Pobieranie
PL EN
A
B
C
Ć
D
E
F
G
H
I
J
K
L
Ł
M
N
O
Ó
P
R
S
Ś
T
U
V
W
X
Y
Z
Ź
Ż
TwarSLegK 1633 wydanie wtórne
Przeważna legacja… (1633)
Odnotowano 141 cytatów z tego źródła
– On [Soliman] z europskich dziesięcin pierwszy adzamugle [!] obrócił na janczary i wojskowe cugle twardo ujął niekarze. TwarSLegK 135.
– Tam [w ogrodzie] widzieć adzamogłan zgraje dziesięcinnych, których z ręku rodziców wydarszy, niewinnych, na tamte pierwej cesarz obraca posługi, aniż między janczarów popisze ich rugi. TwarSLegK 140.
– Skąd adzamuglani i co ich za delekt – w Punkcie V. TwarSLegK 135 marg..
– Chce [Weweli], żeby mu to Książę tu nagrodził wiadome prace jego [...] Ja [mówi książę] że żadnych ze skarbu pieniędzy tu nie mam, własnej oprócz szkatuły [...] będę zatym u ciebie słusznie wymówiony. Dług ten pokaż, komu chcesz. Wolno wezyrowi, wolno by i samemu nawet cesarzowi [...] Z czego źle Greczyn afekt [...] wartę i pokojowe zbiegszy iczogłany, wnidzie do Husseima tym jadem miotany. TwarSLegK 209.
patrz: AFEKT, AFEKTY
– Był ten basza [Daud] dziwnie Książęciu afekt, co barzo bolało Dziurdziego. TwarSLegK 124 marg.
patrz: AFEKT, AFEKTY
– Sam jeden cesarz panem - wszyscy niewolnicy. Jako zaś z drugiej strony z pastucha i szuje widzieć - on po Azyjej i Afrach panuje. TwarSLegK 168.
patrz: AFER
– Tak się zdało, jakoby nam w pół nocy słońce zawitało [po obraniu nowego wezyra] – tak pośrzód oceanu nawałny wionie Afrykus, a marynarz rozpacza i tonie, Polluks wznidzie z Kastorem, wnet na okamgnienie z morza huk i powietrza grube zejdą cienie. TwarSLegK 197-198.
patrz: AFRYK, AFRYKUS
– Tam [w ogrodzie] widzieć adzamugłan zgraje dziesięcinnych [...] Część ich sztuki rozmierza pod cyrkiel uczony, część akanty i wonne sadzi szkordyjony. TwarSLegK 140.
patrz: AKANT
– Ody pierwej rzędem długim widziem, że na pyszną areą Solimany wnidziem. Z peryjskich alabastrów ciosanego bruku ambit sam i wszerz, i wzdłuż na strzelenie z łuku, kołem poszły pałace i dachy od spiże, gdzie santoni i inni mieszkają derbiże. TwarSLegK 133.
– Druga [brama] się na cesarskie otwiera ogrody, gdzie pod majem bluszczowym i wdzięcznymi chłody morwi jedwabiorodnych swoje cesarz wczasy i ucieszne z paniami miewa alaspasy. TwarSLegK 139-140.
– Tamże w [Lemnie], kędy Wulkanus pod ciężkim tchnie młotem, sławną tę kopią glinę [...] Tamże, gdzie tej rudery nabiorą sowito, znaczne pewnie przychodzi cesarzowi myto, dopiro szyby one beglerbek alzerbu cesarskiego sygnetem pieczętuje herbu. TwarSLegK 118.
patrz: ALZERB
– Tam [w ogrodzie] widzieć adzamogłan zgraje dziesięcinnych, których z ręku rodziców wydarszy, niewinnych, na tamte pierwej cesarz obraca posługi, aniż między janczarów popisze ich rugi. TwarSLegK 140.
– Anefija jest ich konfesyja pewna, według ktorej Alkoran spisany, skąd się Turcy muzułmany, to jest ortodoxi, zową. TwarSLegK 1012.
patrz: ANEFIJA
– Seraglije arabskie – szkoły tureckie, w których nie inaczej się uczą arabszczyzny, jako uczy łacińskiego języka. TwarSLegK 168 marg.
– Wpisali to [proroctwo] między baśnie swoje starszy archimandryte. TwarSLegK 136.
– Koń już czekał, na który książę się przesiądzie, I wjeżdża pod ochotne angielskiego [posła] dachy [...] Przyjęty wdzięcznie dosyć: w arei wesołej Towalniami okryte zastawione stoły Muszkatelą i cukrem. TwarSLegK 162.
patrz: AREA
– To gdy rzekł [wezyr], na powagę ważnej jego mowy Zeżdżmą piersi i razem uniżą swe głowy (Jaki zwyczaj narodu). Ztąd gruchnie: Iż Hałła! Że z aplauzów i huku area zagrzmiała. TwarSLegK 229.
patrz: AREA
– Drugi port pod Galatą [...] Niżej widzieć arsenał na ćwierć mili długi, Pod dachy spiżanymi [...] Tu galery stoją Gdzie fale, ani plusków morskich się nie boją. TwarSLegK 161.
patrz: ARSENAŁ
– Uczyni wzmiankę wezyr o świętej pamięci Żółkiewskim, bohatyrze [...] żyje li Koronie, już li darnem Atropo złożyła mu skronie? TwarSLegK 224.
patrz: ATROPO, ATROPOS
– A tak żeś ty [sułtan Soliman do króla Zygmunta Starego] pan letni, a mnie też już mija Lat siedmdziesiąt i nici Atropo dowija, Obadwa syci zwycięstw prędko polężemy, I na wonnych Elizach z sobą się ujrzemy. TwarSLegK 221.
patrz: ATROPO, ATROPOS
– Zrozumiał jednak Dziurdzi z audyjence przeszłej, że naszego [posła] furyje one mniej obeszły. TwarSLegK 112.
patrz: AUDIENCA
– Więc dwie znaczne kolumny. Na jednej z nich – owej, co przy auratbazarze, arkadyuszowej, Notę widzieć wyprawy na Niemce i Goty. TwarSLegK 179.
patrz: AURATBAZAR
– Pełne auratbazary zawsze tej zwierzyny [niewolnic], którą tak rozprzedają, jako towar iny. TwarSLegK 213.
patrz: AURATBAZAR
– Auratbazar – rynek dziewczy. TwarSLegK 179 marg.
patrz: AURATBAZAR
– Wiedzieć dziś po Osmaniech przewagi niezmiernej jako łaźnie, austery, mosty i cysterny. TwarSLegK 164.
patrz: AUSTERA
– Po przestrzeni świetnego około szaraja niezmierna tedy gminu cisnęła się zgraja, wezyrowi nowemu, jako zwyczaj stary, poczty różne we złocie przynosząc i dary. Od begów co przedniejszych począwszy i agów do wzgardzonych azapów i lekkich ulfagów. TwarSLegK 206.
patrz: AZAP
– Azyjskich janczarów z europskimi przyrodzone odium. TwarSLegK 170 marg..
patrz: AZYJSKI
– Anatoli - ludzie azyjscy, którzy dla wielkiego i łaskawego nieba są molles i do wojny niesposobni. TwarSLegK 156 marg..
patrz: AZYJSKI
– Turcy wyszli od Kaukazu, góry azyjskiej, pod Otomanem, będąc przedtym szujami podłymi i pastuchami nikczemnymi. TwarSLegK 141 marg..
patrz: AZYJSKI
– Co g’rzeczy, że Dziurdziego, babę i eunucha, od podołka białychgłów wezwawszy i rucha [z haremu], na tym cierpi [sułtan] urzędzie? TwarSLegK 198.
patrz: BABA
– Jego sekretarz [...] Z swoją się raz książęciu oświadczywszy wiarą; Owszem miasto potuchy rzeczą to pokazał, Że go wrzucić do baby śmierdzącej rozkazał. TwarSLegK 211.
patrz: BABA
– Już i tych [posłów] na Galacie dosięgła Wieść beła, nad prawdę jako zwykła przyczyniwszy sieła, o książęcej zniewadze, jako o włos słaby do smrodliwej nie wrzucon szarajowej Baby. TwarSLegK 119.
patrz: BABA
– Poczekaj psie! [mówi wezyr do Wewelego] niedługo tego mu się sprawisz, A tymczasem w babeskiej na dnie się zabawisz. Wzięto i do smrodliwej wrzucono go wieże. TwarSLegK 211.
patrz: BABESKI
– Do jego [Mahometa] zewsząd grobu chodzą karawany, Aż od Indów i Chiny na swe bajerany, Które dwakroć do roku odprawują święto, W lipcu raz, a dziś drugi w Kindye zaczęto. TwarSLegK 169.
– Bajeran w Turcech dwakroć bywa w lipcu raz, w grudniu drugi. TwarSLegK 169.
– Tejże nocy, której się Zbawiciel nasz rodzi, I pogaństwo bajeran razem swój obchodzi. TwarSLegK 164.
– Hegira – księga celniejszych bałamuctw jego [Mahometa]. TwarSLegK 165 marg.
– Książęcy tejże familijej kapelan na zwyczajnej był ich [franciszkanów] sortycyjej i patronów cedułach, które gdy nastawa nowy miesiąc, gwardyjan mnichom swym rozdawa, te jednak wprzód pomiesza w jednej wielkiej baniej, skąd po jednej szafuje. TwarSLegK 120.
patrz: BANIA, BANIA, BANIJA
– Zegar wielki złocony z niebieskimi biegi – tam widzieć naprzód planet porządne szeregi, jako bieży Zodyjak, czym się Baran pasie, o którym i Plejady nastawają czasie […] Wszytko to mistrz uczony ze stali wyprawił. TwarSLegK 142.
patrz: BARAN
– Wezyr [...] Da i srebrną baryłę balsamu przedniego. TwarSLegK 132.
– Na przyszłą Wielkanoc, gdy Chrystus z niewoli brańce święte wywodzi, padniem w Końskiej Woli, gdzie duchy z pogańskiego otrząsszy barłogu, przy świętych sakramentach ziścim śluby Bogu. TwarSLegK 235.
patrz: BARŁÓG
– Sam do inszych dworskich uda się Książę baszów. TwarSLegK TwarSLegK 117.
patrz: BASA, BASSA, BASZA, BASZA
– Wziąwszy przy tym na głowę bezpieczeństwo nasze, [sekretarz] agę swego w tej sprawie i dywańskie basze przestrzec ofiaruje się. TwarSLegK 156.
patrz: BASA, BASSA, BASZA, BASZA
– Delektu żadnego Turcy w tym nie mają, jako się kto urodzi, i tak poważaią niewolnicze bastery, jak i dobre syny, gdyż złym być nie powinien z cudzej nikt przyczyny. TwarSLegK 223.
– Wtym do szkieł przystąpiwszy, na złoconej bacie ku swojej się obróci angielski Galacie [książę]. TwarSLegK 133.
patrz: BAT, BATA
– Mimo agi, wezery i tutejsze begi widzieć kazylaskiery, widzieć beglerbegi i wiele znacznych baszów; usiędą kadyje i przedniejszy czausze, toż inne gwardyje. TwarSLegK 184.
patrz: BEG, BEG, BEJ, BIEJ
– Do których myśli użyć [Dziurdzi] przebiegów za szpiega niejakiego Dyjaka, kanijskiego bega, wiernej swej kreatury; o nim trzyma tyle, że mu zstanie dowcipu na wszytkie fortyle. TwarSLegK 113.
patrz: BEG, BEG, BEJ, BIEJ
– Rozsyła [Dziurdzi] do wezyrów, pobocznych kolegów w Dywanie, więc do innych boluków i begów, dając znać o uporze polskiego i dumie, że i dalej, co ma z nim czynić, nie rozumie [...]. TwarSLegK 113.
patrz: BEG, BEG, BEJ, BIEJ
– W której sie co z grubszego wyparwiwszy szkole, do godności wszelakich otwarte im pole - Ztąd [ze sturczonych jeńców] chodzie, literaci, czausze i bedzy, wezyrowie i wielcy rostą beglerbedzy. TwarSLegK 214.
patrz: BEG, BEG, BEJ, BIEJ
– Więc i bega trzeciego pod kindyje wczora siedmigrodzki na swego uprosił Gabora. TwarSLegK 208.
patrz: BEG, BEG, BEJ, BIEJ
– Stądże znowu area, gdzie sołtan i paniej cesarskich Eski Szaraj na czwór idzie graniej, a pośrzód kupresowych wielkich drzew i cieniów mieszkania kizłaragi i innych trzebieniów; Tu delekty spahijów i przedniejszych widziem wiele begów. TwarSLegK 139.
patrz: BEG, BEG, BEJ, BIEJ
– Mimo agi, wezery i tutejsze begi widzieć kazylaskiery, widzieć beglerbegi i wiele znacznych baszów; usiędą kadyje i przedniejszy czausze, toż inne gwardyje. TwarSLegK 184.
– W której sie co z grubszego wyparwiwszy szkole, do godności wszelakich otwarte im pole - Ztąd [ze sturczonych jeńców] chodzie, literaci, czausze i bedzy, wezyrowie i wielcy rostą beglerbedzy. TwarSLegK 214.
– Prowadzi na salę [Dziurdzi ks. Zbaraskiego]: "Acz i ja swoich - prawi - afektów nie chwalę, które do bełkotliwego podobne ukropu, do bystrszych nam dodają czasem słów pochopu". TwarSLegK 127.
– [Część morza leżąca] między wielkim stambołem i Perą wdzięczne dwa czyni porty - co pod bezestanem tureckie kieremsały, gdzie z złotem odlanem stawa Maur, gdzie ryżu i innej żywności miastu Egipt dodawa w wielkiej obfitości. TwarSLegK 161.
patrz: BEZESTAN
– Książę [...] Tak jedzie przez bezestan, a gmin gruby sobie palcy go ukazuje. TwarSLegK 208.
patrz: BEZESTAN
– W turskim były stroju [dziwoje] [...] Oko przyfarbowane, szyja białosmukła, spod cienkiej bawełnice patrzy pierś wypukła. TwarSLegK 195.
– Które gdy głosem pakta czytają tłumacze, słucha Dziurdzi, co mniemał, że tylko haracze były w nich a daniny, gdy inaczej widzi, swojej zewnątrz potwarzy i dumy się wstydzi. Reiżom jednak swoim przepisać ich każe, co by mu bierzmem w oczach, twarzą nie ukaże, pióra cicho opuszcza i od tej minuty one wyszumiwają we łbie mu trybuty. TwarSLegK 158.
patrz: BIERZMO
– Czemu by jednak swoim tak zakazał wina bisurmanom Mahomet, mienią, ta przyczyna: Gdy zmierzał po Arabach ziem i krajów wiele, trafił w drodze na jedno przypadkiem wesele, gdzie młodzi nowożenie zaproszą go z sobą, żeby on ich ozdobił swoją akt osobą. TwarSLegK 148.
– Tak odjeżdża [kiążę zbaraski] z szaraju, a z tełu i w oczy niezmierzony bisurman zastęp go otoczy. TwarSLegK 232.
– Stąd na przyszłą Wielkanoc, gdy Chrystus z niewoli brańce święte wywodzi, padniem w Końskiej Woli, gdzie duchy z poganskiego otrząsszy barłogu, przy świętych sakramentach ziścim śluby Bogu. Którą jako nowinę chyża Wieść rozniosła o szczęśliwym z Bisurman wróceniu się posła, kto wymówi, mimo swych i ufalszych wiele jakiej wszytkiej Korony było stąd wesele? TwarSLegK 235.
patrz: BISURMANY
– Aleć wezyr podobno ruszył w sobie wrzodu, którym on z urodzenia bolał do narodu polskiego. TwarSLegK 116.
patrz: BOLEĆ
– Pasierb pierwej Mustafa zginął z jej [Roksolany] przyczyny, którego miał Soliman z jednej Bosforany. TwarSLegK 255.
patrz: BOSFORANA
– Padłeś już, zacny panie, za słoniowe brony z szkodą nieopłakaną wszytkiej tej Korony, która widzi dopiero, zważywszy się z sobą, jako wiele ubyło twoją jej osobą. TwarSLegK 242.
– Nic im to i cesarskie na drodze sołtany rozbijać - taką wolność sprosne te kajwany mają w mieście, jaką więc, wiosna gdy nastaje, między stadem dorodnych jałowic buhaje. TwarSLegK 167.
– W tymże zamku i naszy dotąd więźniowie siedzą - gdzie ich kinie Fortuna, jeszcze nic nie wiedzą: raz ich cieszy nadzieja, że prędko wynidą, raz, że po nich siepacze z bujurduny idą. TwarSLegK 183.
– To im [Turkom] więcej odjęło wzrok i oczy chciwe, gdy ujźrzeli brytany; tym plomienie żywe z ogromnych buls pierzchają, tak i karki łomią, jako gdy wieprze dzikie i niedźwiedzie gromią. TwarSLegK 142.
patrz: BULSA
– W której się co z grubszego wyprawiwszy szkole, do godności wszelakich otwarte im pole - stąd [ze sturczonych jeńców] chodzie, literaci, czausze i bedzy, wezyrowie i wielcy rostą beglerbedzy. TwarSLegK 214.
– On [Soliman] z europskich dziesięcin pierwszy adzamugle [!] obrócił na janczary i wojskowe cugle twardo ujął niekarze. TwarSLegK 135.
patrz: CUGIEL
– Koń już czekał, na który książę się przesiądzie, I wjeżdża pod ochotne angielskiego [posła] dachy [...] Przyjęty wdzięcznie dosyć: w arei wesołej Towalniami okryte zastawione stoły Muszkatelą i cukrem. TwarSLegK 162.
patrz: CZEKAĆ
– Pierwsza z nich [bram] na Hellespont wdzięczny prospekt dawa, gdzie Euksyn darmosilny ginie i ustawa. TwarSLegK 139.
patrz: DARMOSILNY
– Starość a doświadczenie, to u nich za mistrza; w wojsku li - tam nie widzieć agi i rotmistrza, jedno w leciech pięćdziesiąt; tenże delekt w radzie. TwarSLegK 168.
patrz: DELEKT
– Sam, gdzieby w spokojnéj miał starosci dokwitać, szuka wezyr wojny. TwarSLegK 159.
patrz: DOKWITAĆ
– Nazajutrz jednak Książę drahamana swego z tą pośle obciążliwą skargą do Dziurdziego [...]. TwarSLegK 190.
– Wziąwszy przy tym na głowę bezpieczeństwo nasze, [sekretarz] agę swego w tej sprawie i dywańskie basze przestrzec ofiaruje się. TwarSLegK 156.
patrz: DYWAŃSKI
– Po obu widziem brzegach kupresowe gaje, między nimi źwierzyńce i carskie szaraje, gdzie wdzięczny na ustroniu Fawoni powiewa, a cesarz swe zwyczajne tam uciechy miewa, gdzie przy wonnych dolinach pod lubemi chłody tulipantem i różą natkoione ogrody, nie tak cyrklom zielniczym ani ich ćwiczeniu, jako więcej samemu winne przyrodzeniu. TwarSLegK 182.
– [...] w onym widoku Febe złota z szarego nie wyźrzy obłoku [...]. TwarSLegK 169.
patrz: FEBE
– Ruska prawo otomańskie łamie, ale fortylnie. TwarSLegK 223 marg.
– Dworu Hospodárskiego grandeca. Po przysionkách okropni drábántowie stali/ Z kąd ná gorę do iasney podá się wschod Sali: Gdzie gędków Hospodarskie melodyą nową Foiary/ y niewdzięczne Dzingc się ozową [...]. TwarSLegK 41.
– Dywanu tureckiego grandeca. TwarSLegK 184 marg.
patrz: GRANDECA
– Ale tenże duch i w nas: już się sobie zdamy widzieć Dniestr, już bugowych brzegów się chwytamy - milsze nam w domy szołdry i ciepłe kminy aniż w raju tutejszym grana i cytryny. TwarSLegK 178.
patrz: GRANO
– Dalej sad zmakomity ciągnie się szeroko - i ma się dziwowidzów czym zabawić oko: tu cytryny po ramiech gibkich się kołysżą, tu grana i rumiane pomorańcze wiszą. TwarSLegK 140.
patrz: GRANO
– To im [Turkom] więcej odjęło wzrok i oczy chciwe, gdy ujźrzeli brytany; tym plomienie żywe z ogromnych buls pierzchają, tak i karki łomią, jako gdy wieprze dzikie i niedźwiedzie gromią. TwarSLegK 142.
patrz: GROMIĆ
– Jaka nie mniej Dziurdziemu solą była w oczu już pokrewność z cesarzem ona po warkoczu, już i tych szeptów świeżych nie poważał lekce, bo i Wieść, o czym grucha, rada więc wyklekce. TwarSLegK 123.
patrz: GRUCHAĆ
– Bajeran w Turcech dwakroć bywa w lipcu raz, w grudniu drugi. TwarSLegK 169.
patrz: GRUDZIEŃ
– On [wezyr], przeczuwszy co było, zapomni się z strachu, że padszy na kolana, pieczęć z szyje zdymie i jako wyrok Boży wolą carską przymie - skąd, jakoby na ledzie stojąc niebezpiecznym, hołyszem i manzułem już zostanie wiecznym. TwarSLegK 198.
patrz: HOŁYSZ
– Tak się zdało, jakoby nam w pół nocy słońce zawitało [po obraniu nowego wezyra] – tak pośrzód oceanu nawałny wionie Afrykus, a marynarz rozpacza i tonie, Polluks wznidzie z Kastorem, wnet na okamgnienie z morza huk i powietrza grube zejdą cienie. TwarSLegK 197-198.
patrz: HUK, HUK, UK
– Na żądanie sekretarza janczaradzkiego, krótko Książę przypomni chocimską transakcyją. TwarSLegK 155 marg.
– Sekretarz janczaradzyn ręczy nam za bezpieczeństwo. TwarSLegK 156 marg.
– Druga się na cesarskie otwiera ogrody, gdzie pod majem bluszczowym i wdzięcznymi chłody morwi jedwabiorodnych swoje cesarz wczasy i ucieszne z paniami miewa alaspasy. TwarSLegK 139-140.
– Koń już czekał, na który książę się przesiądzie, I wjeżdża pod ochotne angielskiego [posła] dachy [...] Przyjęty wdzięcznie dosyć: w arei wesołej Towalniami okryte zastawione stoły Muszkatelą i cukrem. TwarSLegK 162.
patrz: KOŃ
– Na przyszłą Wielkanoc, gdy Chrystus z niewoli brańce święte wywodzi, padniem w Końskiej Woli, gdzie duchy z pogańskiego otrząsszy barłogu, przy świętych sakramentach ziścim śluby Bogu. TwarSLegK 235.
patrz: KOŃSKA
– Jaka nie mniej Dziurdziemu solą była w oczu już pokrewność z cesarzem ona po warkoczu, już i tych szeptów świeżych nie poważał lekce, bo i Wieść, o czym grucha, rada więc wyklekce. TwarSLegK 123.
– Tąż ochotą Husseim, co pierwej, przyjmuje Książęcia i jako go cicho informuje o tureckich humorach, na salę prowadzi, lekczejszej się pozostać kazawszy czeladzi. TwarSLegK 220.
– Do jego [Mahometa] zewsząd grobu chodzą karawany, Aż od Indów i Chiny na swe bajerany, Które dwakroć do roku odprawują święto, W lipcu raz, a dziś drugi w Kindye zaczęto. TwarSLegK 169.
patrz: LIPIEC
– Bajeran w Turcech dwakroć bywa w lipcu raz, w grudniu drugi. TwarSLegK 169.
patrz: LIPIEC
– Więc jako kompleksyjej znakiem zepsowanej zgraja ta Machaonów, tak zaś znicowanej prawdy język, która gdzie kontrowersyj siła, trudno żeby kandoru swego nie zgubiła. TwarSLegK 114.
patrz: MACHAON
– Tenże ich po powietrzu Hederl się uwija, gdy naród otomański z gaury się bija, on swym serca dodawa i pierwszy na czele złote rzuca zekiry tym, co czynią śmiele; jego ręką i chyżo machnionym żelazem po wielekroć gaurów padło tysiąc razem. TwarSLegK 168.
patrz: MACHNIONY
– Z wielką siłą Mahomet o trzykroć kuszony poważył się Carogród, i tak z każdej strony ścisnął go i opasał za owych nierządem, że mu odjął nadzieję i morzem, i lądem. TwarSLegK 181.
– Tego dnia Halli basza z imprezy się onej wrócił morskiej, dobywszy szturmem Manfredony na Morzu Międzyziemnym, pod władzą hiszpańską,z nieoplakaną nigdy szkodą chrześcijańską. TwarSLegK 212.
– Tego dnia Halli basza z imprezy się onej wrócił morskiej, dobywszy szturmem Manfredony na Morzu Międzyziemnym, pod władzą hiszpańską,z nieoplakaną nigdy szkodą chrześcijańską. TwarSLegK 212.
patrz: MORZE
– Przyrodzony nieafekt między sobą mają Azyjani z Rumczyki, że się ci udają i z dzielności daleko sławę mieć przed niemi [...]. TwarSLegK 170.
patrz: NIEAFEKT
– On [Soliman] z europskich dziesięcin pierwszy adzamugle [!] obrócił na janczary i wojskowe cugle twardo ujął niekarze. TwarSLegK 135.
patrz: NIEKARA
– Co innego zostawa, jedno między mury w takiej naszej niekarze przepuścić gaury, Bogu, na nas, żeby to miasto wypalili, a z niewstydu i takich zbrodni oczyścili? TwarSLegK 175.
patrz: NIEKARA
– [...] mało, że inne człowiek zhołdował żywioły, ale oto i ogień w ręce trzyma gołéj [...] Z ziemią czego nie robi? Niesyt z jej żyzności, ale grunt i ostatnie przenika wnętrzności. TwarSLegK 202.
patrz: NIESYT, NIESYTY
– [...] przyczyną [przechodzenia na islam jeńców chrześcijańskich] brańców owych cera i wiek młody, gdy na niewstyd wszelaki popuszczą im wodze, na której nie nowina paść i starym drodze. TwarSLegK 213.
patrz: NIEWSTYD
– Po śmierci Mehmetowej jego przyjaciele prędko się rozwinęli na różnych sekt wiele: Abubequer Araby, z sobą Troglodyty, Persy Halli pociągnął, a Odeman Scyty, za Omarem dom wszytek otomański idzie. Ale i ci, przejrzawszy w swoim się niewstydzie i gusłach nieskończonych, różnie się kinęli [...]. TwarSLegK 169.
patrz: NIEWSTYD
– Dworu Hospodárskiego grandeca. Po przysionkách okropni drábántowie stali/ Z kąd ná gorę do iasney podá się wschod Sali: Gdzie gędków Hospodarskie melodyą nową Foiary/ y niewdzięczne Dzingc się ozową [...]. TwarSLegK 41.
patrz: NOWY
– Które gdy głosem pakta czytają tłumacze, słucha Dziurdzi, co mniemał, że tylko haracze były w nich a daniny, gdy inaczej widzi, swojej zewnątrz potwarzy i dumy się wstydzi. Reiżom jednak swoim przepisać ich każe, co by mu bierzmem w oczach, twarzą nie ukaże, pióra cicho opuszcza i od tej minuty one wyszumiwają we łbie mu trybuty. TwarSLegK 158.
patrz: OKO
– Tak jedzie przez bezestan, a gmin gruby sobie palcy go ukazuje: on li w tej ozdobie i do tak wysokiego łąski przyszedł stopnia, co za więźnia niedawno był już i potopnia? TwarSLegK 208.
patrz: PALEC
– Oko przyfarbowane, szyja białosmukła, spod cienkiej bawełnice patrzy pierś wypukła, w pas palendry, a dalej złotem gzła miotane, papuć gładka na nogach, ubiory sudane. TwarSLegK 195.
patrz: PALENDRA
– Król sam, pomniąc na śluby i przysięgę onę, którą papie uczynił za siostrę i żonę, Rakuszankę dzisiejszą, że miał w wiecznym boju z bisurmany zostawać, przeciw jest pokoju. TwarSLegK 187.
patrz: PAPA
– Ale i to kryminał, kto nad Alkoranem usiadłby nieprzystojnie abo tulipanem i różą ziemię potrząsł, bo tak wierzą o niéj, że pocąc się Mahomet wycisnał ją z skroni; także kto by źle użyć barwy śmiał papużéj, która samym pokrewnym Mahmetowym służy. TwarSLegK 167.
– Ubiór ich - part szajowy a podłe kożuchy, ale gdy zsiędą z koni, wnetże inne duchy i cerę biorą na się, a wdziączną ukaże twarz im Książę i sukien swoich dać rozkaże. TwarSLegK 230.
patrz: PART
– Z paryjskich alabastrów ciosanego bruku ambit sam i wszerz, i wdłuż na strzelenie z łuku, kołem poszły pałace i dachy od spiże, gdzie santoni i inni mieszkają derbiże. TwarSLegK 133.
patrz: PARYJSKI
– Między tymi było burztynowe zwierciadło, rzadki kunszt i dziéło; więc srebrny kołowrotek z instrumentem dziwnym, na jakim Terpsychore w chłodniku oliwnym razem przędzie i razem wieszczy, gdy ją puszy Apollo, wdzięczną bawi melodyją uszy - zewnątrz tony i pauzy tak się w nim zgadzały, że kołem obrócone, same strony brzmiały francuskie pasamedze (gdziebyś się nie zdumiał, i co byś, o Orfeu, z lutnią tu swą umiał?). TwarSLegK 115.
– Nie widzieć jednak pierwej, gdy czas i pogoda, położenia wszytkiego w murze Carogroda i Pontu, i szczęśliwych dolin bosforowych, coś by na peregrynów poszło rzymskich owych. TwarSLegK 178.
patrz: PEREGRYN
– Ody pierwej rzędem długim widziem, że na pyszną areą Solimany wnidziem. Z peryjskich alabastrów ciosanego bruku ambit sam i wszerz, i wzdłuż na strzelenie z łuku, kołem poszły pałace i dachy od spiże, gdzie santoni i inni mieszkają derbiże. TwarSLegK 133.
patrz: PERYJSKI
– Nikt tego nie rozcinał w oczu naszych ciała, żeby czuć razem głowa i boleć nie miała: jedno serce, jeden duch nigdy niepokryty z królem, a panem moim, Rzeczypospolitéj. TwarSLegK 191.
patrz: POKRYTY
– Stały w porcie okręty tamże poimane, żagle mając i maszty różnie pomiatane... TwarSLegK 212.
patrz: POMIATANY
– Jako zaś z drugiej strony, żeby junak płochy do carskich nie przepadał granic za porohy, i gdzieby się poważył, żeby ich hetmani do Jasnej także Porty bywali wydani - co gdy będzie z obu stron, nie bawiąc się słowy, już pisać pakta możemy, już pokój gotowy. TwarSLegK 127.
– Tedy ów, przy książęcym zarazem tłumaczu, jako pakta przeczyta, o żadnym haraczu jednej wzmianki nie widząc, trochę się posępi i razem sykofantę Dziurdziego potępi. TwarSLegK 156.
– Jaka nie mniej Dziurdziemu solą była w oczu już pokrewność z cesarzem ona po warkoczu, już i tych szeptów świeżych nie poważał lekce, bo i Wieść, o czym grucha, rada więc wyklekce. TwarSLegK 123.
patrz: POWAŻAĆ
– Tedy go [konia] dostawszy potym wezyr i we strój rumelski przybrawszy, ofiaruje książęciu; on pełen ochoty, waży nogi i szczero munsztuk pieni złoty. TwarSLegK 232.
patrz: RUMELSKI
– Na przyszłą Wielkanoc, gdy Chrystus z niewoli brańce święte wywodzi, padniem w Końskiej Woli, gdzie duchy z pogańskiego otrząsszy barłogu, przy świętych sakramentach ziścim śluby Bogu. TwarSLegK 235.
patrz: SAKRAMENT
– Po przestrzeni świetnego około szaraja niezmierna tedy gminu cisnęła się zgraja, wezyrowi nowemu, jako zwyczaj stary, poczty różne we złocie przynosząc i dary. Od begów co przedniejszych począwszy i agów do wzgardzonych azapów i lekkich ulfagów. TwarSLegK 206.
– Już i tych [posłów] na Galacie dosięgła Wieść beła, nad prawdę jako zwykła przyczyniwszy sieła, o książęcej zniewadze, jako o włos słaby do smrodliwej nie wrzucon szarajowej Baby. TwarSLegK 119.
– Padłeś już, zacny panie, za słoniowe brony z szkodą nieopłakaną wszytkiej tej Korony, która widzi dopiero, zważywszy się z sobą, jako wiele ubyło twoją jej osobą. TwarSLegK 242.
patrz: SŁONIOWY
– Tamże w [Lemnie], kędy Wulkanus pod ciężkim tchnie młotem, sławną tę kopią glinę [...] Tamże, gdzie tej rudery nabiorą sowito, znaczne pewnie przychodzi cesarzowi myto, dopiro szyby one beglerbek alzerbu cesarskiego sygnetem pieczętuje herbu. TwarSLegK 118.
patrz: TCHNĄĆ
– Broniłeś mi w Stambole powietrza i wody, trząsłeś nieraz okręty, dawałeś nagrody za tulip mój i głowę, ktoć by ją był przyniósł, oto patrz, dzień nas jeden i zniżył, i wyniósł - tak się toczy fortuna. TwarSLegK 199.
patrz: TULIP
– Celniejszy wychodzą agowie i w dywańskich tulipach wielcy wezerowie. TwarSLegK 141.
patrz: TULIP
– Ciebie li, Kalinowski, między widzę tymi, abo i piękna domu nadziejo Chmieleckich, w ubierze i tulipach spahijó[w] tureckich?! TwarSLegK 118.
patrz: TULIP
– Tulipy - zawoje. TwarSLegK 118 marg.
patrz: TULIP
– Tamże leży Soliman w alabastrze ryty, w głowach tulip i czaple kosztowne dwie kity, znak cesarzów tureckich, lampa gore w nogach i po czterech woskowe piramidy rogach. TwarSLegK 135.
patrz: TULIP
– Ale i to kryminał, kto nad Alkoranem usiadłby nieprzystojnie abo tulipanem i różą ziemię potrząsł, bo tak wierzą o niéj, że pocąc się Mahomet wycisnał ją z skroni; także kto by źle użyć barwy śmiał papużéj, która samym pokrewnym Mahmetowym służy. TwarSLegK 167.
– [...] nie tak wdzięczny tulipant przy wonnej dolinie, swój gdy kwiat o tysiącu różnych farb rozwinie. TwarSLegK 170.
– Po obu widziem brzegach kupresowe gaje, między nimi źwierzyńce i carskie szaraje, gdzie wdzięczny na ustroniu Fawoni powiewa, a cesarz swe zwyczajne tam uciechy miewa, gdzie przy wonnych dolinach pod lubemi chłody tulipantem i różą natkoione ogrody, nie tak cyrklom zielniczym ani ich ćwiczeniu, jako więcej samemu winne przyrodzeniu. TwarSLegK 182.
– "Niewieściej urody stworzenia, krzywych oczu i przyrzedszej brody uklijonej karukiem - o, strzeż się z daleka, bo nadeń świat gorszego nie widział człowieka!" TwarSLegK 120.
patrz: UKLIJONY
– Od begów co przedniejszych począwszy i agów do wzgardzonych azapów i lekkich ulfagów, jako od rzemiosł złotych i sznycerzów drogich do ostatnich garbarzów i szewców ubogich - co niesie kondycyja i fortuny czyje, miotają mu pod nogi. TwarSLegK 206.
patrz: ULFAG
– Ztąd [ze sturczonych jeńców] hodzie, literaci, czausze i bedzy Wezyrowie i wielcy rostą beglerbedzy. TwarSLegK 214.
patrz: WEZYR
– Chce [Weweli], żeby mu to Książę tu nagrodził wiadome prace jego [...] Ja [mówi książę] że żadnych ze skarbu pieniędzy tu nie mam, własnej oprócz szkatuły [...] będę zatym u ciebie słusznie wymówiony. Dług ten pokaż, komu chcesz. Wolno wezyrowi, wolno by i samemu nawet cesarzowi [...]. TwarSLegK 209.
patrz: WOLNIE, WOLNO