Iż náyprzod Szláchecka młodź wychowáwszy się w domu do lát dziwiąci, idzie do Szkoł ná fundacye, ktore práwie, quodvis territorium ma dla swoich Alumnow, in territorio rodzących się, potym w lát szesnaście do Kádetow, y tam in arte militari exercytuią się bez wszelkiego sumptu swych Rodzicow [...]. GarczAnat 119.
patrz: KADET
– Do tego Mieszczanin, iedynaka Syna maiąc ná Szkoły my łoży, nie dla tego, áby wyperfekcyonowawszy się w Náukach, mogł prodesse sano Consilio owemu Miastu, ále áby został Xiędzem, trzymaiąc sie pospolitego przysłowia, kto ma Xiędza w Rodzie, temu bieda niedobodzie. GarczAnat 199.
patrz: KSIĄDZ
– Więcey niecytuię bobym w tey máteryi podobnemi textami cáłą zápisał librę. GarczAnat 71.
patrz: LIBRA
– Tę krotko pokázawszy zágranicznych Państw Regiminis maxymę condescendo do nászego Polskiego kraiu w rządach przyiętych maxym, ktore, iáko opponuntur dobrym Rządom, tá łátwo kombinować każdy może, że nie Clima, lub kraiu przywára są okázyą mizeryi. GarczAnat 121.
patrz: MAKSYMA
– Dzieci, powsinogi, po oborach, stáyniach látaią, y biegaią, á częstokroć y po wsi, przeto w Szkołách, przy tákim wychowaniu, bárdzo ciężkie, y trudne bywaią, do utrzymania, á perconsequens: y do náuki: Mieyscy zaś wpártykularnych Miástach, iáko wieyscy chłopcy, ná podbieraniu ptasząt z gniazd, początki et scintillas crudelitatis zábieraią, potym po cudzych sadach, ogrodach, nocnym sposobem, przez płoty, przechodząc, chęc im się ostrzy do złodzieystwa, y ná cudze rzeczy chciwość, ktorey potym áni Spowiednik, áni Káznodzieia przez exhorty náyżwawsze, y admonicye, wykorzenić niepotrafi, ále ow náłog. GarczAnat 109.
– Jármarkow zaś znośić, álbo przełożyć ná dzień powszedni niepodobna, puki w zaciągach niebędzie od Pánow pofolgowania, bo poddani, godziny niemieliby ná przedanie krescencyi, przed codziennemi záciągami, pofolgowanie zaś tym sposobem bydźby mogło. GarczAnat 186.
– Zkąd obáwiać sie potrzeba, żeby niezáwstydził ich mizerny Chłopek; zwiększa sie genealogią swoią, przed Bogiem popisuiąc, niżeli pompatycznie ex raptu żyiacy Satrapowie. GarczAnat 79.
– ...ieden zbiegłych zydow, poszedł na potrzebą, potym zowey usiadki wybierał złoto, y wycierał ie, co kilku, zołnierzy postrzegło, rozgłosili to w obozie, dla tego iedney nocy dwiema tysiącom zydom brzuchy porozrzynali złota szukaiąc... GarczAnat 57.
– W Miástach zaś choćby ich było iáko náywięcey znáydą w osmym lub w dziewiątym Roku życia sposob, przez obránie iákiey professyi, do iákiey każdy chłopiec chęć ma y ochotę, iedni do krámow, drudzy do rzemięsła, ktorych iest variorum generum et specierum numerus innumerus, drudzy też zá prostych żołnierzow przystaią [...]. GarczAnat 119.
– A postaremu w Himnie Swiętego Tomassa z Aquinu każdy znáydzie tę dystynkcyą, że Bo to przyzwoita iest Człowiekowi, áby znáydoskonalszego lekárstwa, uczynił truciznę, dobre, zámienił w złe, ále nie temu, ktorego łaski sa nigdy niepoięte, Dobroci niesłychane etc. GarczAnat 169.
patrz: PRZYZWOITA
– Drugich inkoweniencyi niewspominam, bo tych sie nie ieden w drogach napatrzyił, przeto nicby świątobliwszego bydź niemogło, iáko naśladowanie Mandatu Náyiasnieyszego Cesarze Jegomości Károla VI, w Roku 1716. ktorym po cáłym Sląsku zákazał podobne żebranki, iákie u nas do dzisieyszego dnia práktykuią się, z hańbą Národu, y z ubożeniem kraiu. GarczAnat 144.
patrz: UBOŻENIE
– Zołnierz w Rzeszy Niemieckiey byle non excessivus, uciemięża, gdyż erogowáne ex aerario publico pieniądzę, ná zápłatę woyska, przez akcyzy, szteiergielty y co Miesiąc postánowione podátki, názad się znowu powracaią, náyprzod do Mist zá sukna, flanele, guziki, kápelusze etc. GarczAnat 115.
– Toż prawie samo widziemy y pod nasze czasy w Oyczyznie naszey, że Pan BOG sprawiedliwy odwracá Twarz swą Nayświętszą od tych, co mu Pańskie wspaniale wystawiaią Swiątnice, przeto, że te wystawiaią z krwawym czoła potem, z krzywdą, y z tysiącznemi przekęctwy ubogich poddanych kmiotkow trapezowanych, uciemiężonych, angarizowánych: GarczAnat 128.
– Nędzny wiesniak, chatkę ma ukleconą, iák ná sikorke klátkę, y to dziur w niy około pełno; tam gościem práwie w Domu, bo czyli mu swoiey roli zádosyć czynić, czyli záciąg codzienny Pánu odprawić; więc iedne dzieci od głodu, biedy y mizeryi, drugie od zimna y niewygody, trzecie od fetoru, y złey, et cum porcellis, et cum vitellis áeryi, muszą przed czasem zádychać. GarczAnat 43.
patrz: UKLECONY
– ZDzieci iak z wosku co chcesz to ulepisz. GarczAnat 39.
patrz: ULEPIĆ
– Cudzoziemski żołnierz, bez Ekwipaży obeydzie się lenungiem, Pan zaś Towárzysz koni y wozow dość chowaiąc, samowtor do okázyi sie wybiera, á ná czatę dziesiąci wysyła, y gemitus pauperum, w każdey unieszczęśliwiaiącego potyczce, przytym każdy towarzysz idzie do okazyi na pierwszy ogień, á iego własny Pachołek za suknią go ciągnie, mowiąc mu, że iuż drudzy uchodzą, naprawym lub lewym skrzydle, á choć opak sie dzieie, y tak pro libitu biie się, uchodzi. GarczAnat 150.
– Do tego ordynaryinie Pan BOG przed ciężkimi woynami, znaki to na Niebie to y na ziemi pokazuie, daiąc interstitium czasu, tak do upamiętania się w nałogach grzechowych, iako y do przygotowania się do woyny, o czym wiele rewolucyi Państw, Historye każdego nauczą [...]. GarczAnat 151.
– Do tego każdy przyznać musi, że ozdoba kraiu, nie tylko ná wspaniałych záwisła Páłacach, ále y ná regularnych Ekonomiach, ktore wpolach bydź powinny, bo punktualność upraw Rol, y gruntow zasianych, wielki lustr wspániałym przydaie strukturom, y prospekt piękny czyni, z ktorym sie ták mieszkaiącym iáko y podrożnym ozdobniey Pálace prezentuią. GarczAnat 161.
patrz: UPRAWA
– Ozdoba kraju nie tylko w Pałacach ale w dobrze uprawnych rolach funduie się. GarczAnat 167.
patrz: UPRAWNY
– [...] y iáko wszyscy Dworscy słudzy arcentur ab activitate lubo są nie tylko Szláchta, ále y czasem wielkich Familiy, toć tez Jchmość Woyskowi tákąż y dáleko większą zápłatę biorąc, bárdziey ad Obedientiam striguntur, y nie do Rády, ále do Exekucyi urádzonych expedycyi náleżą. GarczAnat 148.
patrz: URADZONY
– Zaczym tym probuię zdanie moie że Bog naywyszy dopiero od Zgromadzonych ludzkich serc y affktow w kosciołach bierze chwałę, Poniewasz w przod koscielni nazescie ludzi do kosciołow znaki daią przez Dzwony, w ktorych kosciołach, iako nayporządney Ultarze, przyozdabiaią, y Jlluminuią, wszelkie argenterie koscielne, dla większey wspaniałosci ustawiaią, kadzidłami pełen napełniaią, na to aby przytomni y kazdy wchodzący, serce swoie wonnoscią, do Boga w zbudził, wspaniałoscią do affektu lub pokory, zachecił. GarczAnat 50.
patrz: USTAWIAĆ
– Aby sie zaś miała znaydować in possibilitas w Stanach Małżeńskich do wystarczenia w wychowaniu iak naylepszym dzieci, ktore BOG co rok, á czasem po dwoygu daie, nie iest to moiey propozycyi convictio, owszem to iest argument, samemu BOGU uwłaczaiący y czyniący krzywdę. GarczAnat 111.
– Viceversa ci co nad wársztátem siedzą, insensibiliter przy prácy sustentuią ubogie pospolstwo, ktore im robot dopomaga, á tym sposobem praecluditur droga do żebranki. GarczAnat 118.
patrz: ŻEBRANKA
– Mieyscy zaś wpártykularnych Miástach, iáko wieyscy chłopcy, ná podbieraniu ptasząt z gniazd, początki et scintillas crudelitatis zábieraią, potym po cudzych sadach, ogrodach, nocnym sposobem, przez płoty, przechodząc, chęc im się ostrzy do złodzieystwa, y ná cudze rzeczy chciwość, ktorey potym áni Spowiednik, áni Káznodzieia przez exhorty náyżwawsze, y admonicye, wykorzenić niepotrafi, ále ow náłog, częstokroć, y ná szubienicę nie iednego záprowadzi. GarczAnat 110.
patrz: ŻWAWY