Pobieranie
PL EN
A
B
C
Ć
D
E
F
G
H
I
J
K
L
Ł
M
N
O
Ó
P
R
S
Ś
T
U
V
W
X
Y
Z
Ź
Ż
TrembWierszeWir II 1617-1719 wydanie wtórne
Wiersze…

http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/doccontent?id=54389&from=FBC
Odnotowano 37 cytatów z tego źródła
– Czyli tu karacena, czy pancerz zaszyty, Czyli afrykańskiego żółwia rog niezbity, Że śliczne alabastry przed ciekawym okiem Kryje ani ich bystrym nie da dosiądz wzrokiem. TrembWierszeWir II 228.
patrz:
– Tamże ow jakby nadszedszy z trafunku, Przysiadł się do niej, nie patrząc gatunku W miejskiej dzieweczce (gdyż go miłość wściekła, Ciężej nad płomień acherontski piekła). TrembWierszeWir II 303.
patrz: ACHERONCKI
– Czyli tu karacena, czy pancerz zaszyty, Czyli afrykańskiego żółwia rog niezbity, Że śliczne alabastry przed ciekawym okiem Kryje ani ich bystrym nie da dosiądz wzrokiem. TrembWierszeWir II 228.
– Sarmackiego kraju Kwiat wyprowadził na nich [Turków] niezwyciężon I najjaśniejszy wódz nasz Agamemnon Którego świetna dziedzicznaJanina Nieraz swej tarczy blaskiem poganina W oczy zrażała. TrembWierszeWir II 281.
patrz: AGAMEMNON
– Neptun kiedy z Tetydą ma swe alaspasy, Groźny trydent wzgardzony leży w one czasy. TrembWierszeWir II 272.
– Tam [w domu] mnie ty [starosto] powiesz przy ochotnym chlebie Jako kto stawał i w której potrzebie [...] Kogo fortuna w bitwie piastowała? Komu nić życia Atropos zerwała? TrembWierszeWir II II, 287-288.
patrz: ATROPO, ATROPOS
– Turki golisz po zawoju. Oj niejednegoż Selima Achmeta, ślesz z awizami aż do Machometa [o poruczniku Rosnowskim pod Wiedniem]. TrembWierszeWir II 282.
patrz: AWIZA, AWIZY
– Miłości fundament [...] u mnie jest sławniejszy Nad drogi Kleopatry bankiet i nad owe Buczne niekiedy w Rzymie stoły Lukullowe. TrembWierszeWir II 263.
patrz: BANKIET
– [O Wenus] Członki bielsze nad papier, zasłony nie miały, Szyję mleczną kosztowne perły otaczały, Jakie kiedyś krolestwy płacił Egipt dawny, Które wsławił ow bankiet Kleopatry sławny. TrembWierszeWir II 252.
patrz: BANKIET
– I tego muza moja niechaj głosi, Co apostołow pierwszych imię nosi, [Piotra i Pawła] Bielskiego baszę, Mazowieckie plemię, Co ma ojczyznę piękną, płocką ziemię. [Piotr Paweł Bielski – wojewoda płocki]. TrembWierszeWir II II, 286.
patrz: BASA, BASSA, BASZA, BASZA
– Ta, [Matka Boska] ktora słowo zrodziła przedwieczne, Ktora jest straszna, jako batalia Pogańskim ufcom, niech od was odbija [szwanki]. TrembWierszeWir II 280.
– Słuszniejbym cię mogł nazwać kompan niż towarzysz. Czemu? Bo się rad, bracie, często w wannie parzysz. Ledwiećby to tak uszło blechować się pannie. Czternaście razy w tydzień kąpałeś się w wannie. TrembWierszeWir II 294.
– Rzekną [dziewki] jej tedy: Trudko, chciej za nas wyłożyć A wino to zapłacić. Ta się pocznie bożyć, Że nie ma i szeląga. TrembWierszeWir II 301.
– Wielki jeden kawaler familiej zacnej, Udawał sie do panny, niemniej także znacznej [...] Życząc ją mieć za żonę, wielkie czynił spezy [...] Ledwo został przy chatce a jednym sokole. TrembWierszeWir II 261-262.
patrz: CHATKA
– [...] Niech się nie chlubi z swymi damami Francya, Niech i swe domicelle skryje Wenecya [...]. TrembWierszeWir II 269.
patrz: DOMICELLA
– [...] Sypą się do jej progow; ona w nich przebiera, Mając w czym, bo ledwo drzwi przed nimi dowiera. TrembWierszeWir II 244.
patrz: DOWIERAĆ
– [...] Moja złota, nie mam ci przy duszy I pfeniga; proszę cię, zapłać dziś część moję, Ja za się drugą razą zapłacę też twoję. TrembWierszeWir II 301.
– I tego muza moja niechaj głosi, Co apostołow pierwszych imię nosi, Bielskiego baszę, Mazowieckie plemię, Co ma ojczyznę piękną, płocką ziemię. [Piotr Paweł Bielski – wojewoda płocki]. TrembWierszeWir II II, 286.
patrz: GŁOSIĆ
– Turki golisz po zawoju. Oj niejednegoż Selima Achmeta, ślesz z awizami aż do Machometa [o poruczniku Rosnowskim pod Wiedniem]. TrembWierszeWir II 282.
patrz: GOLIĆ
– Neptun kiedy z Tetydą ma swe alaspasy, Groźny trydent wzgardzony leży w one czasy. TrembWierszeWir II 272.
patrz: GROŹNY
– Do Kasie./ Choć cię kto na żart spyta, Kasiu, jakiejś wiary?/ Żeś katoliczka, prawisz bez końca, bez miary;/ Przyznam ci, że i Luter tobą się nie zbrzydzi,/ Gdy ku wszystkim twą miłość katolicką widzi. TrembWierszeWir II 291.
patrz: KATOLICZKA
– Tychem kochała, ktorzy lekszy niż wiatr byli W kochaniu, aż nakoniec dziś mię omylili. TrembWierszeWir II 251.
– [Panna do kawalera] Chwal się jak chcesz; nie takem rzeczy niewiadoma, Żeby mi wasza chluba nie była znajoma. I pierwejby mogł stanąć bieg lotnego słońca, Niż bych ja waszych kunsztow przebiegła do końca. TrembWierszeWir II 245.
patrz: LOTNY
– [Panna do kawalera] Chwal się jak chcesz; nie takem rzeczy niewiadoma, Żeby mi wasza chluba nie była znajoma. I pierwejby mogł stanąć bieg lotnego słońca, Niż bych ja waszych kunsztow przebiegła do końca. TrembWierszeWir II 245.
– I insze heroiny, ktore, by dziś wstały, Twej urodzie niechybnie palmę by przyznały. TrembWierszeWir II 240.
patrz: PALMA
– Twym sługą jest i chce być, i aż poty będzie, Poki mu dni skwapliwa parka nie doprzędzie. TrembWierszeWir II 241.
patrz: PARKA
– Ty nie chcąc wydać rotmistrza swojego, Nietylkoś domu odjechał twojego, Ale skwapliwie za nim idąc w tropy, Nawet odbiegłeś i swej Penelopy. TrembWierszeWir II 283.
– Już złoty warkocz ranna zorza rozwijała[...] Z ramion śnieżnych spływały kosy rozpuszczone,/ W złotokręte pierścienie śliczne potrafione. TrembWierszeWir II 252.
– Lecz jakoś mądra i w to ty ugodzisz, Że miłość boską i ludzką pogodzisz, A pewnie lepsze, niż jedno, oboje. TrembWierszeWir II 261.
patrz: POGODZIĆ
– Acz tę sławę urody mojać snadź sprawiła Powolność, gdybyć tylko dziś w pamięci była. Teraz na nię nie pomnisz, lecz przyjdzie czas taki, Któryć przypomni i mnie i mej chęci znaki. Przyjdzie a choćbyś z twardej stali serce miała, Przezdzięki będziesz na się zapłakać musiała. TrembWierszeWir II 250.
– Lecz miłość, choc ubostwem srogim przytłumiona, Żyje w nim jako iskra w popiół zagrzebiona, Acz poprzestał ofertow, wstydząc się swej nędzy, Bo tam nic w ład nie idzie, gdzie niemasz pieniędzy. TrembWierszeWir II 262.
– Klaśnie rękami winiarz: Toć w rumel trafiła, To to takich dzieweczek słuchać jest rzecz miła! TrembWierszeWir II 302.
patrz: ROMEL, RUMEL, RUMEL
– [Panna do kawalera] Chwal się jak chcesz; nie takem rzeczy niewiadoma, Żeby mi wasza chluba nie była znajoma. I pierwejby mogł stanąć bieg lotnego słońca, Niż bych ja waszych kunsztow przebiegła do końca. TrembWierszeWir II 245.
patrz: RZECZ
– W Poznaniu w świętojańskie sądy się to działo [...]. TrembWierszeWir II 299.
– Klaśnie rękami winiarz: Toć w rumel trafiła, To to takich dzieweczek słuchać jest rzecz miła! TrembWierszeWir II 302.
patrz: TRAFIĆ
– Na stronie niedaleko stał jej woz złocony, Rożami, tulipany wszytek umajony. Miasto koni łabęcie z wyniosłymi karki Zaprzężone ciągną woz pierzchliwymi barki. TrembWierszeWir II 252.
– Czyli tu karacena, czy pancerz zaszyty, Czyli afrykańskiego żółwia rog niezbity, Że śliczne alabastry przed ciekawym okiem Kryje ani ich bystrym nie da dosiądz wzrokiem. TrembWierszeWir II 228.
patrz: ŻÓŁW