Pobieranie
PL EN
A
B
C
Ć
D
E
F
G
H
I
J
K
L
Ł
M
N
O
Ó
P
R
S
Ś
T
U
V
W
X
Y
Z
Ź
Ż
OstrorMyślTur 1618 wydanie wtórne
Myślistwo z ogary

http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/doccontent?id=85662&dirids=1
Odnotowano 105 cytatów z tego źródła
– O Głosiech psich. Głosy psie/ iáko wszelákie/ od básu się poczynáiąc ná dyszkáncie stawáią: przeto y korygowáć głosy psie/ y poznawáć kto chce/ ma naprzod firmam impressionem uczynić/ żeby dobrze rozdzielił na básy/ tenory/ álty y dyszkánty: więc między temi wszystkiemi są jedne miąsze, drugie średnie, trzecie cienkie. Jako miąższy tenor najcięższemu basowi najbliższy, najcięższemu tenorowi najmięższy alt, najcięższemu altowi najmięższy dyszkant. OstrorMyślTur 41.
patrz: ALT
– Kiedy pies ma parch takowy [...] na to trzeba mu wyciągnąć skórę nad łopatkami co najbardziej wzgórę, i żegadłem rozpalonym przepalić, że mu się dwie aperturze uczynią. OstrorMyślTur 23.
– A przy psiech ma zostać dojeżdżacz, myśliwiec biesagowy i łowczy albo myśliwiec starszy; ba i on bakałarz, co przedtem psów dojeżdżał, a teraz ma nad uczniem jeŸdzić. OstrorMyślTur 49.
– Z tych zaś bakałarzów skoro ucznia wyćwiczy, mają być szczwacze. OstrorMyślTur 53.
– W zakładaniu naprzód pamiętać, żeby psów nie bałamucił [myśliwy] wołaniem albo szczwaniem niepotrzebnem, [...], ale słowy szukaniu zająca nie szczwaniu przystojnemi (głośno jednak) ze psy gadając. OstrorMyślTur 49-50.
– Głosy psie, jako wszeliakie od basu się poczynają, a na dyszkancie stawają. OstrorMyślTur 41.
patrz: BAS, BAS, BASS
– Myśliwiec na spędzone od niego zające coraz zakładać będzie, darmo się bawiąc koło miejsc i paszy już pustych. OstrorMyślTur 30.
– Żeby go [myśliwca] tedy miłowali, ma się doma między niemi bawić, głaskać, karmić. OstrorMyślTur 44.
– Siemienia uwarzyć w miodzie pitym słodkim, ubić białek jajowych kilka. OstrorMyślTur 24.
– A przy psiech ma zostać dojeżdżacz, myśliwiec biesagowy i łowczy albo myśliwiec starszy; ba i on bakałarz, co przedtem psów dojeżdżał, a teraz ma nad uczniem jeździć. OstrorMyślTur 49.
patrz: BIESAGOWY
– [...] wytrąbże je [psy] z lasa. A wtenczas trzeba trąbić powłokiem, co najdłuższym tonem. Jeśli się nie możesz którego dotrąbić, podeślijże chłopca biesagowego, ba i którego szczwacza. OstrorMyślTur 52.
patrz: BIESAGOWY
– A ma przytem myśliwiec biczem, który ma mieć nakształt woźniczego, po krzakach chlastać i koniem je wykręcać, jako i ów bakałarz co nad nim jeździ, i biesagowy chłopiec. OstrorMyślTur 50.
patrz: BIESAGOWY
– Wytrąbże je [psy] z lasa. A wtenczas trzeba trąbić powłokiem, co najdłuższym tonem. Jeśli się nie możesz którego dotrąbić, podeślijże chłopca biesagowego, ba i którego szczwacza. OstrorMyślTur 52.
patrz: BIESAGOWY
– A ma przytem myśliwiec biczem, który ma mieć nakształt woźniczego, po krzakach chlastać, i koniem je wykręcać, jako i ów bakałarz co nad nim jeździ i biesagowy chłopiec. OstrorMyślTur 50.
patrz: BIESAGOWY
– ...i kto nie musi takiej prace podejmować, a nie jest myśliwy, woli biesiadować, kosterować, albo się jaka siedzianą zabawką, a często niedobrą bawić, a po prostemu legartować, i tak ociężeje i zgnuśnieje. OstrorMyślTur 5.
– Bydlarz. Pomyka się też pies do bydła [...]. Wałaszą go drudzy przy bydlęciu ukąszonem do bydlęcia włóczą, drudzy ze złemi barany sworują, że je bijają rogami. OstrorMyślTur 39.
patrz: BIJAĆ
– Jako miąższy tenor najcięższemu basowi najbliższy, najcięższemu tenorowi najmieższy alt, najcięższemu altowi najmięższy dyszkant. OstrorMyślTur 41.
patrz: BLISKI
– A skoro już psi jego głos poznają, ma nad niem zasię tuż on starszy, co pierwej dojeżdżał, jeździć, i rektyfikować go, i upominać w błędziech, aż przyjdzie do doskonałości. OstrorMyślTur 48.
patrz: BŁĄD
– Zając klucz dwojako czyni, albo w zad, a dopiero z tamtąd w bok [...] albo zaraz w bok. OstrorMyślTur 9.
patrz: BOK
– Myśliwczyk interim swory zebrane w troki sobie uwiąże. Bo łowczy po wywarciu zaraz sobie bokiem psów z charty swemi pojedzie, a bakałarz za uczniem. OstrorMyślTur 49.
patrz: BOKIEM
– Boć tez i furman sieła jeździ, a ci co z listy biegają, ba i owi nie mało co bronę włóczą, ale czynią to z musu, i wprawdzie pracuje, ale umysł żadnej pociechy nie ma. OstrorMyślTur 5.
patrz: BRONA
– Wady też we psiech, a osobliwie pięciore: Zasadźca, wskopeczny, postronny, zabawca, bydlarz. OstrorMyślTur 34.
patrz: BYDLARZ
– Bydlarz. Pomyka się też pies do bydła, na co trzeba naprzód przy wprawie szczeniąt mieć oko, bo stary się tego nie imie sam przez się, chyba od drugiego zepsowany. OstrorMyślTur 39.
patrz: BYDLARZ
– Rozum psi zależy na tem, naprzód: żeby rozeznał zapach zajęczy, albo inny zwierzęcy, od bydlęcego, ptaszego i inszych. OstrorMyślTur 8.
– Charty mają mieć, nie możeli być wszystko postrzemienne, przynajmniej pilne, żeby się prędko do swego szczwacza wracali. OstrorMyślTur 53.
patrz: CHART, CHART, HART
– Szczwacze, którzy chartów strzemiennych nie mają, mają też charty na smyczy pobrać, wszyscy w czas sobie zajeżdżać. OstrorMyślTur 49.
patrz: CHART, CHART, HART
– My tak w myślistwie mieć chcemy, żeby każdy szczwacz miał swoje charty, któremiby nikt drugi nie szczwał jedno on sam. OstrorMyślTur 47.
patrz: CHART, CHART, HART
– Potrzeba tedy na to [naukę umiejętności dojeżdżania psów] obierać chłopczyka młodego, po którymby to jeszcze z dzieciństwa znać było, że bardzo myśliwy. OstrorMyślTur 46.
patrz: CHŁOPCZYK
– A ma przytem myśliwiec biczem, który ma mieć nakształt woźniczego, po krzakach chlastać i koniem je wykręcać, jako i ów bakałarz co nad nim jeździ, i biesagowy chłopiec. OstrorMyślTur 50.
– A na miejsce tego, trzeba młodszego chłopca wziąść, który do karmienia psów wzięty, kiedy tego na pole poczęto brać; a zaś na tego miejsce inszego. OstrorMyślTur 48.
– Wytrąbże je [psy] z lasa. A wtenczas trzeba trąbić powłokiem, co najdłuższym tonem. Jeśli się nie możesz którego dotrąbić, podeślijże chłopca biesagowego, ba i którego szczwacza. OstrorMyślTur 52.
– Kiedy pies tak chromie że nie znać chromoty, znak to jest, że z gonienia i pracy wielkiej żyły mu schną. Na to trzeba parzenie czynić, na czczo dwa kroć warzywszy chmielu i sionnego prochu, owsa w piwnym occie; wyleczy tak psa do kilku dni. OstrorMyślTur 25.
– Pospolicie w kupie gońcy w przodku chodzą, wyprawcy pozad. OstrorMyślTur 33.
patrz: CHODZIĆ
– Dojeżdżacz i z bakałarzem nie mają za żadnemi [psami] biegać, jedno między niemi chodzić cicho, a słuchać gdzie którzy przestaną. OstrorMyślTur 51.
patrz: CHODZIĆ
– Wielka na to obserwancya ma być [...] żeby pozadni psi za przedniemi niedaleko w gonieniu chodzili. OstrorMyślTur 41.
patrz: CHODZIĆ
– Bo takie pies nie zawżdy w skopec chodzi, ale idzie czasem i dobrze. OstrorMyślTur 38.
patrz: CHODZIĆ
– Zabawia sie też pies w paszey/ á pospolicie przeiemcá/ ktory przyszedszy w paszą/ á nie mogąc zgádnąć ktorędy z niey záiąc wylazł/ odyść go niechce/ á trafić zá nim nie może/ y wrzesczy wszystko ná jednym mieyscu: co mu z niedostatku czuchu przychodzi/ że paszą dobrze czując/ śládu ktorym wylazł/ niemoże poczuć: i z głupstwá/ że nie może sie domyślić/ że tám záiącá już pewnie niemász/ choć go czuć, gdzie on ták długo y ták pilno wártował [cytat z pierwodruku]. OstrorMyślTur 41.
patrz: CZUĆ
– A wprawa szczeniąt dwojaka jest [...] W obojej wprawie trzeba pilnować, żeby im gwałtu nie czynić, a żeby przecię zawżdy sobie dopracowały. OstrorMyślTur 13.
patrz: CZYNIĆ
– Uczą się psi taką sprawą zajęcy nie drzeć [...] Ale i krom tego bardzo psi dobrzeją takową odprawą. OstrorMyślTur 52.
patrz: DOBRZEĆ
– Dwa razy dość psa puścić, raz jednego dnia, drugi raz nazajutrz, a zawżdy na czczo, bo po okarmionych głupie się szczenięta rodzą. OstrorMyślTur 11.
patrz: DOŚĆ
– [...] wytrąbić je [psy] z lasa. A wtenczas trzeba trąbić powłokiem, co najdłuższym tonem. Jeśli się nie możesz którego dotrąbić, podeślijże chłopca biesagowego, ba i którego szczwacza. OstrorMyślTur 52.
– Głosy psie/ iáko wszelákie/ od básu się poczynáiąc ná dyszkáncie stawáią: przeto y korygowáć głosy psie/ y poznawáć kto chce/ ma naprzod firmam impressionem uczynić/ żeby dobrze rozdzielił na básy/ tenory/ álty y dyszkánty: więc między temi wszystkiemi są jedne miąsze, drugie średnie, trzecie cienkie. OstrorMyślTur 41.
patrz: DYSZKANT
– Jako miąższy tenor najcięższemu basowi najbliższy, najcięższemu tenorowi najmieższy alt, najcięższemu altowi najmięższy dyszkant. OstrorMyślTur 41.
patrz: DYSZKANT
– Wykopać dół w ziemi, wstawić weń garnek mały, któryby dziurą obłapił dno u wielkiego garnca, i oblepić glinę z paczesiami wszystek wielki garniec i pokrywkę. OstrorMyślTur 22.
– Korygować je komu się dostanie, znać że to błogosławiony myśliwiec, bo mu zbywa psów dobrych, kiedy już nie tylko bez cnót i misterstw, ale i bez głosów grzecznych psa mieć nie chce [...]. OstrorMyślTur 42.
patrz: GŁOS
– [...] myśliwiec dla zadnych głosów przednich słyszeć nie może, którzy daleko odbiegli. OstrorMyślTur 41.
patrz: GŁOS
– Ma tedy przejemca słabiej i niedbalej dawnego zająca przejmować, świeższego rzeźwiej, bliskiego, i uwijając się tem ochotniej i głosu co najlepiej dobywając, i mocniej, i rzeźwiej, i częściej, żeby myśliwiec po jego przejmowaniu sądził, upatrując miejsca, gdzie podobno zającowi siedzieć, i zatem gdzie potrzeba zakładać. OstrorMyślTur 29.
patrz: GŁOS
– Na stracenie głosu. [...] Dobrze też wziąść żółci bydlęcej, i wlać w gardło psu. OstrorMyślTur 24.
patrz: GŁOS
– Taki pies jest zacieczca, albo nieciekawy; jeśli zacieczca, potrzeba aby miał głos przynajmniej śrzedni, i upór w gonieniu popędzonego zająca [...] OstrorMyślTur 30.
patrz: GŁOS
– Głosy psie/ iáko wszelákie/ od básu się poczynáiąc ná dyszkáncie stawáią: przeto y korygowáć głosy psie/ y poznawáć kto chce/ ma naprzod firmam impressionem uczynić/ żeby dobrze rozdzielił na básy/ tenory/ álty y dyszkánty: więc między temi wszystkiemi są jedne miąsze, drugie średnie, trzecie cienkie. OstrorMyślTur 41.
patrz: GŁOS
– [...] inaczej głosu dobywa goniąc, a inaczej przewrzaskiwa do psów idąc. OstrorMyślTur 31.
patrz: GŁOS
– [...] uciecha w gonieniu jest na głosach psich, a to cukruje kiedy tego długo (to jest wszystkich rozkoszy przysmak) on głosów. ujmuje cicho przebiegając, i zasadzając się zdradliwie, czas odcina porywając zająca, któryby był uciekał dłużej, [...] OstrorMyślTur 35.
patrz: GŁOS
– [...] łacno i w wielkiej liczbie psów pamiętać, jaki który głos wydawa, na czem siła i myśliwcowi i szczwaczowi należy. OstrorMyślTur 42.
patrz: GŁOS
– Na stracenie głosu najpierwsze lekarstwo, psa na pole nie brać, póki go znowu mieć nie pocznie. OstrorMyślTur 24.
patrz: GŁOS
– Mają tedy biegami takiemi być wszyscy psi, że kiedy idą goniąc, zda się jakoby jeden głos czynili, żeby się głosy jedne za drugiemi po lesie nie rozwlokły. OstrorMyślTur 41.
patrz: GŁOS
– W zakładaniu naprzód pamiętać, żeby psów nie bałamucił [myśliwy] wołaniem albo szczwaniem niepotrzebnem, [...], ale słowy szukaniu zająca nie szczwaniu przystojnemi (głośno jednak) ze psy gadając. OstrorMyślTur 49-50.
– Takie kiedy do suk puszczą, rodzą się szczenięta albo co głucho gonią, albo też przemykać będą: co oboje szkodliwe jest między psy [...]. OstrorMyślTur 9.
patrz: GŁUCHO
– I ta korektura jednak taka jest najgrzeczniejsza, jaka we wszystkiej muzyce, żeby ze wszystkich głosów miała w sobie co trzeba, od najmięższych do najcieńszych [...]. OstrorMyślTur 42.
– Korygować je komu się dostanie, znać że to błogosławiony myśliwiec, bo mu zbywa psów dobrych, kiedy już nie tylko bez cnót i misterstw, ale i bez głosów grzecznych psa mieć nie chce [...]. OstrorMyślTur 42.
– Dobrze i dystylowanym olejem te miejsca ponamazywać, o którym wyżej się napisało, bo i wyjada złość, i wysusza, a pies tam żadną miarą gryść się nie może, bo to olej przykry. OstrorMyślTur 23.
– O weszce. Jest też species parchu, który nie zajmie wszystkiego psa, jedno się miejscami gryzie, głodząc wierzchnią skórkę i z siercią, aż do żywego, że się będzie śliwiła skóra; zowią to weszką. OstrorMyślTur 23.
– Kiedy dryakwie włoskiej weneckiej nie masz, tedy prostej tak zadaj: nakraj grzanek z chleba, i pokraj je w sztuczki słuszne, rozmaż na każdą dryakwie tyle sześcioro, ile weneckiej psu naraz dają, polewajże one grzanki masłem roztopionem, że zaokrzypywają, i tak według proporcyi psa, większemu większą grzankę, i więcej dryakwie, a mniejszemu daj mniej. OstrorMyślTur 18.
– A wprawa szczeniąt dwojaka jest [...] W obojej wprawie trzeba pilnować, żeby im gwałtu nie czynić, a żeby przecię zawżdy sobie dopracowały. OstrorMyślTur 13.
patrz: GWAŁT
– Siemienia uwarzyć w miodzie pitym słodkim, ubić białek jajowych kilka. OstrorMyślTur 24.
patrz: JAJOWY
– Drudzy czynią ług z josionowego popiołu, i tym psa wymywają. OstrorMyślTur 22.
– Jowiałę tedy psa do suk puszczać a melankolika chyba barzo mądrego i upornego gońcę, który i głosu nie skąpo dawa goniąc, i poprawiać umie upadłego. Bo rozum i ochotę pies bierze od ojca. OstrorMyślTur 10.
patrz: JOWIAŁA
– Człowiek myśliwy nie dośpi, nie doje, upragnie, umoknie, uziębnie, uznoi się, na szkapie się ukołace, ba i z niego potłucze, a wszystko mu to lekko, dla tego smaku, który w myślistwie czuje. OstrorMyślTur 4.
patrz: LEKKO, LETKO
– Kiedy pies ma parch takowy [...] na to trzeba mu wyciągnąć skórę nad łopatkami co najbardziej wzgórę, i żegadłem rozpalonym przepalić, że mu się dwie aperturze uczynią. OstrorMyślTur 23.
patrz: ŁOPATKA
– Vkradánie ábo przemykanie zową/ kiedy pies po źwierzęciu idąc/ zbiega milczkiem/ á tylko kiedy niekiedy się ozowie. [cytowane za pierwodrukiem] OstrorMyślTur 8.
patrz: MILCZKIEM
– Wziąć owsa ziarnistego [...] zemleć go w miarę, coby z całych ziarn nie było, a żeby też nie nazbyt tłucz była drobna. Bo jako tłucz niedomełta niesytą, tak też drobna przez psy bieży. OstrorMyślTur 15.
patrz: NIESYT, NIESYTY
– Wykopać dół w ziemi, wstawić weń garnek mały, któryby dziurą obłapił dno u wielkiego garnca, i oblepić glinę z paczesiami wszystek wielki garniec i pokrywkę. OstrorMyślTur 22.
– Jdą tedy zá záiącem wciąsz/ naprzod przedni psi ná czoło łáwą/ iedni śrzodkiem zá sámym padem/ ábo śladem (y ci o tropie wiedzą) drudzy iákoby ná skrzydłách/ y po tę y po owę stronę/ padá ná wiárę tych ktorzy śládem idą/ krzykiem też goniąc/ choć sámi o padzie niewiedzą. OstrorMyślTur 32.
patrz: PAD
– A jakąkolwiek tłustość warzysz, trzeba w kocieł włożyć soli, żeby żołądki psów nie zagniwały, zkąd choroby wszelakie i parch. OstrorMyślTur 15.
patrz: PARCH, PARCHA
– O parchu psim [...] niźli się pies smarować pocznioe, trzeba mu wewnątrz putredinem odjąć i wywieść, albo wypalić. OstrorMyślTur 20.
patrz: PARCH, PARCHA
– Mają też ci myśliwcy i miejsca uważać w zakładaniu, a w podobniejsze zakładać. Mają i łowczego onej namięższej trąby słuchać, którą on ich obraca, kiedy mu się zda żeby za nim zakładali, kędy podobniejsze miejsca rozumie. OstrorMyślTur 50.
– Ma tedy przejemca słabiej i niedbalej dawnego zająca przejmować, świeższego rzeźwiej, bliskiego, i uwijając się tem ochotniej i głosu co najlepiej dobywając, i mocniej, i rzeźwiej, i częściej, żeby myśliwiec po jego przejmowaniu sądził, upatrując miejsca, gdzie podobno zającowi siedzieć, i zatem gdzie potrzeba zakładać. OstrorMyślTur 29.
– Charty mają mieć, nie możeli być wszystko postrzemienne, przynajmniej pilne, żeby się prędko do swego szczwacza wracali. OstrorMyślTur 53.
– Táki pies ábo iest Záćiecżcá/ ábo nieciekáwy: ieśli záćiecżcá/ potrzebá áby miał głos przynamniey śrzedni/ y vpor w gonieniu popędzonego żająca [...]. OstrorMyślTur 30-31.
patrz: POTRZEBA
– [...] inaczej głosu dobywa goniąc, a inaczej przewrzaskiwa do psów idąc. OstrorMyślTur 31.
– Pospolicie w kupie gońcy w przodku chodzą, wyprawcy pozad. OstrorMyślTur 33.
patrz: PRZODEK
– Szczwacze, którzy chartów strzemiennych nie mają, mają też charty na smyczy pobrać, wszyscy w czas sobie zajeżdżać. OstrorMyślTur 49.
– Kiedy już [szczenięta] poczną dobrze jádáć/ y trawić/ przestáć tłuczey siać/ a názbyt gęsto nie zácieráć, dla wydymánia: á żeby sytniey im było/ chlebá przydrábiáć/ bo potym sie niewydmie/ bo go strawi. OstrorMyślTur 11-12.
patrz: SYTNIE, SYTNO
– Bydlarz. Pomyka się też pies do bydła, na co trzeba naprzód przy wprawie szczeniąt mieć oko, bo stary się tego nie imie sam przez się, chyba od drugiego zepsowany. OstrorMyślTur 39.
patrz: SZCZENIĘ
– Charty mają mieć, nie możeli być wszystko postrzemienne, przynajmniej pilne, żeby się prędko do swego szczwacza wracali. OstrorMyślTur 53.
patrz: SZCZWACZ
– Szczwacze, którzy chartów strzemiennych nie mają, mają też charty na smyczy pobrać, wszyscy w czas sobie zajeżdżać. OstrorMyślTur 49.
patrz: SZCZWACZ
– [...] łacno i w wielkiej liczbie psów pamiętać, jaki który głos wydawa, na czem siła i myśliwcowi i szczwaczowi należy. OstrorMyślTur 42.
patrz: SZCZWACZ
– Wytrąbże je [psy] z lasa. A wtenczas trzeba trąbić powłokiem, co najdłuższym tonem. Jeśli się nie możesz którego dotrąbić, podeślijże chłopca biesagowego, ba i którego szczwacza. OstrorMyślTur 52.
patrz: SZCZWACZ
– Z tych zaś bakałarzów skoro ucznia wyćwiczy, mają być szczwacze. OstrorMyślTur 53.
patrz: SZCZWACZ
– My tak w myślistwie mieć chcemy, żeby każdy szczwacz miał swoje charty, któremiby nikt drugi nie szczwał jedno on sam. OstrorMyślTur 47.
patrz: SZCZWACZ
– [Myśliwi] ledwie co nocy strudzonym kościom/ ná sen pozwoliwszy/ záraz wyglądáią ieśli iescze nie świta. OstrorMyślTur Aijv.
patrz: ŚWITAĆ
– A przy psiech ma zostać dojeżdżacz, myśliwiec biesagowy i łowczy albo myśliwiec starszy; ba i on bakałarz, co przedtem psów dojeżdżał, a teraz ma nad uczniem jeŸdzić. OstrorMyślTur 49.
patrz: UCZEŃ
– [...] skórę rozerznąwszy [...] natkaj tam słoniny wymoczonej, utłuczonej w moździerzu; a usypać w nię szkła tłuczonego bardzo drobno i przesianego jako mąka. OstrorMyślTur 26.
– Zając klucz dwojako czyni, albo w zad, a dopiero z tamtąd w bok [...] albo zaraz w bok. OstrorMyślTur 9.
patrz: W
– Boć tez i furman sieła jeździ, a ci co z listy biegają, ba i owi nie mało co bronę włóczą, ale czynią to z musu, i wprawdzie pracuje, ale umysł żadnej pociechy nie ma. OstrorMyślTur 5.
patrz: WŁÓCZYĆ
– Wtym ták wolnym á myśliwym narodzie/ vrodziwszy się Wászá Krol M. krolewskim Synem vrodziłeś się záraz/ y tak myslywym, że ledwie kto iest, ktoby się w tey zabáwie bárziey nád Wászę Krol M. kochać mogł. OstrorMyślTur Aij-Aijv.
– A jeśli ono [szczenię] przecie stroni, trzeba aby je zajeżdżano z chlustem, i zbijać do łowca. Jeśli i to nie pomaga, trzeba łapać i wysiekać tak, żeby się samo bało być bez myśliwca. OstrorMyślTur 13.
patrz: WYSIEKAĆ
– Bywają też temu psu weszki w stopach; te wytraci, dzierżąc mu nogę albo stopę nad gorącem rzeżewiem, tedy mu będą wypadały. OstrorMyślTur 25.
patrz: WYTRACIĆ
– W sworach jednak kiedy psi idą, nie trzeba im nic ciskać, bo się usiepają, powiklą, i cisnąć się pod konia często wpadną, i zdepce je [...]. OstrorMyślTur 44.
patrz: ZDEPTAĆ
– [...] na uderzenie albo zdeptanie które rany nie czyni, że tylko puchnie; acz na takie dobrze rakowej maści do tych pomienionych maści przymięszać. OstrorMyślTur 26.
patrz: ZDEPTANIE
– Jeśli psi nie zmordowani, może [myśliwiec] dalej zakładać; bywa też, co przy dokonaniu jednego [zająca], drugiego popędzą; bywa co kilku gonią. OstrorMyślTur 51.
patrz: ZMORDOWANY
– W odprawowaniu naprzód tego nigdy nie przestępuj, nie odprawuj póki psi tchną i zjeją, aż przestaną tchnąć, i aż poczną wstawać i chodzić, bo to wielkie psie niezdrowie, kiedy go zmordowanego odprawują. OstrorMyślTur 52.
patrz: ZMORDOWANY
– A ná sámym doganiániu y dokonywániu źwierzęcia iuż zmordowánego/ koło czego nawiętszy wrzask y wrzáwá bywa/ (bo y trud źwierzęciá zmordowánego/ iż y słábszym węchom czuyny/ co żywo głosow podnosi/ y czás sam pospolicie psy skupi/ choć drudzy przy popędzeniu y ná początkách gonienia nie byli) w tylkiej wrzáwie i zámięszániu/ w ktorym zaiąc iuż vstáwicznie przypada/ Myśliwiec powinien wiedzieć o nim/ że co iedno psi w onym huku y przypádániu zmylą/ to on ich z nowu záraz rektifikuje/ áż do vgonienia. OstrorMyślTur 47.
patrz: ZMORDOWANY
– A skoro jednego [zająca] skończą, zaraz zakładać na one upadłe zmordowane, tedy je pozbiera jako grzyby. OstrorMyślTur 51.
patrz: ZMORDOWANY
– A przy psiech ma zostać dojeżdżacz, myśliwiec biesagowy i łowczy albo myśliwiec starszy; ba i on bakałarz, co przedtem psów dojeżdżał, a teraz ma nad uczniem jeŸdzić. OstrorMyślTur 49.
patrz: ZOSTAĆ
– Na stracenie głosu. [...] Dobrze też wziąść żółci bydlęcej, i wlać w gardło psu. OstrorMyślTur 24.
patrz: ŻÓŁĆ