Pobieranie
PL EN
A
B
C
Ć
D
E
F
G
H
I
J
K
L
Ł
M
N
O
Ó
P
R
S
Ś
T
U
V
W
X
Y
Z
Ź
Ż
StanTrans 1685 wydanie wtórne
Transakcja … całego życia…pisane roku 1685

http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/doccontent?id=1307&from=FBC
Odnotowano 92 cytatów z tego źródła
– Darmo wymawiasz z tego, że to afekcyja jego Co rok była ustawiczna - a ta była pedogryczna! StanTrans 168.
patrz: AFEKCYJA
– Więc juz swoję substancyją puszczam na afektacyją I cokolwiek tylko chciała, natenczas wytargowała [macocha]. StanTrans 59.
– Iżeś tam nic nie wskórała [Fortuno], więc zaś do mnie sie udała, Różnie już ze mną próbując, złym zdrowiem mię agrawując. StanTrans 170.
patrz: AGRAWOWAĆ
– Wszak to, niż się kto ogłosi, wprzód prywatnie to donosi, Że inklinacyja jego prowadzi go w dom owego. Jeżeli ów akceptuje, więc-że się ów resolwuje. StanTrans 142.
– Tać kompanija trzymała, memu odjechać nie dała. Już tu serce alteruje, gdy mi racyje formuje. StanTrans 112.
patrz: ALTEROWAĆ
– Żeby go nie alterował, wesoło drogi winczował. StanTrans 184.
patrz: ALTEROWAĆ
– I gdy już w drogę wyjeżdża, aż drugi konny przyjeżdża, Aby się nie alterował, gdyż stary już ustepował. StanTrans 31.
– Sam mię tym bardziej turbuje, gdy prosi i perswaduje, Bym się nie alterowała, rozstać z nim przygotowała. StanTrans 121.
– Już go i z szablą dogonił, a z konia go dobrze skłonił, Aż ci, co w zasadzce byli, z janczarki go postrzelili. StanTrans 187.
– Tamta strona apeluje do Rzymu [w sprawie unieważnienia małżeństwa]. StanTrans 76 marg..
patrz: APELOWAĆ
– Do wszystkiego aplikuje [Oleśnicki]: nikt go tym nie skonfunduje, Aby swoje młode lata trwonił, nie zwiedziawszy świata. StanTrans 90.
patrz: APLIKOWAĆ
– Jeszcze z młodości aplikował się [Oleśnicki] do podobnych funkcyj. StanTrans 106 marg.
– Najlepiej informowała, przysięgą aprobowała [macocha], Mówiąc, iże ojca mego nikt nie mógł odwieść od tego. StanTrans 69.
patrz: APROBOWAĆ
– Długom w przedsięwzięciu stała, abym nie aprobowała Tego, co postanowili, chociaj mię o to prosili. StanTrans 174.
patrz: APROBOWAĆ
– Leć że się już namówili [swaci], aby drudzy ustąpili, Więc proszą awdyjencyjej w prywatnej konferencyjej. StanTrans 140.
– Jakoś się wtenczas cieszyła zła Fortuna, gdyś baczyła, żem się turbować musiała, gdym swoję krzywdę widziała. StanTrans 174.
patrz: BACZYĆ
– Żadnych postrachów nie boję, o honor i wolność stoję. StanTrans 64.
– Wtenczas bisurmanskie siły na ojczyznę obróciły. Biorą już boskie świątnice w brzydkie swe bałwochwalnice. StanTrans 104.
– Gdy już wstawać poczynali, wtym listy z poczty oddali, Które dość długo bawili [francuscy posłowie], niźli ich czytać skończyli. StanTrans 161.
patrz: BAWIĆ
– Oto Bellony marsowe wprawiły mię w żale nowe. Zbawiły mię ojca mego! StanTrans 37.
– W Lublinie u drzewa krzyża ś. bierze benedykcyją [mąż autorki]. StanTrans 117 marg.
– Kastelanic mię srodze beszta o klasztor. StanTrans 54 marg.
patrz: BESZTAĆ
– Siostrę swoję, panią starościną biecką, przeciw mnie wysłał. StanTrans 197 (marg.).
– Tu ksiądz na swój obiad prosi, co naprędce, to przynosi: Bigos z pieczeni wczorajszej - i kapłon znać onegdajszy. StanTrans 99.
patrz: BIGOS
– Leć się nasi zatrzymali, a ordynansu czekali. Więc, gdy tego długo było, już słuchać niemiło: Gdy nietylko samych lżyli [Turcy], leć i wiarę ich bluźnili, Dalej się Turczyn obróci, buzdyganem na nich rzuci. StanTrans 186.
patrz: BLUŹNIĆ
– Więc idę w głębokie lasy [...] Tam uważę moje sprawy, całego wieku zabawy. Leć i tu myśl ma błędliwa trwoży mię. StanTrans 3.
– Cóż bardziej człeka bodzie, Jako domowe niechęci? StanTrans 177.
patrz: BÓŚĆ
– Sam sobie śmierć zadaje. Leć i mnie w tym nie folguje, bo po kilkakroć próbuje, Którędy śmierć zwykła chodzić - chce we krwi mej ręce brodzić [Ezop]. StanTrans 34-35.
patrz: BRODZIĆ
– Leć się nasi zatrzymali, a ordynansu czekali. Więc, gdy tego długo było, już słuchać tego niemiło: Gdy nietylko samych lżyli, leć i wiarę ich bluźnili, Dalej się Turczyn obróci, buzdyganem na nich rzuci. StanTrans 186.
patrz: BUZDYGAN
– Macosze mej też darował, obraz srebrny ofiarował: Takie podobieństwo mają, co dziadowie z nim chadzają. StanTrans 73.
– Czasem mówi [kasztelanic]: Moja wojewodzaneczko! drugi raz - żeś chłopówna. StanTrans 34 marg..
– Tu zwyczajnie pod te czasy z myślą chodzisz, jak za pasy Darmo się człowiek sforcuje, co inszego obiecuje. [...] Kiedy zaś Bóg wolą skłoni, już jej człowiek nie przełomi. StanTrans 139.
patrz: CHODZIĆ
– Sługę swojego ordynuje [pan Krakowski], żeby sam już w tym interesie chodził. StanTrans 82 marg.
patrz: CHODZIĆ
– Wszak to Bóg sercy kieruje! różne dary im daruje: Bo jedni Marsa traktują, drudzy Wenerze hołdują. StanTrans 116.
– [...] jam się też powróciła, a nabożeństwo kończyła. Ale mało dewocyjej, kiedy co jest w myśli czyjej. StanTrans 183.
patrz: DEWOCJA
– Jużby mię Polska nie miała, leć w cudze kraje zagnała, Luboby mi tam potrzeba szablą dobijać się chleba, Leć milej niewczas ponosić, niż konfuzyją odnosić! StanTrans 141.
– Złość wrodzona w nim panuje, głowa w rozumie faluje. StanTrans 34.
– Frandzli gdzie niegdzie kawałki, aksamitu ledwo smatki [...]. StanTrans 75.
– Niech fortunnie rzucę losy, sporządźcie same, niebiosy. StanTrans 6.
patrz: FORTUNNIE
– Nie daję się wyrozumieć - zrozumiałam jego frantostwo. StanTrans 51.
patrz: FRANTOSTWO
– Nie jednęm noc przesiedziała, a drugą mało co spała. Bo i muzyka nie dała - na noc i na dzień grawała. StanTrans 150.
– Leć mi jeszcze serce tuszy, że intercesyja wzruszy Twoja, kiedy za mną będzie, że ją do tego przywiedzie. StanTrans 79.
– Już wesele naznaczają, intercyzy spisywają. StanTrans 9.
– Więc już próżno po lamencie, gdyż dusza w tymże momencie, Do nieba się przenaszała, rozłączywszy się od ciała. StanTrans 125.
patrz: LAMENT
– [...] takie wieści latają, gdzie o tobie powiadają, Ażebyś to zamyślała: z mężem się rozwodzić chciała. StanTrans 63.
patrz: LATAĆ
– Więc to z pokorą przyjmuje, le już cale desperuje. StanTrans 77.
patrz: LE
– Ptakiembym rada leciała, bym pewną wiadomość miała. StanTrans 191.
patrz: LECIEĆ
– Jest też tego i racyja, gdy z Ezopa okazyja Złego zdrowia: że mię swemi sturbował słowy letkiemi. StanTrans 57.
– Porwie się ociec z gniewliwą twarzą, ale łagodliwą. StanTrans 20.
patrz: ŁAGODLIWY
– Oto Bellony marsowe wprawiły mię w żale nowe. Zbawiły mię ojca mego! StanTrans 37.
– Tu zwyczajnie pod te czasy z myślą chodzisz, jak za pasy Darmo się człowiek sforcuje, co inszego obiecuje. [...] Kiedy zaś Bóg wolą skłoni, już jej człowiek nie przełomi. StanTrans 139.
patrz: MYŚL
– Zeć zły człowiek nabił uszy, taki żal masz na twej duszy. Rozum niech twój sam osądzi, gdy rozumiesz, że wzrok błądzi, że to rzeczy niepodobne; bo i uszu nie są godne Te awizy, co cię niemi sturbowali niepewnemi. StanTrans 90.
patrz: NABIĆ
– Nie skończywszy tańca jeszcze [Ezop] nie odprowadza na miejsce: Naśród izby mię odchodzi, aż mię kto inszy odwodzi. StanTrans 16.
– Już to śmierć w oczy zachodzi, kiedy spięte owe łodzi Na śród Wisły rozcinają, bo je kry mocno ściskają. StanTrans 95-96.
– [Lament ojca nad chorym synem] weź za niego mnie, mój Panie! Niech grób jego zastępuję, a jego eliberuję! Widzisz młode lata jego - podobniejszym ja do tego! StanTrans 122.
patrz: NIECH
– Cóż bardziej człeka bodzie, Jako domowe niechęci? StanTrans 177.
patrz: NIECHĘĆ
– Już też i nikt nie żegluje, każdego strach oblatuje. StanTrans 95.
patrz: OBLATYWAĆ
– Lubo mu na sercu ckliwie, że w długiej ekspektatywie Widzenia prolongacyja, gdy każą - pacyjencyja. StanTrans 92.
patrz: PACJENCYJA
– Nie bawiąc się słowy wiele, dość, że całą parentelę, Dygnitarstwa, co w tym domu oddawano, liczy komu. StanTrans 14.
– Tu zwyczajnie pod te czasy z myślą chodzisz, jak za pasy Darmo się człowiek sforcuje, co inszego obiecuje. [...] Kiedy zaś Bóg wolą skłoni, już jej człowiek nie przełomi. StanTrans 139.
patrz: PAS
– Więc go już ksiądz chce hamować, jako mu zwykł, pochlebować. StanTrans 22.
– [Lament ojca nad chorym synem] weź za niego mnie, mój Panie! Niech grób jego zastępuję, a jego eliberuję! Widzisz młode lata jego - podobniejszym ja do tego! StanTrans 122.
– Tuś się też dobrze stawiła, Fortuno, gdyś tak sprawiła, TRANSAKCYJA ALBO OPISANIE Że te serca połączone nie mają być rozróżnione. StanTrans 168.
– żona chorążego bełskiego Jana Stefana Niszczyckiego, dworzanina królewskiego; owdowiawszy wyszła ponownie zamąż w roku 1650 za Michała Stanisławskiego, wówczas chorążego halickiego. StanTrans 210.
patrz: PONOWNIE
– Idzie już skonfundowany, a, że był posłem obrany, Chce mu popręgów dopinać - sprawę na sejm chce z nim wszczynać. StanTrans 82.
– Znowu ów zal renowował, gdy się w drogę wyprawował. Dlaczego się był porannił, by długo serca nie ranił. StanTrans 184.
– Ci, co interesa mają, pozwami mię obsełają. Nie dość na tym, leć mi grożą, zajazdami swemi trwożą. StanTrans 129.
patrz: POZEW
– Pozwów zaraz kupę różni mi przysłali - zajeżdżać chcą majętności. StanTrans 129.
patrz: POZEW
– Pozwów zaraz kupę różni mi przysłali - zajeżdżać chcą majętności. StanTrans 129.
patrz: PRZYSŁAĆ
– Ale tu ludzie nie spali, co się już na to udali, Że tę przyjaźń rozpróć chcieli, czy prywaty jakie mieli. Różne rzeczy udawają, pod czas fałszem narabiają! StanTrans 86.
– Na cóż tu już żal rozwodzić? StanTrans 29.
patrz: ROZWODZIĆ
– Tać kompanija trzymała, memu odjechać nie dała. Już tu serce alteruje, gdy mi racyje formuje. StanTrans 112.
patrz: SERCE
– Z tamtej strony ludzi zwodzą inkwizycyją wywodzą Z tych, co drudzy mię nie znali, - ledwo że o tym słychali. StanTrans 70.
patrz: SŁYCHAĆ
– Już też i nikt nie żegluje, każdego strach oblatuje. StanTrans 95.
patrz: STRACH
– Sukien nie znać, jakie były, bo się i z brudu zmieniły. StanTrans 74.
– Ten zaś ojca pobożności wylicza, jak w majętności Wiele kościołów buduje, także śpitalów funduje. StanTrans 15.
– Ja wodze ściągam żalowi, na boskiej się sadząc woli. StanTrans 208.
patrz: ŚCIĄGAĆ
– Zeć zły człowiek nabił uszy, taki żal masz na twej duszy. Rozum niech twój sam osądzi, gdy rozumiesz, że wzrok błądzi, że to rzeczy niepodobne; bo i uszu nie są godne Te awizy, co cię niemi sturbowali niepewnemi. StanTrans 90.
patrz: UCHO
– A gdy sie w tym nie powodzi, więc już Ezopa podwodzi: "Żebyś ją w karetę twoję wziął wtenczas, jak żonę swoję, Gdy się będzie ugadzała, a z macochą kwitowała. Zwłaszcza, gdy z grodu pojedzie, niechaj tu do mnie przyjedzie!" StanTrans 61.
– Tu powtórny dekret stawa, - gdzie i to sędzia przydawa, Abym rzeczy powracała i z nich rachunek oddała; A nie tylko Ezopowe, ale i upominkowe, Które komukolwiek dawał - tak upornie przy tym stawał. StanTrans 71.
patrz: UPOMINKOWY
– [Macocha] Będąc najwiadomsza tego i, co słyszała od mego Ojca, to wszystko zeznała, jakom pozwolić nie chciała [na ślub z Ezopem]. StanTrans 70.
patrz: WIADOM, WIADOMY
– Ja wodze ściągam żalowi, na boskiej się sadząc woli. StanTrans 208.
patrz: WODZE
– Tum już w tej wolności była - czegom chciała, to czyniła. Zwierzchnościm żadnej nie miała to czynili, com kazała. StanTrans 155.
patrz: WOLNOŚĆ
– Prawiem się w łzy rozpuściła, zaczym i w nim [w mężu] żal wzbudziła. StanTrans 182.
patrz: WZBUDZIĆ
– I cóżeś przez to wskórała [Fortuno] nad to, iżeś żal zadała Temu, coby mi do mego rad udzielił zdrowia swego? StanTrans 171.
patrz: ZADAĆ
– Jeszczeć to znośniejsza była; w cięższyś mię potym wprawiła Smutek, gdym już rozumiała, iżem go postradać miała. StanTrans 168.
patrz: ZNOŚNA
– Na cóż tu już żal rozwodzić? StanTrans 29.
patrz: ŻAL
– Postrzegszy się, żem żalu ojcu dodała, kazałam go prosić. StanTrans 128.
patrz: ŻAL
– I cóżeś przez to wskórała [Fortuno] nad to, iżeś żal zadała Temu, coby mi do mego rad udzielił zdrowia swego? StanTrans 171.
patrz: ŻAL
– Oto Bellony marsowe wprawiły mię w żale nowe. Zbawiły mię ojca mego! StanTrans 37.
patrz: ŻAL
– Ja wodze ściągam żalowi, na boskiej się sadząc woli. StanTrans 208.
patrz: ŻAL
– Prawiem się w łzy rozpuściła, zaczym i w nim [w mężu] żal wzbudziła. StanTrans 182.
patrz: ŻAL