Pobieranie
PL EN
A
B
C
Ć
D
E
F
G
H
I
J
K
L
Ł
M
N
O
Ó
P
R
S
Ś
T
U
V
W
X
Y
Z
Ź
Ż
ArKochOrl 1620 oryginał
Orland szalony
Odnotowano 227 cytatów z tego źródła
– Węże dusić po iamach po lesiech y z gęby Wydzierac dikiem wieprzom kły y ostre zęby Abys tak wychowanem y tak wycwiczonem Będąc nakoniec został Alciny Adonem. ArKochOrl 70v.
patrz: ADON, ADONIS
– Albanskie Xięstwo daią Ariodantowi W posagu cney Gynepry wybawicielowi. ArKochOrl 53.
– Lurkani rozumieiąc ze iego rodzony Dla Gynepry sam sobie wziął zywot wzmierziony Mniemaiąc zeXiązeciu więtszą Albanskiemu Laskę pokazowała y chęc nizli iemu Skarzy przed Oicem nanie wnierządzie ią wini. ArKochOrl 41.
– Potemem mu odkryła y wypowiedziała Iako Ariodanta barzo miłowała Tak zeby wszytkie morskie wody niezgasiły Tych ogniow co iey serce dla niego paliły. Taką odemnie w on czas przestrzezony mową Polinex (tak Xiązecia Albanskiego zową). ArKochOrl 43v.
– Od nikogo Albanskie Xiąze nie widziany Nie był, kiedy przychodził odemnie przyzwany. ArKochOrl 42v.
– Dał za zonę Gyneprę Ariodantowi Xięstwo Albanskie ktore poSmierci Xiązecey Na Krola przypadało. ArKochOrl 55.
– Siodmy Xiąze Albanskie był swietno vbrany Maiąc podsobą dzielny kon [...] farbowany. ArKochOrl 51.
– Udawszy mi na dworze za co nagładszego Xiązecia nadewszytkie insze Albanskiego Miłowałam go z dusze. ArKochOrl 42.
– [...] wtem niespodziewanie Rynald dał Albanskiemu Xiązeciu karanie. ArKochOrl 41.
– Rynald odkrył Xiązecia Albanskiego radę Iprzeciwko Krolewnie fałsz y iego zdradę. ArKochOrl 51v.
– Wysokosc ich [murów] iestdziwna, a wszytko ze złota Sczyrego od twardego ukowane młota Siła iest tych ktorzy [...] tak sądzą Ze to tam Alchimia, ale pewnie blądzą Moze tesz byc ze zgadli, ia co iey nie umiem Isz się swieci za złoto własne iest rozumiem. ArKochOrl 60v.
– Allegorie Przez wiarę ktorą Rynald y Sakrypant dał zanas fałszywy[m] namowom ducha od pustelnika posłanego, takze przez rozboie y tarcz Vczarowana starego Atlanta znaczy się w tey wtorey piesni. ArKochOrl 11v.
patrz: ALEGORYJA
– Allegoria Przez boi Rugierow z Erifilą nizli doiechał zamku Alcininego, znac się daie, ze miłosc nie bywa nigdy bez kłopotu. ArKochOrl 63v.
patrz: ALEGORYJA
– Poznał warkocz złoty Choc z daleka y one Angelskie przymioty I piękną twarz. ArKochOrl 2v.
– O książęciu angielskiem pierwszą miała pieczą, Jemu napierwej postać wróciła człowieczą, Do czego Rugierowe pomogły przyczyny, I że z cną Bradamantą szedł z jednej rodziny; Który jej i pierścienia swego chciał pozwolić, Aby się mógł beł Astolf tem prędzej wyzwolić. ArKochOrl 151.
patrz: ANGIELSKI
– Krew, ktora z Troje idzie [...] Poda na swiat ozdobę y kwiat wszytkich rodow [...] Nad ktory pod Zachodem wschodem y Arktykiem Zacnieiszego nie będzie y pod Antarktykiem. ArKochOrl 23v.
patrz: ANTARKTYK
– [...] sławę będzie miał [...] y dank zawołany Ze Apostolski Stolec od Smiertelney kosy I z ręku Fryderyka wyrwie Barbarosy [...]. ArKochOrl 25.
– Ale widzę zebym cię długo tu trzymała Kiedybym ci tych wszytkich vkazowac miała z twoiey krwie, co Apostolskiey Stolice podniosą Chorągiew y co za nie zwycięstwa y co za nie zwycięstwa odniosą To Obidzi, to iest Fulk to Actiusowie, Vgowie, Henrykowie dwai, to zas Gwelfowie [..]. ArKochOrl 25v.
– [...] A Apostolska mu ie Stolica za długi Czas słuzone w nagrodę daruie zasługi. ArKochOrl 25v.
– [...] A wszytka okolica z iednostainey zgody Za Pana go chciec będzie y blizsze narody Akcy szosty iego syn będzie miał Hetmanstwo Apostolskiey Stolice [...]. ArKochOrl 26v.
– Szyia biała okrągła [...] z ktorey się z alabastru dwie iabłka wydaią [...] Daley Argus nie przeirzy lecz znac ze się zgadza Co na wierzchu z tem, co się kryiąc nie wychadza. ArKochOrl 65.
patrz: ARG, ARGUS
– Krew [...] Pada na swiat ozdobę y kwiat wszytkich rodow Powazony z swey sławy u roznych narodow Nad ktory pod Zachodem wschodem y Arktykiem Zacnieiszego nie będzie y pod Antarktykiem. ArKochOrl 23v.
patrz: ARKTYK
– Puklerz wielki ogromny, na ktorym pokrowiec Był piękny atłasowy uskrzydlony łowiec Zawiesił był na sobie na lewem ramieniu. ArKochOrl 18v.
– Będą trzymac sceptra [...] Panowie Ktorzy iako Numowie y Augustowie Pilnuiąc powierzoney od Boga opieki Sprawiedliwemi rządy złote wrocą wieki. ArKochOrl 23v-24.
– Zaden [żołnierz] [...] nie wrocił Tak ze się barzo boię ze są poimani Albo czego strzesz Boze są pozabiiani. ArKochOrl 32v.
– Miasto ktore w srodku rybnych iezior stoi I obu się gąb Padu wezbranego boi. ArKochOrl 26v.
– Mułowie y Łososie biegą iednąsz drogą Miiaiąc się [...] z Orkami wielkiemi I okrutne Baleny, z grzbietami strasznemi. Widzielismy iednego tamze Wieloryba. ArKochOrl 57v.
patrz: BALENA
– ręką wodze mu [koniowi] krolewna uięła [...] On się pod moc iey daie ze wszytko co chciała Z niem tak iako barankiem sobie poczynała. ArKochOrl 10v.
patrz: BARANEK
– Tak niedźwiedź, kiedy z barci spada, Rozjadszy się, to szarpie, to naprzód dopada, Bieży z rykiem do drzewa, które go zrzuciło, Gryzie, zęby w niem topi. ArKochOrl II, 395.
patrz: BARĆ
– Tu [w pałacu] się kilka kroc nadzien przebieraią w szaty [...] nie jednem tylko urobione kroiem Roznych barf y narodow roznych roznem stroiem. ArKochOrl 67v.
patrz: BARWA
– Rugiera męznego [sprośne dziewki] witały Ktory barwą rozaną iagody farbował, Kiedy Pannom za luidzki postepek dziękował. ArKochOrl 61v.
patrz: BARWA
– Dowiaduje się u niej [Niezgody] archanioł, którędy Iść ma szukać Milczenia, żeby nie wpadł w błędy. Zdrada na to odpowie: Przez czasy dawnemi Mieszkało - prawi - zawsze z cnotami świętemi Tam, gdzie Eliaszowe i Benedyktowe Ustawy kwitły, póki jeszcze były nowe; Acz jeszcze dawniej w sławnych szkołach pospolicie Żyło przy Pitagorze albo przy Archicie. ArKochOrl I, 317.
– Po gankach się nad bramą często przebiegały Piękne Panny y nazbyt bezpiecznie igrały. ArKochOrl 62.
– O niesczesni (zawoła) do czego was mowy I długie złych bezecnych przywiodły namowy. ArKochOrl 29.
patrz: BEZECNY
– O zła niesprawiedliwa bezecna miłosci Przecz nasze ządze trzymasz tak rzadko w sfornosci. ArKochOrl 11v.
– Ledwo się dzień ukazał na wschodzie białawy, Rozpuszczał zaś swe jady wicher niełaskawy I do blizkiej ich [rozbitków] poniósł z wielkiem pędem skały, Której wody nadęte w pół nie zakrywały. ArKochOrl III, 231.
patrz: BIAŁAWY
– On [potwór, syn Wulkana] krzywe pazury i stopy plugawe Udami jak najmocniej, co były białawe, Przyciskał [do panny]. ArKochOrl III, 134.
patrz: BIAŁAWY
– Wszytkie rzeczy iakom rzekł były tam zmyslone Białe za czarne udał żołte za czerwone. ArKochOrl 34.
– Siedziały [panny] ta z iednego ta z drugiego kraia Na jednoroscu co był bielszy gronostaia. ArKochOrl 61v.
– Szata na niem białoscią mogła rownac z sniegiem. ArKochOrl 8v.
patrz: BIAŁOŚĆ
– [Opis fontanny:] Tam w naczynie z marmuru bielusienieczkiego, Szepcąc, woda pryskała ze źrzódła onego. ArKochOrl III, 272.
– Ono y Irlandczycy są uszykowani We dwa pułki; ci co są w rowninie zebrani, Cnego Grabię z Kildery za starszego mają, Grabię z Dysmundy ktorzy przy gorach mieszkają Pierwszy miał na Chorągwi sośnią zapaloną A drugi w białem polu bindę niósł czerwoną [...]. ArKochOrl 109.
patrz: BINDA, BINDA, BIŃDA
– Marsilią ze wszystkim zyznem iey powiatem I to cokolwiek miedzy Rodanem bogatem I miedzy Warem lezy, Cesarz był darował Amonownie, bo ią ccił y barzo miłował Widywał ią więc często na dworze w gonitwach I wiedział iako sobie poczynała w bitwach. ArKochOrl 19v.
patrz: BITWA
– Na Pyreneiskiey gorze zamek postawiony Trzyma (mowił gospodarz) od czarow zrobiony Wszytek z stali tak dobrze wypolorowany Ze iego blask z słonecznym mogł byc porownany. ArKochOrl 32v.
patrz: BLASK
– Nasi się zatem widziec Syren napieraią Ktore gniewliwe morze spiewaniem błagaią. ArKochOrl 58.
patrz: BŁAGAĆ
– Na iedenascie Krokow mogę to rzec smiele Z wody słoney zbyt miązsze ukazował skrzele [wieloryb] Wszyscysmy w tem błędzie zostali Bo się z mieisca nie ruszał wszyscysmy widzieli Ze to na wodzie iakiey był wysepek mały. ArKochOrl 57v.
patrz: BŁĄD
– Zda mu się ze cos słyszy chociay nic nie słyszy I obaczywszy swoi błąd wzdycha w oney ciszy. ArKochOrl 66v.
patrz: BŁĄD
– Iesli przyiaciel iesli nieprzyiaciel będzie Domyslic się nie moze y zostawa w błędzie. ArKochOrl 6.
patrz: BŁĄD
– Ferat po lesie blądził tak długo asz przyszedł Znowu na ono mieysce, zkąd był pierwey wyszedł. ArKochOrl 4.
patrz: BŁĄDZIĆ
– Ukazał [Pinabel] iey [Bradamancie] w oney skale dziurę Powiedaiąc ze widział na dole w iaskiniey [...] Pannę gładkością podobną Boginiey I ze znac po postaci y po drogiey szacie (Bo się była ubrała stroino y bogacie) Ze była z wysokiego stanu. ArKochOrl 20v.
– To zas Gwelfowie Zktorych ieden podbic ma Vmbry y Xiązecie Godne tytuły wezmie w bogatem spolecie. ArKochOrl 25v.
patrz: BOGATY
– Patrz na Fulka co Panstwy darował swoiemi Rodzonego ktore miał w zyzney Włoskiey ziemi A sam się na bogate Xięstwo wyprawował Do Niemiec na ktorym zas długi czas panował. ArKochOrl 25.
patrz: BOGATY
– U szyie mu na piersiach wisiało noszenie, Wktorym były bogate y drogie kamienie. ArKochOrl 70v.
patrz: BOGATY
– Tenze potem wielkiego prętko Woiownika Porazi y zepsuie wtorego Frydryka Będzie panował w miescie bogatym sczęsliwie. ArKochOrl 25v.
patrz: BOGATY
– Dał [król] [...] Ariodantowi Xięstwo Albanskie [...] przydawszy mu więcey Wsi do niego przyległych y blizsze powiaty Swoiey kochaney Corce dał wposag bogaty. ArKochOrl 55.
patrz: BOGATY
– Ten w zad siecze, ten w oczy ten go [Rugiera] z boku kole. ArKochOrl 61.
patrz: BOK
– [Orygilla] W Constantynopolu mu [Gryfonowi] była zachorzała Na bolączkę okrutną i tam ze została [...]. ArKochOrl 177v.
patrz: BOLĄCZKA
– Ale ią cieszyła I plastr gdzie ią bolało wiedma przyłozyła Obiecuiąc z przysięgą ze od niey wybawi Rugiera i ze go iey za kilka dni stawi [...]. ArKochOrl 69.
patrz: BOLEĆ
– Jusz barzo blisko Rynald ktorzy okrzyk srogi Czyni na Sakrypanta, y grozi mu hardzie Obaczywszy ze iedzie na iego Boiardzie I ze z niem w towarzystwie Krolewna iechała, Ktora mu taką mękę y bol zadawała. ArKochOrl 11r.
patrz: BÓL
– Szukał wszędzie swey miłey srodze teskniąc po niey Ale nie mogł nic dotąd dowiedziec się o niey I ta była przyczyna ze bol tak nieznośny Cierpiał wsercu [...]. ArKochOrl 7.
patrz: BÓL
– Olbrzymka nie mniey smiała namniey popędliwa Przeciwko niemu [Rugierowi] bodła wilka boiu chciwa. ArKochOrl 64v.
patrz: BÓŚĆ
– Nigdy z więtszą srogoscią rozgniewani bycy Przy piękney vlubioney swoiey iałowicy Nie tłuką się wzaiem się nie bodą rogami. ArKochOrl 9.
– W białey srebrogłowowey szacie hawtowaney W złoto rozgi u dołu wkoło bramowaney [była Dalinda]. ArKochOrl 47.
patrz: BRAMOWAĆ
– Na skorze iest [Brunell] sniady Oczy ma zbyt wypukłe sam na twarzy blady Płaskonosy, policzki oba zbyt brodate. ArKochOrl 30v.
patrz: BRODATY
– Potem się bronią w ręku dowiesc ofiarował [Rynald] Ze to prawda co mowił y co pokazował. ArKochOrl 52.
– Chocby iey [smierci] komu bronił wszytek swiat przez dzięki Moze ią miec wspaniałe serce z własney ręki. ArKochOrl 36.
patrz: BRONIĆ
– Ale mu niedowierza naprzod ze miał skrzydła A potem ze niesłuchał wodze y wędzidła Czasem sobie sammowi przeidę iakiem kształtem A bedąli mi bronic więc mocą y gwałtem. ArKochOrl 60.
patrz: BRONIĆ
– Te zaś obie [czarownice] tak iako ludzie powiadaią Z cudzołostwa brzydkiego spłodzone byc maią. ArKochOrl 58v.
patrz: BRZYDKI
– Wiechali [Rugier z towarzyszącymi mu kobietami] w pięknełąki rowniny przestrony Gdzie obaczyli pałac budowny wysoki Jakiego w sobie nie ma swiat iako szeroki. ArKochOrl 64v.
patrz: BUDOWNY
– Phebus płaczliwie Syna swoiego wołał, ktory nieuczonie [!] Lotne wozy kierował y szalone konie Kędy załosne siostry bursztynem płakały. ArKochOrl 25v.
– Morze się burzyło I wielką niepogodą i chmurą groziło. ArKochOrl .
– Stał zamek [...] Nie z cegły urobiony, nie z iakich kamieni Ale iakom sprawę wziął nauczeni Kadzeniem y nocnemi przyzwani klątwami I przymuszeni gwałtem mądremi rymami z samey go tylko sczerey stali zbudowali. ArKochOrl 17.
– Będzie wszytkie sztuki znał wszytkie ich fortele I sprawi ze nie trafią w oznaczone czele. ArKochOrl 27.
patrz: CEL, CEL, CYL, CZEL
– Tam się obrociła Kędy ią nauczona Wiedma prowadziła Gdzie duch Marlinow mieszkał podle swoich kosci W trumnie z kamienia wielkiey ceny y drogosci. ArKochOrl 23.
patrz: CENA, CENA, CZYNA
– Ten zasiadł za Centaura, ten iako pokusa Orła wielkiego a ten ma pod sobą strusa. ArKochOrl 60v.
– Doszedszy tam [do jaskini, w której były schody prowadzące do grodu] prog zaras Czarownik wyimował Ktory był charaktermi dziwnemi zrysował. ArKochOrl 36v.
– Wszytkie wsobie uciechy ma pałac bogaty Tu się kilka kroc nadzień przebieraią wszaty [...] Czasem sobie miłosne dawne w chłodnem cieniu Powiesci powiadaią przy pięknym strumieniu. ArKochOrl 67v.
patrz: CHŁODNY
– Wstał tesz Rugier a przed niem szło siła y zaniem Tak do pewnego gmachu poszedł do poscieli Ktory za napięknieyszy y chłodnieyszy mieli. ArKochOrl 66v.
patrz: CHŁODNY
– Nie wiele tą drogą uiedzie [Rugier] Bo się potka z iey [Alcyny] strazą ktora zastepowac Zwykła tamten gosciniec, y ludzie hamowac Bo tam glębsze Alcina niż na cztery chłopy Miasto murow rzuciła rowy y przykopy. ArKochOrl 60.
patrz: CHŁOP
– Bradamanta Rycerza iakiegos virzała Rycerza ktory w miłym y przyiemnym chlodzie Przy piękney przezroczystey krzystałowey wodzie Na brzegu zamyslony siedział. ArKochOrl 16.
patrz: CHŁÓD
– Raz do gor a drugi raz do morskiey wody Obracał [Rugier] twarz na wiatry przynoszące chłody. ArKochOrl 56.
patrz: CHŁÓD
– Morze się burzyło I wielką niepogodą i chmurą groziło. ArKochOrl 15.
– On dziwny napoi z iadem skrytym pomieszany Co w nienawisc obraca ogien poządany Czyni, ze Angelika skoro obaczyła Rynalda, pogodną twarz chmurą zasłoniła. ArKochOrl 11.
– Czynił przysięgi [Ferat] Nie chodzic w inszem Helmie, krom co w Aspramoncie otrzymał, zabiwszy go Orland na Almoncie. ArKochOrl 5.
patrz: CHODZIĆ
– Bezpieczno z wilkiem chodzi po lesie wilczyca I nie boi się swego byka iałowica. ArKochOrl 41.
patrz: CHODZIĆ
– Tak piękny smiech z zdradą chodzic w iednei sworze Zadną miarą nie moze. ArKochOrl 65v.
patrz: CHODZIĆ
– Trzeba znowu królowi prętko Ludwikowi Nowego dać hetmana swojemu wojskowi, Któryby dla czci złotej liliej złośliwe łakomce i łupieżce skarał Bogu krzywe, Co zgwałcili ołtarze i jego świątnice, zakony, matki, dziewki i oblubienice Chrystusa w sakramencie na ziemie zdeptali, Aby jego srebrnego przybytku dostali. ArKochOrl I, 297.
– Szukał wszędzie swey miłey srodze teskniąc po niey Ale nie mogł nic dotąd dowiedziec się o niey I ta była przyczyna ze bol tak nieznośny Cierpiał wsercu [...]. ArKochOrl 7.
patrz: CIERPIEĆ
– Do tego sklepu, w ktorym smiertelna zewłoka Lezała w drogiey trunnie wielkiego Proroka Od dawnych wiekow mało słychanemi cudy Obszedszy ią trzy razy wchodziły obłudy. ArKochOrl 24.
patrz: CUD, CUD, CUDO, CUDO, CZUD
– [Czarnoksiężnik] Na lewey ręce tylko puklerz zawieszony Vwiniony w iedwabny pokrowiec czerwony A w prawey Xięgi trzymał, ktoremi straszliwy Nieuwierzone czynił y sprawował dziwy [...]. ArKochOrl 33.
patrz: CZYNIĆ
– Iesli serce tak piękne iako twarz u ciebie Nie porz dobrych zamysłow dogodz mey potrzebie. ArKochOrl 35v.
patrz: DOGODZIĆ
– Xiąze wtem po spusczoney ode mnie drabinie Właził do mnie na ganek w oney złey godzinie Skoro dolazł v szyiem mu się uwiesiła [...]. ArKochOrl 47v.
patrz: DOLEŹĆ
– Czego serce poządac y gęba smie prosic Zasiałem był, y zniwa dospiewały moie Ale mi popsowało wszytko przyscie twoie [...]. ArKochOrl 35v.
– [...] Często więc do niey błędni Rycerze iezdzaią Z Brytanniey y tam swey siły doswiadczaią [...]. ArKochOrl 38.
– [Ariodant] Miłował ią [królewnę] y wszyscy wiedziec o tym mogą. A miłował ucciwie y zwyczainą drogą Tusząc za swe przewagi ktoryches się dosyc [królu] Napatrzył w małzenstwo ią v ciebie uprosic [...]. ArKochOrl 49.
patrz: DOSYĆ
– Jako pien ktory ma drzen [rdzeń] prozny y nadgniły Kiedy się poden ognie mocne podłozyły Skoro w niem płomien strawi mokre wilgotnosci I wiatr wielki ktory miał w srodku swych wnętrznosci Ozywa się y sapi. ArKochOrl 56v.
patrz: DRZEŃ
– Alcina wtem ciesząc mię poszła w mokrą drogę I na straszliwym dziwie społ ze mną iechała I wsrod morza całą noc y dzien mię trzymała [...]. ArKochOrl 58.
patrz: DZIW, DZIWO
– [Czarnoksiężnik] Na lewey ręce tylko puklerz zawieszony Vwiniony w iedwabny pokrowiec czerwony A w prawey Xięgi trzymał, ktoremi straszliwy Nieuwierzone czynił y sprawował dziwy [...]. ArKochOrl 33.
patrz: DZIW, DZIWO
– To dziw stac temu na smierc co cię tak miłuie Ze dobrze lzey swe zdrowie niz twoie szacuie. ArKochOrl 42.
patrz: DZIW
– O naswiętsza Dziewico cos z to wzdy takiego I biegła na dzwięk zgiełku onego wielkiego ArKochOrl 32.
patrz: DŹWIĘK
– Gdzie czesto słychac miedzy pusczami gęstemi Dźwięki woiennych zelaz pod dęby wielkiemi ArKochOrl 38.
patrz: DŹWIĘK
– Vsłyszawszy głosy y dźwięk wyiechał z swey brony Zawodnik uskrzydlony straszny w onem czesie ArKochOrl 33v.
patrz: DŹWIĘK
– I aby konia sidłał Czarnoxięznik srogiem Dzwiękiem znac dawaiąc krzywym trąbi rogiem ArKochOrl 33v.
patrz: DŹWIĘK
– Po dzwięku straszney grozby y fukow vzywa I na poiedynek go wabi y wzywa. ArKochOrl 33v.
patrz: DŹWIĘK
– Cesarz Karzeł z swemi Francuzami I z niemieckiemi woyski leżał obozami [...]. ArKochOrl 2.
patrz: FRANCUZ
– [...] Mułowie y Łososie biegą iednąsz drogą Miiaiąc się y płynąc iak naiprędzey mogą Pistryki Fyzytery z Orkami wielkiemi I okrutne Baleny z grzbietami strasznemi [...]. ArKochOrl 57v.
patrz: FYZYTER
– Wolę ze mię zabiiesz nizli ztąd poiedziesz Odpowie Bradamanta iusz gdacz iako raczysz Rugiera chcę koniecznie ale się nie baczysz Ze mi to chcesz darowac, co iusz nie iest twoie I konia y ten puklerz bo to wszystko moie. ArKochOrl 36.
patrz: GDAKAĆ
– Biegli do niey [Alcyny] zapędem, prędcy Delphinowie I z rozdziewioną gębą ogromni wyzowie Głowaczowie y Salpy razem przebiegali I wraz swoie leniwe sny zostawowali [...]. ArKochOrl 57v.
patrz: GĘBA
– Ozwał się iako trzeba głosem dosic głosnem I wyraznem lecz mętnem y barzo załosnym ArKochOrl 56v.
patrz: GŁOŚNY
– Byli tam y ci ktorzy przez spiewanie głosne Przypadki tak wesołe iako y załosne Miłosci powiedali [...] ArKochOrl 66.
patrz: GŁOŚNY
– Biegli do niey [Alcyny] zapędem, prędcy Delphinowie I z rozdziewioną gębą ogromni wyzowie Głowaczowie y Salpy razem przebiegali I wraz swoie leniwe sny zostawowali [...]. ArKochOrl 57v.
patrz: GŁOWACZ
– Dwa dni całe biegł Rynald po głębokiey wodzie Dwa dni całe był w szturmie y w tey niepogodzie A wiatry wsciekłe ktore dąc nie przestawały To go na zachod to zas na pułnocy gnały [...]. ArKochOrl 38.
patrz: GNAĆ
– Raz do gor a drugi raz do morskiey wody Obracał [Rugier] twarz na wiatry przynoszące chłody. ArKochOrl 56.
patrz: GÓRA
– A iesli mi go teras przeciw twoiey woley Sczęscie dało, nie grys się y darmo nie bolei Albo się gryz dla tego zec to z kazdey miary Zadam, zes mi nie strzymał obiecaney wiary [...]. ArKochOrl 4v.
– I strzymał tę przysięgę y slub obiecany Lepiey nizli on pierwszy, y tak zfrasowany Z onego mieysca Poszedł, ze wiele dni potem Trapił się y gryzł w sobie [...]. ArKochOrl 5.
– Vwierzył takze Boiard y czekał cierpliwy Rynald we wszytkiem biegu biezy y kieruie Do Paryza a coraz boicem go zaimuie Gniew go y milosc grzeie. ArKochOrl 14v.
patrz: GRZAĆ
– Mułowie y Łososie biegą iednąsz drogą Miiaiąc się [...] z Orkami wielkiemi I okrutne Baleny, z grzbietami strasznemi. Widzielismy iednego tamze Wieloryba. ArKochOrl 57v.
patrz: GRZBIET
– Miłował ią [Bradamantę] tak barzo Rugier ze własnego Serca tak niemiłował y zdrowia swoiego Od czasu y dnia tego w ktory obnazona Z szyszaka iemu gwoli została raniona [...]. ArKochOrl 36v.
– Nigdy z więtszą srogoscią rozgniewani bycy Przy piękney vlubioney swoiey iałowicy Nie tłuką się wzaiem się nie bodą rogami. ArKochOrl 9.
patrz: JAŁOWICA
– Tak piękny smiech z zdradą chodzic w iednei sworze Zadną miarą nie moze. ArKochOrl 65v.
patrz: JEDEN
– Nadzieią się stroskana iakokolwiek cieszy Szuka go y gdzie iezni y gdzie byli pieszy [...]. ArKochOrl 68.
– Będzie miedzy Kalabry trwała y Lukany Pamieć iego wielkich dzieł, gdzie Krol z Kaktalany Da mu pierwszą pochwałę y dank z wygranego Poiedynku [...]. ArKochOrl 27v.
patrz: KALABRA
– U szyie mu na piersiach wisiało noszenie, Wktorym były bogate y drogie kamienie. ArKochOrl 70v.
patrz: KAMIEŃ
– Tak nikomu przystępu nie da przykra skała Krom ptakow, ktore w skrzydła natura vbrała. ArKochOrl 17.
patrz: KROM
– [Poganin] czynił przysięgi Nie chodzic w inszem Helmie, krom co w Aspramoncie Otrzymał, zabiwszy go Orland na Almoncie. ArKochOrl 5.
patrz: KROM
– Pustelnik zmyslonemi rozdziela larwami miedzy dwiema boi srogi społmiłosnikami [wysyła złe duchy, które rozdzielają walczących]. ArKochOrl 11v.
patrz: LARWA
– A miedzy gałęziami słowicy latali I roskosznemi garły wdzięcznie przebierali [...]. ArKochOrl 55v.
patrz: LATAĆ
– Niech zdrow lata [Rugier na Hipogryfie], ia o niem teras skrocic mogę A przypomnię tym czasem Rynaldową drogę. ArKochOrl 38.
patrz: LATAĆ
– Z swych lekce powazonych sił wiatry gniewliwe Poczeły wody mieszac y wały straszliwe Miotac [...]. ArKochOrl 15.
– [...] była nocney szaty swey na się nie wzięła Tylko się w lekką iakąs tawtę uwinęła [...]. [spr. cytat] ArKochOrl 67.
– Kto przytknie lekkie skrzydła do wiersza moiego Zeby doleciał mego zmysłu wysokiego [...]. ArKochOrl 21v.
– [...] łódź takiem lotem Rżnęła wody, iż prędzej błysk nie leci z grzmotem. ArKochOrl III, 295.
patrz: LOT
– Phebus płaczliwie Syna swoiego wołał, ktory nieuczonie [!] Lotne wozy kierował y szalone konie Kędy załosne siostry bursztynem płakały. ArKochOrl 25v.
patrz: LOTNY
– V długiey y na węzły powiązaney kosy Łsniały się iako złoto iey zołtawe włosy [...]. ArKochOrl 65.
– I tak teras niestetysz tylko siędziwuię Tylko niedostępnego zamku tu pilnuię Radzic sobie niemogę tak iako lisica Kiedy słysząc zegłodna na gniazdzie Orlica Łupi miłego Syna, kręci się strapiona I napomoc niemoze iśc z pior obnazona Tak nikomuprzystępu nie da przykra skała Krom ptakow, ktore wskrzydła natura ubrała. ArKochOrl 17.
patrz: ŁUPIĆ
– I zaczętą kończyła drogę z Maganczykiem Pinabelem na ten czas swoiem przewodnikiem Ktory postawę zmienił z mowionego posła Wiedząc ze z tego domu y rodziny poszła. ArKochOrl 20r.
patrz: MAGAŃCZYK
– Z rozną twarzą nadobna Bramanta wieści I tey Maganczykowey słuchała powieści. ArKochOrl 19r.
– Ten w ktorym Pan z Montalby bywał Mambrynowy Z tych ktoregokolwiek chcesz mozesz męstwem dokazać A mnie się dopusc przy tym iakos przyrzekł zostac. ArKochOrl 4v.
– Ztem bedąc iusz pieszo, ięli z sobą męskie Czynic, zadaiąc sobie wzaiem razy cięszkie. ArKochOrl 3r.
patrz: MĘSKIE
– Dowiaduje się u niej [Niezgody] archanioł, którędy Iść ma szukać Milczenia, żeby nie wpadł w błędy. ArKochOrl I, 317.
patrz: MILCZENIE
– Wierzę ze [słońce] po niewoli wstępuie w te kraie Nie chcąc patrzec na tak złych ludzi obyczaie. To nie dziw ze się ludzie miedzy sobą wadzą I nieprzyiazni z sobą y wasni prowadzą [...]. ArKochOrl 41-42.
– O zacna krwi, o piękna dziewko urodziwa Niechai ci zawsze będzie Fortuna zyczliwa [...]. ArKochOrl 23v.
patrz: NIECHAJ
– Wielki Krolu kasz prawi [Rynald] rozwiesc tych co prędzey I niechayby się z sobą iusz nie bili więcei [...]. ArKochOrl 51v.
patrz: NIECHAJBY
– Trzeba znowu królowi prętko Ludwikowi Nowego dać hetmana swojemu wojskowi, Któryby dla czci złotej liliej złośliwe łakomce i łupieżce skarał Bogu krzywe, Co zgwałcili ołtarze i jego świątnice, zakony, matki, dziewki i oblubienice Chrystusa w sakramencie na ziemie zdeptali, Aby jego srebrnego przybytku dostali. ArKochOrl I, 297.
– Ta na osle[p] belt ostrzy ta hartu zeleźscu Przydawa zeby mocniey uderzyc po mieiscu [...]. ArKochOrl 62v.
– Wszytek był w karacenie, paiz na ramieniu Hełm na głowie, V boku miecz miał na rzemieniu. ArKochOrl .
– Przy zdroiu obeszłym płodnemi palmami I wkoło opasanem pięknemi Cedrami Rozebrał się ze zbroie. ArKochOrl 56.
patrz: PALMA
– Tem więcei ze był miedzy pałacową scianą Plac niemały y oną stroną niemieszkaną Ze nie mogł dobrze rzeczy rozeznac oczema. ArKochOrl 47v.
patrz: PAŁACOWY
– Nie miał z nich zaden zbroie szyszaka Pancerza. ArKochOrl 61.
patrz: PANCERZ
– I miałem z sobą Pannę cudowney gładkosci Dla ktorey dotąd serce gore mi z miłosci. ArKochOrl 16.
patrz: PANNA
– Panny niebogi ktore gładkosc maią Albo przynamniey ze są głatkie tak mniemaią Piędzią z domow wychodzić przed drapieznem zwierzem, Nie smieią y kryią sie przed srogiem rycerzem. ArKochOrl 32v.
patrz: PANNA
– Panna iest własnie iako kwiat rozany Vbezpieczony płotem. ArKochOrl 6v.
patrz: PANNA
– Zwierzchnia szata na zbroi naiestcy plugawey Barwy nie wiem iako zwac iakoby szarawey Takiem kroiem iakiego wiele uzywaią Prałaci co na dworze Papieskiem mieszkaią. ArKochOrl 64.
– Co za Megera iad swoy w serca iem pusciła Ze małzenskiemi węzły powiązane pary Cz.ęsto zwady y częste z sobą czynią swary. ArKochOrl 41-41v.
patrz: PARA
– A zatem sięgnął do kalety I foremney z niey dobył z Pargaminu Xięgi. ArKochOrl 13v.
– Więc i Kawal o zacnych sprawach tej dziewice Tak żaśpiewa, iż żadne parnaskie krynice nie zrównają. ArKochOrl III, 275.
patrz: PARNASKI
– Kiedy uirzy ze cicho skradszy się w parowie Głodny Lampart ostrem kłem vbogiey macierzy Lubo lwie sczenie w piersi, albo w bok uderzy Z jednęgo chrostu biczy do drugiego [z] strachu I drzy nędzna. ArKochOrl 5v.
– Włosy nosił w pierścienie ukędzierzawione. Mokre z drogich zapachow pizmami skropione. ArKochOrl 70 v.
– Skoro od Brunela pierścienia dostanie, Opuszczony on zamek y pusty zostanie. ArKochOrl 32 v.
– Kiedybybył pokrowiec z puklerza onego Od Atlanta u Łęku zdiął zostawionego Ktory iesli pomnicie blaskiem oczy psował I pamięc im y zmysły wszytkie odeimował Łatwieby ie był pobił Rycerz nie zwalczony Bo by był padł na ziemie kazdy oslepiony [...]. ArKochOrl 61v.
patrz: POBIĆ
– [...] bo tak się jej zdało,Iż lub to słońce biegań zwykłych uchybiało, Lub konie, co je ciągną, razem pochramiały, Albo koła z swych złotych osi pospadały. ArKochOrl III, 4.
– po cichu poszedł tam ciemnemi scieszkami I przy onych ze pustkach stanął vtaiony Na dwanascie od Brata krokow podemkniony. ArKochOrl k 47.
– Jako pien ktory ma drzen [rdzeń] prozny y nadgniły Kiedy się poden ognie mocne podłozyły Skoro w niem płomien strawi mokre wilgotnosci I wiatr wielki ktory miał w srodku swych wnętrznosci Ozywa się y sapi. ArKochOrl 56v.
– Gdzie ieno słonce swieci nie naidzie takiego Młodzienca tak dzielnego y tak podobnego [...]. ArKochOrl 35v.
– I żeby nań nie spadła [ziemia z podkopu], kiedy swej pilnuje Nieostrożnej roboty, drzewa podstawuje. ArKochOrl I, 236.
– Przyszli ci prawi do mnie Karzeł, chcą sprobowac Swego sczęscia y męstwa chcą się pokosztowac Z tem Panem tego zamku. ArKochOrl K 17v.
– I ktory by swą zacnosc w dłuzszy wiek zachował I zachowa (iesli ten ktorys mi darował Duch wiesczy nic nie myli) dokąd swą obręczą Nieba około połow kolem się pokręcą. ArKochOrl k. 21.
– Wielka niewdzięcznosc Polinexowa przeciwko Dalindzie y sczyra złosc w potwarzaniu Gynepry swiatu dziwnie obiawiono. ArKochOrl k. 41.
– Ledwo co mu jeno z nóg żelazo i pęto I powrozy z obu rąk zdymować poczęto, Jak tarcz porwał i broni dopadł, którą pole Hojnie skropił i suche ponapawał role. ArKochOrl II, 35.
patrz: PONAPAWAĆ
– Mniemał zdraica ze się tam koniecznie zabiła I ze szyię w głębokiey iaskini złomiła I odchodził zarazem dołu y wrot onych Swoią zdradą zmazanych y poplugawionych... ArKochOrl k. 22.
– Skoro daremnie dolne poprzebiegał gmachy, Po wschodzie wbiegł na piętro pod samemi dachy; ArKochOrl I, 250.
– Z obudwu stron miał skrzydła poprzyprawowane Nie iedną ale rozną barwą malowane... ArKochOrl k. 32r.
– Barzo młodo y iescze nie w słuszney swey porze [Ariodant] Przyiechał tu był z bratem y potym na dworze Urozszy był tak z niego Rycerz doskonały Ze męznieyszego naden te kraie nie miały [...]. ArKochOrl 43.
patrz: PORA
– Zaras sie sprosne dziwy porozstępowały A one wtem Rugiera męznego witały... ArKochOrl k. 61v.
– Doszedszy tam prog zaras Czarownik wyimował Ktory był charaktermi dziwnemi zrysował Pod niemi były garce co dymy pusczały Vstawicznie y ogień zakryty chowały Skoro ie Czarnoxięznik potłukł, tak zarazem Zgineły mury kryte z stalą y z zelazem Zginął zamek y wieże wszytkie z kazdey strony Tam iakoby tam przed tem niebył postawiony [.] ArKochOrl 36v.
patrz: POTŁUC
– Iesli serce tak piękne iako twarz u ciebie Nie porz dobrych zamysłow dogodz mey potrzebie. ArKochOrl 35v.
– Przeto niektore [osoby] tylko vkazac mi trzeba Iako czas zniesie iako vkaze potrzeba. ArKochOrl 24v.
– Z swych lekce powazonych sił wiatry gniewliwe Poczeły wody mieszac y wały straszliwe Miotac [...]. ArKochOrl 15.
patrz: POWAŻONY
– Na Pyreneiskiey gorze zamek postawiony Trzyma (mowił gospodarz) od czartow zrobiony Wszytek z stali tak dobrze wypolorowany Ze iego blask z słonecznym mogł byc porownany Nieieden się do niego Bohatyr obrocił Ale się ztamtąd zaden do tych dob niewrocił Tak ze się bardzo boię ze są poimani Albo czegostrzeszBoze są pozabiiani. ArKochOrl 32v.
patrz: POZABIJANY
– [Ariodant] Tak[i]em był przerazony zalem niesczęsliwy Ze zyc więcey na swiecie nie chciał [...]. ArKochOrl 47v.
– [...] Niekrzywo oba konie bieżały pod niemiVderzyli się we łby wozami cięszkiemi Sakrypantow zywotni, chociay trzymał o tem Ze niemiał w swoiey staini lepszego, zdechł potem Padł y drugi: ale był godnieiszy obroku Bo powstał skoro poczuł ostrogi v boku A tamten rozciągniony przywaliwszy Pana został zdechły bez dusze y sciągnął Kolana [...]. ArKochOrl 9.
patrz: PRZYWALIĆ
– Allegorie Przez wiarę ktorą Rynald y Sakrypant dał zanas fałszywy[m] namowom ducha od pustelnika posłanego, takze przez rozboie y tarcz Vczarowana starego Atlanta znaczy się w tey wtorey piesni. ArKochOrl 11v.
patrz: PUSTELNIK
– Potem się bronią w ręku dowiesc ofiarował [Rynald] Ze to prawda co mowił y co pokazował. ArKochOrl 52.
patrz: RĘKA
– I tam gdzie sobie swoi zal Krol z Czyrkas rozwodzi Nagle z cienia y z oney gęstwy tak wychodzi [Angelika] Jako się trafia wynisc z lasu lub iaskiniey Na scene lubo z Delu lub z Cypru Boginiey. ArKochOrl 7v.
patrz: ROZWODZIĆ
– Tak piękny smiech z zdradą chodzic w iednei sworze Zadną miarą nie moze. ArKochOrl 65v.
patrz: SFORA
– Barzo młodo y iescze nie w słuszney swey porze [Ariodant] Przyiechał tu był z bratem y potym na dworze Urozszy był tak z niego Rycerz doskonały Ze męznieyszego naden te kraie nie miały [...]. ArKochOrl 43.
patrz: SŁUSZNY
– Krol ktoremu się tak zda ze ią [jego córkę] potwarzono Kazał, aby powszytkiem panstwie wytrąbiono Ze ią z wielkiem posagiem da temu za zonę Ktory z niey zdyimie zmazę y osławę onę Kto by się tego podiął nie słychac zadnego Owszem, tylko patrzaią ieden na drugiego [...]. ArKochOrl 49.
patrz: SŁYCHAĆ
– Do tego sklepu, w ktorym smiertelna zzewłoka Lezała w drogiey trunnie wielkiego Proroka Od dawnych wiekow mało słychanemi cudy Obszedszy ią trzy razy wchodziły obłudy. ArKochOrl 24.
patrz: SŁYCHANY
– [...] sławę będzie miał [...] y dank zawołany Ze Apostolski Stolec od Smiertelney kosy I z ręku Fryderyka wyrwie Barbarosy [...]. ArKochOrl 25.
patrz: STOLEC
– [...] A wszytka okolica z iednostainey zgody Za Pana go chciec będzie y blizsze narody Akcy szosty iego syn będzie miał Hetmanstwo Apostolskiey Stolice [...]. ArKochOrl 26v.
patrz: STOLICA
– Ale widzę zebym cię długo tu trzymała Kiedybym ci tych wszytkich vkazowac miała z twoiey krwie, co Apostolskiey Stolice podniosą Chorągiew y co za nie zwycięstwa y co za nie zwycięstwa odniosą To Obidzi, to iest Fulk to Actiusowie, Vgowie, Henrykowie dwai, to zas Gwelfowie [..]. ArKochOrl 25v.
patrz: STOLICA
– [...] A Apostolska mu ie Stolica za długi Czas słuzone w nagrodę daruie zasługi. ArKochOrl 25v.
patrz: STOLICA
– Alcina wtem ciesząc mię poszła w mokrą drogę I na straszliwym dziwie społ ze mną iechała I wsrod morza całą noc y dzien mię trzymała [...]. ArKochOrl 58.
patrz: STRASZLIWY
– Barzo młodo y iescze nie w słuszney swey porze [Ariodant] Przyiechał tu był z bratem y potym na dworze Urozszy był tak z niego Rycerz doskonały Ze męznieyszego naden te kraie nie miały [...]. ArKochOrl 43.
patrz: SWÓJ
– I to Rynald uprosił ze [król] imo się puscił Swą obrazę i wszytko Dalindzie odpuscił Ktora ze szlub taiemny była uczyniła, Syta swiata do Boga mysli obrociła [...]. ArKochOrl 55.
patrz: SYT, SYTY
– Krew [...] Pada na swiat ozdobę y kwiat wszytkich rodow Powazony z swey sławy u roznych narodow Nad ktory pod Zachodem wschodem y Arktykiem Zacnieiszego nie będzie y pod Antarktykiem. ArKochOrl 23v.
patrz: ŚWIAT
– Wiechali [Rugier z towarzyszącymi mu kobietami] w pięknełąki rowniny przestrony Gdzie obaczyli pałac budowny wysoki Jakiego w sobie nie ma swiat iako szeroki. ArKochOrl 64v.
patrz: ŚWIAT
– Dzis wieczorem wszak drogi nie trzeba mi pytac Wynidę a tam stanę skoro pocznie switac. ArKochOrl 69v.
patrz: ŚWITAĆ
– Będzie wszytkie sztuki znał wszytkie ich fortele I sprawi ze nie trafią w oznaczone czele. ArKochOrl 27.
patrz: TRAFIĆ
– [Rynald] był rad niepodobnie temu przypatkowi I niespodziewanemu swemu trafunkowi [...]. ArKochOrl 50v.
– Tam się obrociła Kędy ią nauczona Wiedma prowadziła Gdzie duch Marlinow mieszkał podle swoich kosci W trumnie z kamienia wielkiey ceny y drogosci. ArKochOrl 23.
patrz: TRUMNA
– Nieznany Rycerz ktory nakoniu się został Rozumieiąc ze dosic sławy wziął y dostał Gdy iego nieprzyiaciel na ziemi iuz lezał Zbitego bohatera za razem odbiezał I niechcąc iusz dalei znim nic poczynac więcei Nie zastanawiaiąc się biegł wdługo co pręcei I nim przydzie do siebie poganin pochwili Tem on będzie albo wpuł albo dobrey mili. Iako więc pracowity oracz wylękniony W niepogode piorunem srogiem ogłuszony Kiedy iusz trzaskawica y on grom vstawa Podle wołow zabitych i wielkiem zalem wstawa [...]. ArKochOrl 9.
– Dzis wieczorem wszak drogi nie trzeba mi pytac Wynidę a tam stanę skoro pocznie switac. ArKochOrl 69v.
patrz: TRZEBA
– [...] najbarziey płakał brat iego [Ariodanta] rodzony, W tak nieuhamowanem zalu utopiony Ze ledwie na sie swoich rąk iego przykładem Nie obrocił y nie szedł za niem swiezem szladem. ArKochOrl 48v.
patrz: UHAMOWANY
– Ten [pustelnik] kiedy go na oney nadiachała drodze Panna z Angelską twarzą, y widział ze srodze Pobladła y z troski y z trudu zemdlała Zal go uiął widząc co nędznica cierpiała [...]. ArKochOrl 13.
patrz: UJĄĆ
– [Bradamanta] skoro o Rugierze zrazu usłyszała Na twarzy się wesołą byc pokazowała Ale skoro [Pinabel] przypomniał ze w okowy wzięty Viął ią zal y smętek wielki niepoięty [...]. ArKochOrl 19.
patrz: UJĄĆ
– Przeto niektore [osoby] tylko vkazac mi trzeba Iako czas zniesie iako vkaze potrzeba. ArKochOrl 24v.
patrz: UKAZAĆ
– Mały czas wyszedł iako Czarownik vczony Vsłyszawszy głosy y dzwięk wyiechał z swey brony Zawodnik uskrzydlony straszny w onem czasie Przeciwko niey go prosto przez powietrze niesie Ona się nie boi y nie trwozy sobą Widzi ze iey nie może szkodzic oną dobą [...]. ArKochOrl 33v.
– Potem się bronią w ręku dowiesc ofiarował [Rynald] Ze to prawda co mowił y co pokazował. ArKochOrl 52.
patrz: W
– Iesli przyiaciel iesli nieprzyiaciel będzie Domyslic się nie moze y zostawa w błędzie. ArKochOrl 6.
patrz: W
– Alcina wtem ciesząc mię poszła w mokrą drogę I na straszliwym dziwie społ ze mną iechała I wsrod morza całą noc y dzien mię trzymała [...]. ArKochOrl 58.
– Wiechali na Pyrene, z ktorey moze czasu Pogodnego, dnia, rozne piaski y Francią Z iedney strony, a z drugiey widziec Hiszpanią Jako dwie morza widac, gdy w Apennin wiedzie Tuskanskie y Słowieńskie [...]. ArKochOrl 33.
patrz: WIDAĆ
– Marsilią ze wszystkim zyznem iey powiatem I to cokolwiek miedzy Rodanem bogatem I miedzy Warem lezy, Cesarz był darował Amonownie, bo ią ccił y barzo miłował Widywał ią więc często na dworze w gonitwach I wiedział iako sobie poczynała w bitwach. ArKochOrl 12v.
– Ten kto po swiecie iezdzi daleko od domu Widywa dziwne rzeczy [...]. ArKochOrl 63v.
– Bo miłosc tak wzrok bierze y tak go przydaie Ze za rzecz niewidomą widzianą vdaie [...]. ArKochOrl 8.
patrz: WIDZIANY
– [Rugier] Obracał twarz na wiatry przynoszące chłody Ktore z wolnem szemraniem wierzchy drzew ogromnych Trzęsły lip sosien, bukow y dębow niezłomnych. ArKochOrl 56.
– Ten w zad siecze, ten w oczy ten go [Rugiera] z boku kole. ArKochOrl 61.
patrz: Z
– Jusz barzo blisko Rynald ktorzy okrzyk srogi Czyni na Sakrypanta, y grozi mu hardzie Obaczywszy ze iedzie na iego Boiardzie I ze z niem w towarzystwie Krolewna iechała, Ktora mu taką mękę y bol zadawała. ArKochOrl 11r.
patrz: ZADAWAĆ
– [...] Zdraico (prawi) Marranie brzydki com ci winien Ze Helm chcesz wziąc ktorys mi wrocic był powinien Pomnisz gdys Angeliki brata zamordował Tenem ia iest, pohancze zes mi obiecował Zbroie y iego insze oręze ztem nowem Szyszakiem wrzeki zaras wrzucic dobrym słowem [...]. ArKochOrl 4v.
– Na iedenascie Krokow mogę to rzec smiele Z wody słoney zbyt miązsze ukazował skrzele [wieloryb] Wszyscysmy w tem błędzie zostali Bo się z mieisca nie ruszał wszyscysmy widzieli Ze to na wodzie iakiey był wysepek mały. ArKochOrl 57v.
patrz: ZOSTAĆ
– Skoro od Brunela pierścienia dostanie, Opuszczony on zamek y pusty zostanie. ArKochOrl 32v.
patrz: ZOSTAĆ
– Iesli przyiaciel iesli nieprzyiaciel będzie Domyslic się nie moze y zostawa w błędzie. ArKochOrl 6.
patrz: ZOSTAWAĆ
– [Ariodant] Tak[i]em był przerazony zalem niesczęsliwy Ze zyc więcey na swiecie nie chciał [...]. ArKochOrl 47v.
patrz: ŻAL
– Ten [pustelnik] kiedy go na oney nadiachała drodze Panna z Angelską twarzą, y widział ze srodze Pobladła y z troski y z trudu zemdlała Zal go uiął widząc co nędznica cierpiała [...]. ArKochOrl 13.
patrz: ŻAL
– [...] najbarziey płakał brat iego [Ariodanta] rodzony, W tak nieuhamowanem zalu utopiony Ze ledwie na sie swoich rąk iego przykładem Nie obrocił y nie szedł za niem swiezem szladem. ArKochOrl 48v.
patrz: ŻAL
– [Bradamanta] skoro o Rugierze zrazu usłyszała Na twarzy się wesołą byc pokazowała Ale skoro [Pinabel] przypomniał ze w okowy wzięty Viął ią zal y smętek wielki niepoięty [...]. ArKochOrl 19.
patrz: ŻAL
– I tam gdzie sobie swoi zal Krol z Czyrkas rozwodzi Nagle z cienia y z oney gęstwy tak wychodzi [Angelika] Jako się trafia wynisc z lasu lub iaskiniey Na scene lubo z Delu lub z Cypru Boginiey. ArKochOrl 7v.
patrz: ŻAL