Pobieranie
PL EN
A
B
C
Ć
D
E
F
G
H
I
J
K
L
Ł
M
N
O
Ó
P
R
S
Ś
T
U
V
W
X
Y
Z
Ź
Ż
MiasKZbiór 1612 wydanie wtórne
Zbiór rytmów
Odnotowano 196 cytatów z tego źródła
– Ja [Merkury], wiesz mój zwyczaj, chytre-m te sylaby przejął wnet potym od stoickiej baby [upersonifikowanej Cnoty w dialogu z Fortuną]. MiasKZbiór 216.
patrz:
– Aby cię sam on w przybytku swym świętym Bóg błogosławił szczęściem niepojętym i nowego cię znała Aarona kujawska strona. MiasKZbiór 293.
patrz: AARON
– Płacz, Królu, stróża swego w złej dobie, jeśliś snadź wdzięczen, że radził o tobie. Nie rychłoć taki Aaron [arcybiskup Maciejowski] po boku usiędzie, aleć i on twój w obłoku, bo tam za tobą, wyciągając dłonie, w niskim do Twórce woła on ukłonie, żebyc sam serca powrócił oddanych, wskrzesiwszy znowu miłość u poddanych, zaczym Ojczyzna, nie gryząc już kości, mierzyłaby w cel zgody jak naprości[éj]. MiasKZbiór 299.
patrz: AARON
– Ale ty, będąc w obietnicy prawy, Zatulisz gęby, co Twe sądzą sprawy. Bom się urodził w Jadamowej złości I w niej poczęła matka moje kości. MiasKZbiór 131.
– Antyfony adwentowe [tytuł rozdziału]. MiasKZbiór 26.
patrz: ADWENTOWY
– Antyfony adwentowe [tytuł]. MiasKZbiór 26.
patrz: ADWENTOWY
– Wszedszy jawnie do gospody onej i z alabastrem dziwnie maści wonnej przypadła z tyłu do naświętszej stopy [Maria Magdalena]. MiasKZbiór 150.
– Ale i alwerz ono też na stronie, gdzie Bachus dzierży hojny dzban na łonie, a wkoło niego śklennice, kieliszki. MiasKZbiór 281.
patrz: ALWERZ
– A gdy z półmisków obnażą zaś stoły, ponowi taniec znowu swat wesoły, a nie dziw, nocne bo wabniejsze stróny przechodzą dzienne zawżdy Amfijony. MiasKZbiór 288.
patrz: AMFIJON
– Niech krzykną pieniem weselnym kościoły, wtórząc głos słodki z lotnymi anioły. MiasKZbiór 223.
– Pugna andabat[a] rum albo ślepy pojedynek heretyka z passyjanem Obaj podobni andabatom onym, którzy walczyli okiem zasłonionym, wiatr tylko bijąc, a w onej potrzebie mijając siebie. MiasKZbiór 206.
patrz: ANDABATA
– A nasz co mówi dalej andabata? Widzę, że mija i z passyją brata. MiasKZbiór 209.
patrz: ANDABATA
– Dziwują się Matce zatym i przymiotom Jej bogatym, upatrując z Jej postawy anielski wstyd i kwiat prawy. MiasKZbiór 40.
– Antyfony adwentowe [tytuł rozdziału]. MiasKZbiór 26.
patrz: ANTYFONA
– Pódźmy do arfy stąd Dawidow[ej]; acz to przebieżeć krótkimi słowy, czym on wiersz jako czerwoną różą potrząsnął, trudna, lecz te, co wróżą o śmierci Jego, rytmy wspomni[j]cie: i jako jawne na krzyż przybicie i ostre groty on wymalował. MiasKZbiór 123.
patrz: ARFA, ARFA, ARFIJA, HARFA
– Wstań z ciemnej truny Do złotostrunej Arfy, Dawidzie: Bo z twej już idzie Potomek biodry, zbawieniem szczodry. MiasKZbiór 58.
patrz: ARFA, ARFA, ARFIJA, HARFA
– Bylić po prawdzie i są jeszcze głowy, co ten mądrymi leczyli wrzód [to, co złe w życiu publicznym w Polsce] słowy, lecz on to [ksiądz Biernat Maciejowski], jako z wieże stróż wysoki i jako Argus zoczył wprzod stooki. MiasKZbiór 298.
patrz: ARG, ARGUS
– Młódź izraelska świeże niosąc palmy, A z Azafowych gęśli krzycząc psalmy, Zabiegła na trop królowi wiecznemu, Dając cześć boską w ciele obecnemu. MiasKZbiór 70.
– Po długiej kurzawie astrychy skropiwszy [tańczący] [...] jedna [panna] w tym, która śmielsza , słodkim głosem zacznie [śpiewać]. MiasKZbiór 344.
– Widziałem ja i insze grody też obronne, którymi są nasiadłe państwa tam przestronne, skąd nabrawszy by pszczoła soku już do głowy, a język zbogaciwszy auzońskimi słowy, wróciłem się do domu [...]. MiasKZbiór 314.
– Bo i sam przy auzońskim słowieński wiersz gruby, i znam to, że nie wszystko płód Minerwy ruby, ale je rzadkie Szczęście darowało tobą, tym niemniej, że przytomną przy prasie osobą. MiasKZbiór 330.
– Ja [Merkury], wiesz mój zwyczaj, chytre-m te sylaby przejął wnet potym od stoickiej baby [upersonifikowanej Cnoty w dialogu z Fortuną]. MiasKZbiór 216.
patrz: BABA
– Nie tak tatarskim dymem Podole, gdy bachmat zmierzy wzdłuż i wszerz pole, jako swych ogniem Polska snadź spłonie, a nieprzyjaciel cuha na stronie. MiasKZbiór 69.
patrz: BACHMAT
– Ale poczet Bachusów mija, gdzie się sieką, woląc skoczyć ku górze kapreolę leką i galardę okrągłym wieść z panienką kołem, a drudzy wywracają węgierskie za stołem, bo wszyscy Bachusowej szkoły zwolennicy: ten gładkiej, ów kurowej dzierży się śklenicy, aż ten usnął, owego do domu prowadzą, a ledwie mu stawiajac nogi wszyscy radzą. Temu kozieł za uchem z długim bąkiem wrzeszczy, a on mu przedrzeźniając, depresem swym trzeszczy; ten też kędyś wrócił część, dobrze że na stronie, a piesek go chędoży, siedząc na ogonie. MiasKZbiór 341-342.
– O słodkie imię, a miedzy imiony imię, przez które świat jest wybawiony! balsam pociechy, imię JEZUS wieczny, a ten szczęśliwy, z kim ON jest obecny. MiasKZbiór 66.
– Miedzy się dzielą Jego szaty [oprawcy Jezusa], szaty, co balsam celowały wonią. MiasKZbiór 142.
– Toż bałwochwalnią efeski[éj] Dyjany potkało [pożar], gdy śrzebne wkoło ściany na schwał pozoszcza [podpalacz Herostrates] stopieł prawie do dna. MiasKZbiór 235.
– I on sam [Mazur] bodaj godzien chluby [...] nad ludzkość i nad przyjacielskie prawa barda na ścienie, prze gościa potrawa. MiasKZbiór 338.
patrz: BARDA, BARTA, BARTA
– Tyś basztą Dawidową tak mocną i twardą co i szturmem nasroższym stoisz zawsze hardą; Tyś Panienką i Matką - razem godna Bogu. MiasKZbiór 46.
– Stądże (czym się ja nie dopiero hydzę) serca tym więcej zajątrzone widzę i czekam, rychło miedzy swemi płoty złożą zaś na się ostre w Polszcze groty. Co by wypiła polskiej krwie Bellona, Furyją na się wzajem popędzona? MiasKZbiór 185.
– Mnie Bellona wołoska do domu wróciła i rzadko tył Fortuna do mnie obróciła. MiasKZbiór .
– Wierni od Niego [Chrystusa] i uprzejmi słudzy strachem bezmiernym odbiegli zagnani. MiasKZbiór 157.
patrz: BEZMIERNY
– Jako szczep bójny pnie się ku górze w ob[ł]ej i gładkiej po wierzchu skórze, podczas gdy ciepłe zefiry wieją, co ją zielonym listem odzieją, mieszając grona białorumione, z którycj sie wiążą owoce wonne [...]. MiasKZbiór 301.
– O Carogrodzie przy Wronej Wodzie, więc mury owe Konstantynowe bisurman dzierży, co weń nie wierzy? MiasKZbiór 59.
– Niesyta, sroga, blada ksieni, czemu grób kopiesz staruszkowi cnemu? MiasKZbiór 296.
patrz: BLADY, BLADY, BLIADY
– Tytyrus mówił - dłoń słowa wyryła: "Wnet po biskupów prędkiej tu odmianie, gdy ksieniej bladej miecz trochę ustanie, nastąpi - prawi - ten co wiekiem długim Nestorem będzie tu w Koronie drugim". MiasKZbiór 251-252.
patrz: BLADY, BLADY, BLIADY
– Wnuka dziadów Miaskowskich włożywszy na mary, blada woła na drugie śmierć, patrząc przez spary [...]. MiasKZbiór 318.
patrz: BLADY, BLADY, BLIADY
– Szczęśliwie w serce panieńskie też promień ugodził, bo wnet niecąc w niej on płomień miłości Twojej, wieczny Oblubieńcze, oddałać wieńce [...] i pierścień lity. Pierścień z szczerego cnót branta. MiasKZbiór 159-160.
patrz: BRANT
– Też i niejeden liczy przy mnie długi, i zadzierżałem mego myto sługi. A onić w jednym z tych [grzechów] brodzieli, ale uwiązłem sprośnie ja w głębokim kale. MiasKZbiór 151.
patrz: BRODZIĆ
– Panno, bądź zdrowa, wiecznego słowa, boś sama godne i w łasce do dna brodzisz, o gwiazdo złota [o Matce Boskiej]. MiasKZbiór 152.
patrz: BRODZIĆ
– Szczęśliwe dziecię, bez długiej wojny bo ty już brodzisz w pociesze hojn[éj][o zmarłym dziecku]. MiasKZbiór 309.
patrz: BRODZIĆ
– A nie tylko wymowny Bachus i sierdziwy, lecz pod jego hederą ten bóg broi dziwy, który uniósł pod żaglem Helenę do Troi. MiasKZbiór 341.
patrz: BROIĆ
– Krwią bucha to miejsce, kędy nieszczęsny sęk, co tkwiał z drzewa, pod lewym ziebrem zjuszył w nim [jelonku] trzewa. MiasKZbiór 307.
patrz: BUCHAĆ
– [Noego] Bez wiosła budowna w potop walny łódź niosła i wysadziła miłe z nim plemię, gdy opadały wody na ziemię. MiasKZbiór 118.
patrz: BUDOWNY
– A jako, gdy chcesz, w galilejskiej Kanie wino po stołach burstynowe stanie, tak Pan przemieni sprawy Jezus moje na wieloważne, Panno, słowa Twoje. MiasKZbiór 139.
– Trąba do swarni woła? Tam z oszczepy bieżą, porwawszy abo z kołka cepy. Siermięga ubiór, a to więc mąż darski, co mu u gęby miąższy wąs sitarski. MiasKZbiór 339.
patrz: CEP
– Męstwo, cnotę z mego czoła bierz, jako miód chciwa pszczoła, ale szczęście miej życzliwsze, którem i ja znał chętliwsze, niżem poległ u niedarn éj, sławn éj mną dziś jeszcze Warny MiasKZbiór 198-199.
patrz: CHĘTLIWY
– A dokąd duch mój członki rządzić będzie, Pod krzyżem zawsze myśl moja usiędzie. Lekki wiatr pod tą chłodnicą powiewa, Tu tren żałosny niechaj serce śpiewa. MiasKZbiór 134-135.
patrz: CHŁODNICA
– Radź z drugiemi, o cny panie, że niżli ten wicher wstanie, cofnie skrzydeł i nas minie, w krętym precz po lesie chwinie. MiasKZbiór 244.
patrz: CHWIN
– Nie tak tatarskim dymem Podole, gdy bachmat zmierzy wzdłuż i wszerz pole, jako swych ogniem Polska snadź spłonie, a nieprzyjaciel cuha na stronie. MiasKZbiór 69.
– Pierzchając przed nią [św. Agnieszką], Świat po drodze miece powagi, stroje, namięci człowiecze i ciało w trokach, i ciemnych rot groty, pełne sromoty. MiasKZbiór 159.
– Ale poczet Bachusów mija, gdzie się sieką, woląc skoczyć ku górze kapreolę leką i galardę okrągłym wieść z panienką kołem, a drudzy wywracają węgierskie za stołem, bo wszyscy Bachusowej szkoły zwolennicy: ten gładkiej, ów kurowej dzierży się śklenicy, aż ten usnął, owego do domu prowadzą, a ledwie mu stawiajac nogi wszyscy radzą. Temu kozieł za uchem z długim bąkiem wrzeszczy, a on mu przedrzeźniając, depresem swym trzeszczy; ten też kędyś wrócił część, dobrze że na stronie, a piesek go chędoży, siedząc na ogonie. MiasKZbiór 341-342.
– Tym dodają regały, tym pomort pobuty, tym co raz na puzanie grają póki póty, ale nie masz nad nasze z krzywym rogiem dudy, bo te może mieć zawżdy i pachołek chudy, a też nie tak napełnią ciche stróny ucha, jako one, gdy puszczą ogromnego ducha. MiasKZbiór 343.
patrz: DUDY
– A nie tylko wymowny Bachus i sierdziwy, lecz pod jego hederą ten bóg broi dziwy, który uniósł pod żaglem Helenę do Troi. MiasKZbiór 341.
patrz: DZIW, DZIWO
– A rozumiejąc, że to iść w dziwy miało, jako dziś twardziście i wy, stąd on wziął pióro w prorocką rękę, gdy Jego gorzką pokazał mękę. MiasKZbiór 121.
patrz: DZIW, DZIWO
– Sługa wnet oto stanie na nim [ołtarzu] Boży, skoro na białej stule efod włoży, a mając prawo i zakon duchowny, zacznie, jako da język mu wymowny. MiasKZbiór 282.
patrz: EFOD, EFOD
– Toćby ten urząd mało co różny spartańskich królów, gdzie władze próżny słuchał eforów pan, co kazali, jedno, że go wżdy zwierzchnością zwali, co wiódł do skutku skryte ich rady i mieczem władnął na złe sąsiady. MiasKZbiór 193.
patrz: EFOR
– Ale poczet Bachusów mija, gdzie się sieką, woląc skoczyć ku górze kapreolę leką i galardę okrągłym wieść z panienką kołem, a drudzy wywracają węgierskie za stołem, bo wszyscy Bachusowej szkoły zwolennicy. MiasKZbiór 341-342.
patrz: GALARDA
– Młódź izraelska świeże niosąc palmy, A z Azafowych gęśli krzycząc psalmy, Zabiegła na trop królowi wiecznemu, Dając cześć boską w ciele obecnemu. MiasKZbiór 70.
patrz: GĘŚLI
– A pod ten czas nad miastem, nie wierząc czeladzi, pasterze w noc podparci ostruganym głogiem rozpuścili stada swe przestronym odłogiem, psy na smyczy w obrożach dzierżąc jedną dłonią, żeby mieli na wilka gotową pogonią. MiasKZbiór 44.
patrz: GŁÓG
– To odprawiwszy, szmer po izbie wstanie, skoro się ruszą z francymerem panie i tęten magrów kowanych za pany, aż regestr gości przyniosą spisany. MiasKZbiór 286.
patrz: GOŚĆ
– Tym dodają regały, tym pomort pobuty, tym co raz na puzanie grają póki póty, ale nie masz nad nasze z krzywym rogiem dudy, bo te może mieć zawżdy i pachołek chudy, a też nie tak napełnią ciche stróny ucha, jako one, gdy puszczą ogromnego ducha. MiasKZbiór 343.
patrz: GRAĆ
– Przeplata on bóg ten wieniec wojenny to gronem szczęścia, to bitwy odmienn[éj], a kto nie zwątpił w przeciwnym poszwanku, ten w drugim obwiódł skroń oliwą szranku. MiasKZbiór 240.
patrz: GRONO
– [...] Piłat powie: "Niewinny czemu Król traci zdrowie?". A w tym okrutny język grzmieć umie: "Nie masz w Żydostwie króla, carz w Rzymie! [...]". MiasKZbiór 82.
patrz: GRZMIEĆ
– Niegodne cienia twe wysokie cnoty, godniejsze gmachów i opony złot[ej], gdzie by Minerwa sama swą osobą mieszkała z tobą, gdzie szyszak świetny, zjąwszy sobie z głowy, zawiesić i grot postawić hartowy, gdzie tarcz ogromną mogła mieć na kołku zaraz przy stołku. MiasKZbiór 209.
patrz: HARTOWY
– Pugna andabat[a]rum albo ślepy pojedynek heretyka z passyjanem Obaj podobni andabatom onym, którzy walczyli okiem zasłonionym, wiatr tylko bijąc, a w onej potrzebie mijając siebie. MiasKZbiór 206.
– Sypały zaraz i obfite kwiatki hierozolimskie na czoło Mu dziatki, dokąd Go osieł nie doniósł do progu poświęconego najwyższemu Bogu. MiasKZbiór 70.
– O słodkie imię, a miedzy imiony imię, przez które świat jest wybawiony! balsam pociechy, imię JEZUS wieczny, a ten szczęśliwy, z kim ON jest obecny. MiasKZbiór 66.
patrz: IMIĘ
– Drudzy zaś jamby jadowite sieją, skąd się ich ludzie nigdy nie spodziewają, poruczając swe dotkliwe irony sylabie wron[ej]. MiasKZbiór 207.
patrz: IRONY
– Ty też zaczni palinodę, a jamby puść na niezgodę, mając pióro do pokoju, a dopiero cię do zdroju i w swój Febus poczet przyjmie, wielomowny pisorymie. MiasKZbiór 205.
patrz: JAMB
– Drudzy zaś jamby jadowite sieją, skąd się ich ludzie nigdy nie spodziewają, poruczając swe dotkliwe irony sylabie wron[ej]. MiasKZbiór 207.
patrz: JAMB
– O Jessów sławny korzeniu, z ciebie bójny szczep idzie, co wierzch ma w niebie, zaczym stanąłeś celem narodów, dziwem i strachem królewskich grodów. MiasKZbiór 26.
patrz: JESSÓW
– O słodkie imię, a miedzy imiony imię, przez które świat jest wybawiony! balsam pociechy, imię JEZUS wieczny, a ten szczęśliwy, z kim ON jest obecny. MiasKZbiór 66.
patrz: JEZUS
– [...] obrotna się kaczmarka po izbie uwija [...]. MiasKZbiór 345.
– Dał ci Bóg wszytko i lata na dobie, czyńże, czego chce powinność po tobie, tępiąc kadmejskie te miecze przed drugą polskiej krwie strugą. MiasKZbiór 259.
patrz: KADMEJSKI
– Ale poczet Bachusów mija, gdzie się sieką, woląc skoczyć ku górze kapreolę leką i galardę okrągłym wieść z panienką kołem, a drudzy wywracają węgierskie za stołem, bo wszyscy Bachusowej szkoły zwolennicy. MiasKZbiór 341-342.
– Tam serce i wprzód, i dłużej żywe, i gdzie rozsyła kanały krzywe; tam co wiatr biorą i nim dychają, kędy koncorki swe płuca mają. MiasKZbiór 277.
patrz: KONCOREK
– Z drzewa li oni [bożki], pogańskiej dłoni po wierzchu złotą staną robotą; jeśli z opoki drożone boki, ręce, ramiona - głuche znamiona, a na nich z głowy kontryfałow[ej] trafiony wisi włos lisi. Tym ty ukłonów i zabobonów żadnych oddawaj, ale przestawaj na jednym Bogu. MiasKZbiór 154.
– Czy-li jad tej ordy pominę i na zwierzchność dobyte ich kordy? MiasKZbiór 262.
patrz: KORD
– Niesyta, sroga, blada ksieni, czemu grób kopiesz staruszkowi cnemu? MiasKZbiór 296.
patrz: KSIENI
– Tytyrus mówił - dłoń słowa wyryła: "Wnet po biskupów prędkiej tu odmianie, gdy ksieniej bladej miecz trochę ustanie, nastąpi - prawi - ten co wiekiem długim Nestorem będzie tu w Koronie drugim". MiasKZbiór 251-252.
patrz: KSIENI
– [Akteon] leci by strzała po boru sosnowym, zbywając w gęstych zaroślach pogoni własn<éj>, co goni. MiasKZbiór 270.
patrz: LECIEĆ
– Spiesz, przyjaciółko namilsza moja, do szarłatnego oto podwoja pospiesz ty sama, o z córek Jewy naurodziwsza, płci lilijewej. MiasKZbiór 91.
– Zebrawszy jedne, niosą misy drugie, jako wydążą obrusy im długie, gdzie też i liber rozsyła swe flasze, do nich śkła różne i tureckie czasze. MiasKZbiór 287.
patrz: LIBER
– Niech krzykną pieniem weselnym kościoły, wtórząc głos słodki z lotnymi anioły. MiasKZbiór 223.
patrz: LOTNY
– Na Ofiarowanie Panny Naświętszej Z parą gołąbiąt przyjął ołtarz w ciele w Salomonowym dziś Boga kościele. Staruszek, biorąc na łokty Go, śpiewa i słodkiem zdrojem on widok polewa. MiasKZbiór 69.
patrz: ŁOKT
– Poniżej smętnej góry, na stronie, gdzie w równi leży nad miastem błonie, gdzie i gaj wonnym owocem płodny, i gęsty stanął parkan ogrodny, tamże też swój sad Józef na czoło rumioną cegłą obtoczył wkoło. A w nim, jako człek na swą śmierć pomny, żelazem kamień wydrożył łomny, gotując tamże grób sobie nowy, co by był próżen umarłej głowy. MiasKZbiór 100.
patrz: ŁOMNY
– Toć nie umarł GAJEWSKI, ale odtąd żywy na młódź woła sarmacką: "Tymże tropem i wy kuście się o poczciwą sławę nie na bruku, ale bądź gdzie poganin strzały miece z łuku, bądź gdzie łomne kopije o swobodę kruszą abo jeśli wydartych do zamków was ruszą. MiasKZbiór 313-314.
patrz: ŁOMNY
– Woła was tamże ciepła krew braterska, którą roźlała zdrada ich łoterska, wołają długie i ciężkie okowy, nieszczęsnéj z ojcem żałosnym carowéj. MiasKZbiór 184.
patrz: ŁOTERSKI
– To odprawiwszy, szmer po izbie wstanie, skoro się ruszą z francymerem panie i tęten magrów kowanych za pany, aż regestr gości przyniosą spisany. MiasKZbiór 286.
patrz: MAGIER
– Ten w kuflu drożdże dźwiga, ów gorzałkę mańką pokazuje wysoko i potrząsa z bańką. MiasKZbiór 345.
patrz: MAŃKA
– Czego nie umie, ach, chciwość bezmierna, bo z nią się miesza drużyna niewierna; patrz, co Markowe cierpią dzisia włości od niecnych gości. MiasKZbiór 294.
patrz: MARKOWY
– Miał Maro, mieli drudzy Mecenaty, i miewał dowcip wieniec swój przed laty. MiasKZbiór 22.
patrz: MECENAT
– Pierzchając przed nią [św. Agnieszką], Świat po drodze miece powagi, stroje, namięci człowiecze i ciało w trokach, i ciemnych rot groty, pełne sromoty. MiasKZbiór 159.
patrz: NAMIĘĆ
– Tych [soków] gdy naprzątnie w słojki bogate [...] dopiero puszczę w jego go [medyka] kraje i strąbię chorych do niego zgraje. MiasKZbiór 278.
– Poklina własne, przeklina głowy synowskie zaraz tymi zbór słowy: "Niech pomsta Jego krwie na nas padnie, toż morze topi niech plemię na dnie, ty Go ukrzyżuj!" MiasKZbiór 83.
patrz: NIECH
– Kiedy oblem jaskółki połkną już jeziora, a bydło z nagich lasów zawrze w się obora; kiedy pola okryją białe wokoło śniegi, a śrzon ostry pospina na brzegach komiegi, [...] tu suche, tu mi drewka nieście do komina, a na stół czarę piwa abo flaszę wina. MiasKZbiór 327.
patrz: OBEL, OBLEM
– [Gość do Gospodarza:] Wróż lepiej, bo to dryjakiew, kto wie, która wolnościam przywróci zdrowie, ocerkli pana, Koronę w rządzie zachowa, prawa zaostrzy w sądzie. MiasKZbiór 189.
patrz: OCERKLIĆ
– Lecz co wadzi na z[a]miar i w Bożym mieć domu rysztunku dla odsieczy, strzelby dla odgromu? MiasKZbiór 331.
patrz: ODGROM
– Tenże też, nowym moszczem pijany, usnął pod niebem z szat ododziany Chamowi na śmiech, ale cnotliwe zganiwszy dzieci słowa pierzchliwe, nagość miłego ojca okryły i na swym łożu członki złożyły. MiasKZbiór 118.
patrz: ODODZIANY
– Nierychłoć wprawdzie śpiewam palinody, ale wy z pęta fałszów do swobody miejcie się, dawnym odwrót czyniąc tropem, spiesząc w Noego korab przed potopem. MiasKZbiór 267.
patrz: PALINODA
– Ty też zaczni palinodę, a jamby puść na niezgodę, mając pióro do pokoju, a dopiero cię do zdroju i w swój Febus poczet przyjmie, wielomowny pisorymie. MiasKZbiór 205.
patrz: PALINODA
– [Tyt.] PANEGIRYKA ŻAŁOBNA NA ŚMIERĆ Ś[WIĘTEJ] PAMIĘCI I NIEŚMIERTELNEJ SŁAWY GODNEGO HEROA JANA ZAMOYSKIEGO KANCLERZA I HETMANA WIELKIEGO KORONNEGO MiasKZbiór 168.
– Wy też, Panienki parnaskiego zdroju, życząc duchowi wiecznego pokoju, pokropcie łzami pamiętny grób jego, ścieląc cyprysy i mirty pod niego. MiasKZbiór 300.
patrz: PARNASKI
MiasKZbiór 24.
patrz: PASKWILOWY
– [Tytuł:] Ślepy pojedynek heretyka z passyjanem. MiasKZbiór 205.
patrz: PASSYJAN
– A tuć już niosą za znaczne posługi peońską nimfę siedmiogrodzkie cugi, kiedy miłością Stefan twą gorący krew z tobą łączy. MiasKZbiór 170.
patrz: PEOŃSKI
– [tytuł:] Rorate caeli etc.Skropcie już pola perłową rosą (was upragnione zagony proszą), o górne zdroje, aż on brzemienny świętym dżdżem obłok, strumieniem pienny, wyleje na świat i zgrzeje ziemię, a ona spłodzi zbawienne Plemię. MiasKZbiór 26.
patrz: PIENNY
– A gdy z nich jedna łzy pijenne sieje, Ogrodnik oto, ostrym rydlem wsparty, "Maryja" - rzecze tak do siostry Marty. MiasKZbiór 145.
patrz: PIJENNY
– Aż i Sarmata, wziąwszy wzór z brata, da Wisłę pławną pod prawdę jawną. MiasKZbiór 59.
patrz: PŁAWNY
– To wciąż, to żartkie kopyta wracając i chyżym bokiem w krąg się obracając, niemniej ochocze snażą się szeregi, w takt odprawując z pannami pobiegi. MiasKZbiór 288.
patrz: POBIEG
– Gniew mię Twój bije za zbrodnie mych, Panie i już mój pobieg na tropie tym stanie, bom dała uróść niekarnej swejwoli, nie wykopawszy z polskiej pokrzyw roli. MiasKZbiór 183.
patrz: POBIEG
– A gdy się szerzej dźwięk jej rozlega, zwierz też rogaty do niej się zbiega, żartkim pobiegiem przenosząc rowy ani ich dzierżą rzeki z ostrowy. MiasKZbiór 307.
patrz: POBIEG
– Tym dodają regały, tym pomort pobuty, tym co raz na puzanie grają póki póty, ale nie masz nad nasze z krzywym rogiem dudy, bo te może mieć zawżdy i pachołek chudy, a też nie tak napełnią ciche stróny ucha, jako one, gdy puszczą ogromnego ducha. MiasKZbiór 343.
patrz: POBUTA
– Drży mdlejąc żalem, a targając siwą pochadza głowę i rzecz żałobliwą czyniąc tak zawrze: "Niech to wżdy odniosę, wróć syna, proszę!" MiasKZbiór 162.
patrz: POCHADZAĆ
– Pochadza zatym, na poły mdlejąc, brunatne krople po drodze siejąc. MiasKZbiór 84.
patrz: POCHADZAĆ
– Kędy te bystrą gotujesz kosę? Gdzie twój dopiero kwiat pije rosę. Młodo jej potniesz i nie na dobie. Taki nawdzięczniej wonieje w grobie. MiasKZbiór 305.
patrz: POCIĄĆ
– Od rózg, od biczów panieńskie ciało (przejął żal słowa!) aż poczerniało, rumianej pełen piasek posoki ledwie hamuje plecione troki. MiasKZbiór 80.
– A słońce, patrząc na twarz Jego bladą, twarz też powlokło swoję barwą śniadą, bo miesiąc ciemnym podbieżał je kołem, a sam noc smętnym śle na ten świat czołem. MiasKZbiór 143.
– Aza z podrostem twym i ten róść będzie, zwłaszcza pod takim gdy bokiem usiądzie. MiasKZbiór 22.
patrz: PODROST
– Oby tę żartkiem skrzydłem Wieść przyniosła, ta co z olbrzymów lędźwi jeszcze poszła, że Mars odpasał wnętrzny miecz od boku w trzecim wżdy roku, a Zgoda ostre chrapy pogładziła i ciebie na brzeg suchy wysadziła. MiasKZbiór 213.
– A jeśliś żyw i chcesz zaś z wtórego pogromu mężnym sercem, ty przecię, do carskiego domu, Bóg ci zdarz, bo tak Szczęście pograwa z kochanki: to je zrzuca, to wsadza na złocone blanki. MiasKZbiór 228.
patrz: POGRAWAĆ
– Poklina własne, przeklina głowy synowskie zaraz tymi zbór słowy: "Niech pomsta Jego krwie na nas padnie, toż morze topi niech plemię na dnie, ty Go ukrzyżuj!" MiasKZbiór 83.
patrz: POKLINAĆ
– Siodłaj prędko, wywódź konie, polska Wolność, bo na zgonie z tym pokrzykiem lecą wici, ale jako on po nici z krętych wyszedł snadnie gmachów, tak pan zniknie tych postrachów postrachów. MiasKZbiór 202.
patrz: POKRZYK
– Tobie polecił spiżarnię bogatą, szafujże, co by nie z Jego utratą, zdrowym brzmiąc głosem i żywego Chleba dając, co trzeba. MiasKZbiór 259.
patrz: POLECIĆ
– A jeśli pytasz, czyjego podwoja dochodzi podczas Poli[h]ymnia moja, tak wiedz, że wnuki minąwszy Lechowe, obrałam doma goście raczej nowe. MiasKZbiór 275.
patrz: POLIHYMNIA
– Oto do Ciebie głos niesie rzewliwy Świątnica Jego, by snadź niegniewliwy wrócił jej Bóg wiatr pogodniejszy znowu do dusz połowu. MiasKZbiór 53.
patrz: POŁÓW
– Zagrzeje męstwem zimne sam Tryjony i Wóz Bootów sławą pozłocony, pokaże światu i Ewropie ludnéj, że przy nim zgaśnie Oryjon połudny. MiasKZbiór 233.
– A ja też strzałę dam mu złotopiórą, onęż, co ptaki i uniesione górą jednymże grotem przebiegła pomiernie, służąc w tym oku sokolemu wiernie MiasKZbiór 221.
– Jedno zdrowym wejźrzyj okiem w ich dowody przed wyrokiem, nie wiążąc się z ich przymierzem zarazem pod Sędomierzem, aż pomierzysz swemi sznóry subtelne ich koniektury. MiasKZbiór 202.
patrz: POMIERZYĆ
– Lecz jako Feniks, dostawszy piór nowych, lot górny bierze z perzyn popiołowych, tak On wyniknie, wiodąc z sobą duchy z opoki głuchéj. MiasKZbiór 57.
patrz: POPIOŁOWY
– Niosą drabiny i drąg zaś twardy, poprzedza żołnierz z kopiją hardy. A skruszywszy kość łotra nagiego, toż uczyniwszy i u drugiego, zejdą się wszyscy pod krzyż rumiony, gdzie wtóry Jadam wisiał uśpiony. MiasKZbiór 93.
– Rzekł, a zaraz piórem rączym Zboczył z wojskiem złotobrzmiącym, popuściwszy słodsze głosy nad łabęcie pod niebiosy. MiasKZbiór 36.
patrz: POPUŚCIĆ
– Teraz wiek kwitnący nieś na szańc, Arkto, gdzie Filaks nierączy poszewym dyszlem oś walną obwodzi, a nie zachodzi. MiasKZbiór 230.
patrz: POSZEWY
– Przeplata on bóg ten wieniec wojenny to gronem szczęścia, to bitwy odmienn[éj], a kto nie zwątpił w przeciwnym poszwanku, ten w drugim obwiódł skroń oliwą szranku. MiasKZbiór 240.
patrz: POSZWANK
– Wkołoć kolebki wznidą samorodne pozorne kwiatki i Twej woni godne, a jadowite skryje ziemia ziele i zgubi żądło w pręgatym wąż ciele. MiasKZbiór 61.
patrz: PRĘGATY
– Nie mieszkaj, niż czas nieścigniony zbieży [...] obudź, co twojej czeladzi rozkaże, że przeprzągają świeże raz-dwa woły... MiasKZbiór 336.
– Tkwi śmierć okrutna, tkwi w Boskim oku korona, gwoździe, krzyż, włócznia w boku, ale w nim obcych grzechów osęki drapały smętną duszę przezdzięki. MiasKZbiór 73.
– Chcesz, jaśnieć powiem, acz wasza sromota: w pośrzodku Polski przystałam do Szkota. [Lutnia Jana Kochanowskiego do Andrzeja Lechowica Szkota] MiasKZbiór 275.
patrz: PRZYSTAĆ
– Darujcie krzywdę Matce, dzieci, swoję, a już rumioną złóżcie z grzechów zbroję, a jezli mężnych boków nie dolega, niech przed bachmatem wprzód Niestru dobiega. MiasKZbiór 183.
– Oto nam w twarde Nowy Rok mrozy (oby szczęśliwie) zaczął Syn Boży, z członeczków bielszych kości słoniew[éj] rumiony lejąc zdrój za grzech Jewy. MiasKZbiór 66.
– Dzieciątko, ostrym skrwawione krzemieniem, obrzeż Twych serca od grzechów brzemieniem, by prózne starych już więcej nałogów, żyzny z uprawnych niosłyć kłos odłogów. Pokrop je zaraz izopem rumionym, onym co płynął po ciałku zranionym, bo gdy je strumień Twój wykąpie święty, celują i śnieg od głowy do pięty. MiasKZbiór 66.
– Do jasłek odniósł szarłatny wprzód wieniec, co poległ gradem kamiennym młodzieniec, a białą za nim liliją ten, który po krzyżem przyjął Panny opiek wtóry. Po nich rumione w trop też niosąc kwiatki, zawarły poczet betle[j]emskie dziatki. MiasKZbiór 64.
– W początku (niżli kręgi kryształowe ziemię i morze obtoczyły nowe, niż koło świetne Noc przed sobą żenie, a gdy zapadnie, znowu wstają cienie, w których rumiona Cyntyja źwierz pasie, mając na srebrnym okrągły rok pasie) wszystko, niż było, sprawiło to Słowo, bo u żywego Boga to gotowo. MiasKZbiór 65.
– Poczni rumionym, Synaczku jej młody, malować wstydem okrągłe jagody, a Onać wzajem łzy święte utóli i kryształowéj do piersi przytóli. MiasKZbiór 62.
– A idąc [m]imo dziecinki one, co piersi mają krwią umoczone (jako miecz Pana szukał Herodów, a On rumionych zczedł był do brodów], wzięły go w poczet własny zarazem, chocia nie ostrym upadł żelazem, ale im równe zeszły się lata i niewinności jako śnieg szata. MiasKZbiór 310.
– Pódźmy do arfy stąd Dawidow[ej]; acz to przebieżeć krótkimi słowy, czym on wiersz jako czerwoną różą potrząsnął, trudna, lecz te, co wróżą o śmierci Jego, rytmy wspomni[j]cie: i jako jawne na krzyż przybicie i ostre groty on wymalował. MiasKZbiór 123.
patrz: RÓŻA
– Ty też na warcie wytchni sobie, Łodzi, aż bądź Eolus wiatry upogodzi, bądź cię zceluje tartymi zaśd dęby Neptun trójzęby. MiasKZbiór 261.
patrz: SCELOWAĆ
– Wyleciałby Orzeł [w] górę, zcelowawszy białym skórę tak podartą pierzem znowu, wabiąc dzieci do obłowu. MiasKZbiór 243.
patrz: SCELOWAĆ
– A zdarte zatym zcelowawszy sieci, rzućcie je, kędy Bootes wam świeci, siedmią kagańców pokazując knieje, gdzie, ach, nad córką staruszek łzy leje. MiasKZbiór 224.
patrz: SCELOWAĆ
– Idzie też smętna czeladź za Panem, mały za wielkim orszak hetmanem, do której skoro wrócił swe oko, rzecze (a pierwej westchnie głęboko): "Wszyscy wy, gdzie was poniosą oczy, tejże ode mnie pierzchniecie nocy". Na co sierdziwy Piotr się ozwie: "Niosę, gdzie każesz, za Tobą zdrowie, a jeśli rącze nogi tam czyje, ja za Cię gotów nadstawić szyję, gotów i w pęcie zgnoić to ciało, jeśli się Tobie tak będzie zdało". MiasKZbiór 72.
patrz: SIERDZIWY
– A nie tylko wymowny Bachus i sierdziwy, lecz pod jego hederą ten bóg broi dziwy, który uniósł pod żaglem Helenę do Troi. MiasKZbiór 341.
patrz: SIERDZIWY
– Ustąpi, po niej gęsty żołnierz płynie, a skoro się w tym smętku też ochynie, obrócił na dół hartowne wnet groty, próżen ochoty. Sierdziwszy drudzy, we wszem kruszą skoku kopije gładkie i szable od boku miecą, i ostry pałasz leci z ręku w żałosnym brzęku. MiasKZbiór 175-176.
patrz: SIERDZIWY
– Trąba do swarni woła? Tam z oszczepy bieżą, porwawszy abo z kołka cepy. Siermięga ubiór, a to więc mąż darski, co mu u gęby miąższy wąs sitarski. MiasKZbiór 339.
patrz: SITARSKI
– Gdzie włos powiewny spuszczony z głowy, ozdoba szyje alabastrow[éj]? Gdzie piersi, które śnieg celowały? O grzechy, wyście je skatowały, wyście przebiły ręce i nogi i wytoczyły okup tak drogi, wasze Go ostre zraniwszy strzały wznak położyły, Koronę chwały! MiasKZbiór 99.
patrz: SKATOWAĆ
– Mało nie spłonął klejnot niewrócony: dom, starożytnych wielkich królów dary, mur ledwie został tak świątnice staréj. Toż bałwochwalnią efeskiéj Dyjany potkało, gdy jej śrzebne wkoło ściany na schwał pozoszcza stopieł prawie do dna, lecz pamięć jego i pióra niegodna. MiasKZbiór 235.
– [Akteon] leci by strzała po boru sosnowym, zbywając w gęstych zaroślach pogoni własn<éj>, co goni. MiasKZbiór 270.
patrz: STRZAŁA
– Ale poczet Bachusów mija, gdzie się sieką, woląc skoczyć ku górze kapreolę leką i galardę okrągłym wieść z panienką kołem, a drudzy wywracają węgierskie za stołem, bo wszyscy Bachusowej szkoły zwolennicy: ten gładkiej, ów kurowej dzierży się śklenicy, aż ten usnął, owego do domu prowadzą, a ledwie mu stawiajac nogi wszyscy radzą. Temu kozieł za uchem z długim bąkiem wrzeszczy, a on mu przedrzeźniając, depresem swym trzeszczy; ten też kędyś wrócił część, dobrze że na stronie, a piesek go chędoży, siedząc na ogonie. MiasKZbiór 341-342.
patrz: SZKOŁA
– To odprawiwszy, szmer po izbie wstanie, skoro się ruszą z francymerem panie i tęten magrów kowanych za pany, aż regestr gości przyniosą spisany. MiasKZbiór 286.
patrz: SZMER
– Tyś basztą Dawidową tak mocną i twardą co i szturmem nasroższym stoisz zawsze hardą; Tyś Panienką i Matką razem godna Bogu. MiasKZbiór 46.
patrz: SZTURM
– Niegodne cienia twe wysokie cnoty, godniejsze gmachów i opony złot, gdzie by Minerwa sama swą osobą mieszkała z tobą, gdzie szyszak świetny, zjąwszy sobie z głowy, zawiesić i grot postawić hartowy, gdzie tarcz ogromną mogła mieć na kołku zaraz przy stołku. MiasKZbiór 209.
patrz: SZYSZAK
– Słuchał Jordan, bo ściennym wałem oba brzegi osuszył, aż on zbrojne przeprawił szeregi, gdzie dwanaście kamieni usadzonych jeszcze palcem im pokazują to przedziwne miejsce. MiasKZbiór 41.
patrz: ŚCIENNY
– Jan przed Piotrem bieży, widzieć gdzie płótno i gdzie ścierka leży. MiasKZbiór 146.
patrz: ŚCIERKA
– A słońce, patrząc na twarz Jego bladą, twarz też powlokło swoję barwą śniadą, bo miesiąc ciemnym podbieżał je kołem, a sam noc smętnym śle na ten świat czołem. MiasKZbiór 143.
– Wnuka dziadów Miaskowskich włożywszy na mary, blada woła na drugie śmierć, patrząc przez spary [...]. MiasKZbiór 318.
patrz: ŚMIERĆ
– Usnął Noe ciężki winem, a więc ty złym masz być synem, uchylając z łona szaty i śmiech czyniąc miedzy braty? MiasKZbiór 197.
patrz: UCHYLAĆ
– Gdy ostrym Akwilonem ścinają się wody, że rzeki i jeziora śklane zwiążą lody; gdy bydło z gołych lasów do obory pędzi, a śnieg biały upadnie głębiej niż na piędzi, tu mój port, tu ja zimny grzbiet sobie ugrzeję, odłożywszy cieplejszych zefirów nadzieję. MiasKZbiór 327.
patrz: UGRZAĆ
– [...] żebym Ci ufał i serceś otworzył, bym ja też jedno serceć swe ukorzył. MiasKZbiór 134.
patrz: UKORZYĆ
– I doszedł skutek wieszczéj wnet nadziei, siedmi Tryjonów w głębokiej bo kniei (co za przemysły i znaki przyszłego męstwa twojego!) owa tak padło; tyran ukrócony iflanckie puścił włości po brzeg słony i Połock mamy ogniem odebrany mało bez rany. MiasKZbiór 169.
patrz: UKRÓCONY
– Bo jakoć ten znak upadku nie wróży? Żeć gdyć już schodzi na domowéj stróży i płomień oto umiótł Matkę twoję, co cię tóliła pod pierś zawżdy swoję. MiasKZbiór 235.
patrz: UMIEŚĆ
– Na perzyny łysego zleciawszy się z boru, płakały czarownice nad nim do umoru, bo widząc tam bez potraw i bez wina stoły, kwieleły, aż wleciały głodne do stodoły. MiasKZbiór 339.
patrz: UMÓR
– Bóg serca różne pogładził, aż zgodzieł i srogie wichry sam on upogodzieł MiasKZbiór 223.
patrz: UPOGODZIĆ
– [...] oddam go oto Eszkulapiemu, który, jako zwykł, ciało w swej mierze do jednej żełki przed nim rozbierze: [...] Gdzie od języka dwa wstają pławy, jednym w żołądek niosąc potrawy, upragłą drugim wątrobę chłodząc i z niej krew w żeły obfite rodząc. MiasKZbiór 277.
patrz: UPRAGŁY
– Ledwie uskoczył sam po Dźwinie krętéj, wpadszy z pogromu sromotnie w okręty; tak pierzchał Kserkses, co chciał wiązać mostem obadwa brzegi hardzie perskim kosztem. MiasKZbiór 176.
– Korabiu Lechów, znowu cię zażoną przeciwne wiatry od brzegów twych stroną, a jeśli wpadnie wicher zaś szalony, urwieć u kotwie linę ustalonéj. MiasKZbiór 181.
patrz: USTALONY
– Tak niż pominie żałosna trwoga, stoczywszy kamień zimny od proga, w ustronnym Józef zacny pokładzie on też nadroższy klejnot sam kładzie, wyjęty kwadrat z tejże opoki zawiera nazad własne zaś boki. MiasKZbiór 102.
patrz: USTRONNY
– Ten kieł uślinił jako wieprz dziwoki, z furyją pisząc Kartelusz szeroki, ale on, choć tak bezpiecznie wychodzi, nic nie dowodzi. MiasKZbiór 207.
patrz: UŚLINIĆ
– W winnicy Pańskiej on będzie ochroną, pójdzie od niej wieprz uśliniony stroną; on wielogłownej utnie szyję hydrze i z paszczeki jej, co odeszło, wydrze; on w rezę święte obyczaje wprawi i murem twardym za owce się stawi, a co Korydon – pomnię – o nim śpiewał, jako ten, który z Marym schadzki miewał. MiasKZbiór 251.
patrz: UŚLINIONY
– Jedni do kuchnie zarąbione woły, ci niosąc sarnę i jelenia wpoły; tym kuropatwy, temu cięży w dłoni drop, temu zdobycz po chartów pogoni, drudzy rzezańce w kojcu utuczone i gęsi niosą tam niepoliczone. MiasKZbiór 280.
patrz: UTUCZONY
– Płótnieją dziąsła, więdną jagody jako szarłatny kwiatek u wody, który poderżnie pług na uwrocie, umiera lecąc albo przy płocie gdy dżdżem gwałtownym głowę mak złoży, tak też twarz mieni w śmierci Syn Boży, a kryształowe przed tym, ach, ciało wszystko już prawie krwią posiniało. MiasKZbiór 92.
patrz: UWROT
– A pomazawszy Twe olejem ramię i całowawszy radości na znamię, kładzieć ją jawnie na włos uzłocony, kiedy wzrok na Cię wszystkich obrócony. MiasKZbiór 148.
patrz: UZŁOCONY
– Witaj z tej drogi, mój Gościu miły, skąd cię złe czasy w zdrowiu wróciły, wstąpże, a wytchni w chałupce mojéj, niż parne słońce głowęć uznoi. MiasKZbiór 186.
patrz: UZNOIĆ
– Ty też zaczni palinodę, a jamby puść na niezgodę, mając pióro do pokoju, a dopiero cię do zdroju i w swój Febus poczet przyjmie, wielomowny pisorymie. MiasKZbiór 205.
patrz: WIELOMOWNY
– [...] kiedy pola okryją białe wokoło śniegi, a śrzon ostry pospina na brzegach komiegi, [...] tu suche, tu mi drewka nieście do komina, a na stół czarę piwa abo flaszę wina. MiasKZbiór 327.
patrz: WOKOŁO
– Wróż lepiej, bo to dryjakiew, kto wie, która wolnościam przywróci zdrowie, ocerkli pana, Koronę w rządzie zachowa, prawa zaostrzy w sądzie. MiasKZbiór 189.
patrz: WOLNOŚĆ
– Poczni rumionym, Synaczku jej młody, malować wstydem okrągłe jagody, a Onać wzajem łzy święte utóli i kryształowéj do piersi przytóli. MiasKZbiór 62.
patrz: WSTYD
– Sługa wnet oto stanie na nim [ołtarzu] Boży, skoro na białej stule efod włoży, a mając prawo i zakon duchowny, zacznie, jako da język mu wymowny. MiasKZbiór 282.
patrz: WYMOWNY
– A nie tylko wymowny Bachus i sierdziwy, lecz pod jego hederą ten bóg broi dziwy, który uniósł pod żaglem Helenę do Troi. MiasKZbiór 341.
patrz: WYMOWNY
– Ale ty, będąc w obietnicy prawy, Zatulisz gęby, co Twe sądzą sprawy. Bom się urodził w Jadamowej złości I w niej poczęła matka moje kości. MiasKZbiór 131.
patrz: ZŁOŚĆ
– Wstań z ciemnej truny Do złotostrunej Arfy, Dawidzie: Bo z twej już idzie Potomek biodry, zbawieniem szczodry. MiasKZbiór 58.
– Niechaj Juno zgniewana wiatrów w skałę ruszy, rychlej twój [Bachusie] chmiel u naszych i kopiją skruszy, i pałasza dobędzie, a nie masz li broni, tedy sobie po gębie wytną wzajem dłoni i czupryny pojeżą, aż sierść z głowy pierzcha, a nawięcej pod wieczór, kiedy się już zmierzcha [...]. MiasKZbiór 340.
– Cudze miej, Polsko, przygody przed okiem, a te nawięcej, co pod twoim bokiem uczyć cię mogą, byś, prózna okowy, strzegła swej głowy. Jako napoisz żelazo krwią swoich, pozbędziesz prędko - wierz mi- synów twoich, a obce na cię w tym ufce powstaną, już zmordowaną. MiasKZbiór 179-180.
patrz: ZMORDOWANY
– Co widząc, Biały skrzydła Orzeł kładzie i Ceres zbiera kłosy swe po gradzie, leci też z ręku złoty miecz Pogoni i już on żartki koń jedno wiatr goni. MiasKZbiór 186.
patrz: ŻARTKI
– A tym razem koń lotny wytchnie w stajni mojej, aza wżdy z grzywy jego włos się tam zostoi, podkowę li staloną tamże on wyrazi, wszak nogi żartkoskrzydł<ej> namni<ej> nie obrazi, że jej biegu nie dojźrzy, a leniwe koła wątpią, by dobieżały kresu za nim zgoła. MiasKZbiór 272.
– Drugi zaś (znać go z różnego orszaku, niosąc jaszczórkę litą na szyszaku) wystrzelił oszczep zarazem hartowny na skrypt żartowny. MiasKZbiór 275.
patrz: ŻARTOWNY
– Szczęśliwa rzeko, po twym pójdą grzbiecie ochotniej statki z tym co wsypią kmiecie i próżne szkody będą twoje pławy, niosąc w komiegach zboże do żuławy. MiasKZbiór 253.
patrz: ŻUŁAWA