Pobieranie
PL EN
A
B
C
Ć
D
E
F
G
H
I
J
K
L
Ł
M
N
O
Ó
P
R
S
Ś
T
U
V
W
X
Y
Z
Ź
Ż
JarzGośc 1643 wydanie wtórne
Gościniec abo krótkie opisanie Warszawy.

http://www.polona.pl/dlibra/doccontent2?id=27723&from=editionindex&dirids=4
Odnotowano 101 cytatów z tego źródła
– Patrzę wbok, trochę nagórę, Obaczę wężową skórę, Jakby ją kto abrysował, Abo umyślnie rysował. JarzGośc 55.
patrz: ABRYSOWAĆ
– Pokoje wesołe, jasne [...] A pod dachem komóreczki Dla sług, własne alkiereczki. JarzGośc 115.
– Pomknę się dalej: fontana! Neptun na niej, tuż altana, w której malowania buczne, Są tam rzeczy pańskie, sztuczne [...] Podwierzchem wkoło ganeczek I wesoły alkiereczek. JarzGośc 70.
– Włoszy nadobnie śpiewaią basem, Iedni basem, także altem. JarzGośc 27.
patrz: ALT
– Pomknę się dalej: fontana! Neptun na niej, tuż altana. JarzGośc 70.
– Wieże zacne od ogroda, Także od Wisły [...] W nich altany budowane. JarzGośc 67.
– Przy studni stajenka grzeczy Z ogrodem [...] Tam altanka, w niej siedzenia, W gorącość dla ochłodzenia. JarzGośc 113-114.
patrz: ALTANKA
– Tam [w kościele św. Jana] jest księżej, mówię śmiele, Prałatów sześć, to nie wiele, A dwanaście kanoników, Zdawna Bożych służebników: Wikaryjów, altarystów. JarzGośc 26.
patrz: ALTARYSTA
– Włoszy nadobnie śpiewają, Iedni basem, także altem, Drudzy tenor i dyszkantem [...] Masz tam z FORSZTERA, altystę, W bas i tenor, dyszkatystę [!]. JarzGośc 27.
patrz: ALTYSTA
– W kościołku cztery ołtarze, Amboneczka i lichtarze. JarzGośc 36.
patrz: AMBONECZKA
– To skończywszy, na dół idę, Potym do skarbnicy wnidę; W pierwszym sklepie, minąwszy drzwi, Nakoło wisi po odrzwi Pełno strzelby: są ptasznice, Janczarki i śrutownice; Karabiny, z muszkietami, Włoskimi pistoletami, Są tam, z których możesz strzelić, Wiatrem i kulą postrzelić; Jedne złotem nabijane, Drugie srebrem wybijane. JarzGośc 53.
– Rzodkiew, cybul, ogórkones, Niezłe są miasto cytrones. Fenoci, seleny, kardy, Angury, pasternak, gwardy. Jako tam nasienia wiele. JarzGośc 72.
patrz: ANGUR
– Z boku wanny są miedziane, Ławy biało przyodziane; Pod któremi, jak laseczki, Są tokarskie balaseczki. JarzGośc 46.
patrz: BALASECZEK
– Nuż i moskiewscy posłowie, Traktując zgodne przysłowie, Byli tam [w pałacu Adama Kazanowskiego, Marszałka Nadwornego Koronnego] bankietowani I złotem udarowani. JarzGośc 43.
– Kupią [rzeźnicy] wołu barzo tanie: Żebra za sześć nie dostanie […] Tak i ćwiartkę cielęciny, Baraneczka chudociny. Za mniejsze pieniądze było [można kupić]. JarzGośc 23.
patrz: BARANECZEK
– Tuż piechota, bardyszami Straszni, a z kordelasami Stoją. JarzGośc 47.
– Włoszy nadobnie śpiewają, Jedni basem, także altem, Drudzy tenor i dyszkantem. [...] I COPULA z DZIAN MARYJĄ Gorgami subtelno ryją; W kapelli augustyjanin, Basista, w kunszcie Rzymianin. JarzGośc 27.
patrz: BASISTA
– Od Wisły na drugą stronę Ogród ma swoję obronę, Stoi w murach przeplatanych, Ziemią równo wysypanych; Baszty w bokach dla siedzenia I czasem też dla jedzenia, Dość wesołe, okna wielkie, Z nich widzieć JarzGoś 55 JarzGośc 55.
– Tam [w ogrodzie] są kwiatki, różne ziółka, Kształtnie sadzone do kółka. W rogach baszty generalne, Z drzewek różnych naturalne; W których od słońca przy chłodzie Może każdy siedzieć w chłodzie. JarzGośc 71.
– Wynidę bocznemi drzwiami, Niedaleko też za drzwiami Widzę: murem obtoczono; W rogach baszteczki wtłoczono; W tychże ołtarze być mają [opis Kaplicy Lauretańskiej w położonej na prawym brzegu Wisły Pradze]. JarzGośc 8.
– Myśliwcy sokoły noszą, Drudzy jastrząby unoszą. Białozory - to osobne Miejsce mają swe sposobne. JarzGośc 73.
– Patrz na panie młode owe, chłopku! widzisz stroje nowe? [...] pończoszki u niej złotem Haftowane; wiedzże o tym! [...] Bieluchny trzewiczek grzeczny. JarzGośc 18.
patrz: BIELUCHNY
– Nade drzwiami Justycyja Z mieczem, jak Jurysdykcyja, Waży szalami cne sprawy, Binda w oczach dla rozprawy; Nie patrzy na żadną stronę: Kto przeważy, ma obronę. JarzGośc 14.
patrz: BINDA, BINDA, BIŃDA
– [We dworze w Warszawie] Pokoje, sień między niemi: Z tej wboku strony za niemi Stajnie, tamże wboku znajdziesz Studnią w podwórzu. JarzGośc 125.
patrz: BOK
– Blizko pod wałem bosacy, W reformie żyją chudacy; Mają spruska kosciołeczek, Ogrodzony klasztoreczek. JarzGośc 94.
patrz: BOSAK, BOSAK, BOSSAK
– Wkoło głowy [młodej kobiety] one brezy, Spinane z włosami, krezy, Czepiec złoty. JarzGośc 18.
patrz: BREZ, BRYŻ, BRYŻ
– Dwór J.M.P. Leśniowolskiego, Starosty Drohickiego. Mieszkanie od samej wody, Pomniąc na różne przygody, Nie barzo warowno stoi: Brzeg tuż, Wisła dziwy broi. JarzGośc 130.
patrz: BROIĆ
– "Albo tam chcą być Żydowie?" Pewnie, że chcą ci brzydowie. JarzGośc 10.
patrz: BRZYD
– Wnidź do niego, Aż on gryzie rzodkieweczkę, Ogóreczki, marcheweczkę; Tym się kontentuje Żydek, A zbiera pieniążki, brzydek. JarzGośc 10.
patrz: BRZYDEK
– Magistratus Warszawski [...] Znaczna jest wewnątrz ponowa: Krata [...] nowa, Urobiona pięknie, buczno, Z herbami kunsztownie, sztuczno. JarzGośc 12-13.
patrz: BUCZNO
– Dwór [...] Wojewody Sieradzkiego. I ten dwór nieladajaki, Ma swój budynek dwojaki: Stołowej izby w dłużą dość, Nie jeden w niej jadał chleb gość. Pańskie pokoje sień dzieli, Pacholcy mi powiedzieli [...] Są górne mieszkania, dolne. Wschód z ganeczkiem, miejsce wolne. JarzGośc 63.
– Masz tam wbok cekauz potężny, Na wszelką armatę mężny; W tym muszkiety, świetne zbroje, namioty, tureckie stroje, Kopije, dzidy porządkiem Te ściany okryły porządkiem. JarzGośc 40.
– Cejgwarter krzyknie, wnet skoczą; Gdy rozkaże, działo toczą. JarzGośc 101.
– Puszkarze [...] Uderzą w cel, wziąwszy miarę. JarzGośc 101.
patrz: CEL, CEL, CYL, CZEL
– Zakonnicy [...] W błahych celach do tych czasów Zażywają swych niewczasów, Muszą: bo Pan wszystkim może, Aż ich na klasztor wspomoże. JarzGośc 8.
patrz: CELA, CELA, CELLA
– Ogród, w tym się wino rodzi, Z boków róża ganki chłodzi. JarzGośc 120.
patrz: CHŁODZIĆ
– "Chłopku, a skądże ty idziesz?" Z Nowej Warszawy, mój panie. JarzGośc 5.
patrz: CHŁOPEK
– Był tu [na Nowym Mieście] zacny dwór przed laty, Staruszka Żmudzkiego taty; Ogród z poddanymi wielki, Wkoło mieszka chłopek wszelki; Panu z tego czynsz dawają, Do posług ich zażywają. JarzGośc 104.
patrz: CHŁOPEK
– Wpadnę na delfinoryba, Z okrutną paszczęką ryba: A na niej stoi chłopiątko, Z jakąś pałką niebożątko; [...] Wszystko to z marmuru rzeczy. JarzGośc 70-71.
– Aza ty ryby kupujesz? Albo z nami przekupujesz? Dobry tobie śledź w piątniku Za półtorak, mój chłopniku! JarzGośc 21.
patrz: CHŁOPNIK
– Na wierzchu [pałacu Ossolińskiego] wkoło chodzenie, Balasami ogrodzenie. JarzGośc 84.
– A galera od wymysłów Czeka, z bosmańskich wymysłów, W której pokoje, chodzenia, Ganki wkoło dla chłodzenia. JarzGośc 130-131.
– Nuż karcochy, kauli, rappi, Salata oliwę trapi. Rzodkiew, cybul, ogórkones, Niezłe są miasto cytrones. JarzGośc 72.
patrz: CYBUL
– [...] jelonkowie wyskoczą, danijołkowie [...]. JarzGośc 69.
patrz: DANIOŁEK
– A przy bramie gospodarski Budyneczek piękny, darski [...]. JarzGośc 96.
– Niosą mu różne darunki We złocie [...]. JarzGośc 80.
patrz: DARUNEK
– Wpadnę na delfinoryba, Z okrutną paszczęką ryba: A na niej stoi chłopiątko [...]. JarzGośc 70.
patrz: DELFINORYB
– Jedne szyją, z;otem robią, Drugie w płótnie wzorki drobią. JarzGośc 66.
patrz: DROBIĆ
– Włoszy nadobnie śpiewają, Jedni basem, także altem, Drudzy tenor i dyszkantem. JarzGośc 27.
patrz: DYSZKANT
– Dwór J.M.P. Leśniowolskiego, Starosty Drohickiego. Mieszkanie od samej wody, Pomniąc na różne przygody, Nie barzo warowno stoi: Brzeg tuż, Wisła dziwy broi. JarzGośc 130.
patrz: DZIW, DZIWO
– [...] Nuż figownie nizko w ziemi, Rostą figi tuż przy ziemi [...]. JarzGośc 81.
patrz: FIGOWNIA
– Woda z krynic swe strumienie Prowadzi, bystre promienie: Źrzódło samo niżej leży, Z niego, szumiąc, nadół bieży. Na wierzchu kamień wysoki, Na cztery granie szeroki; Stoi na nim Kupidynek Z strzałami, Wenery synek: Przed nim jakieś płotki z lazek, Francuski to wynalazek. JarzGośc 69.
patrz: GRANIE, GRAŃ
– Muzyka krzyczy, jak w lesie, Melodyja w uszy niesie; Wpół kościoła ganek stoi Dla nich, a z boków się troi Pozytyw, w który grawają, Włoszy nadobnie śpiewają, Jedni basem, także altem, Drudzy tenor i dyszkantem. JarzGośc 27.
– Wnidź do niego, Aż on gryzie rzodkieweczkę, Ogóreczki, marcheweczkę; Tym się kontentuje Żydek [..]. JarzGośc 10.
– Wbok altany stoi zołdat, W ręce pika, rapier, kordat. W gwardyjej nogi postawił, Jednę wzad, drugą wystawił. JarzGośc 70.
– W sieni przed izbą drabanci Srodzy, wielcy, jak giganci, Z alabartami, a straszni, W gwardyjej stoją, niekraśni. JarzGośc 13.
– Fenoci, seleny, kardy, Angury, pasternak, gwardy. Jako tam nasienia wiele, znajdziesz tabak, sławne ziele, którego pić lub nie mogę, Ogrodnikowi pomogę. JarzGośc 72.
patrz: GWARDY
– Mówią na ciesielskie sługi, Że jedni ordynowali Drzewo, drudzy heblowali, A trzeci budynek wzgórę Wynieśli: szło im o skórę. JarzGośc 127.
patrz: HEBLOWAĆ
– Powiedzą mi: temi czasy WŁADYSŁAW IV, król polski, Tam założył kamaldulski Klasztor i kościół buduje [...]. JarzGośc 102.
– Blizko pod wałem bosacy, W reformie żyją chudacy; Mają spruska kosciołeczek, Ogrodzony klasztoreczek. JarzGośc 94.
– Trochę niżej są więzienia, Według inszych zasłużenia; Tuż kuna żelazna w słupie Przy wschodzie — na dziewki głupie. JarzGośc 13.
patrz: KUNA
– Jak w ogrodzie, tak w browarze Piwko warzą piwowarze; A drudzy drzewo karują, Niebożęta, laborują. JarzGośc 37.
patrz: LABOROWAĆ
– Przy tym obraz Lauretański, Cudowny w kunście i pański, Rzymscy go tu postawili Włoszy, pięknie wystawili; Przy którym w każdą sobotę, Lub kto ma inszą robotę, Litanije odprawują, Śpiewając, kunszt wyprawują, Z pozytywem, na cześć, chwałę Bogu, Pannie na pochwałę. JarzGośc 31.
– Dalej zacna libraryja, Osobna galanteryja, W której księgi cudzoziemskie, Różnych języków i ziemskie. JarzGośc 51.
patrz: LIBRARIA
– Patrz na panie młode owe, Chłopku! widzisz stroje nowe? Jedna chodzi, jak łąteczka, Ani ma i dzieciąteczka. JarzGośc 18.
patrz: ŁĄTECZKA
– Tam jest księżej, mówię śmiele, Prałatów sześć, to nie wiele, A dwanaście kanoników, Zdawna Bożych służebników, Wikaryjów, altarystów, Mansyonarzów, psalterystów, — Tych dostatek; przez ulicę Chodzą w komżach na kaplicę; Wszystkich tam są kamienice Wkoło cmentarza z ulice. JarzGośc 26.
patrz: MANSJONARZ
– Z cudzoziemska mantel na niej, Szumna spódnica u paniéj; Wkoło głowy one brezy, Spinane z włosami, krezy, Czepiec złoty, od wymysłów Wysokich, górnych umysłów. JarzGośc 18.
patrz: MANTEL
– Potym hojnie bankietują, Młodszy do stołu gotują, Drudzy noszą marcepany, Cukry, wódki między pany, Małmazyje tam stawiają, Alakantu nalewają, Z rywułami wino różne, Pełen stół, miejsce nie próżne. To skończywszy, ja wyszedłem, Przed ratusz patrząc, poszedłem. JarzGośc 16.
– Wpadnę na delfinoryba, Z okrutną paszczęką ryba: A na niej stoi chłopiątko, Z jakąś pałką niebożątko; [...] Wszystko to z marmuru rzeczy. JarzGośc 70-71.
– Kawalkator z brodą grecki Jedzie, pod nim koń turecki; Za nim szumne bucefały, Dzielne konie do pochwały, Pod prześcieradłami, w derach Perskich, bogatych kołderach, Wiodą masztelarze grzeczy One kształtne piękne rzeczy; Dla tych stajnia w Pańskim dworze Pod wałem, wielkie podwórze, Bo tu w ziemi nieskończone. JarzGośc 45.
– Nuż i moskiewscy posłowie, Traktując zgodne przysłowie, Byli tam [w pałacu Adama Kazanowskiego, Marszałka Nadwornego Koronnego] bankietowani I złotem udarowani. JarzGośc 43.
patrz: MOSKIEWSKI
– Przeciw kuchnia także w murze, Mieszkania w niej jak po sznurze; Pod tymiż piwnice dolne, Czasem od wina nie wolne. JarzGośc 115.
– Widzę, grzeczy pacholiczek: Pofrancusku pięknie chodzi. JarzGośc 57.
– Nade drzwiami ganeczek Dla zakonnych panieneczek. JarzGośc 36.
– Plac kupiony, tak udają, Na panienki zakonnice, Jezusowe służebnice. JarzGośc 64.
patrz: PANIENKA
– Pokoje prawie książęce, Obicia w nich są panięce. JarzGośc 111.
patrz: PANIĘCY
– Wyszedłem, obaczę wieżę, Na niej dzwony; dalej bieżę, Aż tam gwardyja przy bramie: Myślę, że to nie przy kramie. Zrozumiawszy tę machinę. Wnet się do piorka pochynę. JarzGośc 31.
– Przeciwko bramę pobocznią Mijam, basztę podlebocznią. JarzGośc 128.
– Nuż do rzemieślnika pódźmy A do inszych sie powróćmy! Ba, i tamci wyrachują, Namniejszą rzecz poglejchują: Wiele piszą od roboty Za ledajakie choboty. JarzGośc 21.
– A cóżem ja za kucharka? — Smolić się w kuchni od garka, Wody przynieść, statki pomyć, Uprzątnąć i stoły omyć? JarzGośc 17.
patrz: POMYĆ
– Sam Pan scudzoziemska chodzi, Przystojnie mu: tak się godzi. JarzGośc 111.
– Jadę, aż przystojne gmachy Widzę, a nad niemi dachy. JarzGośc 113.
patrz: PRZYSTOJNY
– Rynek słuszna rzecz przypomnieć, Także i burmistrza wspomnieć Z rajcami; a wójt z ławniki Sądzi różne rozprawniki; W którym długi plac przestrony, Niema ratusza obrony; Wolne wszytkim zewsząd przyście, Z niego tam i sam wyniście. JarzGośc 9.
patrz: ROZPRAWNIK
– Hej! strojnoż tam panny chodzą, szumno w dom z domu wychodzą, Od złota, pereł, kamieni. Zaledwie wzroku nie mieni. Oko piękne, brew czarniuchna, A płci białej, rumieniuchna; Matka za nią, dziewczę sprawne Książki niesie, w złoto wprawne. JarzGośc 16.
– Na pamiątkę Zadzik sławny, Kanclerz, biskup przeszły, dawny, Tu pieczętarzom wystawił Zacny murynek, zostawił. Macie scripta na marmurze: Tamże czytajcie przy murze. Obacz, jakie odrzwia szumne Dał popańsku, wszerz, wzdłuż rumne. JarzGośc 125.
patrz: RUMNY
– Polacy sopranistowie, Dawni to wokalistowie. JarzGośc 28.
patrz: SOPRANISTA
– Panny rzeźko na spinetach Grajcie, w skrzypki, na kornetach! JarzGośc 17.
– W tym szpitalu ślachcianeczki, Różne ubogie wdoweczki Zażywają chleba tego, Biorą jałmużnę dotego. JarzGośc 29.
– Aza ty ryby kupujesz? Albo z nami przekupujesz? Dobry tobie śledź w piątniku Za półtorak, mój chłopniku! JarzGośc 21.
– Tam na górę przyjechawszy, Biskup kapłanom moc dawszy, Przed namiotem wystawili Krzyż, wkopawszy, zostawili. Muzyka była śpiewalna Z ceromonijami, walna; Zatym kazanie wyborne Czynił, sentencyje dworne Ksiądz Leszczyński , prawił rzeczy Dosyć pięknie, bardzo grzeczy; Wzruszył: jedni płaczą, ryczą, Te Deum Laudamus krzyczą. JarzGośc 103.
patrz: ŚPIEWALNY
– W pierwszym sklepie, minąwszy drzwi, Nakoło wisi po odrzwi Pełno strzelby: są ptasznice, Janczarki i śrutownice; Karabiny, z muszkietami, Włoskimi pistoletami, Są tam, z których możesz strzelić, Wiatrem i kulą postrzelić; Jedne złotem nabijane, Drugie srebrem wybijane. JarzGośc 53.
– Barzo kamienice śliczne W rynku, także i uliczne, Błyszczą się od złota prawie; Nie masz takich w Czersku, w Rawie. To cnej Warszawie ozdoba; Nie zmurujeć jej chudoba! Na nich dziwne rysowanie, Farbami ukształtowanie. JarzGośc 11.
– A Zjawienie z drugą stronę Od folwarków ma obronę; Tam są dwory w przestronności Na górze i w ustronności. JarzGośc 76.
– [We dworze w Warszawie] Pokoje, sień między niemi: Z tej wboku strony za niemi Stajnie, tamże wboku znajdziesz Studnią w podwórzu. JarzGośc 125.
patrz: W
– Widzę przy boku kaplicę, Wzwyż malowaną tablicę; Wpojśrzód krata przeźroczysta W ołtarzu jest, pozłocista [...]. JarzGośc 49.
– Miejskie folwarki nagórze, Szpitalny swe role orze. Tak się rozciągnęły w dłużą, Przy samej wsi wolnie płużą. Wpośród mieszkają Kamieńscy, Od Ujazdowa Skurczyńscy [...]. JarzGośc 77.
– Wijola z harfą dwoista, Zwierzchu i wśrzód, wbok troista, Z strunami barzo wdzięcznemi, I z melodyjmi smacznymi [...]. JarzGośc 48.
– Zakonnicy [...] W błahych celach do tych czasów Zażywają swych niewczasów, Muszą: bo Pan wszystkim może, Aż ich na klasztor wspomoże. JarzGośc 8.
patrz: ZAKONNIK
– Stajnia w kącie przy ogrodzie; Ten jest nie wielki w urodzie, Ale smaczny, blizko domu, Nie zmorduje nóg nikomu. JarzGośc 115.
patrz: ZMORDOWAĆ
– Trochę niżej są więzienia, Według inszych zasłużenia; Tuż kuna żelazna w słupie Przy wschodzie — na dziewki głupie. JarzGośc 13.
– Słabiuchne życie u niego: Co za szaty! Wnidź do niego, Aż on gryzie rzodkieweczkę, Ogóreczki, marcheweczkę; Tym się kontentuje Żydek, A zbiera pieniążki, brzydek, Któremi panu wygadza I na zastawę dogadza; A pożytek z majętności Wymyśla z umiejętności: Z małego zysku przedaje, Na strawę niewiele daje. JarzGośc 10.
patrz: ŻYDEK