Pobieranie
PL EN
A
B
C
Ć
D
E
F
G
H
I
J
K
L
Ł
M
N
O
Ó
P
R
S
Ś
T
U
V
W
X
Y
Z
Ź
Ż
Odnotowano 133 cytatów z tego źródła
– Raz się zda iákby w przepáść iáką miáłá z gory Poyźrzeć wyskokiey/ lubo w Acherontskie nory. OvŻebrMet 283.
patrz: ACHERONCKI
– Więc ieszcze ci/ zkąd inąd rodzay swoy prowádzą; Iest ptak ieden/ co sam się záląga/ y rodźi; Phanix z sámego śiebie. Assyrską mową Phaenix; zioł/ ziárná nie szkodźi/ Lecz kádzidłem/ y żyie Amoniowym sokiem Ten pieć wiekow przeżywszy/ náwierzchu wysokiem Pálmy drżącey/ á między rozgi dębowemi/ Nosem/ y gniazdo ściele páznokty krzywemi. OvŻebrMet 386.
patrz: AMONIOWY
– [Cylarus centaur] Postáwá pod nim konska/ ni męskiey podleysza [...] Ták grzbiet siádalny/ tak wzwyż pierś buchámi idzie. Iak smołá wszytek wrony/ namniey się nie mieni/ Ogon sam białowłosy/ á przy tym goleni. OvŻebrMet 306.
– Ktemuż bindał dech tęgi zvst przewiewał po mnie. OvŻebrMet 124.
patrz: BINDAŁ
– [...] gdzieby nie szłá [bogini] grożą się surowie/ Y szkaradnie blázgonią: ieszczesz niecnotowie Rękami/ y nogámi iezioro mięszáią [...]. OvŻebrMet 148.
patrz: BLAZGONIĆ
– Aż pokinął [Ikar] przewodzcę/ y w serce ochotne Niebo wziąwszy/ wzbuiał się. Słońce bliskolotńé [!] Wonne woski/ skrzydelne zwiąski w tym rozgrzeie. OvŻebrMet 195.
– Me serce boleściwe dręczą morskie trwogi. OvŻebrMet 281.
patrz: BOLEŚCIWY
– Niech iak raczy kocha się Galátea w sobie/ Y ty w nim; co mi bolno. OvŻebrMet 343.
patrz: BOLNO
– Oto przyczyná świeża po pierwszey się wiedzie: Bolno iey/ że z Jowiszá Semele poczęłá [...]. OvŻebrMet 62.
patrz: BOLNO
– Miałám zápálczywości ustnie odkryć swoie/ Uyźrzał łzy, uyźrzáłby był bolne serce moie. OvŻebrMet 236.
patrz: BOLNY
– Iedno lice nátury/ w krągu wszem płużyło/ Cháos mienione/ ogrom nieroskłádny/ gruby. OvŻebrMet 1.
– Ani sáme vżytki/ y słuszne żywności Grunt musi nieść: Wdarto się w ziemskie wnętrzności. Gdzie cokolwiek ściskałá/ y w Stygowey chłodni Tulczyła/ kopią skárby wszech podniátę zbrodni. OvŻebrMet 5.
patrz: CHŁODNIA
– Przebył [Dedal] Delon y Páron: z prawey Lebint stromy Był mu [...] Gdy w gorę wylátowáć ięłá chłopięciná [Ikar]. OvŻebrMet 195.
– Chłopobyká Minotaurá Teseus znosi ź pomocą Aryádny. OvŻebrMet 193 marg.
patrz: CHŁOPOBYK
– [...] Wozowy/ to tám/ to sám/ rozleciał się státek. A Pháeton iák ogień czuprynę mu smędzi/ Jedzie ná łbie/ y chyłem przez powietrze pędzi [...]. OvŻebrMet 37.
patrz: CHYŁEM
– Przez ták źiemiá mulista Z zatopu świeżego/ z słońcá się/ y z gorącá zágrzałá gornego/ Osob gwałt nárzućiłá: częśćią zaddawáłá Kształty dawne/ cudakow częśćią nágwátłáłá lub nie z chęćią. OvŻebrMet 15.
patrz: CUDAK, CUDAK, CZUDAK
– Ták wzgardził/ [Polifem] rádzącego wrożka dármowiernie [...]. OvŻebrMet 340.
– O rzeczách pogadawszy/ z tym sięwydał słowem: Też się ią lasem param/ y źwierzęczym łowem. Z ktoregoby wzdam lásá/ násad był tákowy/ Dawno się wodzę z myślą/ gdyby iesionowy Zżołknąlby: gdzięby dereń sczękiby w nim tkwiáły. OvŻebrMet 181.
– Obla iodłá/ skámiáły dąb w zołądź vbrány/ Iáwor vćieszny/ klon wtąż rożliczno bárwiány/ Wierzby nádwodne/ rzekom Lotos polubiona/ Bukszpan wiecznoźielony/ y miryká płona/ Dwumástny mirt/ z modremi figá iágodámi/ Y wyśćie kretne bluszcze zbiegli się/ y z wámi Winorośle/ y tyki niemiż oplećione. OvŻebrMet 246.
patrz: DWUMASTNY
– Za co/ iáko się prędko náwietrze obaczę Stáwięć kościoł/ y czcią cię kádzilną vraćzovzę. OvŻebrMet 351.
– [...] wżdam napomnieć swe Iáko wysoką Troię pożogá strawiłá/ Y Pergámá płomienie Graeckie nákarmiłá/ A Nárycki Bohátyr/ o Pánny szárpánie/ Od pánny wciągnął ná wszech/ sam winny/ karánie/ Rozleciem się/ y wiátry po morzu noszeni/ Grom/ noc/ plutę/ gniew niebá/ y morzá strapieni Graecy wytrzymawamy/ y Káphárskie szkody. OvŻebrMet 362.
patrz: KAFARSKI
– Y z nas srodze niektorzy od niego zránieni/ Stad broniąc/ o śmierć przyszli (brzeg się krwią czerwieni.) Y z wodámi skráynemi zrykáne káługi. OvŻebrMet 279.
patrz: KAŁUGA
– Tą rzęczą [!] gniew Tyránski/ bárziey obruszony: Strách k temu nie ledáco; oboygiem wzburzony Oręże/ ktore nosił [Tereusz] przy boku/ wyrwawszy/ Zá łeb iętą/ (ná opák ręce wyłąmawszy) Krepuie [!]: Philomelá szyie nádłożyłá/ Y doyźrzawszy oręża/ śmierci pewná byłá. On/ gniewny/ á co słowo oycá miánuiący/ Więc nań (iąwszy w kleszczyki) ięzyk się gorlący/ Bronią kátowskie vrznał [!]: ięzyczny migoce Korzonek: sam przy ziemi coś leżąc/ márkoce. OvŻebrMet 154.
patrz: KATOWSKIE
– Z tamtądże się laskownik wzbił pewnemi piory Y wypátrował polá Munichiyskie z gory [...]. OvŻebrMet 49.
patrz: LASKOWNIK
– [Dedal] leci przodkiem/ á serdeczny Strách o dziecine cierpi [...] Więc/ by się go nie puszczał/ z pilnością dokłáda/ Y szkodliwe latania sztuki rospowiáda [...]. OvŻebrMet 195.
patrz: LATANIE
– Styr zátym oczapiwszy/ ná sztabę wysoką Głowę zániosł/ áż Kástru zátym Láwinowych Gmáchow pięknych doiecháł/ y nurtow Tybrowych K niemu się mácior/ oycow kupy gárną śilne/ Y te co twych/ Troianską Westo ogniow pilne. OvŻebrMet 396.
patrz: LAWINOWY
– [Dedal] skrzydły wzniesion/ leci przodkiem/ á serdeczny Strách o dziecine cierpi: iák ptak/ kiedy dzieci Wywodząc/ ná doł z gniazdá wysokiego leci. OvŻebrMet 195.
patrz: LECIEĆ
– [Ceres do Jowisza] ieżeli máć z łáski twoiey wyszłá? Corká oycá niech ruszy: áni w lekszey oná Opiece twey niech będzie; z krwie mey lub zrodzoná. OvŻebrMet 121.
– Grot pierwszy Echionow/ darmo szedł/ puszczony/ Y kes pniá klonowego lekką drásnął/ ráną. OvŻebrMet 199.
– Z mężátką cudzołożnik gdy w łożu legł onym/ W boskiey śieći/ y wniku nowo wymyślonym/ Obłápiáiąc się práwie záwiązło oboie. Lemniyczyk w tym Słoniowe otworzył podwoie: Náwiodł Bogow? OvŻebrMet 84.
patrz: LEMNIJCZYK
– cny Paeántow synie Nie byłbyś był odiechan w Lemniyskiey kráinie? OvŻebrMet 316.
patrz: LEMNIJSKI
– Przegráncy ięczą/ y kaźń odnoszą z vmowy. Wszákże on/ ná przypadek nie pátrząc tákowy/ Wysádźiwszy się/ oka z niey/ rzekł/ nie spuszczáiąc: Co zá sławy dostawasz leniwki kukláiąc? Zemną dotrziy [...]. OvŻebrMet 261.
patrz: LENIWKA
– Sieći/ śideł z wnikámi/ sztuk/ zdrad zániechayćie: Ani rozgą lepową ptástwá záczepiayćie: Ni piory vgániayćie ieleniow strásznemi: Ni wędek nátykayćie powaby chytremi. OvŻebrMet 388.
patrz: LEPOWY
– Owam przez polá/ gory leśiste/ przez skáły/ Przez opoki/ y gdźie szlad nie postał bieżałá. OvŻebrMet 124.
patrz: LESISTY
– A oto nam topola ćięniem dogodźiłá/ A darń leżysko daie/ tu wypocznę z tobą. OvŻebrMet 261.
patrz: LEŻYSKO
– Oto nieśie pochodnie Turnus na okręty: Lękną się ogniow/ morskie przybywszy zámęty. OvŻebrMet 364.
– Iedno lice nátury/ w krągu wszem płużyło/ Cháos mienione/ ogrom nieroskłádny/ gruby. OvŻebrMet 1.
patrz: LICE
– K nim Lyceyskich gáiow część/ Tegieyska przybywá Scheneyká Atáłantá: dźiewká vrodźiwa. OvŻebrMet 198.
patrz: LICEJSKI
– Stał tuż Ikár máły Y nie wiedząc by rzeczy zdrádźic go te miały/ Lickiem wesołym/ częśćia roznieśione zbierał Piorá wiátrem/ wosk częścia palcámi rośćierał/ Y dźiełu oycowskiemu igraszką przekazał. OvŻebrMet 194.
patrz: LICKO
– [Perseusz] tym trudy/ lotow długich/ prawdziwe przydáie/ Ktore pod sobą morzá/ ktore baczył kráie. OvŻebrMet 102.
patrz: LOT
– Być też byłá [Medea] lotnemi/ w powietrze nie poszłá/ Smokámi; kaźń by byłá hániebną odniosłá. OvŻebrMet 171.
patrz: LOTNY
– [Dedal do Ikara] Przestrzegam wczás; być skrzydła gdzie się kiniesz spodkiem/ Z wod nie nágręzły/ gorą/ ogniem nie zetláły/ W puł oboygá trzymáy się/ áni mi bądź śmiáły Bootá/ lub Heliki/ lub z gołym szarpakiem/ Chwytáć się Orioná; mym się spráwuy szlákiem. Ták mu pewną lotunku miárę pokázuie/ Y do plec/ niezwyczáyne skrzydłá/ przypráwuie. OvŻebrMet 194-195.
patrz: LOTUNEK
– Rántuch czarny przywzdziewa/ y wiedźie się z dworu/ Srzodkiem łaszącego się źwierzęcego zboru. OvŻebrMet 348.
– A naprzod iego pieśnią prawie zadumiáne Rożne ptástwá/ z wężámi źwierzęce gromády/ Orpheyskich widokow dánk rozbiły Maenády. Zkąd viuszywszy ręce/ do Orphea skoczą: Zlátuiac się iák ptacy/ gdy sowę w dzień zoczą: Lub iák/ gdy ná Teatrum z obu stron wárownym Psom ná łup/ w ránym piasku/ padł ieleń gwałtownym. Doieżdżáią proroká/ rzucáią zielone Tyrsy/ ná vpominki ináksze zrządzone. Te skibámi/ te łomnym gáłęziem nań párzą/ Owe kámieniem: iádom oręża się dárzą. OvŻebrMet 268.
patrz: ŁOMNY
– Naymłodszy Ilioniey/ ręce dármo składa/ Odpuśććie/ rzkąc/ Bogowie wobec wszyscy z niebá Prośił wszytkich/á było nie wszytkich potrzebá. Lubo się łukowłaycá/ iuż był dał poćiągnąć/ Lecz nie był śilen strzały wypuszczoney wśćiągnąć. OvŻebrMet 145.
– Iák gdy więc/ mierźionego Smoku/ orzeł zoczy: On ku ciepłemu Słoncu/ śćierw sprosny rostoczy/ Sidła go: y by gębą nie kręćił nieczystą/ W szyię/ w kleszczá pázory sponiste/ łuszczystą: Tak Perseus/ z wysoká/ spadszy ná plugáwą Bestyą/ oczapił ią/ y w łopátkę prawą/ Wráźił iey sztych po ielcá. OvŻebrMet 101.
– Iest pobliżu ieźioro/ kray przedtym naśiadły/ Dźiś wody: błotne łyski/ z nurki ná nich pádły. OvŻebrMet 208.
– Ták biegu swego kręgow/ nie drzewiey powściagnął/ Aż narodow/ y murow Cykonskich dośiągnął. Tám Greczká od Tyráná zá małżonkę wźiętá: Tám się máćierzą sstawszy/ spłodźiła bliźniętá. OvŻebrMet 159.
– Lecz nie/ żem lepszy rodem máćierzystym swoim/ Nie/ że oyćiec krwie brátniey nie cadźił: przykażćie Zostáć się przy hergwećie/ z zasług rzecz vważćie. OvŻebrMet 319.
– Styr zátym oczapiwszy/ ná sztabę wysoką Głowę zániosł/ áż Kástru zátym Láwinowych Gmáchow pięknych doiecháł/ y nurtow Tybrowych K niemu się mácior/ oycow kupy gátną śilne/ Y te co twych/ Troianską Westo ogniow pilne. OvŻebrMet 396.
patrz: MACIORA
– Sam ná ostátku kápłan z płáczu máłochutny/ Wiey wystáwione pierśi miecz wráźił okrutny. OvŻebrMet 330.
– Rzekł y máłomądr/ k teyże cofnął się błędnicy: Wodę w tym łzámi zmąćił: zaczym się w krynicy Zámieszáney twarz ćmiełá. OvŻebrMet 69.
patrz: MAŁOMĄDR
– Tedy mieysce sposobne/ w dworze obadáły: Gdźie dźiecko modlące się/ śmierć pewną widzące Więc Mámuśiu mowiące/ y obłápiáć chcące/ W bok sztychem/ pod samą pierś/ Progne vderzyłá/ Oká nie mrużąc. OvŻebrMet 157.
patrz: MAMUSIA
– Te záraża Bogini/ iády potwornemi Napuszcza/ y sokami truie kacęremi/ A márkocąc przymawia rym nie zrozumiány; Trzy dźiewięć raz nowemi słowy nádźiewány. OvŻebrMet 349.
patrz: MARKOTAĆ
– Przeobráżenia Wilk w mármorowy kámień. OvŻebrMet 287.
patrz: MARMOROWY
– Sen odszedł: ia márzeniu przyganiam ná iáwi: Frásuiąć się ná bogi/ że ták nie łáskáwi. OvŻebrMet 180.
patrz: MARZENIE
– Przyszłáś bezrozumnico/ láty wyśmierdźiáła/ Bogći się tych lat pożal: swą mądrostkę táką Schoway ná ćieść/ llub dźiewkę/ mászli domá iáką. OvŻebrMet 128.
patrz: MĄDROSTKA
– Gdźież záś máćierzynka myśl? gdźie zbożne żądośći Rodźicow? gdźie me dźieśięc mięśięczne ćiężkośći? Bogdayżeś był dźiećiątkiem/ pierwszym spłonął żarem/ A iam byłá wytrwáłá? nászym żyłeś dárem. OvŻebrMet 204.
– Obweyźrzą się/ aż wszędzie iezioro zalało; Tylko co mięszkániczko ich szczegulne stało. OvŻebrMet 210.
– Obla iodłá/ skámiáły dąb w zołądź vbrány/ Iáwor vćieszny/ klon wtąż rożliczno bárwiány/ Wierzby nádwodne/ rzekom Lotos polubiona/ Bukszpan wiecznoźielony/ y miryká płona/ Dwumástny mirt/ z modremi figá iágodámi/ Y wyśćie kretne bluszcze zbiegli się/ y z wámi Winorośle/ y tyki niemiż oplećione. OvŻebrMet 246.
patrz: MIRYKA
– Obla iodłá/ skámiáły dąb w zołądź vbrány/ Iáwor vćieszny/ klon wtąż rożliczno bárwiány/ Wierzby nádwodne/ rzekom Lotos polubiona/ Bukszpan wiecznoźielony/ y miryká płona/ Dwumástny mirt/ z modremi figá iágodámi/ Y wyśćie kretne bluszcze zbiegli się/ y z wámi Winorośle/ y tyki niemiż oplećione. OvŻebrMet 246.
patrz: NADWODNY
– Więc Lewkon w śierći białey/ w cżarney Azbol srogi/ Duży Lákon/ więc AEllo nie śćigniony wnogi. OvŻebrMet 61.
– Więc ten w płácz/ ow się zábył/ ten w niebo wynosi Tych co dawno skończeli: bogow drugi prosi/ Y k niebu niewidnemu ręce darmo składa. OvŻebrMet 284.
patrz: NIEWIDNY
– W ránie krew záskwárzona straszliwie párszczáłá. OvŻebrMet 302.
patrz: PARSZCZEĆ
– Lub okrągłem wrzecionem záwiiáłá wártko [Arachne]Lub háft wiodła/ z Pállády rzekłbyś wszytko miáła. Czego prząc/ ná Boginią ieszcze pokrząkáłá. OvŻebrMet 127.
– Ciáłom co bráći nászey/ lub mogą powinnych/ Lub rodźicow dusze mieć/ lubo ludźi innych/ Bespiecznie/ y pocześnie żyć nie zábrániaymy: Ni brzuchow/ Tyestowskim iadłem/ nátykaymy. OvŻebrMet 388.
patrz: POCZEŚNIE
– Wskok jęczmienego prażma namącić kazała/ Sera podpuszczanego/ miodu/ treści winnej/ Nie bez soków; by uszły przy słodyczy innej: taką poczesną z ręku przeklętej weźmiemy/ I ledwie pragnacymi usty zakusiemy. OvŻebrMet 356.
– Ztąd wźiętego [Bachusa]/ Nyseyskie w swych odchowywáły Iámách Nymphy/ á mleczną karmią podsycáły. OvŻebrMet 64.
patrz: PODSYCAĆ
– Ia ieden [Polifem] w mleko záwsze śnieżyste bogáty/ Częścią nim podsycam się/ po częśći się zsiada. OvŻebrMet 342.
– Obla iodłá/ skámiáły dab w zołądź vbrány/ Iáwor vćieszny/ klon wtąż rożliczno bárwiány/ Wierzby nádwodne/ rzekom Lotos polubiona/ BUkszpan wiecznoćielony/ y miryká płona/ Dwumástny mirt/ z modremi figá iágodámi/ Y wyśćie kretne luszcze zbiegli się/ y z wámi Winorośle/ y tylko niemiż oplecione. OvŻebrMet 246.
patrz: POLUBIONY
– Więc dziwami jakich się napatrzył nie mało: Pan swe pomiata miasto: jakby gopsowało Miejsca nieszczęście/ nie swe/ i po błędliwości Długiej/ osiadła z żoną w Iliryckiej włości. OvŻebrMet 96.
patrz: POMIATAĆ
– Lemniyczyk w tym Słoniowe otworzył podwoie: Náwiodł Bogow? ći w śidłách nieledá iak stucznych Pomotáli się: zbożciw ktoryś w tym nie mrucznych Prágnął ták żádliwym być. OvŻebrMet 84.
patrz: POMOTAĆ
– Z trafunku dom budowny/ stał nie wzbyt od drogi; Którędy sięon pogrzeb zpompą wiódł ubogi. OvŻebrMet 371.
patrz: POMPA
– Iák was nie wstyd/ Látone Tytánowskie plemię Z Ceusá/ woleć nád mię? á náwielką źiemię Wiemy/ że ná iey połog dáć kątá niechćiáłá. Wászá Bogini nigdźież mieyscá nie zágrzałá/ W niębie/ w morzu/ ná źiemi; tłuczką świátá byłá. Aż Delos poniewierek iey się vżaliłá; Rzeknąc: Ty gościo lądem/ ia gram gonionego Wodą/ y nápchnęłáć iey mieyscá nie pewnego. T OvŻebrMet 142.
– Bo lub ziemia źwierzem iest/ á prawdziwie żyie/ Imá dźiury/ ktoremi rożnie płomień biie/ Czpuchy poodmieniáć/ y co sobą kinie/ Te zátráćić/ te może otworzyć iáskinie. OvŻebrMet 386.
– W ranie krew zastwarzona straszliwie parszczała: Właśnie by rozpalone żelazo wąglami/ Które wyjawszy kowałkrzywemi kleszczami/ Topi w wodzie/ to zatym pryska zamoczone/ I popiskuje w mokrzy ciepłej zagrążone. OvŻebrMet 302.
– Wam nie Apoliná Trzebá ná porátunek/ ále iego Syna. OvŻebrMet 393.
patrz: PORATUNEK
– Byłá gorá/ źwierzecą iuchą mokra wszędźie: A iuż południe/ rzeczy ćieni/ poskracáło/ Y słońce obu kresow poyśrzodek trzymáło: Gdy mołodźieć Hyántski po knieiách sięswemu Towárzystwu powiedział vwiiáiącemu? OvŻebrMet 58.
patrz: POSKRACAĆ
– Ruszył oto Hetmánow/ y widzieć się dáło Co mowá krasna vmie: bo co przysłuszáło Mężnemu/ porwał mowny. OvŻebrMet 327.
– Bądź Minos wdział na głowę/ kitą nád stáwiány Szyszak/ przystało mu w nim: bądź puklerz miedziány Swietny przywział/ z puklerzem kształtnieyszy nikt iny [...]. OvŻebrMet 189.
– Owá w Chimeropłodney Liciey/ gdy srodze Piekło słonce/ prágnienie po niemáłey drodze/ Z vpalenia srogiego Boginiey przystało [...]. OvŻebrMet 147.
patrz: PRZYSTAĆ
– [Nimfa Salmacis do Hermafroditosa] Rzekłá zátym: O dziecię/ godno Bogiem zostáć: Luboś Bogiem? przystoić Kupidowá postáć: Lubo człekiem? szczęśliwi twoi rodziciele [...]. OvŻebrMet 88.
– Kłádzie perły ná pálce [Pigmalion Galatei]/ ná szyię łáncuszi [!]/ Wiesza ná pierś záponki/ v vszu záuszki. Oney wszytko przystoi [...]. OvŻebrMet 251.
– Ná cien odrażonego ciáłá pátrzasz ninie. Ten nie ma nic od siebie/ przystał/ y trwa ztobą: Z tobą odstánie/ swą sam tylko zbądź osobą. OvŻebrMet 68.
patrz: PRZYSTAĆ
– Dzień przystawa: y zatym z pierwszym brzazgiem słońcá/ Idą w drogę Witezy [...]. OvŻebrMet 220.
– [Odyseusz zdejmuje czar z towarzyszy zamienionych w świnie] Tedy nas lepszym sokiem zioł nie znánych chluśnie/ Y po głowách palcatem obroconym muśnie; Pierwszym ná wszem przeciwne przymawiáiąc słowá. Tych im śpieszniey nápiewa/ tym ochotniey głowá Száncuie się ku gorze: linią się szczeciny/ Z nog rozdwoionych/ giną wszytkie rospádliny. Dawne przystáią plecá/ rámioná z bárkámi. OvŻebrMet 356-357.
– Noc przystawa: sen ciáło strudzone zachodzi. OvŻebrMet 180.
– [Altea] to twarz kczemuś iákby srogiemu przystawa: To się záś zda/ rzekłbys sam/ iákby się kaiáłá. OvŻebrMet 203.
– Dąb mi ná oczy/ z tyląż gáłęzią przychodzi Toż robaczkow po rozgách/ drzewo iákby drgáło/ Y ziárnonosnem woyskiem/ po polu strzeláło. To rość/ á co raz więtsze zdáło się przystawáć: Pochwili wzgorę się bráć/ y iák pręty stawáć. OvŻebrMet 180.
– Nie baczysz że y ten rod co się woskiem grodzi/ Sześćkątnym pszczoł widomych nie spełná się rodzi? Powoli im przystáią skrzydełká/ y nogi. OvŻebrMet 386.
– Przystáią/ y odstáią nawy wolne sobie. OvŻebrMet 340.
– Wamli stárszym dziwowáć: co strążywszy drogi Morskie/ tu zbiegłe Tyrskie złożyliście Bogi: Dziś ták brzydko stawaćie? tobieli rzeźwieyszy Wieku iunácki/ memu záwsze podobnieyszy? Ktoremu sstálną sszablą nie z Tyrsem przystoyniey: Y szyszaki/ nie wience/ mieć ná głowie stroyniey. OvŻebrMet 71.
OvŻebrMet 268.
patrz: ROZPROSZNY
– [Piram i Tyzbe] Mieli przyległe domy; gdzie snadź miásto byłá Semirámis paloną cegłą otoczyłá. Znáiomość/ y pierwszy wstęp/ sąsiedztwo spráwiło. Z czásem przystáłá miłość. ziąć się słuśnie było/ Lecz Oycowie rosproli/ co się im nie wdáło. OvŻebrMet 80.
– Wstánie Alemonowic: milczkiem się ráchuie Ze snem świeżym/ y z samym sobą się bieduie. Bog się rumowáć każe: práwo w inszą radzi: Gárdłem pachnie/ kto się precz z oyczyzny prowádzi. OvŻebrMet 376.
– [...] Bo zdobne członki w źimną wodę snádniey płyną: Zá niemi grzbiet/ ramiona/ bok/ pierś/ w źrzodło giną. W żeły náwet skazone woda się rumuie: Ani iuż więcey czego i[ą]ć by się znáyduie. OvŻebrMet 118.
– Obla iodłá/ skámiáły dąb w zołądź vbrány/ Iáwor vćieszny/ klon wtąż rożliczno bárwiány/ Wierzby nádwodne/ rzekom Lotos polubiona/ Bukszpan wiecznoźielony/ y miryká płona/ Dwumástny mirt/ z modremi figá iágodámi/ Y wyśćie kretne bluszcze zbiegli się/ y z wámi Winorośle/ y tyki niemiż oplećione. OvŻebrMet 246.
patrz: SKAMIAŁY
– Więc ieszcze ci/ zkąd inąd rodzay swoy prowádzą; Iest ptak ieden/ co sam się záląga/ y rodźi; Phanix z sámego śiebie. Assyrską mową Phaenix; zioł/ ziárná nie szkodźi/ Lecz kádzidłem/ y żyie Amoniowym sokiem Ten pieć wiekow przeżywszy/ náwierzchu wysokiem Pálmy drżącey/ á między rozgi dębowemi/ Nosem/ y gniazdo ściele páznokty krzywemi. OvŻebrMet 386.
patrz: SOK
– Po nim Bachin/ Satyrow tłumy zwykłe wtropy: Krom Sylená; tráfił ten na Phrigiyskie chłopy/ Winem y láty zmorzon; ci go záchwyćili/ Y pod wiency do krolá Midy prowádzili/ Ktoremu był Orpheus Trácki wzdał świątośći Bachowe z Ewmolpem wraz/ z Cekropiyskiey włośći. OvŻebrMet 270.
patrz: SYLEN, SYLENUS
– Stały tuż w żáłobie V brátnich mar/ włos siostry puściwszy po sobie; Z tychże iedná/ iák strzały z siebie dobywáłá/ twarzą nábrácie legszy/ z świátem się rozstáłá. Druga mać żáłościwą cieszyć się záwzięłá/ Zmilkłá w tym/ y szwánk ślepy wźiąwszy/ zęby ścięłá. Te dopieroż rozdárte/ gdy w ćmę duszá biegłá. OvŻebrMet 146.
patrz: ŚCIĄĆ
– Ow powietrzem subtelnym leći: y gdy lecą GOrą/ perły w ognie się ślicznoświetne miecą. OvŻebrMet 194.
– Wnet iáko krople z skory świerkowey náćiętey/ Iák się kliy tęgi z źiemie ślimáczy rozpiętey/ Iák gdy z Fáwoniuszem nádćiągnie pogodá/ Słoncem topnieie bywszy lodowáta wodá [...]. OvŻebrMet 238.
– Do tych miast/ trwa w tym ptastwie/ mowność starożytnia Swiegotliwość chrápliwa/ y chuć gwary zbytnia. OvŻebrMet 126.
– Tám ręce wznoszącego/ w tenże czás mownego Dopiero/ łáski náwet dármo proszącego/ Morduią świętokráyce [...]. OvŻebrMet 268.
– Kona wolą Cerery/ głod lub ná się krzywo Rádzi pátrzą: powietrzem/ przepadł nieleniwo W dom sobie rokazány/ y dostał samego Pokoiu świętokráycer gźdie[!] snem zmorzonego (A byłá nocna pora) obiemá rękámi Obłápi [...]. OvŻebrMet 214.
– Vstá iednák zálękłe/ lice vkorzone/ W mármorze znáć twarz smutną/ ręce opuszczone. OvŻebrMet 112.
patrz: UKORZONY
– Był czás gdy wszytko milczy/ á miedzy Troyony/ Woz Bootow dyszlem szedłw vkoś pochylony. OvŻebrMet 257.
patrz: UKOŚ
– Vlągł się tákże z Phaebá (bo pocztem szli parnym) Philemon vstnym pieniem/ y Cytárą blogi. OvŻebrMet 277.
– Nie wolęli tey/ niż dom/ niż łodź Vlissowę/ Mnieyli oycowskiey ważę AEneaszá głowę. OvŻebrMet 352.
– Onymże czás przednieyszy/ wam pożądny dany: Ani mię strách/ lub z tákiey nie wybrnę nagany/ Spolney z tak zacnym mężem. ten wżdy Vlissowym Dowcipem/ lecz nie Vlis wytknion Aiáxowym. OvŻebrMet 324.
– Był z fauná y z Demetki Nymphy vmnożony Acis; oycu/ máćierzy dźiwnie vmilony: Mnie iednak náde wszytkich/ zkąd też wzbyt mi sprzyiał: Vrody zacney/ rok mu szostynasty miiał. OvŻebrMet 339.
– Był z fauná y z Demetki Nymphy vmnożony Acis; oycu/ máćierzy dźiwnie vmilony: Mnie iednak náde wszytkich/ zkąd też wzbyt mi sprzyiał: Vrody zacney/ rok mu szostynasty miiał. OvŻebrMet 339.
patrz: UMNOŻONY
– Lecz błáha ráná byłá/ że rázowi znikał/ Y obráżoney szyie/ ná pozad vmykał: Stos vmykániem zrażał/ y dalszy pąd psował: Aż mu Agenorowic grot w gardło wpárował. OvŻebrMet 57.
patrz: UMYKANIE
– Máć tym czásem żałosna szukáłá po włośćiách Wszech dźiećięćia szukała po wszech głębokościách. Z mokrym zorzá wárkoczem wschodząc nie baczyłá/ Ni Hesper iey spoczynku: onaż zápaliłá W AEthnie oboią ręką sosny płomieniste/ A z niemi obchodźiłá ciemnośći śrzoniste. Znowu iak dźienna światłośc gwiazdy rozegnáłá/ Od schodu/ ná słonca wschod/ dźiewki vpatrzáłá. OvŻebrMet 118.
patrz: UPATRZAĆ
– Znowu iak dźienna światłośc gwiazdy rozegnáłá/ Od schodu/ ná słonca wscohd/ dźiewki vpatrzáłá. OvŻebrMet 118.
– Iestli co k wierze (gdyż ia nie szukam ná świećie Kłámstwem sławy) zdałem się gorą przywálony: Ledwiem go spotniáłemi doiął záś rámiony: Ledwie z vplotow srogich dałmi sięwypráwić. OvŻebrMet 218-219.
patrz: UPLOTY
– Bosą nogą/ włos nági puśćiwszy po sobie; Y błąka się samopas/ o połnocney dobie. głęboki vpokoił sen/ źwierz/ ptastwo/ ludźi/ Nayliższa szemrániná nikogo nie budźi. OvŻebrMet 166.
patrz: UPOKOIĆ
– Przykrzy się babá/ śiwość/ więc pierśi przebránie Wskázuiac: prze pieluchy/ rpze pielegnowánie/ Prośi by obiáwiłá/ co ią ták vpycha. OvŻebrMet 254.
patrz: UPYCHAĆ
– Záś rynkiem chędogo Prowádzą ie na pogrzeb/ y vrocznie palą. OvŻebrMet 337-338.
patrz: UROCZNIE
– Ludźi wszech niezmierzonem vrostem celował Atlás Iápetonowic; koniec mu hołdował Ziemie: y morze/ ktore Phaebowych pilnuie Tchnących koni/ y ośi zieżdżone prziymuie OvŻebrMet 98.
patrz: UROST
– Tám stánął /á swą kupę/ y prowádzącego Tłumu ochotę wrzkomo żegnáiąc łáskáwie Ciáło swe vsádowił ná Ausonskiey náwie; Ktora zárázem boski ćiężar zrozumiáłá/ Y práwie się łádowną boską wagą zdáłá. OvŻebrMet 395.
patrz: USADOWIĆ
– Co cudzą bronią trząsasz w żebrácey postáwie? rzekł: y krzywemi pálcy kárk mi zżął plugáwie. Krtuśiłem się; gdy gárdło/ iák w kleszcze iął moie/ Vśiliłem się szczoki oswobodźić swoie. OvŻebrMet 219.
– K niemuż nie drzewiey poszłá/ lubo się spieszyłá Aż wprzod vstrzępiłá się/ vbior obeyźrzáłá/ Twarz wyćiagnęłá/ że się słusznie głádką zdáłá. OvŻebrMet 88.
– Obla iodłá/ skámiáły dąb w zołądź vbrány/ Iáwor vćieszny/ klon wtąż rożliczno bárwiány/ Wierzby nádwodne/ rzekom Lotos polubiona/ Bukszpan wiecznoźielony/ y miryká płona/ Dwumástny mirt/ z modremi figá iágodámi/ Y wyśćie kretne bluszcze zbiegli się/ y z wámi Winorośle/ y tyki niemiż oplećione. OvŻebrMet 246.
– Z nim oyciec darmo dobry/ z sámą pánią młodą Máć k nim trzecia przestáią; wrzask/ trzask się roschodzi Broni szczęk/ pádáiacych ięk gęsto záchodzi: Kropi Beloná/ hoyną posoką podwoie Spyskłáne/ rozżarzáiąc rozsrożáłe boie. Phineus/ y z nim ini tysiącmi się miecą: Pociski iák grad z wierzchu ná iednego lecą. Ten okrom obu bokow/ krom oczu z vszomá/ Przyłożył się k filaru/ mocnemi plecomá. Ták tył wárowny máiąc/ sam k nim obrocony Wyćina się. Cháonski Molphiey z lewey strony Náćiera/ á Nábátski Etemon ná práwo. OvŻebrMet 109.
– Dziwna jakby to było? po prostu wzleciała/ I swe zadawszy na wiatr piórka samoródne/ Ptaszek żałosny tarł się o powierzchnie wodne. Który gdy lata/ głosek jakiś żałościwy/ I smutny przechodzi mu przez nosek wrzaskliwy. OvŻebrMet 291.
– Stały tuż w żáłobie V brátnich mar/ włos siostry puściwszy po sobie; Z tychże iedná/ iák strzały z siebie dobywáłá/ twarzą nábrácie legszy/ z świátem się rozstáłá. Druga mać żáłościwą cieszyć się záwzięłá/ Zmilkłá w tym/ y szwánk ślepy wźiąwszy/ zęby ścięłá. Te dopieroż rozdárte/ gdy w ćmę duszá biegłá. OvŻebrMet 146.
patrz: ZĄB
– Obla iodłá/ skámiáły dąb w zołądź vbrány/ Iáwor vćieszny/ klon wtąż rożliczno bárwiány/ Wierzby nádwodne/ rzekom Lotos polubiona/ Bukszpan wiecznoźielony/ y miryká płona/ Dwumástny mirt/ z modremi figá iágodámi/ Y wyśćie kretne bluszcze zbiegli się/ y z wámi Winorośle/ y tyki niemiż oplećione. OvŻebrMet 246.
– Kąt drugi máć nieszczesna Pigmea/ porwáłá: Ta gdy z Iunoną w szránki zaszedszy przegráłá/ Szła w żorawia/ y z ludem swym muśi się wadźić. OvŻebrMet 139.
– Zátym Tráchow do kołá oblanych ieziorem/ Włości potym Cyrceyskich/ y brzegow gęstego Ancyum; tám okrętu gdy żaglolotnego Zeglarz nápchnął/ á biły nawáłności częste/ Bog zaploty rozdziergnie/ y przez pásmá gęste/ Y zákoły snuiąc się/ w rodzicowę wchodzi Cerkiew nad żołtym brzegiem. OvŻebrMet 396.
– Iuż oyczystych popuśćił dla káłduná włości/ Glod iednák nie vchylił zwyczáyney srogości. Bezdennego żárłoctwá burzy płomień brzydki. OvŻebrMet 215.
– Jak ten wielekroć żeńcy przybrawszy postawy/ Kłosie w koszu ponosił/ i żeniec był prawy. Nie raz skroń sianem świeżym mając oplecioną/ Zdać się mógł/ że przewracał trawę posieczoną. OvŻebrMet 367.
– Były pierwospy/ iák więc z dźiennych prac/ ośiáda Mdłe sercá sen/ ná pokoy oycowski się wkráda Milczkiem zdrayczyna: kędy (żal się Boże złego) Corá obiera oycá/ z włosá żywotniego. OvŻebrMet 190.
patrz: ŻYWOTNI