Pobieranie
PL EN
A
B
C
Ć
D
E
F
G
H
I
J
K
L
Ł
M
N
O
Ó
P
R
S
Ś
T
U
V
W
X
Y
Z
Ź
Ż
Odnotowano 93 cytatów z tego źródła
– Nie trudno Sołtyk u Moskwy przehardy Uprasza ciała, że mu je [ciała poległych pod Smoleńskiem] wydadzą: Samby Acheron dał użyć się twardy. TwarSRytTur 12.
– Smakują konie białe złocone wędzidła, Polatują akwile roztoczywszy skrzydła. TwarSRytTur 43.
patrz: AKWILA
– Nowe Muzo, nowe Zaczynajmy pieśni niezwyciężonemu, Alcydowi swemu [królewiczowi Władysławowi]. TwarSRytTur 18.
patrz: ALCYD
– Faunowie leśni, Na fletach tam [przy pasterskich koszarach] trzcinianych proste grają pieśni O swych Amaryllidach. TwarSRytTur 132.
patrz: AMARYLIDA
– Wszytka się ma i ciągnie ku nieśmiertelności, przyść rozkaże Muzyce i stanąć przy stole, gdzie wnet samże Apollo, w niebieskie wijole zarżnie z swymi chłopięty, którym poświadczają tyjorby i skrzypice, a Muzy śpiewają słodkie dziwne sonety. TwarSRytTur 139.
patrz: APOLLIN, APOLLO
– Zaraz w jego [pałacu Leszczyńskich] arei, z marmurów mienionych Podawa się fontana. TwarSRytTur 102.
patrz: AREA
– Czyli tak szczupłe moje Muze, Nie piwszy nigdy Aretuze, Wspomną tu wszystkich [bohaterów]. TwarSRytTur 22.
patrz: ARETUZA
– Nie wszystkim za granice w obce horyzony Trzeba kogo przynajmniej w domu do obrony, Gdzieby jako z egiptskich piramid wysokich, Latarnie Neronowej i Argów stookich, Dochodziły potrzebne ojczyzny przestrogi: Co Szwed myśli, co Wejmar. TwarSRytTur 77.
patrz: ARG, ARGUS
– Pierwsza z poruczonym swoim chorągiew Stogniewem, Gęstym zaćmi się drzewem. Jaki strój, jakie i niosą pana swego koło, Argiraspide czoło. TwarSRytTur 9.
– Nie straż około Medei Kolchidów, Ni tarcze srebrne i Argiraspidów Nie Neronowa faro, ani owe Dardy Tullowe [...] Miłość poddanych [...] śpiewam. TwarSRytTur 33.
– Nie straż królewska, ni ognie farowe, ani puklerze Argiraspidowe, Tak cię [króla szwedzkiego] obronią, jako z nami sobie Bezpiecznie zaśniesz na uszy tu obie. TwarSRytTur 148.
– Pierwej o słodkie w Parnasie Kameny, Niewinne z razu spracowawszy weny, Ważyłeś o większe zdroje Gdzie Arkturus koła toczy swoje [do biskupa Łubieńskiego]. TwarSRytTur 82.
– Co sprawiwszy, przy gębie atlantyckiej szumnej, Dalej nieprzeskoczone zabiera kolumny. TwarSRytTur 103.
patrz: ATLANTYCKI
– Część ich [mieszczan] ognie zapala, część do murów skoczy, A część działa i duże bazyliszki toczy Po swoich bateryach, czekając gotowi Uderzyć z nich na salwę swemu Augustowi [Janowi Bogusławowi Leszczyńskiemu, generałowi wielkopolskiemu]. TwarSRytTur 125.
– Znają się tu Rumi [...] I bośnieńscy junacy, i które przykroić Może fozy Albańczyk, albo się ustroić Na swój umie Bajuran aga wielki. TwarSRytTur 124.
– Gdzie siedm obozów, gdzie fortów tyle? Ingenierów bucznych fortyle, podkopy ziemne, skryte petardy, Battery duże i belloardy. TwarSRytTur 4.
patrz: BATTERA
– Szańce i forty pan [król] przepatruje: Batterom dużym tak się dziwuje, Jako okazałe. TwarSRytTur 18.
patrz: BATTERA
– Część [żołnierzy] ich ognie zapala, część do murów skoczy, A część działa i duże bazyliszki toczy Po swoich bateryach, czekając gotowi Uderzyć z nich na salwę swemu Augustowi. TwarSRytTur 125.
patrz: BAZYLISZEK
– Toż potem nie spuszczając najmniej z tej ochoty, Zygmuntowi trzeciemu jako znacznie stawał [Andrzej Leszczyński] przy Zamojskim w Wołoszech i jakie wygrawał, O cześć boską żarliwy i dostojność krzyża, Potrzeby z Beglerbegiem na on czas Kanyża. TwarSRytTur 113-114.
– Bellona ręce lozem puściła, Głucha w kościołach Nemezys wyła, Nagie granice, naga obrona, A na zawodzie rętszym Korona. TwarSRytTur 4.
– Mars im sam pojźrzy z twarzy. Jako rozpuszczony kruszec, i miedzi cierpliwej Wre ukrop bełkotliwy: Tak pałają, tak Trytonom Dnieprowym głębokim Ponurym grożą wzrokiem [o wojsku]. TwarSRytTur 9.
– Zkąd [z rządów królowej Elżbiety, matki Ludwika Węg.] zdzierstwa i bezludzkie uboższych drapieży, I wszystko to cóżkolwiek komu nie należy, Biedną Polskę strapiło. TwarSRytTur 107. TwarSRytTur 107.
patrz: BEZLUDZKI
– Z podkomorzym kawaler w górę się szancuje, Postrzega się, i nie wczas pogody żałuje. Jako stado strwożone gęsi białopiórych Wielki orzeł zasadzi, po upaści których snadnie gromi, i ledwie co ukażą głowy, Raz ich nieuchronny czaeka piorunowy. TwarSRytTur 19.
– A kto w posępie świeżej zaniesionym Nie tuszył burzy; kto znowu spaść onym Bibrakom w nasze Tryony, złote góry niosąc dla korony Kto się nie obrał znowu od zachodu, Znowu z zamorza obcego narodu, Elektów innych prowadzić. TwarSRytTur 91.
patrz: BIBRAK
– Jeśli o równość idzie i tytuły, Czemuż dawniejsze w tem się nie poczuły Wielki [!] i naszy przodkowie? Ach! my mędrszy dopiero synowie. Tylkoli, tylko bierzmem w oczach komu Cudze te światła i ozdoby domu? Bez książąt, co na to tak biją, Niechaj świętą razem rwą unią. TwarSRytTur 98.
patrz: BIERZMO
– Ucałował, i mile Bóg go przyjął krwawy: Ztąd podniósł na Tatary wżrok [!] swój niełaskawy [hetman]. Pogroził nim w Tracyi hardym bisurmanom, On rogi utrze czerni, on karki tyranom. TwarSRytTur 79.
– Co widzieć za uciecha jałowic gromadę, One wracając się z pasze Kurzą pył, a przed niemi buhaj sobie hasze. TwarSRytTur 94.
– Część [żołnierzy] ich ognie zapala, część do murów skoczy, A część działa i duże bazyliszki toczy Po swoich bateryach, czekając gotowi Uderzyć z nich na salwę swemu Augustowi. TwarSRytTur 125.
patrz: CZEKAĆ
– [...] gdzie w pokoju Saturn złoty zasiadłszy, wieki wraca owe Po Cyklopim potopie Deukalionowe, Ludzi prac nauczając [...]. TwarSRytTur 137.
– Ona, nie serca łańcuszki złotemi, Ale wiązała dobroczyny swemi, Wielom dziś nieopłakana, Wielom święta i z nieba zesłana. TwarSRytTur 88.
patrz: DOBROCZYN
– A czemby od przodków swych nie był nieszczęśliwszy, Dokwitnął, kasztelanem srzemskim potem bywszy. TwarSRytTur 113.
– Gdzież mu tak nieba sprzyjaźliwe będą, A wieku Parki leniwe doprzędą? TwarSRytTur 54.
– Nie straż około Medei Kolchidów, Ni tarcze srebrne i Argiraspidów, Nie Neronowa faro, ani owe Dardy Tullowe. TwarSRytTur 33.
patrz: FARO
– Faunowie leśni, Na fletach tam [przy pasterskich koszarach] trzcinianych proste grają pieśni O swych Amaryllidach. TwarSRytTur 132.
patrz: FAUN, FAUNUS
– Faunowie leśni, Na fletach tam [przy pasterskich koszarach] trzcinianych proste grają pieśni O swych Amaryllidach. TwarSRytTur 132.
patrz: FLET
– Co sprawiwszy, przy gębie atlantyckiej szumnej, Dalej nieprzeskoczone zabiera kolumny. TwarSRytTur 103.
patrz: GĘBA
– Faunowie leśni, Na fletach tam [przy pasterskich koszarach] trzcinianych proste grają pieśni O swych Amaryllidach. TwarSRytTur 132.
patrz: GRAĆ
– Mars im sam pojźrzy z twarzy. Jako rozpuszczony kruszec, i miedzi cierpliwej Wre ukrop bełkotliwy: Tak pałają, tak Trytonom Dnieprowym głębokim Ponurym grożą wzrokiem [o wojsku]. TwarSRytTur 9.
patrz: GROZIĆ
– Widzę cię w dzień twój, dzień błogosławiony, Dzień nad dni Juliusowe, Nad godziny złote Augustowe. TwarSRytTur 81.
patrz: JULIUSOWY
– Cnotę i wiarę oświadczywszy swoję, W Smoleńska długo twardem oblężeniu, Gdy metu blisko i laurei stoję, Sławie i memu powinnej imieniu, - Już o te mury, już nic się nie boję, Już zeszłe siły zbieram ku wytchnieniu. TwarSRytTur 142.
patrz: LAUREA
– Tak mile się do czasu rozstawszy ze swemi, Dał się w moc lekkim Austrom. A ci życzliwemi Wiejąc duchy, przy brzegu wody dwuimiennej, W cesarskie go szczęśliwie stawili Wienny. TwarSRytTur 42.
– Wraz z boku junacy kwarciani poskoczą, I pierwej lekczejsze z jazdą harce stoczą [...]. TwarSRytTur 16.
– Kalinowski toczy drzewem pod chorągwią strojną I usarz duży z wojną. Zaraz lekczejsze gwardye, gdzie Marsowa cera Dawa uznać Butlera. TwarSRytTur 9.
– Jakobym, jako wdzięczne posłał łoże sobie, I lekuczko umierał, umierając w tobie? TwarSRytTur 47.
patrz: LEKUCZKO
– W nim ku pieknej naturze skłonne obyczaje, I niebieskim animusz ułożony ładem, Kościołowi wszystkiemu żywym jest przykładem. TwarSRytTur 131.
patrz: ŁAD
– A Szwed na ognie patrząc i łuny, Swojej kieruje sferę fortuny, Z popiołów naszych forty buduje, Gdzie nie sam w oczy, to ze stron szczuje. TwarSRytTur 4.
patrz: ŁONA, ŁUNA, ŁUNA
– Dobył ostatnich sił Akwilonu, Ruszył mieszkańców krzywego Donu, I do gdzie ranne nie wschodzą zorze Wiecznie łyzują po Hiperborze. TwarSRytTur 4.
patrz: ŁYZOWAĆ
– Chodzili by jakie mary, Zarzuceni forkom na ofiary. TwarSRytTur 87.
patrz: MARA
– Nie nowe nie nowe Tryumfy z Cymbrów Maryuszowe, Ani jeden pełen chluby, Wodził Pompejusz Juby. Oto wymorzony, Niosąc i oczy i kark schylony, Niedawno Sehin tak srogi, Przypada panu pod nogi. TwarSRytTur 27.
patrz: MARIUSZOWY
– Kto się łzom jej przypatrzy, jeżeli nie krwawe, Kto, jeżeli nie perły uryańskie prawe, Czemu? czemu? okrutna kiedy Persefona, Gwałtem jej tę pociechę wydzierała z łona, Nie zaraz się w Pirrhenny źródło rozpłynęła, Nie zaraz Marpesowym kamieniem stanęła, Ach oczenki! kiedy je na dół opuściła, Ach usteczka! kiedy ich korale mieniła! TwarSRytTur 145.
patrz: MARPESOWY
– Nad kość słoniową bielsze ściąga ręce, Wydrzeć się każe mateńce. TwarSRytTur 157.
patrz: MATEŃKA
– Jeśli o równość idzie i tytuły, Czemuż dawniejsze w tem się nie poczuły Wielki [!] i naszy przodkowie? Ach! my mędrszy dopiero synowie. Tylkoli, tylko bierzmem w oczach komu Cudze te światła i ozdoby domu? Bez książąt, co na to tak biją, Niechaj świętą razem rwą unią. TwarSRytTur 98.
patrz: OKO
– Nim Ukrainy suche zakwitają, nowe pałanki, nowe miasta wstają, I które przedtem nie uznały kosy, Płowieją pola rzęsistemi kłosy. TwarSRytTur 55.
– Aż gdy wtem nadejdą Pacholęta z nowiną, że goście we wrota, A trąb zagrzmi i bębnów niezwykła ochota Po gankach pałacowych. TwarSRytTur 127.
patrz: PAŁACOWY
– Łaskie, Chodkiewiczowny i Ostrożanki [...] Mówią o nich tytuły, i to i te z niemi Umierają drugi raz, tu z Opalińskiemi (A tym Parka nie szkodzi nigdy zazdrościwa I pod żaglem zupełnym łódź ich zawsze pływa). TwarSRytTur 120.
patrz: PARKA
– Że mię teraz palcem pokazują sobie, Parnasu wieszczka polskiego, Co tchnę i podobam się, mam to z daru twego. TwarSRytTur 97.
patrz: PARNAS
– Nie zmięszają Moskwy, ale jadą na niej, Że jako nikczemne bydło parowani, Po szerokiem polu zawiązawszy się w nogi Przepadnie w ostrogi. TwarSRytTur 17.
patrz: PAROWANY
– Toż gdzie już do góry Wschód wznosi się zielony, i wiedzie na wtóry Piętr pałacu, miedziane drzwi się otwierają, Których dwie smaragdowe kolumny wspierają. TwarSRytTur 104.
patrz: PIĘTR, PIĘTRO
– Aż przeciwny Aquillo zarazem w te tropy Pluski spuści mierzione i przykre roztopy. TwarSRytTur 30.
patrz: PLUSK
– Mistrz przybiega na krwawe tylko poboisko, A że i sam nie w ręku, było tego blisko. TwarSRytTur 110.
patrz: POBOISKO
– Gdziekolwiek odzyskaną krwawe klęską tropy Swoje kiniesz, gdzie pyszne przerażasz Dolopy, I z Eumońskich poboisk ciężkie wieszasz łupy, Lub gockiemi szeroko rościsz pola trupy. TwarSRytTur 78.
patrz: POBOISKO
– Oto gdy nowemi Ciężka się Etna tumulty wzburzy, Świat Tyzyfona blada pochmurzy, I ci za drugiemi. Które porównane Temu zwycięstwo? TwarSRytTur 18.
– Ach pociechy jedyne! ach serca! i one Toż tak prędko pochodnie małżeńskie zgaszone! TwarSRytTur 133.
patrz: POCHODNIA
– Tą tu dzicz bałwochwalskim napuszczaną jadem Mienić się w religiją: za marne żywioły, Węże, drzewa, pochwisty, krzyże i kościoły Nowe wstawać, a hurmem do świętej się wody Niezmiernej płci obojej ubiegać narody. TwarSRytTur 105.
patrz: POCHWIST
– Sprosną krwią pienił biłohrockie skały, Jako plugawą pociły się rosą, Tehińskie trawy nietykane kosą. TwarSRytTur 51.
– Toż wdzięcznemi parami dwa Władysławowie, Także i dwa usiędą drudzy Rafałowie, Mile poczęstowawszy miejscy się swojemi, Grzeczni wszyscy, i ktoby brakować chciał niemi. TwarSRytTur 136.
– Do dzieł wielkich, posłem go posłał do Iwana, Moskiewskiego na on czas sławnego tyrana, Z przeważną legacyą, po wojnach już onych Podpskowskich i połockich szczęśliwie skończonych. TwarSRytTur 112.
– A na srebrnych podstawkach Nimfy złotolite, Głowy żubrze trzymają w dyamencie ryte. TwarSRytTur 104.
– Po pustych ostrogach żakują, wtem pieszy, Gdzie została spiza znacznie ich ucieszy, Podsycą się dotąd przykurczeni głodem, Cererą i miodem. TwarSRytTur 17.
– Jako więc, gdy gwałt przyrodzeniu, Swiatła insze pogasną w słonecznem zaćmieniu, Działa milczą i bębny. TwarSRytTur 38.
patrz: POGASNĄĆ
– O! i tyś nie inszemi ubieżał ponęty Serca wszystkich. A sam wprzód nimi pan pojęty Jako wdzięcznie przyjmował zaraz twe posługi? TwarSRytTur 130.
patrz: POJĘTY
– Ani czoła starynne zmarszczki pokresiły, Ani włosu marcowe szrony przykurzyły. TwarSRytTur 127.
patrz: POKRESIĆ
– A te urodziła Radzimińska żona tegoż wojewody, a matka dzisiejszych wojewodziców, która ich nie tylko w pokrewność z wielkiemi domy, ale i w majętności zbogaciła znacznie. TwarSRytTur 121.
– Smakują konie białe złocone wędzidła, Polatują akwile roztoczywszy skrzydła, Podnoszą się teatra, zakwitają ściany, Jako gdy szedł w tryumfie Syfax poimany. TwarSRytTur 43.
patrz: POLATYWAĆ
TwarSRytTur 67.
– Ukłonił się królowi, kontent na uchwale Niebieskiej dyrekcji, i fortuny dziale, A ten nie Garamanty, ani ostatniemi Słupy mógł się pomierzyć Herkulesowemi. TwarSRytTur 42.
– Co wielka Brytania, co Rzym myślił sobie, Gdy w takim animuszu świeżo i ozdobie Widział go przyjeżdżając do świetnych swych grodów, Z tym aplauzem i dziwem onych tam narodów, Jakoby wstał Scypio, albo August, który Porozpinał na wierzchu palatyńskiej góry Akciackie łupieże zdarte i korzyści, Sam Kapitolinowi drogie śluby iści, Wioząc się na karocy w szumne białe konie, Lub w strojne marmaryckie zaprzężonej słonie. TwarSRytTur 121.
– Toż ściany szpalerami drogiemi obiwszy, Jakie mogły sydońskie utkać niewolnice, Na nich porozstawiała osobne tablice, A własne konterfekty, (czemby większej temu Przyczyniła ozdoby dniowi dzisiejszemu) Przodków tej familii. TwarSRytTur 104.
– Szemet podobny we krwi utarzany, Że się Bellona nad nim użaliła; Gniewosz z innymi srogo porzezany, Wyleżińskiego bez serca przebiła Na desce Nimfa. TwarSRytTur 13.
patrz: PORZEZANY
– O kto w posępie świeżej zaniesionym Nie tuszył burzy; kto znowu śpaść onym Bibrakom w nasze Tryony, Złote góry niosąc dla korony. TwarSRytTur 91.
patrz: POSĘP, POSĘPA
– Jako tamże zarazem z drugiej widzieć strony Sale tej przeźroczystej poważne matrony, Pocztem swoim, w rantuchach do ziemie ozdobnych, I z tych każdej trzebaby rumów tak osobnych, I pałacu takiego, ktoby chciał ich cnoty Przy wielkiem urodzeniu, a zaraz przymioty Należące stanowi i wdziękom płci białej, Udać godnie; -te to są, co dom ten polały Krwią swą wszystek i tyle przyjaźni weń wniosły, Zkąd takie rozrodzenia i związki urosły Niemal mu za wszystkiemi w wielkiej tej ojczyznie Znaczniejszemi domami. TwarSRytTur 119.
patrz: RUM
– Wszytka się ma i ciągnie ku nieśmiertelności, przyść rozkaże Muzyce i stanąć przy stole, gdzie wnet samże Apollo, w niebieskie wijole zarżnie z swymi chłopięty, którym poświadczają tyjorby i skrzypice, a Muzy śpiewają słodkie dziwne sonety. TwarSRytTur 139.
patrz: SKRZYPICE
– Nie wszystkim za granice w obce horyzony Trzeba kogo przynajmniej w domu do obrony, Gdzieby jako z egiptskich piramid wysokich, Latarnie Neronowej i Argów stookich, Dochodziły potrzebne ojczyzny przestrogi: Co Szwed myśli, co Wejmar. TwarSRytTur 77.
patrz: SZWED, SZWED, SZWIED
– Nie trudno Sołtyk u Moskwy przehardy Uprasza ciała, że mu je [ciała poległych pod Smoleńskiem] wydadzą: Samby Acheron dał użyć się twardy. TwarSRytTur 12.
patrz: TRUDNO
– Za co jako i z nieba pobłogosławiony, Tak i tu ubogacon zacnemi imiony Od pana i pani swej. TwarSRytTur 105.
– Mało jeszcze folguje, mało sroga ksieni, I życzliwa Bellona czasu coś ukrada, Jako słońce tem milsze, gdy już już zapada. TwarSRytTur 45.
patrz: UKRADAĆ
– Przepadli twoje progi. Czem nieprzyjacioły swoje słusznie urażony Siecz, pal, na wszystkie strony. Za co dziś porozem trzęsą, karki harde zniżą I nóg twych proch uliżą. TwarSRytTur 8.
patrz: ULIZAĆ
– Niebo twarz smutną upłakawszy łzami, Gdy panna w wieńcu, było pod żaglami, Swiat gnił, a podziemne rymy, Codzień większe wywierały dymy. TwarSRytTur 86.
patrz: UPŁAKAĆ
– Jako wzajem żałując, że który potrzebie Gwoli wszystkich i zdrowiu, sam wyniszczył siebie, I uszczuplił majestat w intratach stołowych; A zaraz pobudzając niedyskretnych owych, Żeby w czym szczodrobliwą rękę tę przebrali, Nad jego niedostatki się ulitowali. TwarSRytTur 130.
– Nie wszystkim za granice w obce horyzony Trzeba kogo przynajmniej w domu do obrony, Gdzieby jako z egiptskich piramid wysokich, Latarnie Neronowej i Argów stookich, Dochodziły potrzebne ojczyzny przestrogi: Co Szwed myśli, co Wejmar. TwarSRytTur 77.
patrz: WEJMAR
– Tak co ku Austrom hardzie się kasał, I ogniem zewsząd Smoleńsk opasał, Z ostatnich na dół stopni zrzucony, sam oblężony, sam wymorzony. TwarSRytTur 4.
patrz: WYMORZONY
– Przyjść rozkaże muzyce i stanąć przy stole; Gdzie wnet samże Apollo w niebieskie wiole Zarznie z swemi chłopięty, którym poświadczają Tyorby i skrzypice, a Muzy śpiewają Słodkie dziwne sonety, tylkoż wszystko o tem? TwarSRytTur 139.
patrz: ZARZNĄĆ
– On jednak po zgwałconej swej oblubienicy Tedy przez Bretysława, i zuchwałe Czechy, Bez żadnego żywota smaku i pociechy Żyjąc, tylko żałosne pisał treny o niej, Że z tej melancholii i sam usechł po niej, Toż potem na kujawskich widzieć Rudygera, I po nim rodzonego zarazem Wernera, Złotych krzesłach siedzących. Ci w Zbawicielowej Co robili winnicy? TwarSRytTur 105.