Pobieranie
PL EN
A
B
C
Ć
D
E
F
G
H
I
J
K
L
Ł
M
N
O
Ó
P
R
S
Ś
T
U
V
W
X
Y
Z
Ź
Ż
BillTDiar 1677-1678 wydanie wtórne
Diariusz peregrynacji po Europie w latach 1677-1678, z rękopisu odczytał, wstępem i komentarzem opatrzył M. Kunicki-Goldfinger
Odnotowano 54 cytatów z tego źródła
– Ołtarze i kaplice, ktorych już kilka jest gotowych, barzo pięknie roznych marmurow kolorami adumbrowane sciany. BillTDiar 36v.
– Kaplica, wszytkie sciany subtelną i misterną robotą słano osobami marmuru białego, albo raczey halabastru. BillTDiar 56.
– Piechoty cała gwardyia stała przed kosciołem, ktorzy iako Ite missa est Alleluia zaśpiewano w kosciele, salwę ognia dali. BillTDiar 77.
– Tego dnia na pokarm w miasteczku Brentwood, mil angielskich 19; nocleg zaś także w miasteczku, Vitham, mil angielskich 18. BillTDiar 307.
patrz: ANGIELSKI
– Rano byłem w kościele wielkim, antiquitus za katolików katedralnym, kędy się wszyscy królowie angielscy chowają; aż dotąd; wszytkich sławnych od tysiąca lat królów i królowych widziałem epitafia. BillTDiar 303.
patrz: ANGIELSKI
– Ten kraj angielski barzo obfity we wszytko [...] Konie barzo piękne, bydło niewypowiedzianej wielkości, tak, iż czwierć cielęcia [!] albo barania niemal jako wołowa. BillTDiar 91.
patrz: ANGIELSKI
– Po poludnie byłem w pałacu [...] arcybiskupa ich [anglikanów] kalwińskiego, który też także i u nich jest prymasem Regni. BillTDiar 93.
patrz: ARCYBISKUP
– Nie bez przyczyny zowie się Arcyksięstwo [państwo mediolańskie], ponieważ i wielkie, i barzo bogate. BillTDiar 75.
– W kosciele oycow Dominikanow [...] lezy sanctum corpus s. Dominika [...]w kaplicy [...] marmurowey [...] Arka zas, w ktorey swiete reliquie leza, halabastru białego, mirandum in modum rżnięcia specyalnego. BillTDiar 40-40v.
patrz: ARKA
– Dawano też ostryg barzo dobrych, które się tamże w Arsenale łowią w dziedzińcach; łowią się i w mieście po kanałach, alesmakiem i wielkością [...] discrepant od arsenalskich. BillTDiar 31v.
patrz: ARSENALSKI
– Sequebantur tedy damy, wprzód stateczne, znaczne senatorów żony, wszytko godnie wprzód przed ołtarzem kortezyją, potym przed księstwem czynią, i klękają na ziemi niedaleko beldekina. BillTDiar 77v.
– Po południu chodziłem oglądać fortecę [...] Ma balwarków osim barzo porządnych, z wieżyczkami miedzią krytemi, dostatnich. Na kożdym belwerku osimnaście potężnych dział. BillTDiar 74v.
– Broma potężna z kamienia, z boku której dwa są osobne balwerki propter tuendam portam. BillTDiar 74v.
– Dnia 25 puściłem się wodą do Neapolim na faluce, kędy, favente vento, die 26 na noc stanąłem, lubo z Rzymu do Neapolim stapiędziesiąt mil włoskich rachują. Dokąd inaczej jechać niepodobna (dla bandytów, którzy rozbójstwem się bawią, nie zabi[j]ając przecie, jeno obierając cale ze wszystkiego, samego żywcem puszczają!). BillTDiar 56.
patrz: BANDYT
– Tegoż dnia bankietował książę JM tych starszynę miasta i księdza opata. BillTDiar 11v.
– Ten kraj angielski barzo obfity we wszytko […] Konie barzo piękne, bydło niewypowiedzianej wielkości, tak, iż czwierć cielęcia [!] albo barania niemal jako wołowa. BillTDiar 91.
patrz: BARANI
– Rano chodziłem na wierzch kościoła [...]. Baszteczki z kamienia subtelnie, wszytkie osoby i figury wyrabiane. BillTDiar 73v.
– Potym [byłem]w kościele św. Wiktorego, niesłychanej intus piękności, iż co do bellecy niepodobna mu równego przybrać. BillTDiar 72v.
patrz: BELLECA
– Różne raritates pokazywano nam. Miedzy inszemi krokodyle, więdłe syreny, różne bestie morskie stupenda, lamparta żywego, który jest naturaliter ferocissima bestia. BillTDiar 6.
patrz: BESTYJA
– Na środku piacy była wystawiona przed pałacem wieża na kształt kościoła wysokiego [...] na dole, na ziemi stały zwierzęta różne, jako to lwy, tygrysy, smoki robione. [...] race jeno z owych besti [!] wylatywały na wszytkie strony. BillTDiar 78v-79v.
patrz: BESTYJA
– Ludzie żywe tam rzucano, które już na kilkadziesiąt tysięcy pożarła była ta bestia [smok]. BillTDiar 61.
patrz: BESTYJA
– Lud chrześciański [w Amsterdamie] haniebnie hrubiański, dziki i jakoby bestialski, nie rozmówić się, cale chłopski, jeno wszytko z gniewem, z nadętością [...], i wszytek zanurzony w kupiectwie. BillTDiar 134v.
– Kaplica, wszytkie sciany subtelną i misterną robotą słano osobami marmuru białego, albo raczey halabastru. BillTDiar 56.
– Damy nadzwyczaj, w tym mieście, piękne i bogato się stroją; z tej racjej piękne i srodze białe, iż miedzy białemi schowane górami, kędy ledwie kiedy słońce zachodzi, jakoż nadzwyczaj mają delikatną płeć ciała i białość; do konwersacjej zaś są przyjemne i nie dzikie, jako włoskie wszytkie damy, co się cienia swego boją. BillTDiar 83.
patrz: BIAŁOŚĆ
– Po południu byłem we zwierzyńcu królewskim, kędy się ludzie schodzą dla zażycia promenady. Tam się wiele widziało zacnych ludzi, niemniej też dam, które w Angliej nad inne kraje osobliwej są piękności i białości. BillTDiar 94.
patrz: BIAŁOŚĆ
– Tamem też widział kruka białego jako śnieg i kawek kilka, także bielusieńkich, także i pstrych jako sroki. BillTDiar 83v.
– W tymże ogrodzie są różne mieszkania, kędy niezwyczajne asservatur animalia [...] Bażanty białe, pawy także jako śnieg bielusienkie, gołębie niż kury większe, i inne rzeczy. BillTDiar 67.
– W kosciele oycow Dominikanow [...] lezy sanctum corpus s. Dominika [...] w kaplicy [...] marmurowey [...] Arka zas, w ktorey swiete reliquie leza, halabastru białego, mirandum in modum rżnięcia specyalnego. BillTDiar 40-40v.
patrz: DOMINIKAN
– Drożyna na insze wszytkie towary, jeno co od złota, od jedwabiów - te są daleko przystępniejsze niż u nas. BillTDiar 152.
– Dawano też ostryg barzo dobrych, które się tamże w Arsenale łowią w dziedzińcach; łowią się i w mieście po kanałach, ale smakiem i wielkością [...] discrepant od arsenalskich. BillTDiar 31v.
patrz: KANAŁ
– Różne raritates pokazywano nam. Miedzy inszemi krokodyle, więdłe syreny, różne bestie morskie stupenda, lamparta żywego, który jest naturaliter ferocissima bestia. BillTDiar 6.
patrz: KROKODYL
– Pokarm w mieście Chalon, mil 6 od noclegu. Już stąd dalej barka nie idzie, jeno do karet albo do lankoczów się przesiadają. BillTDiar 283.
patrz: LANKOCZ
– Ten tedy nam pozwoliwszy przydał jednego żołnierza, aby nam omnia monstaret i był manduktorem. BillTDiar 274.
patrz: MANDUKTOR
– Dnia 12 Julii. Byłem w pałacu jednego markiza, który jest barzo wyśmienity i ozdobiony intus różnych obrazów antiquitatibus i obiciem barzo pięknym; intus złocisty, ma łóżka barzo wyśmienite. BillTDiar 290.
– Kaplica, wszytkie sciany subtelną i misterną robotą słano osobami marmuru białego, albo raczey halabastru. BillTDiar 56.
– Tego dnia na pokarm w miasteczku Brentwood, mil angielskich 19; nocleg zaś także w miasteczku, Vitham, mil angielskich 18. BillTDiar 307.
patrz: MILA
– Różne raritates pokazywano nam. Miedzy inszemi krokodyle, więdłe syreny, różne bestie morskie stupenda, lamparta żywego, który jest naturaliter ferocissima bestia. BillTDiar 6.
patrz: MORSKI
– Ten kraj angielski barzo obfity we wszytko […] Konie barzo piękne, bydło niewypowiedzianej wielkości, tak, iż czwierć cielęcia [!] albo barania niemal jako wołowa. BillTDiar 91.
– Dawano też ostryg barzo dobrych, które się tamże w Arsenale łowią w dziedzińcach; łowią się i w mieście po kanałach, ale smakiem i wielkością [...] discrepant od arsenalskich. BillTDiar 31v.
– Ma pięcioro piątr, które wszytkie pełne wojskowej armaty. BillTDiar 132.
patrz: PIĘCIORO
– Dość miasto w aparencjej piękne i wspaniałe, ponieważ niemal wszytkie kamienice i pałace wzwyż na sześć piątr extenduntur, barzo mało które po piąciu piątr mają, a najniższy in quattuor contignationes extenditur, et quoad aspectum wesołe barzo. BillTDiar 283.
patrz: PIĘĆ
– Dalej tedy idąc naleźlichmy szopę, w której także bromy dwie same się pootwierały, jakochmy weszli zaraz się z impetem wielkim znowu pozawierały. BillTDiar 132.
– W dzień popielcowy, w pałacu Ojca Świętego, w kaplicy prywatnej, kędy Ojciec Święty nabożeństwo i mszą odprawuje (bo publice nigdy nie celebruje), był jeden actus et ceremonia digna visu. BillTDiar 207.
patrz: POPIELCOWY
– Wymieszkawszy tam na tym miejscu niedziel półtrzeciej, ruszylichmy się recta do Pragi die 8 octobris. Stanęlichmy tedy w Pradze 13 Octobris, bo jeno drogi mielichmy mil dwadzieścia, ale barzo wielkiemi i skalistemi górami, tak iż w niektórych miejscach cały dzień laborando ledwieśmy mil 5 półtorej ujechać mogli. BillTDiar 120.
– Na środku piacy była wystawiona przed pałacem wieża na kształt kościoła wysokiego [...] na dole, na ziemi stały zwierzęta różne, jako to lwy, tygrysy, smoki robione. [...] race jeno z owych besti [!] wylatywały na wszytkie strony. BillTDiar 78v-79v.
patrz: SMOK
– Kościołów rożnych i dostatnich, niemniej też ozdobionych przednich malarzów pikturami i snycerzów statuami wybornej roboty. BillTDiar 254.
– Tamem też widział kruka białego jako śnieg i kawek kilka, także bielusieńkich, także i pstrych jako sroki. BillTDiar 83v.
patrz: SROKA
– Jest w tymże zwierzyńcu prezent posła moskiewskiego. To jest sowa, która darował w prezencie królowi angielskiemu imieniem cara swojego, ta iż jest srodze wielka propter raritatem. To śmieszna, iż ja tak dalece przez świat wożono. BillTDiar 302.
patrz: ŚMIESZNA
– Gdzie na ołtarzu stoi monstrancja w cymborium zamkniona z hostią, która się w ciało obróciła już od lat czterechset i teraz jakoby ciało świeżusieńkie krwawe, czerwone jako wosk czerwony. BillTDiar 132.
– Jakoż się tak dobrze umościł, że nas wiejcej niż sto człowieka przezeń przeszło, potym się znowu tymże sposobem zaraz podniósł, iż nazad przejść niepodobna było. BillTDiar 132.
patrz: UMOŚCIĆ
– Dnia 24 Martii. Jednym traktem bez popasu stanąłem od noclegu mil 25 włoskich w mieście Sienna oraz na noc i na popas. To miasto główne i piękne, jako w przestronności ulic, pałaców, także też in munditie, ponieważ wszytkie posadzką doskonale usiane, tak iż jako w pokojach po ulicach pięknie można chodzić. BillTDiar 249.
patrz: USIANY
– Tychże ludzi łóżka na kształt sieci, które uwiązują od drzewa do drzewa w cieniu i tak sypiają. BillTDiar 236.
– Ale to wielka, że na tę tak wysoką wieżą bez gradusów aż na samą górę wchodzą, tak jeno jakoby in plano aliquo loco troszeczka stoczystym chodził. BillTDiar 171.
patrz: WIELKA
– Dnia 25 puściłem się wodą do Neapolim na faluce, kędy, favente vento, die 26 na noc stanąłem, lubo z Rzymu do Neapolim stapiędziesiąt mil włoskich rachują. Dokąd inaczej jechać niepodobna (dla bandytów, którzy rozbójstwem się bawią, nie zabi[j]ając przecie, jeno obierając cale ze wszystkiego, samego żywcem puszczają!). BillTDiar 56.
patrz: ŻYWCEM