Pobieranie

Informacja o "ciasteczkach" i przetwarzaniu danych osobowych

Ta strona przetwarza Twoje dane osobowe takie jak adres IP i używa ciasteczek do przechowywania danych na Twoim urządzeniu.

Z jednej strony ciasteczka używane są w celu zapewnienia poprawnego funkcjonowania serwisu (np. zapamiętywania filtrów wyszukiwania zaawansowanego czy ustawień wybranych w tym okienku). Jeśli nie wyrażasz na nie zgody, opuść tę stronę, gdyż bez nich nie jest ona w stanie poprawnie działać.

Drugim celem jest gromadzenia statystyk odwiedzin oraz analiza zachowania użytkowników w serwisie. Masz wybór, czy zezwolić na wykorzystywanie Twoich danych osobowych w tym celu, czy nie. W celu dokonania wyboru kliknij w odpowiedni przycisk poniżej.

Szczegółowe informacje znajdziesz w Polityce Prywatności.

Wyrażam zgodę na "ciasteczka":
Tylko niezbędne do działania serwisu
Wszystkie (także służące gromadzeniu statystyk odwiedzin)

PL EN
A
B
C
Ć
D
E
F
G
H
I
J
K
L
Ł
M
N
O
Ó
P
R
S
Ś
T
U
V
W
X
Y
Z
Ź
Ż
MatDiar 1754-1770 wydanie wtórne
Diariusz życia mego, ile pamiętać mogę. Dla wiadomości potomkom moim spisany oraz dla przestróg, czego się wystrzegać, a co do naśladowania jest pożyteczno

brak w internecie 30.06.2023.
Odnotowano 808 cytatów z tego źródła
– Abramowicz po przywróceniu do pisarstwa ziemskiego dwie niedzieli na tym urzędzie był, a potem kasztelanią brzeską po postąpieniu Chreptowicza na kasztelanią nowogródzką po Szyszce wakującą przyjął, tak dotrzymując kombinacji, a oraz sprzykrzywszy sobie pisarstwo ziemskie, na którym go ustawicznie abjudykacją straszono, po dwóch niedzielach przyjął kasztelanią brzeską. MatDiar I, 819.
– Pociej, strażnik wielki lit., po odsądzeniu Abramowicza od pisarstwa ziemskiego wileńskiego, a Bohusza od regencji [...], jako wielki przyjaciel tych obydwoch abjudykowanych, będący naówczas w Wilnie, pobiegł dniem i nocą do Czerwonego dworu do Zabiełły, marszałka kowieńskiego [...], ale znalazł Zabiełłę dość oziębłego, jakoż był beneficiatus od Fleminga podskarbiego i, jako się wyżej wyraziło, przez wydanie sekretu o negocjacji francuskiej samże Zabiełło przyspieszył te niesprawiedliwe abiudykacje. MatDiar I, 682-683.
– Pociej, strażnik wielki lit., po odsądzeniu Abramowicza od pisarstwa ziemskiego wileńskiego, a Bohusza od regencji [...], jako wielki przyjaciel tych obydwoch abjudykowanych, będący naówczas w Wilnie, pobiegł dniem i nocą do Czerwonego dworu do Zabiełły, marszałka kowieńskiego [...], ale znalazł Zabiełłę dość oziębłego, jakoż był beneficiatus od Fleminga podskarbiego i, jako się wyżej wyraziło, przez wydanie sekretu o negocjacji francuskiej samże Zabiełło przyspieszył te niesprawiedliwe abiudykacje. MatDiar I, 682.
– Ja także, wiedząc, że księga abjuratowa podymnego województwa brzeskiego sama oryginalna w prywatnym depozycie była u Tarkowskiego, kasztelana brzeskiego, a w grodzie taryfa będąca jest pofałszowana, nie mogąc za niepojednokrotną rekwizycją tejże księgi od Tarkowskiego kasztelana rekuperować, dałem mu pozew na trybunał do komportacji tej księgi. MatDiar I, 245.
patrz: ABIURATOWY
– [Abramowicz] nie pilnuje sądów trybunalskich często się od nich absentując [...] za te absentowanie się powinien pisarz być odsądzonym od swego urzędu. MatDiar I, 664.
– Tak życzyłem, ażeby najpierw upewnić sobie księcia Czartoryskiego naówczas podkanclerzego a teraźniejszego kanclerza lit., rządzącego absolutnie trybunałami litewskimi. MatDiar I, 264.
patrz: ABSOLUTNIE
– Chlubili się [bracia Kontowt], że całą Litwę od jarzma Abramowiczowskiego i Bohuszowskiego - w wielkiej pysze i absolutności nieznośnego -uwolnili. MatDiar 666.
– Miałem także dwóch spod gwardii koronnej abszejtowanych, z którymi moją chorągiew [...] wymusztrowałem. MatDiar I, 83.
– Ex ratione pogorzenia aktów trybunalskich [brak dokumentów]. MatDiar I, 770.
patrz: ACHT, AKT, AKT
– Gdybyśmy owego nowego kalumniatora przymuszeni byli adcytować, jakby nam było ciężko coraz inszy instituere proceder. MatDiar I, 561.
patrz: ADCYTOWAĆ
– Obżałowani IchMć będąc ratione comissorum przed nasz sąd adcytowanymi za potrzykrotnim z nakazu naszego generalskim przywołaniem [...] sami przed nami, sądem, do prawa mi stawali. MatDiar I, 673.
patrz: ADCYTOWANY
– Dał mi [Zabiełło] list swój sekretny do Sirucia, wspominając moją w nim addykcją. MatDiar I, 193.
patrz: ADDYKCJA
– Postrzegłszy [generał] Patkula admisją u żony swojej, oskarżył go przed królem szwedzkim. MatDiar I, 65.
patrz: ADMISJA
– Ossoliński, podskarbi wielki koronny w najpierwszej był admisji u króla Stanisława. MatDiar I, 103.
patrz: ADMISJA
– Z najgorliwszej chęci adorowania stóp pańskich stałem się dozgonnym podnóżkiem. MatDiar I, 142.
patrz: ADOROWANIE
– Na wierną do ostatniego tchu mego addykcją i życzliwie JWPana i kreatora mego adorowanie przysiągłem. MatDiar I, 220.
patrz: ADOROWANIE
– Podkomorzy [...] chciał rescindere zaręczyny z Grabowskim i za mnie córkę wydać, przysławszy do mnie z tym afidowanego sługę swego. MatDiar I, 198.
patrz: AFIDOWANY
– Książę zaś kanclerz lit., mając afidowany sobie pod zięciem swoim [...] trybunał [...] popierał swoją sprawę przeciwko nam. MatDiar I, 804.
patrz: AFIDOWANY
– Książę chorąży [...] wyjechał z Białej [...] , a przed sobą wysłał 200 ludzi najafidowańszych, aby księcia krajczego wzięli. MatDiar I, 284.
patrz: AFIDOWANY
– Pożyczyłem rzędu i kulbaki u Łaźniewskiego, naówczas konkurującego o siostrę moją Jagnieszkę. MatDiar 158.
– Przezdziecki referendarz umyślnie wójtostwo mińskie kupił dla agrawowania starosty mińskiego. MatDiar I, 332.
– Na wyżej wyrażonych ImćPP. Ostrowskiego i Idzikowskiego, jako na gwałtowną opresję prawa pospolitego [...] przysposobionych i upojonych agresorów [będzie przekazana skarga]. MatDiar I, 475.
patrz: AGRESOR
– Bez najmniejszej pracy i kosztu swego Lisiecki, wygrawszy pomyślne accessorium, otrzymał na obodwoch kondemnatę trzecią. MatDiar I, 244.
patrz: AKCESORIUM
– Gdy tedy wysłuchałem relacji, o co było accessorium, zdało mi się, że nie mogłem inaczej decydować. MatDiar I, 163.
patrz: AKCESORIUM
– Dylewski [...] Inter alia na dysydentów i Żydów rehementissime aklamował. MatDiar I, 278.
patrz: AKLAMOWAĆ
– Gdy się już obiad kończył, przyszedł z kompanią swoją Krzywkowski porucznik, mając z sobą Dołnara, i zaraz Nowicki, szlachcic z partii Krzywkowskiego, zaczął na mnie aklamować, że szlachtę, to jest jego brata, więżę, a Kossowski [Kossakowski] podstarości odezwał się w te słowa: "Bo brat waścin złodziej". MatDiar I, 115.
patrz: AKLAMOWAĆ
– Smogorzewski, deputat wołkowski, nie pośpiał wsieść do karety, a gdy się książę marszałek odwrócił, zaczął aklamować na księcia. MatDiar I, 598.
patrz: AKLAMOWAĆ
– Akta zaś trybunalskie, w których ten jest powariowany kondyktowy dekret, są acta publica i każdemu są otwarte, a zatem te wariacje dokumentów są nam szkodliwe. Na te odpowiedam, iż najpierwej publiczna o tych dokumentach wszystkich ludzi wiadomość aklamująca na zawziętość księcia kanclerza, że nas tak niesprawiedliwie na honorze chciał uszkodzić, gdybyśmy temu byli nie zabiegali [...]. MatDiar I, 811.
– Użyłem tedy wprzód Łochowskiego, rotmistrza trybunalskiego, przyjaciela mego, nie bez akomodowania się jemu, aby dojechał i wyrozumiał z Zaranka. MatDiar I, 291.
– Czyliżby podłej kondycji człowieka do akompaniowania pana, jakim był starosta bobrujski [...] zażywano. MatDiar I, 506.
– Na resztę fractus będąc ich usilnością próśb, wymówiwszy sobie, że i tam w Przybysławicach, abym nie pierwej był wokowany do księcia, wpóki te dwa punkta nie będą mi akordowane, wsiadłem do karety Sosnowskiego i pojechaliśmy do Przybysławic, a Dłuski w mojej karetce pojechał do siebie. MatDiar 711.
patrz: AKORDOWANY
– Skasowano te nowo wpisane aktoraty i jeszcze atendentów tych spraw nam przeciwnych pokarano. MatDiar I, 134.
patrz: AKTORAT
– [Kanclerz] czyni się niewinnym, a broni nam przy naszym aktoracie, przeciwko sobie wyniesionym, obwarowania honoru, więc nasz honor atakuje. MatDiar I, 586.
patrz: AKTORAT
– WJMPanu Janowi Kazimierzowi Matuszewicowi, cześnikowi mińskiemu z wyznaniem aktorstwa wieczystego dóbr Rahozina [...] danego [zapisała Joanna Podbereska]. MatDiar I, 778.
patrz: AKTORSTWO
– Zapis asekuracyjny [...] WJM Panu Matuszewicowi, cześnikowi mińskiemu [...] na akwietowanie w pretensji tegoż WJMP cześnika mińskiego [jest przedstawiony w sądzie]. MatDiar I, 775..
– Po tym alarmie armaty żelazne Pociejowskie [...] w Muchawcu pod zamkiem zatopiwszy, ruszyliśmy się za Bug do Sławatycz. MatDiar I, 95.
– W Brześciu alarm był wielki, całą noc staliśmy w paracie. MatDiar I, 94.
– Ta niespodziewana przez Rychlickiego relacja uczyniła alarm w Brześciu. MatDiar I, 82.
– W dekret wpisano: "alegowali", jakoby tylko verbalis sine existentia dokumentów była alegacja. MatDiar 796.
patrz: ALEGACJA
– Zawiozłeś WMPan do Białegostoku relacje, jakby miał być w Kownie posłem JWJMPan podskarbi nadworny lit., ac exinde one wykoncypowane do Rasny przywiozłeś [...] Insuper utrzymując alegorią nowe pomnożyłeś kondycje i trudności. MatDiar I, 841.
patrz: ALEGORIA
– W szkołach dał mi Pan Bóg wielką pamięć, tak dalece, że raz de erroribus cały alwar przerecytowałem. MatDiar I, 36.
patrz: ALWAR
– Książę [...] Janusz Sanguszko [...] rozpustny i marnotrawny [...] dobra ordynacji ostrogskiej, uczyniwszy się dziedzicem [...] jako sukcesyjne na rożnych [...] porozpisywał. Jako to: [...] Karolowi Szydłowskiemu [...] faworytowi i amantowi swemu, miasto Koźmin i wsi 17. MatDiar I, 433.
patrz: AMANT
– Dołnar zaś, stęskniwszy sobie w Stokliszkach polityczny areszt, nie czekając powrotu mego z Kowna, odjechał z Stokliszek do domu swego i uwolnił mię od ambarasu tej sprawy. MatDiar 111-112.
patrz: AMBARAS
– Ksiądz Zboiński [...] w tak wielki ambaras i kasztelana witebskiego, i marszałka kowieńskiego wpędził, że nie wiedzieli, co mają czynić. MatDiar 570.
patrz: AMBARAS
– Prosił dwór petersburski u Porty satysfakcji za szkody od Tatarów poczynione, ale gdy żadnej nie odebrał, udał się do wojny przeciwko Turkom, którzy byli perską ambarasowani wojną, dla siebie niepomyślną. MatDiar I, 131.
– Tegoż kaznodzieję trybunał za danym rokiem jemu, alias zakazem, od ambony odsądził. MatDiar I, 126.
patrz: AMBON, AMBONA
– Ja biegłem do niego [Smogorzewskiego] z wyniesioną ręką, chcąc mu dać w rękę, ale mnie Wojciech Paszkowski wpół porwał i nie puścił. Stał mi się wtenczas prawdziwie aniołem stróżem. MatDiar I, 598.
– Przydała do amorycznych inklinacji zawiśnych niechęci Mokranowska z domu Kastellówna, Włoszka z Warszawy, piękna i grzeczna białogłowa. MatDiar I, 103.
patrz: AMORYCZNY
– Mając tedy przed oczyma wzgardę prawa, ne unius arbitrio leges contemnatura by zdanie jednego nie obrażało praw, a na potem z tak złych i szkodliwych przykładów simili inszych, wolnych przedtem państw fatopodobnego... losu, Rzplta nasza anarchicam non induat formam nie popadła w anarchię, przeciwko pomienionej dyspozycji dóbr ordynacji ostrogskiej jako prawa gwałcącej, szlachtę braci nam równych krzywdzącej, powadze Najjaśniejszego Króla IMci Pana Naszego Miłościwego uwłaczającej, dobru i pożytkowi Rzpltej szkodliwej tudzież contra omnes alios quoscunque actus całość i prawo wspomnionej ordynacji ostrogskiej laedentes, tum de abusu przeciw wszelkim innym czynom godzącym w całość i prawa wspomnianej ordynacji ostrogskiej [...]. MatDiar 439.
patrz: ANARCHIA
– Kondemnat tak z aktoratu JOKsięcia JMci kanclerza wielkiego W. Ks. Lit., jako też z aktoratu Ich Mciów Panów Witanowskich [...] otrzymanych skasowanie i anihilowanie [...] iuxta formam decretandi ma interponi. MatDiar 751-752.
– Nabrała się szlachta animozji, że mię pro voto suo utrzymali marszałkiem. MatDiar I, 205.
patrz: ANIMOZJA
– Zlozował [strażnika] drugi oficer, partykularną ansę mający do tegoż Lotaryńczyka. MatDiar I, 470.
patrz: ANSA
– W projekcie do dekretu [...] było wyrażono, że niewolnica pani Mateuszowej Giedrojciowej, marszałkowej królewskiej, wielkie szkody poczyniła, te słowie [to słowo] wielkie wymazano, choć to mniej szkodzi, ale złość i w tym się pokazuje, że taż antenatka moja jak by nie była capax wielkiej mieć szkody. MatDiar I, 794.
patrz: ANTENATKA
– Aparencjalnego przynajmniej wchodzącemu do Litwy wojsku moskiewskiemu [...] wstrętu nie uczynił [regimentarz]. MatDiar .
– Wszytkie państwo byli w ogródku przed apartami dolnymi, które łazienką nazywają. MatDiar I, 683.
patrz: APART
– Będąc w Lublinie, zastałem tam brata mego [...] którego tam w palestrze matka moja przy Lechnickim, patronie trybunalskim, dla aplikowania się do prawa zostawiła. MatDiar I, 121.
– Tam [w Żurowiczach] [...] spowiedałem się, nic nie aprehendowałem. MatDiar I, 342.
– Pożyczyłem u Chomentowskiego, archiwisty podskarbińskiego, czerw. zł 50. MatDiar I, 319.
patrz: ARCHIWISTA
– Frąckiewicz, podstarości grodzki piński [...] widząc, że przemóc nie może i uczynić pluralitatem do laski skarbowej dla Zienkowicza, wziął przed się arcyniegodziwy sposób takowy [zdradziecko zwabił go do siebie i chciał zabić]. MatDiar I, 566.
– Uważyć potym potrzeba, że gdyby deputaci kanclerscy najmniejszy jaki defekt w dokumentach [...] postrzegli, tedyby niechybnie żadnego by nam warowania honoru naszego nie uczynili i sentencji by swojej w manifest nie wpisali, tylko by się, choć arcyniesprawiedliwie [...] protestowali. MatDiar I, 616.
– Chciałem przynajmniej w tymże kondykcie non tanquam gratiam gratis datam, ale jako rzecz arcysprawiedliwą, to jest urodzenie moje szlacheckie od wszelkich secuturis saeculis kalumnii i noty ewinkować. MatDiar I, 792.
– Tymczasem Zabiełło, marszałek kowieński, otrzymał od Fleminga, podskarbiego wielkiego W. Ks. Lit., kontrakt arendowny na Rzeczycę Pociejowską in contiguitate z Czemerami będącą.. MatDiar I, 363.
patrz: ARENDOWNY
– Ujął się mocno hetman za marszałka kowieńskiego i tak te oskarżenia dissipavit, ale podobno prawdziwe to było doniesienie, bo marszałek kowieński, lubo sam przede mną twierdził, że Rzeczycę Pociejowską, dobra w województwie brzeskim lit. leżące, kontraktem arendownym od Fleminga, podskarbiego lit., trzyma i pieniądze mu corocznie płaci, jednak się to potem pokazało, że darmo trzymał. MatDiar I, 450.
patrz: ARENDOWNY
– Który [Lotaryńczyk] w areszcie będacy gdy sobie miodu do posiłku kazał przynieść, tedy oficer komendę mający nie pozwalał mu jako aresztantowi miodu owego pić. Słowo od słowa, powadził się ten aresztant z oficerem tak dalece, że do grubszych słów przyszło [...] Szyling, przyszedłszy do owego aresztanta, napomniał go dyskretnie, aby się nie wadził. MatDiar I, 470.
patrz: ARESZTANT
– Bawiłem się tedy w Wohyniu jeszcze niedziel dziewieć i 70 arkuszów ścisłym charakterem dekretu napisałem. MatDiar I, 372.
patrz: ARKUSZ
– Dragonia moskiewska [...] razem z piechotą ruszyła się do Kowna. Idąc gościńcem trafiła na uszykowane szwadrony nasze i [...] z armatek polnych [...] dawać poczęła. MatDiar 99.
– Dobra zaś do ordynacji nie należące te wyraził [książę Ostrogski] to jest: Tarnów, Wiewiórka, Opatów, Chmielów, Prochlice, Krzczonów, Glinka, Kobierzyn, Pleszów, Kowala, Zembocin, Prokocin, Mikoajewice, Czysów, Biała, Kosowie, Smiterna, Miotulisko, Czestoria, Sulejów, Wałowice, Jakubowice, Rudniczek, Swiedniczek, Swidycka Wola, Długie, Nowy Dwór, Arszyn, Kosów, Tetiów, Olszanica, Riokitna, Łobaczów, Petyhory, Peremil. MatDiar I, 429.
patrz: ARSZYN
– Gdy najsprawiedliwszych Arystydów przyjdzie konotować wyroki, upewniam, że go [pióra pisarza sądowego] ani burzliwy wiatr południowy, ani łagodne pasaty na manowce od sprawiedliwości świętej nie uniosą. MatDiar I, 144.
patrz: ARYSTYD
– A tak po asekurowaniu Borzęckiego, w jednym prawie pacierzu sejmik bez żadnej doszedł kontradykcji. MatDiar 304.
– Odpowiedziałem mu w krótkich słowach, iż w innym czasie, nie w takim gdzie przy krótkiej królewskiej bytności momentis res constant, czynił długie asentacje i ceremonie, ale kiedy czasu nie masz, wolałem mu powiedzieć, że barzo mała jest nadzieja, aby mu dano województwo nowogródzkie [...]. MatDiar 533-534.
patrz: ASENTACJA
– Sapieha, kanclerz wielki W. Ks. Lit., asesorią sądził [...] uczynił mię asesorem, kazawszy mi na tę funkcją przysiąc. MatDiar I, 219.
patrz: ASESOR
– [Zabiełło] jechał do Brześcia na asesorię, dla rozsądzenia się o starostwo wilkijskie z Grothuzem. MatDiar 218.
patrz: ASESORIA
– Na tejże asesorii lit., ponieważ Hornowski, pisarz dekretowy lit., zachorował, za czym kanclerz kazał mi pióro asesorskie trzymać. MatDiar 221.
patrz: ASESORIA
– Sapieha, kanclerz wielki W. Ks. Lit., asesorią sądził [...] uczynił mię asesorem, kazawszy mi na tę funkcją przysiąc. MatDiar 219.
patrz: ASESORIA
– Na zapusty nietrwała wzbudziła się we mnie do zakonu jezuickiego wokacja. Było nas trzech aspirantów: ja, i jmć ksiądz Krzymowski, który tylko jeden pojechał do nowicjatu. MatDiar I, 38.
patrz: ASPIRANT
– Przy strażniku lit. był śp. Sapieha, kasztelan naówczas trocki, starosta brzeski, potem kanclerz W. Ks. Lit., gdyż i ten pan, jako wielkiej erudycji i wymowy, do ministerium pieczęci mniejszej aspirował [...]. MatDiar 52.
patrz: ASPIROWAĆ
– Z tej żałoby księcia kanclerza przeciwko Witanowskim wyniesionej elicetur osobliwszy astus, że ich książę kanclerz swymi ewiktorami czyni. [...] Ale ten astus cale był nie fundamentalny, bo gdyby był Pan Bóg dał na następującym trybunale Jasińskiego, który był przeciwny księciu kanclerzowi [...] jeszcze by ich samych barzej zaplątał. MatDiar I,681-682.
patrz: ASTUS
– Satisfaciendo rozkazowi WMP. Dobrodzieja adiungo list takowy, na jaki miałem informcją, który dla asumptu zdało mi się pisać podczas imienin moich. MatDiar I,546.
patrz: ASUMPT
– Na te imieniny [księżny Czartoryskiej] książę chorąży [...] był do Wołczyna zaproszony [...] Ia tedy wziąwszy stąd asumpt [...] spytałem go znienacka, jeżeli na węzeł księżnie kanclerzynej jakiego jej węzła nie będzie ofiarować. MatDiar I,471-472.
patrz: ASUMPT
– W Motykałach spodziewając się, że z Wołczyna po imieninach księcia kanclerza Bystry będzie mieć wielką asystencją, poczęliśmy i my spraszać przyjaciół [...]. MatDiar 846.
patrz: ASYSTENCJA
– [Na zbliżającym się sejmiku brzeskim] pewnego spodziewałem się ataku do odwetowania przypadku Flemingowskiego na poselskim sejmiku w Brześciu zdarzonego. MatDiar I, 462.
patrz: ATAK
– Iwanowski, widząc się w ścisłym od Przezdzieckiego ataku, począł się starać przez księcia Radziwiłła [...] o konsens ad Cedendum starostwa mińskiego in personam syna. MatDiar I, 348.
patrz: ATAK
– Kanclerz] czyni się niewinnym, a broni nam przy naszym aktoracie, przeciwko sobie wyniesionym, obwarowania honoru, więc nasz honor atakuje. MatDiar I, 586.
patrz: ATAKOWAĆ
– Popiel, poseł sendomirski, nie pozwalając na lustrację łanów królewskich, szlacheckich i duchownych in ordine aukcji wojska, gdy go zaczęli o to inni posłowie atakować, on nie mogąc w odpowiedzi dostarczyć, referował się do Małachowskiego, starosty oświęcimskiego. MatDiar I, 281.
patrz: ATAKOWAĆ
– Pretendował książę kanclerz, abym był u niego w Wołczynie, a ja widząc cale inne jego intencje, nie do przyjaźni, ale do atakowania nas natężone [...] nie jechałem do Wołczyna. MatDiar I, 466.
patrz: ATAKOWANIE
– Skasowano te nowo wpisane aktoraty i jeszcze atendentów tych spraw nam przeciwnych pokarano. MatDiar I,134.
patrz: ATENDENT
– WJMPan surogator ziemski orszański, WMPan prześwietnej palestry primipilusfilar dzielnym do zatłumienia istotnej prawdy i samej sprawiedliwości świętej krasomówstwem swoim depredykuje wychwala wielką godność, attributa prawie divinaboskie prawie atrybuty, tak dawny ministerialny honor i powagę oraz wielkie w ojczyźnie naszej zasługi JOKsięcia JMci kanclerza wielkiego W. Ks. Lit. MatDiar 582.
– Poszliśmy do augustianów, gdzie w framudze w murze szafka była [z aktami]. MatDiar I, 157.
– Poszliśmy zatem do kościoła augustiańskiego na sejmik. MatDiar I, 322.
– Król August [...] chcąc podług przysięgi swojej i paktów konwentów dystyngwować się w rekuperacji awulsów Rzpltej [...] poszedł do Inflant szwedzkich. MatDiar I, 65.
patrz: AWULS
– Nawet ksiądz koadiutor i teraźniejszy podkanclerzy przed drzwiami izby sądowej, na wszystkie azardy rezolwowani, stali. MatDiar I, 186.
– Służyliśmy wiernie, azardowaliśmy zdrowia i fortuny nasze in publicis obsequiis. MatDiar 560-561.
– Książe hetman ma wielkie dobra na pograniczu moskiewskim, będzie się zawsze bał o nie, a oprócz tego naturalnie nie jest skłonny do imprez azardownych. MatDiar I, 641.
patrz: AZARDOWNY
– Trzymał naówczas z Potockimi Sapieha, wojewoda smoleński, pan także żwawy i azardowny. MatDiar I, 293.
patrz: AZARDOWNY
– Gdym powrócił z Czerwonego Dworu do Stokliszek, nastąpił tymczasem sejmik deputacki kowieński, na którym wzięła mię ochota być i abym poznał nieboszczyka Mikołaja Zabiełłę, marszałka kowieńskiego, wielkiego człeka, który długą azardowną i ekspensowną z Pacem, starostą kowieńskim, i Ogińskim, marszałkiem kowieńskim, prowadząc emulacją, na resztę ich przeżywszy, zostawszy pierwej podkomorzym, a potem marszałkiem kowieńskim, do ej przyszedł mocy i powagi, że się nikt mu i przez rewerencją, i przez bojaźń nie ważył oponować. MatDiar 113.
patrz: AZARDOWNY
– Po obiedzie wina głównego w bród, kapela, a nad wieczór komedia z baletami. MatDiar 662.
– Ciało najjaśniejszego króla [...] zaraz jak węgiel po balsamowaniu sczerniało. MatDiar I,45.
– Ciało najjaśniejszego króla jmci egzentrowane i balsamowane [...] przeniesione było do Zamku warszawskiego. MatDiar I, 45.
– Namawiał [książę Czartoryski] najprzód Dylewskiego, [...] aby był świadkiem i delatorem, że Szamoccy króla tyranem i mało rozsądnym bałwanem nazywali. MatDiar I, 239.
patrz: BAŁWAN
– Z tyłu [...] były napędzane świnie dzikie, które [...] na cyrkuł obszerny, barierami okrążony, wypadały. Na tych zaś świniach dzikich były bałwany małe Żydów w różnych strojach jak na koniu siedzących. MatDiar I, 572-573.
patrz: BAŁWAN
– Przez uciążliwy traktat banat temezwarski utracił [cesarz austriacki w wojnie z Turcją]. MatDiar I, 132.
patrz: BANAT
– Z tyłu tedy tego szpaleru były napędzane świnie dzikie, które tymi oknami ze szpaleru napędzone wypadały i w fosę wpadały, a stamtąd wybiegłszy, na cyrkuł obszerny, barierami okrążony, wypadały. MatDiar I,573.
patrz: BARIERA
– Pole około Bartnik jest górzyste. MatDiar 100.
patrz: BARTNIKI
– Gujska, młoda i piękna, w klasztorze u bazylianek w Wilnie się została. MatDiar I, 164.
patrz: BAZYLIANKA
– Bazyliańska cerkiew w Kamieńcu od niego znaczną kwotą pieniędzy wysypaną na nią erygowana. MatDiar I, 493.
– Jak zostałem pisarzem grodzkim brzeskim, obligował mię ich plenipotent Danejkowicz, abym do Żurowic bazyliańskich zjechał na egzekucją. MatDiar I, 206.
– Tak do reparacji kościoła dominikańskiego w Janowie, także do wybudowania cerkwi bazyliańskiej w Kamieńcu Lit. nie skurczoną dopomógł ręką [ojciec autora]. MatDiar I, 151.
– Proponował to poseł jego w Rzymie księdzu Wyszyńskiemu, który wziąwszy od ojca świętego Benedykta XIV pozwolenie i benedykcją, popłynął do Portugalii. MatDiar 108.
patrz: BENEDYKCJA
– Wielkie miedzy nimi [Straszewiczem i Ukolskim] były emulacje, a obydwa od przeciwnych stron sobie brali korupcje. Na resztę gdy się im obodwom naprzykrzyły emulacje, rzekł jeden do drugiego: „Czego się mamy między nami kłócić, lepiej i ty ber, i ja ber, a zgódźmy się z sobą” [...] Ja na to odpowiedziałem, że tego czynić nie mogę, i takowym berkiem być nie chcę. MatDiar 688.
patrz: BEREK
– Zjechali sie predko do Hołowczyca: Przyjałgowski [...] Połchowski - regent trybunalski, choć nie tak biegły, ale bezdusznik i bezwstydny czlowiek. MatDiar 762.
patrz: BEZDUSZNIK
– Jeżeliby zaś książę Franciszek Zasławskie, wojewodzic bracławski, zszedł bezpotomnie, tedy brat jego młodszy, książę Zasławskie Karol, et in casum bezpotomności Karola, tedy brat jego młodszy, książę Dominik, ma być ordynatem. MatDiar 429.
– Jeżeliby zaś książę Franciszek Zasławskie, wojewodzic bracławski, zszedł bezpotomnie, tedy brat jego młodszy, książę Zasławskie Karol, et in casum bezpotomności Karola, tedy brat jego młodszy, książę Dominik, ma być ordynatem. MatDiar 429.
– Jeżeliby zaś córka jego, wyżej wyrażona Eufrozyna księżna Zasławska, wojewodzina bracławska, po zejściu bezpotomnym męża swego Aleksandra wyżej wyrażonego, za kogo innego poszła, tedy z powtórnego małżeństwa jej dzieci mieli od ordynacji odpadać. MatDiar 429.
patrz: BEZPOTOMNY
– Prosiłem oraz barzo, aby mi bezprawia nie czyniono, a jeżeliby gwałtem zajeżdżali, tedy Ogińskiemu, pisarzowi polnemu, da ociec mój pozew o gwałtowną ekspulsją, a Orzeszce sędziemu de male gesto officio. MatDiar 317.
patrz: BEZPRAWIE
– Względem laski następującego na bezrok trybunału dla Pocieja, strażnika lit., lubom to mocno remonstrował, że wiele na lasce trybunalskiej i na wczesnej o niej dyspozycji zależy, jednak to do dalszego czasu odłożono. MatDiar 537.
patrz: BEZROK
– W tym tedy kontekście żałoby nie wspominają nic Witanowscy de paritate votorum, więc równi z księciem kanclerzem conactores, jako i razem od nas zapozwani byli, i razem w manifeście deputatów o mniemaną paritatem votorum, w grodzie wołkowyskim bezsumiennie protestujących, są wyrażeni. MatDiar 680.
– Częstowałem solennie wszystkich i sam gdy się napiłem, tedy przy odjeździe Sosnowskiego do Wołczyna zacząłem z wielkim żalem, a oraz żwawo, z ferworem przeciwko księciu kanclerzowi mówić, jak bezsumiennie, bezbożnie, po tyrańsku na nasz honor nastepuje. MatDiar 503.
– Zważał książę kanclerz, że tak w dekrecie sprawiedliwym pluralitatis, jakjo też w manifeście bezsumiennych deputatów noncupativae paritatis obwarowana nam securitas honoru była. MatDiar 679.
– Połchowski - regent trybunalski [...], bezdusznik i bezwstydny człowiek. MatDiar 762.
patrz: BEZWSTYDNY
– Ichmć PP. Matuszewićowie wytoczyli proces z JOKsięciem JMcią kanclerzem bezzasadnie. MatDiar 766.
– Ksiądz Białłozor kanonik wileński [...] koniuszego w gębę uderzył. MatDiar 64.
– Przydała do amorycznych inklinacji zawiśnych niechęci Mokranowska z domu Kastellówna, Włoszka z Warszawy, piękna i grzeczna białogłowa. MatDiar 103.
– Ulitowawszy się nad mizerią kapitana Dawo [d`Avout], wziął go do siebie [pułkownik Krasiński]. Złożyliśmy sie na potrzeby jego i ja dałem mu cienką bieliznę moją. MatDiar 97.
patrz: BIELIZNA
– Dawał próbę wiary [...] we wszystkich słabościach takiej sędziwości zwyczajnej, jaką pokryty był ten bieluchny Łabędź [zmarły ojciec autora - herbu Łabędź]. MatDiar 488.
patrz: BIELUCHNY
– Godzien jest, abyście słuchali, jako sobie ten bieluteńki, czyli raczej siwiuteńki, Łabędź w 85 roku życia swego [...] śmiertelną z Jobem zaśpiewał piosenkę. MatDiar 478.
– Były wszystkie damy ciekawe poznać Wieluńskiego, a ze był bladawy, nie zdawał się im być winnym w takowym oskarżeniu [o zgwałcenie 50 dziewek]. MatDiar I, 244.
patrz: BLADAWY
– Ja potem pojechałem [...] na rozgraniczenie wsi ekonomicznej Czeluszczewicz, do klucza horodeckiego należącej, za wsią Błotami jezuitów łuckich. MatDiar 314.
patrz: BŁOTA
– Paszkowski [...] potykał się z dragonią moskiewską we wsi Błotnej. MatDiar 100.
patrz: BŁOTNA
– Nazajutrz zatem zajechałem do Czerwonego Dworu, gdzie lubo z lepszą oświadczyliśmy się sobie przyjaźnią, jednak serce mnie bolało na nieżyczliwość męża jej. MatDiar 827.
patrz: BOLEĆ
– [...] item prawo wlewkowe od JMPana Stefana Wysockiego na majętność Borsuki w województwie mińskim leżącą, temuż WJMPanu Matuszewicowi, cześnikowi mińskiemu, w roku tysiąc sześćset osimdziesiąt piątym, decembra dwudziestego dnia dane [...]. MatDiar I, 775.
patrz: BORSUKI
– [Przedstawia autor sądowi] Kwit z wypłacenia podymnego z majętności Isłoczy, alias Trzaskowszczyzny, Malawczyc, Isłoczy drugiej z folwarkiem Borsukami [...]. MatDiar I, 775.
patrz: BORSUKI
– [...] item ekstrakt relacji generalskiej z ksiąg grodzkich mińskich, w roku tysiąc sześćset dziewięćdziesiąt dziewiątym, decembra piątego dnia wydanej, pogorzenia budynków, ruchomości, dokumentów i ludzi we dworze Borsukach w województwie mińskim leżących [...]. MatDiar I, 784.
patrz: BORSUKI
– Posłałem do Rasnej po księgę [...], w której [...] była wypisana genealogia domu naszego, a to dlatego, abyśmy bratowej naszej pułkownikowej [...] o rezolucji naszej bronienia się [przed pomówieniem o nieszlacheckie pochodzenie] donieśli. MatDiar 473.
– Udał się do Poniatowskiego, teraźniejszego kasztelana krakowskiego, w faworach u Augusta Wtórego będącego. Za jego promocją został podkomorzym gostyńskim. Przy przysiędze jego w ziemi gostyńskiej chcieli patriotowie tej ziemi nie dopuszczać go do przysięgi, ale jako brygadier mając asystencją oficerów i ludzi regimentowych, i innych ludzi, przy tym też będąc sam serca mężnego, tak adwersarzów swoich zastraszył, że mu musieli w ład pójść. MatDiar 148.
patrz: BRYGADIER
– Za posag brygadierstwo w tymże regimencie kupił [Sołłohub]. MatDiar 148.
– Jechałem tedy całą noc i jak tylko brzask, widziałem pod Bulkowem uszykowanych kilkaset ludzi gotowych do zajazdu. MatDiar 317.
patrz: BRZASK
– Bracia moi [...] mieli budy swoje na cietrzewie na polach doubniewskich panien brygidek brzeskich. MatDiar 173.
patrz: BUDA
– Ale we wszystkim boską opatrzność adoruję, że choć przy takiej zawziętości i niesprawiedliwości uszkodzić honoru naszego nie mogli, i nasz honor, który jest inexpugnabilis, takową, nigdy in paritate votorum niebyłą, sentencją sami ugruntowali. MatDiar 622.
patrz: BYŁY
– Tęż piechotę brzeską marszałek generalny konfederacji redukowawszy do dwóchset ludzi, a na trzysta uchwaloną kontrybucją na inny obróciwszy ekspens, zostawił mię przy tejże piechocie kapitanem pierwszym, a drugim Wolińskiego, niegdyś pod regimentem litewskim generała Brandta, bywszego majora. MatDiar 83.
patrz: BYWSZY
– Prędko ta w wielkiej cichości skończyła się ceremonia. MatDiar 654.
patrz: CEREMONIA
– Tak do reparacji kościoła dominikańskiego w Janowie, także do wybudowania cerkwi bazyliańskiej w Kamieńcu Lit. nie skurczoną dopomógł ręką [ojciec autora]. MatDiar I, 151.
patrz: CERKIEW
– Bazyliańska cerkiew w Kamieńcu od niego znaczną kwotą pieniędzy wysypaną na nią erygowana. MatDiar I, 493.
patrz: CERKIEW
– Nie jestem tego charakteru, abym miał brata mego zdradzać. MatDiar I, 341.
– Był Iwanowski, tytułujący się podstoli smoleński, człek charakteru dobrego i rozeznany konkurent, prawie żadnej nie mający kontradykcji, drudzy zaś konkurenci mieli swoje opozycje. MatDiar I, 321.
– Bawiłem się tedy w Wohyniu jeszcze niedziel dziewieć i 70 arkuszów ścisłym charakterem dekretu napisałem. MatDiar I, 372.
– Sam król by kapitanem naszym, porucznikiem śp. książę jmć Lubomirski, miecznik koronny z charakterem generała. MatDiar i, 43.
– [Minister Brühl] z nienasyconej chciwości swojej brał od książąt Czartoryskich pieniądze, a nic ani na interesa domu królewskiego, ani na przyjaciół dworu nie dbał [...]. MatDiar I, 816.
patrz: CHCIWOŚĆ
– Książę kanclerz lit. [...] powiedał publicznie u obiadu, że nie jesteśmy szlachtą i że ma ciotkę naszą rodzoną chłopskiéj kondycji u siebie. MatDiar I, 473.
patrz: CHŁOPSKI
– Tam [w Wilanowie] bydło pasł [Maciej], póki mógł, a potem chodził za jałmużną jako dziad. MatDiar I, 549.
patrz: CHODZIĆ
– Byłem i ja na tym obiedzie. Potem gdy kielichy zaczęły gęsto chodzić, mówił mi Bohusz, regent trybunalski, jeżeli mam tenże ekscerpt przy sobie. MatDiar I, 597.
patrz: CHODZIĆ
– Trzeci [syn Piotra Matyjewicza] Andrzej, niedawno umarł. Chodzywał po świecie drabem. MatDiar I, 544.
– Jeżeli chodzywał kiedy do Rasnej po jałmużnę [ojciec Szymczychy Gińczukowej] [...]? MatDiar I, 550.
– Przesiecki, deputat połocki, na komplementa w nocy chodzywał. MatDiar I, 608.
– Niósł mię [koń] w przepaść [...] Ja widząc, że mię w wąwozie uderzyć albo o korzenie między wąwozem od choiny styrczące rozszarpać może, wyrzuciłem się z sanek. MatDiar I, 112.
– Od tej rzeczki ku górze, gdzie stali Moskale, byli chojniaki na kilkoro stai. MatDiar I, 101.
patrz: CHOJNIAK
– Skoro z owych chojniaków na górze wybiegliśmy, zaraz nas przywitano z armat. MatDiar I, 101.
patrz: CHOJNIAK
– Tedy się znowu na niego [grafa Bryla] barzo rozgniewał [książę koniuszy]. [...], znalazłem tedy księcia koniuszego w cholerach i powiedział mi, że dał skrypt resignationis koniuszostwa lit. staroście daugowskiemu. MatDiar I, 534.
– Zalterował się moją relacją książę koniuszy i w cholerę wpadł na grafa Bryla. MatDiar I, 534.
– Wpadł książę hetman w wielką cholerę i osobliwie na mnie wszystkie złości wywarł. MatDiar I, 279.
– Suplikowałem, aby i proceder swój prawny [...] suspendować raczył, tedy książę z cholerą mi odpowiedział, że tego nie uczyni. MatDiar I, 718.
– Zaczęła z cholery skakać jagoda lewa na twarzy podskarbiego. MatDiar I, 509.
– Gdy się długo ta konferencja bez żadnego skutku bawiła, wpadł Fleming w cholerę [...]. I już się ruszył wychodząc z celi i chcąc odjeżdżać. [...]. Pobiegł [Ważynski] [...] do księcia hetmana, donosząc mu, że już Fleming odjeżdża z cholerami. MatDiar I, 652.
– Kamińska generałowa, naturalnie pyszna i choleryczka, rozgniewała się, poczęła mi grozić zięciem swoim. MatDiar I, 542.
– Dowodziłem, że Fleming, jak jest choleryk, tak przez swoje impeta sam sobie te nieszczęścia udziałał. MatDiar I, 730.
– Że mi jednak lżej o jednym umarłym nieśmiertelnym pamięci godnym niż o wielu żyjących, nieskończonych pochwał godnych, chwalebnie mówić, wolę zażyć słów, którymi Rzym kardynałowi Alcjatowi aplauz pamiętny czynił: „virtute vixit, exemplo vivit, memoria vivet” żył w cnocie, żyje w przykładzie, będzie żył w pamięci. MatDiar 495.
– Najjaśniejsza Pani Nasza Miłościwa, gdy najchwalebniejszych cnót jesteś wzorem, całemu przykładem światu, a w najjaśniejszym potomstwie swoim uszczęśliwiona, ozdobą jesteś królestw, teraźniejszego i potomnego delicje wieku, przez co najdoskonalszą będąc sama przez się sławą, wszystkie istotą swoją ziemskie przewyższasz pochwały. MatDiar 226.
patrz: CHWALEBNY
– Fleming, jako jest szybki, usiadł na krześle, a wtem Piotr Paszkowski, pułkownik przedniej straży, na niego nie pozwolił. MatDiar 419.
– Były wszystkie damy ciekawe poznać Wieluńskiego, a że był bladawy, nie zdawał się im być winnym w takowym oskarżeniu. MatDiar 244.
patrz: CIEKAWY
– Kupiłem tedy zaraz u brata mego pułkownika cug piękny karych koni, barwy piękne posporządzałem i tak, dobrze oporządziwszy się, pojechałem na Wielkanoc do Pobikrów. MatDiar 362.
patrz: CUG
– Cyrkumstancja pryncypalna sejmu ta była, że naówczas była wojna między królową węgierską cesarzową z jednej a Prusakiem i Francuzem z drugiej strony. MatDiar 235.
– Dołnar zaś, stęskniwszy sobie w Stokliszkach polityczny areszt, nie czekając powrotu mego z Kowna, odjechał z Stokliszek do domu swego i uwolnił mię od ambarasu tej sprawy. MatDiar I, 111-112.
patrz: CZEKAĆ
– Podczas rewolucji, za regimentarstwa Pocieja, strażnika wielkiego lit., przy partii stanisławowskiej, trzymał Buchowiecki od Pocieja czopowe brzeskie i jak Pocieja stawano, nie oddał pieniędzy czopowych. MatDiar I, 166.
patrz: CZOPOWY
– Po sejmiku następowały zapusty, a zatem i akt wesela Niemczewica, cześnika brzeskiego, z panną Korytyńską. Pojechałem tedy z Niemczewicem na tłusty czwartek do Boćków, ale tam nowa nastąpiła okoliczność, to jest, że Sapieżanka, podskarbianka nadworna lit., rozwódka z księciem Radziwiłłem, chorążym wielkim W. Ks. Lit., zakochała się w Mokranowskim, generale wojsk koronnych, tak mocno, że aż wariacja jej przypadła. MatDiar 323.
patrz: CZWARTEK
– [...] jednych [dóbr] darownie, a drugich przez kombinacją zapisanych [...]. MatDiar I, 267.
patrz: DAROWNIE
– Często do świętego Franciszka Ksawerego z ścisłym postem decemdia odprawował i do świętej Barbary osobliwiej był nabożnym. MatDiar I, 400.
patrz: DECEMDIA
– [...] książę kanclerz nas defamuje [...]. MatDiar I, 562.
patrz: DEFAMOWAĆ
– Ale wpóki królowa nasza żyła [...] wpóty Brogliów przez córkę swoją, delfinową francuską, utrzymywała w łasce króla francuskiego [...]. MatDiar I, 854.
patrz: DELFINOWA
– [...] ta jest dobrodziejstwami obowiązanych profesja, ażeby za ustawiczną odebranej łaski depredykacją oddawać trybut creatrici dexterae [...]. MatDiar I, 140.
– Wszyscy tam byli weseli, adorując podskarbiego. Sama żona moja tamże będąca smutna była, o co się na nią Zabiełło gniewał i koniecznie chciał wyperswadować, że ta deputacja Flemingowska z dobrem i pożytkiem moim być miała. MatDiar 626.
patrz: DEPUTACJA
– [...] byłoby to detraktacją doskonałości JWJMPana marszałka, wielkiego ministra [...]. MatDiar 839.
– [...] więc dla salwowania ojczyzny do partii przystąpił moskiewskiej, ażeby i przyjaciół swoich od dezolowania nieprzyjacielskiego ochronił, i przeciwnej strony gubić do szczętu nie dopuścił. MatDiar I, 59.
– diabłem MatDiar 824.
– Znowu cały dzień błądzili, przecież ku wieczorowi do wioski się szczęściem dobili, gdzie mój brat musiał cały dzień odpoczywać, a potem do Mińska przyjechał. MatDiar I, 218.
– Tak do reparacji kościoła dominikańskiego w Janowie, także do wybudowania cerkwi bazyliańskiej w Kamieńcu Lit. nie skurczoną dopomógł ręką [ojciec autora]. MatDiar I, 151,.
– Tedy zaraz pobiegłem do Bohusza, który dla lepszej ostrożności stał u dominikanów w samym klasztorze, gdzie też i Pac, pisarz lit., deputat kowieński, w osobliwym [osobnym] palacyku dominikańskim na podwórzu klasztornym wybudowanym miał stancją. MatDiar I, 756.
– Ten tak chwalebny początek odwrotem musiał się zakończyć, dosyć że Moskwa nie goniła, tylko na placu swoim została. MatDiar 78.
patrz: DOSYĆ
– Kolega mój także przymówił się o drągowe, alias podatek od statków wołyńskich, przez przywilej Władysława IV po taleru bitym od statku każdego na starostę brzeskiego [...]. MatDiar I, 282.
patrz: DRĄGOWE
– W rok [...] po urodzeniu moim byłem śmiertelnie chory i już cale zdesperpwany, lecz gdy wyżej wyrażony ksiądz Giżycki i ksiądz Gass, praeses komunistów, przyjechali do Jelnej i modlitwę nade mną uczynili, a do tego matka moja dobrodzika ofiarowała mię, jeżeli przyjdę do zdrowia, na służbę boską i stan duchowny, tedy za łaską Pana Boga ozdrowiałem. MatDiar 35.
patrz: DUCHOWNY
– Jednakże Ciechanowieckich daleko większa partia była i Strutyńskiemu duszno było na sejmiku, przeciwko któremu i wyżej wyrażony Wawrzecki, stolnik brasławski, podstarości grodzki orszański, z Ciechanowieckimi złączył się. MatDiar 709.
patrz: DUSZNO
– Szło za nim dwieście dragonii jego nadwornej, ludu wybornego. MatDiar 575.
patrz: DWIEŚCIE
– Przyjechał z bratem moim i Wojciech Szujski, dworzanin księdza Sołtyka, naówczas koadiutora kijowskiego, a teraźniejszego księcia biskupa krakowskiego, faworyta dworskiego, który miał instrument dworzaństwa królewskiego do województwa brzeskiego. MatDiar 421.
– [...] z karty dwóchsetnej dwudziestej [...]. MatDiar I, 671.
– Tak tedy na chwałę Pana Boga, a na ratunek śp. nieodżałowanego wiekami, najukochańszego ojca mego i najosobliwszego po Bogu dobrodzieja pogrzeb ten dwudniowy sprawiłem. MatDiar 504.
patrz: DWUDNIOWY
– Także łóżko adamaszkowe i obicie Pociejowskie zastawne, do nas czterech należące, jako też sumy przez testament ojca mego na różne klasztory i kościoły legowane u mnie zostawiwszy, skrypt na to wziąwszy, rozjechali się, a mnie po wielkich trudach i zgryzotach w Rasnej dychającego zostawili. MatDiar 408.
patrz: DYCHAJĄCY
– A gdyśmy z wielkim żalem naszym w terminach ostrożnych remonstrowali naszą krzywdę honoru, od księcia kanclerza uczynioną, to jest baby kalumniatorki u siebie trzymanie, a nas publiczne dyfamowanie, a zatem, że inaczej salwować honoru naszego nie możemy tylko przez pozwanie księcia kanclerza do trybunału ad statuitionem tejże baby kalumniatorki, a zatem oczywiście nieprzyjaznych nam deputatów lidzkich dopuścić do funkcji nie możemy, tedy ci obadwa panowie, nic z nami nie wskórawszy, gdy to Flemingowi, podskarbiemu lit., powiedzieli, zaczęła z cholery skakać jagoda lewa na twarzy podskarbiego, przecież się go umitygowali i niedługo bawiąc cała partia przeciwna odjechała od księcia hetmana wielkiego W. Ks. Lit. MatDiar 509.
– Uważyć potrzeba ten punkt, jaka tu dla księcia kanclerza niesprawiedliwa i parcjalna jest ochrona, że lubo książę kanclerz sam był principaliter od nas pozwany, jako nas dyfamujący, jako babę kalumniatorkę u siebie konserwujący i oną kupujący, a Witanowscy tylko byli jako complices zapozwani i dla łatwiejszego przywołania aktoratu z regestru incarceratorum codziennie wołanym być mogącego (w który regester ministra status wpisywać nie można było) dołożeni, jednak inna cum complicibus et minus accusatis et quidem gravior, a inna z księciem kanclerzem, samym pryncypałem, a ta lentior et favorabilior wpisana jest w ten manifest sentencja. MatDiar 618.
– Ja chcąc się pochwalić, skłamałem przed nią, że mi pensji na rok Fleming 1000 tynfów deklarował. Rozniosła to wszędzie, a osobliwie w Białej u księżny kanclerzyny, co mi i u Sapiehy kanclerza dyfidencją uczyniło. MatDiar 231.
– Co tedy mogłem, dałem bratu memu, to jest namiot, postarałem się o dywdyk i inne oficerskie porządki u Sapieżynej, podskarbinej nadwornej lit., a przy tym pożyczywszy u Floriana Orzeszki, sub amissione pisarstwa grodzkiego czerw. zł 100 dałem. MatDiar I, 227.
– Już się tedy promulgowanej sentencji nie sprzeciwiali, ale gdy przyszło do dyktowania decyzji w regestrach trybunalskich, do pisania księciu marszałkowi i pisarzowi kadencji ruskiej, tedy żaden regent trybunalski nie chciał dyktować, gdyż byli wszyscy od plenipotenta księcia kanclerza Kłokockiego przekupieni. MatDiar I, 594.
patrz: DYKTOWANIE
– Czyni się niewinnym, więc się wraca do owego obłudnego i niesprawiedliwego dilemma, że się nie zna do tego, że na nasz nastąpił honor. MatDiar I, 586.
patrz: DYLEMMA
– Tylko jedna została kategoria nie ukoncertowana, to jest, jak ma być baba kalumniatorka karana, i te kategorią odłożyliśmy do samego Fleminga dyscernencji. MatDiar I, 763.
– Nieraz w nocy wstawszy, dyscyplinował się klęcząc, jak mi matka moja powiedała. MatDiar I, 400.
– [...] Rzplta nasza nigdy bez dysensji i emulacji domów wielkich nie jest [...]. MatDiar 130.
– Po długich dysertacjach, takie ja dawałem consilium, aby aktorat wołać, a choć książę kanclerz nie będzie stawać i baby nie przystawi, jednak go nie kondemnować, ale tylko zapisać przy aktoracie: satis fiat anteriori decreto in statuitione pracowitej Anny Szymkowej Gińczukowej. MatDiar I, 631.
– Do tych myśli dopomogły różne dyzgusta od przemagającej w szlachcie dla króla Stanisława z wrodzonej inklinacji fakcji francuskiej czynione, jako to najprzód, jako się wyżej rzekło, na sejmie convocationis Sapiezie, wojewodzie podlaskiemu, od Rudzińskiego, starosty kruszwickiego, przyjaciela Czartoryskich, dyzgust zdarzony. MatDiar 54.
– Na resztę powiedziałem toż samo hetmanowi wielkiemu koronnemu, że druga strona przez takowe sposoby chce marszałka kowieńskiego dyskredytować i nazad go do siebie oderwać. MatDiar 450.
– Oddałem tedy ten skrypt Paszkowskiemu, nic mu nie mówiąc, ażeby tej mojej refleksji nie rozgłosił, a przez to abym u księcia hetmana lit. nie był udany i dyskredytowany. MatDiar I, 701.
– Szyling, przyszedłszy do owego aresztanta, napomniał go dyskretnie, aby się nie wadził. MatDiar I, 470.
patrz: DYSKRETNIE
– A choć nie miałem żadnej od Sosnowskiego względem dwóch moich punktów rezolucji, jednak już tam przyjechawszy trudno było z książęciem dyskutować. MatDiar 712.
– Lubo zaś przy teraźniejszym bezprawnym dóbr ordynacji podziale przez transakcją die 7 decembrisr 1753 a. w Kolbuszowej między księciem JMcią marszałkiem i jureskwezytorami spisaną, 600 ludzi do wystawienia różnym posesorom dyspartymentowani [...]. MatDiar 439.
– Wpadła zatem i Austrii, i Francji ta opinia, że te obiedwie dysydenckie potencje umyśliły jaki wielki projekt in imperio uczynić, a jak pospolicie mówiono, aby korona cesarska i dysydentom elektorom alternatą z katolickimi mogła się dostawać. MatDiar I, 716.
– Dosyć miał i serca, którego dał próbę, już będąc hetmanem, w batalii z partią stanisławowską i Szwedami pod Koniecpolem wygranej, ale nade wszystko osobliwszego był rozumu i rzadko widzianej dysymulacji, przy tym hojny i częstujący aż do zbytku. MatDiar I, 60.
– Który ksiądz Górecki, że nie chciał pożyczyć pieniędzy znacznej sumy Sapiezie, wojewodzie smoleńskiemu, sukcesorowi fundatorów swoich, panu stratnemu i zadłużonemu, oskarżył go wojewoda przed generałem kartuskim o dysypacją dóbr i sum klasztornych. MatDiar I, 359.
patrz: DYSYPACJA
– Biegański, starosta starodubowski, człek magni ingenii et consilii, ale per nimias profusiones wielki dysypator ojcowskiej substancji. MatDiar I, 53.
patrz: DYSYPATOR
– Wbiegam do kościoła, aż widzę, że już Kurowickiego duszą. Osobliwie Michał Starowolski, towarzysz brata mego, porwał za garło Kurowickiego i mocno go dusi. Ledwom się do Kurowickiego przedarł i prośbą, i mocą wyrwałem go z rąk duszących i na bok ledwo już dyszącego wyprowadziłem. MatDiar I, 468.
patrz: DYSZĄCY
– Stawiłem dwóch wnuków jego rodzonych a moich stryjecznych synowców, IchMciów Panów Józefa i Wojciecha Matuszewiców, z Jerzego Matuszewica już zmarłego i Teresy Suszyńskiej małżonków prokreowanych, dziedziczną dziadowską posesją, dobra Jaroszówkę nazwane, w województwie mińskim leżące, dotychczas mających. MatDiar I, 793.
– Wereszczace, chorążemu brzeskiemu, który miał wielkie od Fleminga, podskarbiego wielkiego lit., awantaże, to jest, że mu Fleming puścił arendą komanderią stwołowicką, sobie ekscypowawszy z arend i z czynszów gotowy grosz, a dziakła i krescencją znaczną gratis dał Wereszczace i jeszcze gotowizną sto czerw, zł, przy tym wziął jego dobra Berezę Fleming w arendę, dobrze Wereszczace płacąc wysoko wyniesioną intratę i jeszcze miał mu tęż Berezę w budynkach dwornych i w gruntach należycie wyreparować, rowy pokopać, łąki powytrzebiać, gruntów podobywać [...]. MatDiar I, 759.
patrz: DZIAKŁO
– Niemniej w Koronie konfederacja sendomirska najpierwsza przy królu Stanisławie stanęła, na której Adam Tarło, starosta jasielski, potem wojewoda lubelski, pan piękny, hojny i wielkiego serca, generalnym marszałkiem konfederackim koronnym jest obrany, który dosyć chwalebne wykonywał dzieła. MatDiar 80.
patrz: DZIEŁO
– Po zagajeniu jego szlachta wzięła Tarkowskiego kasztelanica i bez żadnej kontradykcji ulokowała na miejscu marszałkowskim, ale Tarkowski nieśmiały ociągał się z dziękowaniem za marszałkostwo, a tymczasem Aleksander Wołkowyski, dworzanin Sapiehy kanclerza, za oczywistym Buchowieckiego, wojskiego brzeskiego, namawianiem odezwał się z protestacją i przy którym i wojski Buchowiecki odzywał się z swoją kontradykcją. J MatDiar I, 322.
– Nazajutrz rano rozesłałem do Brześcia do wszystkich kościołów i do innych w okolicy będących kościołów i cerkwi pieniądze na trzydniowe po ojcu naszym dzwonienie, a oraz wszystkie brzeskie i inne o mil sześć zakony tudzież dekanaty ritus latini et graeci na eksportacją ciała zaprosiłem. MatDiar 404.
– Jeżeli zatem przy tych moich niedostępnych kondycjach mam barzej urażać księcia kanclerza, tedy wolę uniknąć tej egzacerbacji i wpóty nie pojadę do Przybysławic, aż mi tam oni obydwa, pierwej pojechawszy, sponsionem od księcia kanclerza na te dwa punkta otrzymają i oną do Garbowa przywiozą. MatDiar I, 711.
– Sejmik zatem podkomorski rozszedł się bez żadnej egzacerbacji. MatDiar I, 312.
– Bawił się na tym egzaminie po kilka godzin. MatDiar 457.
– Zasiadłem tedy na ten egzamen, w którym z obydwóch stron patronowie stawali, a ja dzień i noc siedząc, konotując ich kontrowersje i dekret uważając, po dwuniedzielnej pracy dałem obodwom stronom in scriptis moje refleksje i znalazłem dekret cale sprawiedliwy oprócz kilku tysięcy złotych, które cum aliquo gravamine przysądził dekret, aby Żydom mińskim zapłacił starosta. MatDiar 452.
– Zaczął się tandem egzamen dekretu komisji wohyńskiej. Kanclerz koronny zjeżdżał prawie co dzień do Kossowskiego, podskarbiego nadwornego koronnego, prezesa kamery ekonomicznej królewskiej. MatDiar 457.
– Oddałem legacje do tych obodwoch kościołów, a w Ratowie u bernardynów egzekwie sprawiłem. MatDiar 409.
patrz: EGZEKWIE
– Ciało najjaśniejszego króla jmci egzenterowane i balsamowane [...] przeniesione było do Zamku warszawskiego. MatDiar I, 45.
– Z tym wszystkim też dobra nejburskie różnymi ekstorsjami i agrawacjami stanowisk żołnierskich nie jako ziemskie, ale jako egzotyczne regnatricis domus, uciemiężane były, aż konstytucja 1717 i potem 1718 circa immunitatem dóbr ziemskich one ubezpieczyła et contra aggravatores forum ubiquinarium naznaczyła. MatDiar 128.
patrz: EGZOTYCZNY
– Widzieć było, jak Horain, choć znał złą sprawę ekonomiczną, sumienie go gryzło, jednak w złości i uporze trwał. MatDiar 369.
– Sama tedy ekonomowa, chcąc z aresztu eliberować męża, surowo chłopom przykazała, ażeby dłużej tego kapitana nie ukrywali. MatDiar 96.
patrz: EKONOMOWA
– Potem gdy kielichy zaczęły gęsto chodzić, mówił mi Bohusz, regent trybunalski, jeżeli mam tenże ekscerpt przy sobie, a gdy odpowiedziałem, że nie mam, mówił mi, abym posłał po tenże ekscerpt, który gdy Wojciech Paszkowski, mój przyjaciel, przywiózł i oddałem go regentowi Bohuszowi, tedy Bohusz rozłożył go na stole i najpierwej się do Smogorzewskiego, deputata wołkowyskiego, adresował, prosząc go, aby się on podpisał. MatDiar 597.
patrz: EKSCERPT
– Wkrótce kanclerz nie tylko mi odpisał, deklarując promocją swoją, ale nawet przysłał mi ekscerpt z listu grafa Bryla, pierwszego ministra, deklarujący tęż kasztelanią Judyckiemu. MatDiar 175.
patrz: EKSCERPT
– Obicientes kondemnatami, osobliwie Skalski, patron trybunalski, i Sawicki, eksdeputat trybunalski, poszli do kancelarii grodzkiej, zanieśli manifest przeciwko urzędnikom ziemskim; a że przez tak długi czas nie sądzili żadnych roków, a przez to według Statutu W. Ks. Lit. in amissionem oficiorum popadli, dołożyli w manifeście przeciwko mieniącym się urzędnikom ziemskim brzeskim. MatDiar 201.
patrz: EKSDEPUTAT
– Jeździłem potem na eksdywizją między szlachtą za Puniami, za dekretem grodzkim kowieńskim. MatDiar 196.
patrz: EKSDYWIZJA
– Na koniec po takich repugnujących samym sobie prawnych a raczej ani prawnych, ani sprawiedliwych problematach, po tak okrutnym verbali siccariatu skrytobójczym słowem nas zabijaniu, eo fine w tym zamiarze, aby się na nas żadne miłosierne nie obejrzało oko, aby się każdy cokolwiek chrześcijańskiej, a nawet przyrodzonej dar mając litości od nas odrażał i nas znienawidział, usiłuje JMPan surogator orszański przemienić i przeobrazić nas w jedyne larwy i monstra niewdzięczności, a tak wiele przenikających o mniemaną niewdzięczność egzagerowawszy eksklamacji wydeklamowawszy oskarżeń, wieży na nas in fundo doprasza się. MatDiar 588.
– A jako wszystkie instrukcje koronne i litewskie były promowujące Piasta, alias króla Polaka, tak za złączeniem się izby poselskiej z senatorską ustanowiono, ażeby wszyscy tak senatorowie, jako i posłowie przysięgali na sejmie na ekskluzją cudzoziemca. MatDiar 49.
patrz: EKSKLUZJA
– Brat tedy mój pułkownik powiedał mi o złości księcia kanclerza. Powiedał, że mój ociec pisał list do księcia kanclerza, ekskuzując mnie, że cokolwiek czyniłem, tedy to dla posłuszeństwa Synowskiego czyniłem. MatDiar 360.
– Przyjechał tedy sam ksiądz Buchowiecki na tę eksportacją, miał przemowę. MatDiar 404.
– Zaraz tedy Sołłohub zaczął sprawę z szwagrami swymi Ogińskimi o ekspulsją z dóbr żony swojej. MatDiar 316.
patrz: EKSPULSJA
– Ta tedy materia, szczególnie na ekstenuacją sejmowego czasu wniesiona, dwie niedziele zabawiła, tak dalece, że co dzień po kilka razy trzeba mi było mówić, różnym zagadnieniom poselskim odpowiedając. MatDiar 282.
– Została się tedy Teresa bez żadnych dóbr w opłakanym dosyć stanie, gdyż i dóbr nie miała, i ekstraordynaryjnie się roztyła, tak dalece, że nikogo zwabić do siebie nie mogła. MatDiar 316.
– Jakoż żałujący urodzony stolnik brzeski przed destynowanym od nas wielmożnym Małachowskim, kanclerzym wielkim koronnym, ad discutiendam komisji wohyńskiej accusationemdla zbadania... oskarżenia nie tylko niewinność swoją, lecz jeszcze krzywdę, tak przez weksatoryjne dręczące manifesta i mandaty na sejm, jako też przez nienadgrodzoną pracę swoją i na ekspensa niepotrzebne ex occasione wydanego sejmowego mandatu ekswisceracją stratę materialną widocznie dowiódł i pokazał. MatDiar 522.
– Było to w poniedziałek rano, w sobotę zaś przedtem, jak był barzo nabożny do Najświętszej Panny, tak nam zakazał pod błogosławieństwem swoim, abyśmy go nie oszukali, a uchowaj Boże z mięsną esencją, a nawet z masłem czego mu nie dali. MatDiar 376.
patrz: ESENCJA
– Najprzód Najprzód [najprzód:adv] , że o ewokacją żadnej nie było kontrowersji i ja sam niewinnie byłbym wieżą karany, ponieważ strona tej kary na mnie nie dopraszała się, a potem że w tejże samej nulliter pretense paritatis votorum sentencji i w tejże kategorii taż sentencja wyżej wyrażona [...] MatDiar 622.
patrz: EWOKACJA
– Uznano Uznano [uznać:imps:perf] , że ponieważ pretensja między dobrami w Litwie będącymi, eoque intuitu evocasse ekstra prowincjam deducitur, za czym uznano remisę do trybunału litewskiego, gdzie przy potencji Sapieżyńskiej i że generał artylerii miał za sobą księżniczkę Radziwiłłównę, kanclerzankę lit., siostrę, księżny Wiśniowieckiej, wojewodziny wileńskiej, hetmanowej wielkiej lit., pewnych pen za ewokacją, za weksę zadaną o subordynacją rabunków moskiewskich spodziewać się potrzeba było. MatDiar 116.
patrz: EWOKACJA
– Item Item [Item:xxx] dalsza kontynuacja tejże mniemanej paritatis votorum sentencji: „A że IchMć Panowie Matuszewicowie kontra praescriptum legis novelle, ekstra repartitionem evocatorie JOKsięcia IMci kanclerza wielkiego W. Ks. Lit., o wyrażonego poddanego i żonę jego zapozwali, za czym judicium peny ewokacyjne kop sto i wieży cywilnej niedziel sześć na IMPP. Matuszewicach przysądza, którą wieżę, ażeby IchMć PP. Matuszewicowie w zamku brzeskim, a die tertia februarii w roku 1756 zacząwszy, wysiedzieli i kop sto praevia qujetatione plenipotenta JOKsięcia IMci kanclerza circa ingressum wieży w kancelarii grodzkiej brzeskiej wypłacili, decernit. MatDiar 622.
patrz: EWOKACYJNY
– Sapieha, generał artylerii, zawziąwszy się na rodziców moich, po sprowadzonej egzekucji za dekretem pierwszym kontumacyjnym trybunalskim do Rasnej, wydał pozew do trybunału do poparcia sprawy swojej o peny ewokacyjne do trybunału lubelskiego, o peny za kalumnią względem zadania subordynacji do rabunków moskiewskich, a nawet zakroiwszy na wydarcie Rasnej, wydał pozew do trybunału wileńskiego. MatDiar 125.
patrz: EWOKACYJNY
– A że IchMć PP. Matuszewicowie kontra praescriptum novelle legis ekstra repartitionem evocatoriewbrew przepisowi nowego prawa, poza ustalonym podziałem wywołując, JOKsięcia IMci kanclerza wielkiego W. Ks. Lit. o wyrażonego poddanego i żonę jego zapozwali, za czym judicium peny ewokacyjne kop sto i wieży cywilnej niedziel sześć na IchMć Panach Matuszewicach przysądza, którą wieżę, ażeby IchMć Panowie Matuszewicowie w zamku brzeskim, a die 3-tia februarii w roku 1756 zacząwszy, wysiedzieli i kop sto praevia qujetationedla zaspokojenia plenipotenta JOKsięcia IMci kanclerza circa ingressum wieży w tymże czasie zasiadania wieży w kancelarii grodzkiej brzeskiej wypłacili[...]. MatDiar 612.
patrz: EWOKACYJNY
– Mieliśmy oprócz egzercycjów wojennych, konnych i pieszych, wszystkich munsztrów i ewolucji, metrów języka francuskiego, niemieckiego, architektury wojennej, fechtowania, woltyżerowania, tańcowania i na koniu jeżdżenia. MatDiar 43.
patrz: EWOLUCJA
– Miałem także dwóch spod gwardii koronnej abszejtowanych, z którymi moją chorągiew ludzi prostych na wszystkie musztry i ewolucje w krótkim czasie należycie wymusztrowałem. MatDiar 83.
patrz: EWOLUCJA
– Był to człowiek o fabrykacje notowany [...]. MatDiar 147.
patrz: FABRYKACJA
– Musiałem jechać i zastałem tam Sosnowskiego, naówczas pułkownika petyhorskiego, teraźniejszego pisarza wielkiego W. Ks. Lit., który za faktorstwem Szymona Żyda, kasjera i faworyta ksioęcai krajczego, podjąwszy się długi jego wypłacić, wziął w tenutę swoją Kleck i Ciemkowicze [...]. MatDiar 251.
patrz: FAKTORSTWO
– Jako będąc cor et os regis, spiritus et anima regni, nieskomparowaną mądrością i fakundią przewyższasz mniemaną divinitatem Platona, jako w ustach twoich nec graeca vetustas, nec se meminit romana maiestas melius locutam, za jedyną głosu swego wiekopomna sława weźmie materią. MatDiar 141.
patrz: FAKUNDIA
– [...] Wielopolscy, po ustałym jego [Sapiehy] dożywociu, upominali się po żenie jego Wielopolskiej, kanclerzance koronnej, ex quo syn z niej starosta mielnicki, jako się wyżej namieniło, fatalnie umarł, wróenia w dom swój posagu 500 000, a z zapisami siedmiukroć sto tysięcy. MatDiar I, 136.
patrz: FATALNIE
– Mieliśmy oprócz egzercycjów wojennych, konnych i pieszych, wszystkich munsztrów i ewolucji, metrów języka francuskiego, niemieckiego, architektury wojennej, fechtowania, woltyżerowania, tańcowania i na koniu jeżdżenia. MatDiar 43.
– Po wszystkich subseliach asesorskich, trybunalskich, skarbowych, fiskalnych, sejmowych była ta sprawa, na którą dziad mój w długi zabrnął. MatDiar 381.
patrz: FISKALNY
– [...] samym wglądem w oddane serce tobie, temu, który czystą i nieskażoną myśl ofiarował, a nie temu, który czystą i nieskażoną myśl ofiarował, a nie temu, który przyniósł gotową formułkę - kontentujesz się. MatDiar I, 142.
patrz: FORMUŁKA
– Powiedzże przynajmniej, Mci Panie surogatorze, usty ministrowskimi na mnie fulminujący, com księciu JmCi kanclerzowi winien? MatDiar I, 583.
– [...] Koiszewski gwałtem grunt odbierał funduszowy prezbiterowi rasieńskiemu [...]. MatDiar I, 125.
patrz: FUNDUSZOWY
– Były inne na różnych miejscach wygrane z furażującymi kozakami potyczki. MatDiar I, 78.
– Padł Parowiński, a ci dwaj, Łyszczyński i Bieniecki, rzucili się na mego brata, odebrali mu fuzyjkę i samego wzięli. MatDiar I, 270.
patrz: FUZYJKA
– Z tego pogorzenia został się obraz Najświętszej Panny Częstochowskiej, który potem ociec mój, kazawszy zrobić dla Najświętszej Panny i Pana Jezusa korony z kamieniami srebrne pozłociste i gazą powlekłszy, obraz w wielkim nabożeństwie konserwował i mnie się potem ten obraz dostał. MatDiar 396.
patrz: GAZA
– Interea , gdy król Stanisław objąwszy w rządy swoje Lotaryngią, w mieście Lunevillu, rezydencji swojej, z wrodzonej ku Polakom miłości akademią dla trzydziestu Polaków a dla trzydziestu Lotaryńczyków fundował, w której egzercycja wszystkie wojenne, architektura militaris et civilis, geometria, geografia, języki różne cudzoziemskie, na koniu jeżdżenie, tańcowanie, fechtowanie i inne wszystkie scjencje uczone były. MatDiar 118.
– Geometr zaś przysięgły był Witt, major od artylerii koronnej, człek barzo godny i facetus. MatDiar I, 368.
– Dragonia moskiewska [...] razem z piechotą ruszyła się do Kowna. Idąc gościńcem trafiła na uszykowane szwadrony nasze i [...] z armatek polnych [...] dawać poczęła. MatDiar 99.
– Zalterował się moją relacją książę koniuszy i w cholerę wpadł na grafa Bryla. MatDiar I, 534.
patrz: GRAF, GRAF, GROF
– Grandmuszkieterowie zaś ciało króla Augusta Wtórego, Jana Trzeciego i samej królowej do Krakowa odprowadziwszy na pogrzeb znowu do Warszawy powrócili. MatDiar I, 51.
– Po sejmie convocationis kazano nam grandmuszkieterom jako Polakom stawać w paracie w pałacu Mniszcha, marszałka wielkiego koronnego, dla wykonania juramentu wierności dla Rzpltej, a przez to zabiegając, aby najjaśniejszy elektor saski, teraźniejszy król polski, w konkurencji swojej do korony polskiej nie miał akcesu do tych familii, których synowie byli pod grandmuszkieterami. Były i między grandmuszkieterami rozróżnione sentymenta. Jedni byli tego zdania, że mając od elektora saskiego gaże i wszystkie świadczenia, nie godzi się komu innemu, swego odstąpiwszy pana, na wierność przysięgać. Drudzy rezonowali, że grandmuszkieterowie Polacy, dla usługi Rzpltej Polskiej od nieboszczyka króla instuti, a oraz pod komendą marszałka wielkiego koronnego jak dwór królewski będąc, niesłuszna rzecz, aby Rzpltey nie byli wiernymi i przysięgać rekuzowali. MatDiar I, 50.
– Dokąd [do Gdańska] już pierwej grandmuszkieterowie, których więcej skompletowano, Wisłą łodziami wysłani byli. MatDiar I, 74.
– Najjaśniejszy król teraźniejszy jmć, naówczas elektor saski, swoim kosztem grandmuszkieterów tak w naukach ich, jak i w gażach utrzymywał. MatDiar I, 46.
– Zwyczajne zatem do ogłoszenia interregni nastąpiły od księcia prymasa dyspozycje, a ciało najjaśniejszego króla jmci egzenterowane i balsamowane, które zaraz jak węgiel po balsamowaniu sczerniało, przeniesione było do Zamku warszawskiego, gdzie my, grandmuszkieterowie, przy ciele królewskim najwyższym trzymaliśmy wartę. MatDiar I, 45.
– [...] cesarz turecki [...] jeżliby Moskwa nie dopuszczała króla Stanisława, deklarował wejść wojskiem swoim i ordami tatarskimi do Moskwy i z tym posła wielkiego, przed którym my, grandmuszkieterowie, z woli jw. jmć pana marszałka wielkiego koronnego prezentowalśmy się w Marywilu i musztrowaliśmy się, przysłał. MatDiar I, 48.
– Tamże w Warszawie, kazawszy kapitanowi Maflarowi mnie po francusku przestroić, rekomendował królowi jmci do grandmuszkieterów. Była to kompania z samych Polaków, Litwy i Kurlandczyków złożona, których było osimdziesiąt. Sam król był kapitanem naszym, porucznikiem śp. książę jmć Lubomirski, miecznik koronny z charakterem generała. Pułkownikiem naszym był Potocki, brat Morsztynowej, wojewodzinej inflantskiej, a każdy grandmuszkieter miał rangę chorążską. MatDiar I,43.
– Gdy i nie zawołano i pytano się, jeżeli mam wolę przysięgać, odpowiedziałem najprzód, że jako nie mam intencji być dłużej grandmuszkieterem, tak i przysięgi dla mnie widzę potrzebnej [...]. MatDiar I, 50.
– Po skończonym paracie powróciliśmy wszyscy do Marywilu, gdzie stanąwszy ci, którzy nie chcieli przysięgać, rozpuszczeni z paratu poszli do swoich stancji i od rezydenta saskiego wszystek grandmuszkieterski ekwipaż, to jest konie i na miesiąc jeden traktament, odebrali. MatDiar I, 51.
– Z jednej bowiem strony zasmakował sobie wzięte przed sejmikiem deputackim od Fleminga podskarbiego czerw. zł 2000 i Rzeczycy gratisowe trzymanie, tudzież że się tak daleko wdał w fakcje jego, a z drugiej strony podobał się francuski czerw. zł tysiąc, ale też obawiał się brać go, aby przez to sobie nie utracił łask i awantażów Flemingowskich. MatDiar I, 684-685.
patrz: GRATYSOWY
– Co dlatego uczyniłem, abym brata mego krzywym okiem na moje żenienie się patrzącego, aby mnie nie gryzł i braterskiej miłości nie targał, mógł ukontentować. MatDiar I, 601.
– Frąckiewicz, podstarości grodzki piński [...] widząc, że przemóc nie może i uczynić pluralitatem do laski skarbowej dla Zienkowicza, wziął przed się arcyniegodziwy sposób takowy [zdradziecko zwabił go do siebie i chciał zabić]. MatDiar I, 566.
patrz: GRODZKI
– Jak zostałem pisarzem grodzkim brzeskim, obligował mię ich plenipotent Danejkowicz, abym do Żurowic bazyliańskich zjechał na egzekucją. MatDiar I, 206.
patrz: GRODZKI
– Kamińska generałowa, naturalnie pyszna i choleryczka, rozgniewała się, poczęła mi grozić zięciem swoim. MatDiar I, 542.
patrz: GROZIĆ
– Dekret stanął marszałkowski odsądzając Szamockich ab omni officio et ab omni activitate in perpetuum. Wziął za to Krajewski nadgrodę, instygatorią koronną, a Szamocki pisarz niedługo żył z gryzot. MatDiar I, 239.
patrz: GRYZOTA
– Że jednak Apraksym pod Welau nie był ostrożny i dał się podejść Lewaldowi, generałowi pruskiemu, tedy go o to publicznie carowa strofowała, komendę mu odjęto, a tak Apraksym z gryzoty prędko potem umarł. MatDiar I, 852.
patrz: GRYZOTA
– Za czym też i ja miałem list od podkanclerzego z Warszawy z tym wyrażeniem, aby ktokolwiek, byle non verbosus, alias gwara, nie ex linqua venalis, był posłem. MatDiar I, 307.
patrz: GWARA
– Ja podziękowałem za tę łaskę, nie chcąc irytować tych zaręczyn, a słudze, chcąc pokazać wdzięczność jego fatygi, darowałem ładownicę. Zamięszanie te w domu podkomorzego do dawnej Grabowskich awersji przydało większej, a wtem u księdza Mazarewicza, gwardiana brzeskiego bernardyńskiego, zeszliśmy się z Grabowskim oboźnym. MatDiar 198.
patrz: GWARDIAN
– Jedni w dywersji francuskiej w Niemczech a tureckiej w Moskwie pokładając nadzieję, przy wolnej Stanisława elekcji na wszystko byli azardowani, drudzy biorąc wielkie pieniądze francuskie i z kontrubucji konfederackich profitując [czepiąc korzyści], koniec tej rewolucji na traktatach Francji z cesarzem, w Polszcze na amnestii zakładali. MatDiar 78.
– Przed sejmikiem wszyscy przyszli urzędnicy województwa do stancji mojej dla zabawienia nas, gdzie jedni wódkę gdańską, a drudzy herbatę pili, do kościoła zaś posłali swoją partią, pod komendą Kurowickiego, wójta i namiestnika ekonomicznego łomażskiego, który nie czekając ani przytomności urzędników, ani zagajenia zaczął zasiadać miejsce marszałkowskie sejmikowe. MatDiar 468.
patrz: HERBATA
– A że IchMć PP. Matuszewicowie contra praescriptum novellae legis extra repartitionem evocatorie, JOKsięcia JMci kanclerza wielkiego W. Ks. Lit. o wyrażonego poddanego i żonę jego zapozwali, za czym iudicium peny ewokacyjne kop sto i wieży cywilnej niedziel sześć na IchMć Panach Matuszewicach przysądza [...]. MatDiar 612.
– Roku 1755, mca nowembra 29 dnia po kontrowersjach między JOKsiążęciem JMcią kanclerzem wielkim W. Ks. Lit., IchMć Panami Witanowskimi, a Wielmożnymi IchMć Panami Matuszewicami ab utrinque wnoszonych [...] sąd TchMć Wielmożnych JMPanów Matuszewiców [...] ogłasza wolnymi na zawsze. MatDiar 592-593.
– [...] co do osób IchMć PP. Witanowskich, ponieważ ciż IchMć Panowie Witanowscy ad ullam obiectionem imparitatis IchMć Panom Matuszewicom przez kontrowersją swoją nie znali się i onej per totum negabant, za czym my sąd tymże IchMć Panom Matuszewicom omnimodam securitatem prerogatywy honoru szlacheckiego warujemy i ubezpieczamy. MatDiar 611.
– [...] my, sąd, za to niesprawiedliwe prawowanie się z JOKsięciem JMcią IchMć Panów Matuszewiców na karę zasiadania wieży cywilnej na niedziel sześć osądziwszy, ażeby takową wieżę w roku teraźniejszym tysiąc siedemset pięćdziesiątym siódmym miesiąca maja, szesnastego dnia w zamku JKrMci Brześciu zasiadłszy, oną non interrupte przez niedziel sześć wysiedzieli, iniungimus. MatDiar 766.
– Brat zaś mój [...] pojechał na komisją do Homla z daną sobie władzą odebrania guberni Koryckiemu, a innego gubernatora, który się zdać jemu będzie, instalowania. MatDiar 314.
– Ale książę kanclerz, więcej pieniędzy ofiarowawszy Brylowi i posławszy spieszno do Peterburga, prosząc o instancją za Sapiehą, podkanclerzym lit., zięciem swoim, gdy otrzymał od carowej instancją, tedy starostwa mścisławskiego uprosił dla podkanclerzego lit., które starostwo potem podkanclerzy ustąpił Łopacińskiemu, instygatorowi lit. MatDiar 742.
patrz: INSTANCJA
– Nastąpiły potem przedszlubne intercyzyjne zapisy i termin wesela in ianuario naznaczony. MatDiar I, 266.
– Tak życzyłem, ażeby najpierw upewnić sobie księcia Czartoryskiego, naówczas podkanclerzego a teraźniejszego kanclerza lit., rządzącego absolutnie trybunałami litewskimi, a potem ażeby Jałowicki jechał w Nowogródzkie z generałem, alias woźnym i choć do wsi lub do miasteczka intromitował się przez obwołanie posesji generalskie. MatDiar I, 264-265.
– Stanęło zatem na tej radzie conclusum, aby dnia jutrzejszego jechał Łopaciński, instygator naówczas lit., a teraźniejszy starosta mścisławski, z Suchodolskim, pisarzem skarbowym lit., do Niemieży do księcia hetmana, który tegoż dnia ufundowanego trybunału [wyjechał] z Wilna, z propozycjami do kombinacji w sprawie naszej, w której i książę miecznik lit., syn książęcia hetmana, przez ów manifest deputatów wyżej wyrażony był inwolwowany. MatDiar 655.
– Na resztę wyciągnąłem Eperiaszego do Węgrowa, gdzie go zostawiłem, gdzie on potem i umarł, a sam pojechałem na Nowy Rok do Rasny i na roczki januariowe do Brześcia. MatDiar 261.
patrz: JANUARIOWY
– Były naówczas w Rasnej małe jarmarczki i więcej w intracie inwentarskiej nie były podane, jak w tynfach 300, ale gdy ociec mój zaczął kupcom na handel ich i sztychowanie towarów pożyczać pieniędzy, tedy w krótkim czasie coraz więcej kupców zjeżdżało się. MatDiar I, 395.
patrz: JARMARCZEK
– [...] Żydom zas brzeskim pożyczyła [matka autora] jedynaście tysięcy złotych, zachęcając ich do jarmarkowania w Rasnej. MatDiar I, 85.
– Na zapusty nietrwała wzbudziła się we mnie do zakonu jezuickiego wokacja. Było nas trzech aspirantów: ja, i jmć ksiądz Krzymowski, który tylko jeden pojechał do nowicjatu. MatDiar I, 38.
patrz: JEZUICKI
– Wymawia nam JOKsiążę JMć kanclerz wielki W. Ks. Lit. ingratitudinem niewdzięczność. MatDiar 560.
patrz: J.O., JO, JO, JO.
– Samego tu WJPana podstarościego pińskiego subtelna jest polityka, żeby rozgłoszeniem takowych nierealnych impresji zabieżeć temu, aby nikt nas nie protegował, chroniąc się według tych odgłosów być pro malevolo et fomentatore jako człowiek złej woli i judziciel przeciwko JOKsięciu JMci kanclerzowi poczytanym. Nie trzeba nam tego (który nigdy nie był) żadnego fomentu, dość to wielkie motivum tanquam ex codice legis motyw jak gdyby z księgi prawa z ust tak wielkiego ministra JOKsięcia JMci kanclerza wielkiego W. Ks. Lit. (jako mi sam W JMP. cześnik Słonimski wyraził), że to z impetu i gniewu być mogła promanans wynikająca krzywda nasza i czy to przez długość przemilczenia naszego ingravescens stająca się coraz gwałtowniejsza , czy w publicznym lub prywatnym miejscu popędliwe od kogokolwiek improperium zelżenie , czy od niełaskawego kogo za lada okazją subordynowania jakiej bez czci, sumienia i fortuny będącej osoby zawziętość, dosyć wielkie na takim miejscu, taka na każdym miejscu przez wewnętrzne nasze zawstydzenie aflikcja udręka, było motivum ad publicam nieskazitelnego a saeculis honoru naszego vindicationem motywem do publicznej obrony naszego honoru od wieków nieskalanego. MatDiar 558-559.
patrz: J.O., JO, JO, JO.
– [...] prawo wieczyste przedażne od WJP. Jana Kazimierza z Matusza Matuszewica Giedrojcia, cześnika mińskiego, na majętność nazwaną Isłocz w województwie mińskim leżącą cum attinentiis, JOKsiążętom IchMciom Kazimierzowi i Pawłowi Sanguszkom w roku tysiąc sześćset dziewięćdziesiąt czwartym, nowembra ósmego dnia dane, a w roku tysiąc sześćset dziewięćdziesiąt piątego, ianuarii trzynastego dnia w ziemstwie mińskim przyznane [...]. MatDiar 776.
patrz: J.O., JO, JO, JO.
– Lecz gdy umarły jeszcze mówi, że się już z nim w ciele, chyba na Dolinie Jozefatowej, nie obaczycie, a za żywota chyba wam się przyśni i o więcej mszy prosić może. MatDiar I, 499.
– Stamtąd na juliowe roczki do Brześcia spieszyłem i mało co w domu zabawiwszy, pobiegłem do Kodnia. MatDiar I, 146.
patrz: JULIOWY
– Pojechałem potem z Rasny na roczki juniowe do Brześcia, które odsądziwszy, znowu pobiegłem do Wilna, dla sprawy z Grabowskim i z Parowińską. MatDiar I, 180.
patrz: JUNIOWY
– [...] aby JMP. Telatycki, pan tej baby aktualny, wieczysty mój jurysdykator, per respectum, że ją tak mocny pan kupił, łapać się jej nie odważył. MatDiar 585.
– Stąd można wnosić, że też iura possessoria ciż juryskwezytorowie in originalibus reprodukowane do siebie by zabrali, tak aby nullum vestigium służby wojennej ordynackiej, gdyż osobliwe są dobra ordynackie służebne, nie zostało. MatDiar 435.
– [...] nadeszła Sapieżyna kanclerzyna, przed którą gdy podskarbi nadworny zaczął moje justyfikowania się i zaprzysięgania eksplikować, nie ruszyło jej to bynajmniej [...]. MatDiar 237.
– Przewielebnym w Bogu Andrzejowi Stan. Kostce Załuskiemu, Wieleb. w Bogu Mikołajowi Dembowskiemu kamienieckiemu biskupom; wielmożnym: Janowi Klemensowi Branickiemu, wojewodzie krakowskiemu, hetmanowi wielkiemu koronnemu, Wacławowi Rzewuskiemu, wojewodzie podolskiemu, hetmanowi polnemu koronnemu, który po JW. wojewodzie wileńskim ex stallo wedle miejsca województwa swego zasiadać ma, tudzież JW. Michałowi księciu Radziwiłłowi, wojewodzie wileńskiemu, hetmanowi wielkiemu W. Ks. Lit.; urodzonym: Aleksandrowi Stadnickiemu, podkomorzemu podolskiemu, Adamowi Rostkowskiemu, staroście tyszowieckiemu, Andrzejowi Renardowi, staroście różańskiemu, Janowi Szumlańskiemu, chorążemu halickiemu, Stanisławowi Łętowskiemu, podstolemu krakowskiemu, Józefowi Mogilnickiemu, staroście nieszawskiemu, Józefowi Łopuskiemu, miecznikowi chełmskiemu, uprzejmie i wiernie nam miłym łaskę naszą królewską. MatDiar 441.
patrz: JW, JW, JW.
– Powróciwszy z cudzych krajów z próbą poloru, którym się przyrodzona bardzej ozdobiła doskonałość, gdy każdy wiedział, że ani w Paryżu liliowa jego niewinność utracona, ani w Amsterdamie czyli Londynie przedana podczciwość litewska została, drugi raz z JW. Sapiehą, podskarbim nadwornym lit., wiadomy już i doświadczony w owych złych drogach anioł stróż lub drugi wódz i obrona cnoty Jerzy, albo jak drugi łabędź, jaki niegdy św. Stanisława Kostkę do Rzymu prowadził, przeznaczony z nieba przewodnik wybrał się. MatDiar 490.
patrz: JW, JW, JW.
– To jest, dlaczego Klemens XI ociec święty, JWJM. ksiądz Popławski, biskup inflantski, w Rzymie biskupem świętym nazwany, wielce go sobie poważali. MatDiar 491.
patrz: JWJM, JWJM, JWJM., JWJMĆ
– [...] zatem ekstrakt kontraktu na czopowe szelężne województwa mińskiego od JWJMP. Benedykta Sapiehy, podskarbiego wielkiego W. Ks. Lit., WJMP. Janowi Kazimierzowi Matuszewicowi, cześnikowi mińskiemu, w roku tysiąc sześćset dziewięćdziesiątym pierwszym, ianuarii dwudziestego wtórego dnia dany et eodem anno februarii szóstego dnia w grodzie mińskim aktykowany [...] MatDiar 776.
patrz: JWJMP, JWJMP.
– Były oprócz tego na folwarku kadetki, młode dziewczęta pięknych twarzy, różnych kondycji, które brano, a gdy lat dojdą, księciu oddawano. MatDiar 285.
patrz: KADETKA
– A że Żydzi kahalni starsi mińscy tego roku byli przyjaciele starosty mińskiego i oni plenipotencją przyznaną mieli od kahału mińskiego dla poparcia sprawy z Iwanowskim, starostą swoim, więc taki wynalazłem sposób, aby według ustanowionej słownej Przezdzieckiego ugody napisać zapis między Iwanowskim starostą a kahałem mińskim ugodliwy. MatDiar 453.
patrz: KAHALNY
– A że Żydzi kahalni starsi mińscy tego roku byli przyjaciele starosty mińskiego i oni plenipotencją przyznaną mieli od kahału mińskiego dla poparcia sprawy z Iwanowskim, starostą swoim, więc taki wynalazłem sposób, aby według ustanowionej słownej Przezdzieckiego ugody napisać zapis między Iwanowskim starostą a kahałem mińskim ugodliwy. MatDiar 453.
patrz: KAHAŁ
– Inter alia na dysydentów i Żydów vehementissime aklamował i na Żydów wydał taką propozycją, że wypędzając ich z kraju, kraj by spustoszał, ale ażeby ich kastrować i starych, i młodych, ażeby się insensibiliter ten naród wyplenił. MatDiar 278.
– Tenże pan, zabrawszy do mnie łaskawe serce, jadąc do Warszawy na kampament pod Czerniakowem z wojska koronnego i saskiego pod komendą jw. jmć pana Poniatowskiego, wojewody mazowieckiego, regimentarza generalnego wojska koronnego, w konspekcie najjaśniejszego Augusta Wtórego na sejm dla rozdania buław przybyłego odprawiony wziął mię z sobą. MatDiar 42.
patrz: KAMPAMENT
– Druga wiadomość dla króla naszego niepomyślna, a dla króla pruskiego szczęśliwa, z Hanoweru przyszła, gdzie wojsko francuskie pod komendą feldtmarszałka książęcia de Subiz kampowało. MatDiar I, 852.
patrz: KAMPOWAĆ
– Z tej tedy okoliczności miałem osobliwszą akceptacją u śp. chorążego warszawskiego, którego syn Andrzej, teraźniejszy starosta ciechanowski, generał leutnant wojska koronnego, był moim pod grandmuszkieterami kamratem, ale natenczas już był kawalerem u księcia Hieronima Radziwiłła, naówczas starosty przemyślskiego, a teraźniejszego chorążego wielkiego W. Ks. Lit. MatDiar 46.
patrz: KAMRAT
– Jakoż żałujący urodzony stolnik brzeski przed destynowanym od nas wielmożnym Małachowskim, kanclerzym wielkim koronnym, ad discutiendam komisji wohyńskiej accusationem dla zbadania [...]. MatDiar I, 522.
patrz: KANCLERZY
– Stanąwszy w Warszawie, zastałem już rozdane urzędy ziemskie brzeskie: Suzinowi podkomorstwo, Wereszczace chorężstwo, który lubo ustąpił Rusieckiemu w swojej konkurencji, pretendując tylko kandydacji, jednak potem przez hrabię Siedlnickiego, naówczas wojewodę podlaskiego, a teraźniejszego podskarbiego wielkiego koronnego, otrzymał przywilej na chorężstwo, o co potem miał dosyć kłopotu. MatDiar 167.
patrz: KANDYDACJA
– Oddałem tedy ten projekt kasztelanowi witebskiemu, ale kasztelan, widząc, że w tym projekcie żadna dla mnie nie była wyrażona kapcja szkodliwa, nie posłał tego projektu księciu kanclerzowi. MatDiar 607.
patrz: KAPCJA
– Ksiądz zaś Benedykt odpisał mi żaląc się na to, że kopią listu jego do mnie pisanego komunikowałem Sosnowskiemu i że mu na tej kapelanii trzeba być barzo ostrożnym. MatDiar 699.
patrz: KAPELANIA
– Wkrótce zatem ociec mój do znacznych kapitałów począł przychodzić. MatDiar 395.
patrz: KAPITAŁ
– Pojechałem potem z bratem moim Wacławem na sejm do Warszawy, szukając dla niego miejsca w jakim regimencie, które i znalazłem. Kapitani jeden w regimencie królowej w Elblągu stojącym przedawał kapitanią. Otrzymałem konsens od nieboszczyka Potockiego, hetmana wielkiego kor., do kupienia tej chorągwi [...] MatDiar 258.
patrz: KAPITANIA
– Nota bene, na ten punkt intra parenthesim tego listu replikuję teraz, że nigdy nie pisałem, abym pieniądze kapitulacyjne miał w ręku i miał je złożyć u jksiędza Zboińskiego, proboszcza trockiego. MatDiar 837.
– A że między grafem Brylem, ministrem saskim, a Brogliem, posłem francuskim, człekiem żywym i impetycznym, nie było dobrej przyjaźni, więc gdy się poseł francuski dowiedział, że starosta brański i od dworu naszego jest kapitulowany, tedy pensji francuskiej przestał mu dawać, o co starosta brański był nieprzyjazny dla Francji, ale nie mógł Beka przewyższyć w kredycie hetmańskim. MatDiar 642.
– Był to taki czas jak w fortecy w ostatnim niebezpieczeństwie będącej, kapitulacją przed ostatnim szturmem, po pogrożeniu rabunkiem i wycinaniem w pień obojej płci ludzi, kapitulującej się. MatDiar 786.
– Potem Żyda jego faworyta Szymona, który wszystkim generalnie rządził i dla wielu ludzi chrześcijan okrucieństwa czynił, znaleziono go i z całą jego familią w kryty karawan wsadziwszy, wywieźli do Białej. MatDiar 286.
– Przyjechałem do karczemki we wsi Leżajce będącej. MatDiar 153.
patrz: KARCZEMKA
– Szlachtę zaś i pomniejszej kondycji nieprzyjaciół swoich bardzo karesował, niespodziewane im łaski świadczył i robił ich sobie przyjaciołami. MatDiar 60.
– Była U podskarbinej faworytka Krypska, która pierwej za karlicę bywszy, potem wyrosła, a była nieprzyjaciółką Korytyńskiej. MatDiar 323.
patrz: KARLICA
– [...] niesposobność jechania JWJMPana marszałka wielkiego W. Ks. Lit. do Wschowy, który po kuracji karlsbadzkiej ex iniunctione medicorum następującego maja omninoz polecenia lekarzy... do końca zażyć musi. MatDiar 515.
– A tymczasem książę kanclerz na karnawał, alias na ostatki zapust pojechał do Słonima do zięcia swego Sapiehy, podkanclerzego lit. [...]. MatDiar 636.
patrz: KARNAWAŁ
– Roku 1721, die 20 ianuarii z niedzieli na poniedziałek, z północy o pierwszej godzinie urodziła mi się córka w Jelnej. Ochrzczona tamże, die 16 februarii przez JKsiędza Grzegorza Giżyckiego, proboszcza karolińskiego i kamienieckiego. MatDiar 401.
– [...] w Litwie zaś głębszej rok był barzo nieurodzajny, a zatem wielka karystia. MatDiar 394.
patrz: KARYSTIA
– Wracając się zaś z relacją w upadku fortuny dziada mego, że trzymanie czopowego mińskiego i orszańskiego były tego okazją, tak opisuję. Najprzód, że prenumeratę dał Sapiezie, podskarbiemu wielkiemu W. Ks. Lit., na kontrakt, a na tę sumę zapożyczył się potem, że za uniwersałem królewskim Jana Trzeciego ob calamitatem karystii była na rok prorogacja, alias libertacja od tego podatku, ale podskarbiowie nie chcieli onej akceptować. MatDiar 381.
patrz: KARYSTIA
– Po obiedzie chodzą państwo po ogrodzie. Inni batami się wożą, gdyż tam na ten dzień przez różne kaskady woda z rzeki portowej Narwy wpuszczana bywa. MatDiar 662.
patrz: KASKADA
– Ożenił się z drugą żoną, wdową Pakoszową, chorążyną nadworną lit., z domu Kryszpinówną, kasztelanką trocką, ale mu się z tą drugą żoną nie powiodło. MatDiar 149.
– ... stolnik ową pomoc JMPana marszałka nadwątloną uznawałeś WMPan. R.: niech te przychylności i starania JMPana marszałka przy innych wszystkich addykcjach, jeśli nie były życzliwe, sama WJMPani stolnikowa, jako też JWJMPani kasztelanowa z całą familią i kto tylko słyszał o mariażu WMPana decydują, dla którego nie pozwalających Ichmć Państwa kasztelanów witebskich w ścianach swoich widzieć WMPaństwa nexus związek , JMPan marszałek, nie zapatrując się na JOKsięcia JMci kanclerza resentymenta, dom, serce i starania swoje miał otworem. MatDiar 838.
– Nawet ksiądz koadiutor i teraźniejszy podkanclerzy przed drzwiami izby sądowej, na wszystkie azardy rezolwowani, stali. MatDiar I, 186.
patrz: KOADIUTOR
– Pożyczyłem rzędu i kulbaki u Łaźniewskiego, naówczas konkurującego o siostrę moją Jagnieszkę. MatDiar 158.
– Jakoż przed reasumpcją kilką dniami stanąwszy w Mińsku, o aktorat wysoki postarałem się. Ale że brat mój, teraźniejszy pułkownik, i drugi, Wacław, principalis actor, nieprędko przyjeżdżali, na których, jako się wyżej namieniło, komparycja ex actoratu Parowińskiej była otrzymana, za czym musiałem, nie wyjeżdżając z Mińska aż do Bożego Narodzenia, przy trybunale siedzieć, mając czas tak, Sapiezie, marszałkowi trybunalskiemu, teraźniejszemu podkanclerzemu lit., i Sosnowskiemu, wicemarszałkowi, jako i innym deputatom zasługować się. MatDiar 217.
patrz: KOMPARYCJA
– Ksiądz Giżycki wziął z sobą jmć pana Wacława do Brzeżan, gdzie poszczwany psem od swego swywolnego kondyscypuła, spadł z schodów z trzeciego piętra na posadzkę ceglaną i był za umarłego rozumiany, ale gdy księża komunistowie przed obrazem Najświętszej Panny Salve Regina, prosząc o zdrowie dla brata mego, śpiewali, brat mój bez żadnego kalectwa i słabości zdrowym został. MatDiar 37.
patrz: KOMUNISTA
– W rok [...] po urodzeniu moim byłem śmiertelnie chory i już cale zdesperpwany, lecz gdy wyżej wyrażony ksiądz Giżycki i ksiądz Gass, praeses komunistów, przyjechali do Jelnej i modlitwę nade mną uczynili, a do tego matka moja dobrodzika ofiarowała mię, jeżeli przyjdę do zdrowia, na służbę boską i stan duchowny, tedy za łaską Pana Boga ozdrowiałem. MatDiar 35.
patrz: KOMUNISTA
– Gdy zaś [ojciec] Jelną trzymał pod Kamieńcem Lit., był naówczas w tymże Kamieńcu proboszczem parafialnym ksiądz Grzegorz Giżycki, komunista, wielkiej człek pobożności. MatDiar 399.
patrz: KOMUNISTA
– Książę kanclerz lit. [...] powiedał publicznie u obiadu, że nie jesteśmy szlachtą i że ma ciotkę naszą rodzoną chłopskiéj kondycji u siebie. MatDiar I, 473.
patrz: KONDYCJA
– Nazajutrz przysłał wojewoda podlaski pułkownika regimentu swego Lamara, konfidenta ojca mego, z oświadczeniem dobrej przyjaźni swojej i zapraszając ojca mego do siebie. MatDiar 84.
patrz: KONFIDENT
– A względem naszej sprawy, gdy się usilnie tego dopominałem, aby baba kalumniatorka koniecznie publicznie karana była, a książę kanclerz żadnym sposobem na to pozwalać nie chciał, tedy stąd oczywisty reprezentowałem i mediatorom a Maiestate destynowanym, i wszystkim dystyngwowanym osobom dowód, że książę kanclerz jako swego instrumentu na opresją honoru naszego zażytego na publiczną karę wydawać nie chce. MatDiar 725.
patrz: KONIECZNIE
– Opowiedałem księciu chorążemu, jak go księżna kanclerzyna lit. estymuje i wysławia, a potem rzekłem, iż wiem o takim prezencie, który by księcia nic nie kosztował, a księżna kanclerzyna za najdroższy by go przyjęła i niewypowiedzianie by będąc kontentą, wysławiałaby przed całym światem wielką łaskę księcia. MatDiar 472.
patrz: KONTENT
– Pokazał się być kontentym z mego przyjazdu. MatDiar 361.
patrz: KONTENT
– Ujął się mocno hetman za marszałka kowieńskiego i tak te oskarżenia dissipavit, ale podobno prawdziwe to było doniesienie, bo marszałek kowieński, lubo sam przede mną twierdził, że Rzeczycę Pociejowską, dobra w województwie brzeskim lit. leżące, kontraktem arendownym od Fleminga, podskarbiego lit., trzyma i pieniądze mu corocznie płaci, jednak się to potem pokazało, że darmo trzymał. MatDiar I, 450.
patrz: KONTRAKT
– Tymczasem Zabiełło, marszałek kowieński, otrzymał od Fleminga, podskarbiego wielkiego W. Ks. Lit., kontrakt arendowny na Rzeczycę Pociejowską in contiguitate z Czemerami będącą.. MatDiar I, 363.
patrz: KONTRAKT
– Dragatowi, szlachcicowi z partii tegoż Kossowskiego, kontusz rozszarpniono. MatDiar 115.
– Tak do reparacji kościoła dominikańskiego w Janowie, także do wybudowania cerkwi bazyliańskiej w Kamieńcu Lit. nie skurczoną dopomógł ręką [ojciec autora]. MatDiar I, 151,.
patrz: KOŚCIÓŁ
– Pojechałem tedy z Warszawy po 500 czerw, zł do ojca mego, które z łaski jego wziąwszy, powróciłem na święta Bożego Narodzenia do Warszawy i tak kredens na pisarstwo grodzkie brzeskie wziąwszy, powróciłem do Rasny. MatDiar 138.
patrz: KREDENS
– ...wziąwszy tedy Buczyńskiego, szlachta zaniosła na ręku do kościoła augustiańskiego i mało co dawszy zagaić Tarkowskiemu, kasztelanowi brzeskiemu, osadziła na krześle marszałkowskim — i tak Buczyński bez żadnej kontradykcji został marszałkiem sejmikowym. MatDiar 230.
patrz: KRZESŁO
– Zmięszał się tym Fleming. Począł się rzucać, gniewać, a szlachta tym żwawiej na niego hałasowała. Raz wyrywała spod niego krzesło i wraz go z impetem krzesłem barzo ciasno do stołu przypierała. MatDiar 419.
patrz: KRZESŁO
– Ksiądz Giżycki wziął z sobą jmć pana Wacława do Brzeżan, gdzie poszczwany psem od swego swywolnego kondyscypuła, spadł z schodów z trzeciego piętra na posadzkę ceglaną i był za umarłego rozumiany, ale gdy księża komunistowie przed obrazem Najświętszej Panny Salve Regina, prosząc o zdrowie dla brata mego, śpiewali, brat mój bez żadnego kalectwa i słabości zdrowym został. MatDiar 37.
patrz: KSIĄDZ
– Ja także, wiedząc, że księga abjuratowa podymnego województwa brzeskiego sama oryginalna w prywatnym depozycie była u Tarkowskiego, kasztelana brzeskiego, a w grodzie taryfa będąca jest pofałszowana, nie mogąc za niepojednokrotną rekwizycją tejże księgi od Tarkowskiego kasztelana rekuperować, dałem mu pozew na trybunał do komportacji tej księgi. MatDiar I, 245.
patrz: KSIĘGA
– Regimentarz tedy, objąwszy komendę nad obozem, w ktorym najmniej tysiąc ludzi znajduje się, w swoich wielkich namiotach częstuje rycerstwo. Jest to rzecz kosztowna, dają tedy regimentarstwa majętnym ludziom, oprócz tego largicją jaką proporcjonalną rekompensuje im hetman koszt i fatygę. MatDiar I, 692.
patrz: LARGICYJA
– Książę hetman z largicyjnych pieniędzy może mu dać regimentarską kapitulacją, a oprócz tego [trzymając] z Mniszkiem, marszałkiem nadwornym koronnym, zięciem grafa Bryla i faworytem królewskim, z hetmanem wielkim koronnym łatwą może do wakującego najpierwszego starostwa dać promocją. MatDiar I, 447-448.
patrz: LARGICYJNY
– [...] usiłuje JMPan surogator orszański przemienić i przeobrazić nas w jedyne larwy i monstra niewdzięczności, a tak wiele przenikających o mniemaną niewdzięczność egzagerowawszy eksklamacji, wieży na nas in fundo doprasza się. MatDiar I, 588.
patrz: LARWA
– [...] książę marszałek trybunalski obawiał się pernoktaty - wiedząc, że pieniądze kanclerskie latają - aby przez noc nie sfabrykowano przeciwko nam pluralitatem [...]. MatDiar I, 614.
patrz: LATAĆ
– [...] mnie wstyd, abym tak był płochy i ustawnie od jednej do drugiej partii latający. MatDiar I, 462.
patrz: LATAJĄCY
– [...] chłopi, jako się potem pokazało, wziąwszy kapitana na wóz, przezuli go w łapcie i gołą ledzią, zaprowadziwszy na wielkie błota, w stogu go siana dla ciepła ukryli. MatDiar I, 96.
patrz: LEDŹ
– Pracowałem około tego mocno, ale wyperswadować nie mogłem, najprzód, że już po sejmiku gospodarskim ta materia proponowana była, druga, że się wielu nie zdawało, ażeby przez obranie komisarzów legitymować przechód Moskwy bez konsensu Rzpltej przez jej kraje, trzecia racja, że Moskwa marszem swoim tylko część województwa brzeskiego, brzegiem od Podlasza, przechodziła i wszystkich równie nie dotykała. MatDiar 291.
– W Dywinie gdy stanąłem, moim oficerom myśl wpadła, nie bardzo dla mnie, jako przez młodość mniej ostrożnego i konsyderowanego, pomyślna, to jest, abym ludzi rozpuścił, a co miałem lenungowych blisko tysiąca talerów bitych pieniędzy, podobno umyślili mi odebrać. MatDiar 89.
patrz: LENUNGOWY
– Wziął także dzierżawę dobrą Pokretonie w województwie wileńskim, wziął leśnictwo czacheckie 10 000 zł czyniące. MatDiar I, 296.
patrz: LEŚNICTWO
– Zgromadzili się i przyjaciele księcia kanclerza i Fleminga barzo licznie. MatDiar 467.
patrz: LICZNIE, LICZNO
– Prawdziwie pan heroicznej cnoty, który nie tylko zapomniał litościwie tego, w czym mu się, służąc księciu kanclerzowi, mogłem naprzykrzyć, łubom się zawsze wystrzegał jakim grubiaństwem go urazić, ale jeszcze raczył mi dać tak mocną promocją swoją. MatDiar 577.
– Usłużyłem mu skutecznie, a tymczasem następował czas trybunału skarbowego, którego miał być marszałkiem Zawisza, starosta starodubowski, na którym, że siła, jako się wyżej rzekło, kondemnat było, dla których nie mógł przyjechać do Wilna, za czym między deputatami powstała wielka lukta o laskę skarbową. MatDiar 566.
patrz: LUKTA
– Do nóg krzyżem padałem, płakałem i tak nauczyłem się płakać, że skoro do którego deputata przyjechawszy mówić zacząłem, zaraz mi się łzy z oczu lunęły. MatDiar 579.
– Straszewicz, naówczas poseł upitski, mój zawsze łaskawca, potem starosta starodubowski, ujął się za mnie [...]. MatDiar 168.
patrz: ŁASKAWCA
– Do tego zaś naszego aktoratu miał być aktorat nasz z księciem kanclerzem łączony. MatDiar 557.
patrz: ŁĄCZONY
– Trzymali ją do chrztu św. JWJMPan Michał Sapieha, pisarz polny W. Ks. Lit., z JMPanią Krystyną Chrzanowską, łowczyną brzeską. MatDiar 401.
patrz: ŁOWCZYNA
– Gdy przyjechał z saniami Baranowski i pęk łuczywy rozpalonej przywiózł, owe światło ocuciło mię, żem dopiero przejrzał, i powiedziano mi, co się ze mną stało. MatDiar I, 112.
– Miłej z dawna dla mnie i na zawsze ad dulcem pastum animi żądanej przyjaźni i łaski swojej jeżeli nadarzyć raczysz, Mci Dobrodzieju, commercium in hoc climate mundi memu tu zamieszkaniu się przybysławickiemu zręczne, będę rad serdecznie takowej szczęśliwości, gdyż ja od rezydencji tutejszej ad primos dies septembris nie oddalę się. MatDiar 699.
patrz: M, M, , MŚĆ
– Na tych tedy pisaniu i przyznawaniu w magdeburii kowieńskiej transakcji zabawił się podkanclerzy, a potem około godziny piątej wieczorem razem z kasztelanem witebskim przyjechał do Czerwonego Dworu. MatDiar 660.
– Praeiudicia dekretu kondyktowego nowogródzkiego trybunału głównego, W. Ks. Lit. z remonstracjami onych, iuxta numerum ad marginem wedle numerów na marginesie wykonotowane. MatDiar 792.
patrz: MARGINES
– Miał jeden z nich przemowę, potem marianie wzięli trumnę na ramiona swoje i postawili na katafalku w kościele. MatDiar 405.
patrz: MARIANIN
– Jest między Murawczycami, wsią minkowicką, a między Czerniewem Zabłociem, wsią rasieńską, w której i poddani Horbowskiej, stolnikowej dobrzyńskiej, i klasztorni mariańscy mieszkają, błoto, bagno kępowate, na którym siana nie koszą, tylko się bydło pasie. MatDiar 410.
patrz: MARIAŃSKI
– Książę [...] Janusz Sanguszko [...] rozpustny i marnotrawny [...] dobra ordynacji ostrogskiej, uczyniwszy się dziedzicem [...] jako sukcesyjne na rożnych [...] porozpisywał. Jako to: [...] Karolowi Szydłowskiemu [...] faworytowi i amantowi swemu, miasto Koźmin i wsi 17. MatDiar 433.
– [...] także list intercyzyjny, zapis od JOKsięcia JMci Bogusława Radziwiłła, koniuszego W. Ks. Lit., którym exprimendo, iż majętność Niewielicze w województwie mińskim leżąca, jeszcze ante unionem JMPanu Tomaszowi Matuszewicowi wiecznością dostała się et inter alia tęż majętność Niewielicze ustąpić wiecznością jako należytemu aktorowi temuż JMPanu Hrehoremu Matuszewicowi, komornikowi mińskiemu, JOKsiążę JMĆ koniuszy W. Ks. Lit. deklarował w roku tysiąc sześćset pięćdziesiątym czwartym, m-ca aprila dwunastego dnia dany et eodem anno dnia piętnastego iunii w ziemstwie mińskim aktykowany; item oblig oryginalny od JMPana Michała Kazimierza Swołyńskiego, marszałkowicza oszmiańskiego, WJMPanu Hrehoremu Matuszewicowi, skarbnikowi województwa mińskiego, w roku tysiąc sześćset pięćdziesiątym czwartym na sumę pięć tysięcy zł polskich dany — produxerunt. MatDiar 771.
– Posłałem prędko po chorążego mego Nowickiego, radząc się z nim, co mam czynić, który zaraz meldował to majorowi Hortykowi, a sam z tymże chorążym Nowickim wybiegłem konno szukać kapitana. MatDiar 96.
patrz: MELDOWAĆ
– Miał podobno brat mój, abym ja nie był na sejmiku, dwie polityki, pierwsza, aby się sam jeden u dworu merytował, druga, że miał intencją naprzykrzać się Flemingowi, podskarbiemu wielkiemu lit., na sejmiku, a spodziewał się, że ja na żadne, ile gwałtowne, naprzykrzenia nie pozwolę. MatDiar 418.
patrz: MERYTOWAĆ
– Ale że ta jest dobrodziejstwami obowiązanych profesja, aby ustawicznym odebranej łaski głoszeniem oddawać należność ręce sprawcy, za czym najprzód proszę ten geniusz JWWMPana Dobrodzieja, którym wszystkich należących do twej najlepszej na świecie krwi, od pierwszego — dzięki pomyślnemu objęciu wpływu wielkich antenatów swoich, dzięki własnej jakby skróconej metempsychozie obejmujesz esencjalne talenta, który jesteś wyrocznią Rzeczypospolitej, abyś natchnąwszy mnie, swój twór, życzliwymi za każdym tchnieniem adoracjami, pozwolił tak obligowanego życia tchnienie, jako też pierwiastki dobywającego się głosu w najpokorniejszym za konferowane pióro grodzkie sakryfikować dziękczynieniu [...]. MatDiar 143.
– Zgodził przy tym dla mnie, mającego ochotę do rysowania, malarza p. Melaniego, Włocha, aby mię uczył rysować, i metra do języka francuskiego. MatDiar 39.
patrz: METR
– Zadawano mi także w tymże mandacie, że nie oddałem wszystkich dokumentów po napisanym dekrecie miasteczkowi Wohyniowi, co także fałsz był, bo wszystkie oddałem. MatDiar 424.
patrz: MIASTECZKO
– Tymczasem książę Radziwiłł, miecznik lit., marszałek trybunalski, nadjechał do Mińska, którego wjazd dość był wspaniały. MatDiar 575.
patrz: MIECZNIK
– Za powrotem księdza Zboińskiego przyjechała ze Gdańska Chełchowska, miecznikowa kowieńska, teraźniejsza żona moja, której, ile możności mojej, tak przez ustawiczne rekomendacje, jako też i przez prezenta, i przez listy instancjalne od Branickiego, hetmana wielkiego koronnego, i od księcia Radziwiłła, hetmana wielkiego lit., zasługowałem się. MatDiar 569.
– Z tym tedy napisanym memoriałem najprzód poszedłem do Bohusza, miecznego wileńskiego, któremu się ten projekt podobał. MatDiar 824.
patrz: MIECZNY
– [...] wyżej wspomniony Matiasz albo Maciej jeszcze w młodych leciach z dóbr Kosowa wyszedł, a potem ożeniwszy się w mieście JKrMci Mielniku, o mil dwie od Telatycz leżącym, w Telatyczach przebywał i jeżeli tak tenże ociec Matiasz, jako i córka jego Anna w życiu zostają. MatDiar 800.
patrz: MIELNIK
– Trwała ta mięszanina aż do nocy. MatDiar 323.
– Nadto uzurpując sobie absolutną w wolnym narodzie nad równymi władzę, zapomniawszy, że jurysdykcje grodzkie, ziemskie i trybunalskie zupełną w tej Rzpltej mają moc i zachowanie, uniwersały do JO., JW., W. i urodzonych posesorów w dobrach ordynacji ostrogskiej ex re z racji służby wojennej Rzpltej mieszczących się, ażeby ciż posesorowie teraźniejszym donatariuszom reproducant iura sua przedstawili swoje prawa i intromisje do tych dóbr dopuszczali, powydawał, jako oblata wpis do akt wieczystych takowego uniwersału w aktach grodu krzemienieckiego zeznana świadczy. MatDiar 438.
– Bywał mój ociec często i mieszkiwał w Białymstoku, tam miał wielką łaskę u Branickiego, wojewody podlaskiego, a teraźniejszego kasztelana krakowskiego, hetmana wielkiego koronnego w chłopięcym wieku będącego, na ręku swoich nosił, skąd mu był barzo znajomym. MatDiar 391.
– [...] a z drugiej strony obawiając się mocnego narażenia ministra, a przez to tacite milcząco bez obwarowania honoru naszego, simpliciter uwalniając JOKsięcia JMci kanclerza od procesu naszego, ancipitem ferowała sententiam dwuznaczny... wyrok. MatDiar 588.
patrz: MILCZĄCO
– Jakbyś babę hultajkę, kalumniatorkę jako jaki drogi klejnot kupiony wszystkim pokazywał, jakbyś jej kłamliwe, potworne i bezbożne ciotectwo publikował, a potem nas milczących, trwożących się, struchlałych przez subordynowanych niepodściwych, a nic nie mających ludzi chłopami zrobił, osoby nasze w kajdany, a fortunę w kaduk zagarnął. MatDiar 589.
patrz: MILCZĄCY
– Przy strażniku lit. był śp. Sapieha, kasztelan naówczas trocki, starosta brzeski, potem kanclerz W. Ks. Lit., gdyż i ten pan, jako wielkiej erudycji i wymowy, do ministerium pieczęci mniejszej aspirował, która by po daniu buławy księciu jmci Wiśniowieckiemu jako regimentarzowi generalnemu lit., kanclerzowi, a po nim pieczęci wielkiej księciu jmci Czartoryskiemu, naówczas podkanclerzemu nadwornemu lit., tedy by per incompatibilitatem dwóch ministeriów w jednym domu nie mógł pieczęci mniejszej pretendować i dlatego był przychylniejszy strażnikowi lit. MatDiar 52.
– Graf tedy Bryl, lubo zawsze miał tę politykę, że się dla wszystkich choć nieszczerze, ale grzecznie pokazywał, ofuknął się na mnie i rzekł, że: „Nie wiem, czego wm. pan chcesz, kiedy książę kanclerz wszystko, co umówił, dotrzymać słowem ministrowskim przyrzeka.” MatDiar 747.
– Ciż donatariuszowie względem ludzi sześciuset ręczną sub processu bonae fidei, z księciem Sanguszką, marszałkiem nadwornym lit., czyniąc go dobra dziedziczne, klucze: dubiński, stepański, konstantynowski, mirowski, wilski, czudnowski, bazyliński, pikowski, krantowski, sulżyński, ostrogski i lutowicki, prawem naturalnym po niegdy księżnie Marii Annie z książąt Lubomirskiej Sanguszkowej, marszałkowej wielkiej W. Ks. Lit., matce swojej spadłe, przedającym, a nie wspominając nic obligacji ordynackiej księcia Janusza Ostrogskiego, kasztelana krakowskiego, lecz tylko namieniwszy księcia Aleksandra Dominika Lubomirskiego, starostę sandeckiego, że na obronę Ukrainy 600 ludzi z tych dóbr postanowił, też 600 ludzi utrzymywanie pod władzą hetmańską asekurowali i dyspartyment, wiela z którego klucza ludzi być powinno, opisali. MatDiar 434.
patrz: MIROWSKI
– Nihilominus część jego przyjaciół deputatów iudicatum swoje z Witanowskimi, z którymi, jako nieraz superius expressum, nawet produktu nie było, primo loco położyła. Więc jakie w tym misterium było, wypisuję, iż jako nastrojona ta machina była na zgubę honoru naszego z taką widocznością, iż niepodobna było nikomu rozum mającemu wyperswadować, aby ta machina nie była na nas realnie zrobiona i natężona. MatDiar 615.
patrz: MISTERIUM
– Ściele ta praw i wolności naszych arena kwitnącej sprawiedliwości świętej sacras aristas święte kłosy dla ukoronowania śladów szczęśliwego z dziedzicznych państw Waszej Królewskiej Mości przyjazdu na ten tron, na którym najchwalebniejszych cnót i dzieł heroicznych zebrawszy manipulum naręcze, wszystkich krwią i majestatem antecessorów swoich, jako in mystico pantheone w mistycznym panteonie, w Pańskim zawarłeś sercu. MatDiar I, 169.
patrz: MISTYCZNY
– Nim się ta spowiedź przedłużona skończyła, tymczasem Orszanie poczęli się mitygować i już na życie jego nie tak byli żwawymi, a zatem upewnili, że go nie rozsiekają. MatDiar 98.
– Drugi syn wielmożnego Jana Matuszewica, cześnika mińskiego, Kazimierz, podstoli parnawski, pod znakiem husarskim w wojsku koronnym towarzysz, którego mężstwo i wojenny przemysł przednim dzielnych kawalerów wyrównałby rycerskim kunsztom, gdyby go była wczesna zbyt w młodzieńczym stanie śmierć ojczyźnie i dalszym nie umknęła zasługom. MatDiar 483.
– Ten zaś pan i z urodzenia, i z pobożności, i z mądrości wzięty, dla tych samych przymiotów między najpierwszą stanu rycerskiego młodzieżą, chcąc mieć honor jechać jako kawaler z Jaśnie Wielmożnym Janem Sapiehą, starostą bobrujskim, potem hetmanem wielkim W. Ks. Lit. MatDiar 490.
patrz: MŁODZIEŻ
– Po tej sprawie marszałek kowieński z Strutyńskim, starostą szakinowskim, grał w karty tak nieszczęśliwie, że do ostatniego szeląga, nawet tabakiery, zegarki i szpinkę, i inne mobilia poprzegrywał. MatDiar 222.
patrz: MOBILIA
– Wszyscy ich wenerowali, do łask ich certatim ubiegali się, a jeszcze się tym barzej mocnili przez związki małżeńskie. MatDiar 283.
– Kupuje, aby będąc panem dziedzicznym, będąc panem życia i śmierci, despotyczną zwierzchnością swoją nawet tę, która czasem w najgorszych się ludziach zdarza, rezypiscencją żal za grzechy i wolność sumiennej odjął reklamacji, a raczej, aby w dobrach książęcia JMci ta baba pilnowana, sekretu tego, że jest namówiona, palam na innym nie wyjawiła miejscu, a jeszcze bardzej, aby JMP. Telatycki, pan tej baby aktualny, wieczysty mój jurysdykator mocodawca, per respectum, że ją tak mocny pan kupił, łapać się jej nie odważył. MatDiar 585.
patrz: MOCODAWCA
– Jedna z nich wzięła kielich i, według zwyczajnej damom modestii, trochę wypiwszy, oddała mu pełny kielich. MatDiar 148.
patrz: MODESTIA
– Do aukcji wojska różne genera podatków należały, jako to skarbu koronnego i litewskiego, aukcja z królewszczyzn, aukcja hiberny, także czopowego, koekwacja w Koronie województw podolskiego i bracławskiego z innymi województwami i zniesienie, a przynajmniej modyfikacja, pogłównego, a w Litwie agrariae contributionis, podymnego. MatDiar 275.
– Gdy przeczytałem, ile tylko mogłem mieć sposobów, starałem się księciu wyperswadować, aby temuż Lotaryńczykowi darował gardło, a na jaką doczesną karę ten dekret modyfikował, ale wszystkie starania, supliki i perswazje moje daremne były. MatDiar 471.
– Potem gdyśmy weszli do izby sądowej, był tam w tłoku ludzi Herubowicz, wiceekonom mohylewski, faworyt podskarbiego wielkiego lit. Fleminga, a gdy ja, przy tymże Herubowiczu stojąc, rzekłem, że ściska nas barzo ekonomia, on się coś odezwał. MatDiar 511.
– Wziął najprzód kaduk po Pekielmanie, cudzoziemcu bezdzietnym, znaczną wieś w ekonomii mohilewskiej trzymającym, za którą potem wziął 30 000 zł. MatDiar 296.
– Sprowadziłem tedy tę szlachtę z niemałym kosztem i molestią moją do Warszawy, ale Sapieha ode dnia do dnia mnie zwłóczył i oczywistą eluzją czynił, na co się wszędzie żaliłem. MatDiar 736.
patrz: MOLESTIA
– Nazajutrz książę chorąży, aby nie był molestowany instancjami, wyjechał przede dniem z Białej do Sławęcinka, o czwierć mile, a skoro się rozedniało, kazał ściąć tego oficera Lotaryńczyka, po którego uczynionej egzekucji powrócił do Białej. MatDiar 472.
– Monderunek tedy wszystek z ludzi rozpuszczonych zdjęty tegoż dnia u niego deponowałem, nie wziąwszy, przez zbyteczne duchownej osobie dowierzanie, od tego księdza ani regestru zostawionych rzeczy, ani żadnej asekuracji, a pieniądze nazajutrz deponować miałem MatDiar 89.
– Zebrawszy tedy całą chorągiew moją i dawszy im monderunek, przyszedłem do obozu pod tenże Ostromęck, gdzie też pułkownik Krasiński, mając flinty, które po przegranej sieleckiej w lesie pozbierał, strzelbą należytą piechotę brzeską opatrzył. MatDiar 92.
– Tegoż czasu brat mój Wacław z Francji powrócił letko dosyć, bo tylko w jednym mondurze oficerskim francuskim przybrany. MatDiar 170.
– Wykręcał się w tej sprawie Grabowski sędzia, chcąc się zrzec tej remisy, kładąc ekspensa swoje na konkurencji do siostry mojej łożone, ale że w remisie konsystorskiej wyrażono było, że onus delationis na siebie assumpsit, za czym kopia spraw poszła abscessis omnibus dilationibus et beneficiis iuris bez żadnych godzin, obmów i munimentów, i rozprawa sub amissione causae et poena personalis infamiae na kadencji nowogródzkiej nakazana. MatDiar 165.
– [...] item ekstrakt monitorii napomnienia od JWJMP. Jana hrabi Sapiehy, wojewody wileńskiego, hetmana wielkiego W. Ks. Lit., do chorągwi pancernej, ażeby stanowisk i egzakcji stacjonowania i wybierania siłą podatków w dobrach Wierzba, Rawiaki i Zaliwle nazwanych WJMP. Jana Kazimierza Matuszewica, cześnika mińskiego, nie czynili, w roku tysiąc sześćset dziewięćdziesiątym pierwszym, mca februarii szesnastego dnia wydanych et eodem anno marca dwudziestego czwartego dnia w grodzie mścisławskim aktykowanych. MatDiar 776.
patrz: MONITORIA
– Bywali kupcy w Wrocławia z materiami, suknami i galanteriami, kupcy z Moskwy z futrami, z Chocimia z końmi i towarami tureckimi, tak dalece, że choć dyskretne [niewielkie] jarmarkowe biorąc, czynili jarmark rasieński 10 000zł. MatDiar 395.
patrz: MOSKWA
– Ciężko też było te wojsko w państwach swoich dziedzicznych trzymać, a widząc tureckie niepomyślne z Moskwą progresa, uczynił sie naprzód między Moskwą a Turkami mediatorem, broń w ręku trzymającym, a gdy Turcy jego nie akceptowali mediacji, wypowiedział im wojnę. MatDiar 132.
patrz: MOSKWA
– Suponowano, że tę dywersją do Moskwy poseł francuski, bedący naówczas w Konstantynopolu, u Porty wyrobił. MatDiar 131.
patrz: MOSKWA
– Odebrała Moskwa Turkom za pierwszą kampania Azoff [Azow], poszła az do Krymu i wzieła Oczaków. MatDiar 131-132.
patrz: MOSKWA
– Jedni w dywersji francuskiej w Niemczech a tureckiej w Moskwie pokładając nadzieję, przy wolnej Stanisława elekcji na wszystko byli azardowani, drudzy biorąc wielkie pieniądze francuskie i z kontrubucji konfederackich profitując [czepiąc korzyści], koniec tej rewolucji na traktatach Francji z cesarzem, w Polszcze na amnestii zakładali. MatDiar 78.
patrz: MOSKWA
– Cesarz Karol Szósty, ścisłą mając z Moskwą aliansę, miał piękne wojsko i we Włoszech, i w Niemczech. MatDiar 132.
patrz: MOSKWA
– Ten tak chwalebny początek odwrotem musiał się zakończyć, dosyć że Moskwa nie goniła, tylko na placu swoim została. MatDiar 78.
patrz: MOSKWA
– Gdy jeszcze moskiewskie wojsko było w Polszcze dla utrzymania na tronie terazniejszego krola Augusta Trzeciego, Tatarowie hołdownicy tureccy wpadli do Moskwy i tam zwyczajne hostilitates [wrogie działania] poczynili. MatDiar 131.
patrz: MOSKWA
– Tegoż roku 1736 matka moja, mając wuja swego archidiakona płockiego, kanonika gnieźnieńskiego Mostowskiego prezydentem trybunału koronnego, na fundamencie ewikcji w Koronie na Siemiatyczach przy przedaży Rasnej z jarmarkiem opisanej namówiła ojca mego, aby wydać pozew na trybunał lubelski generałowi artylerii lit. Sapiezie, sukcesorowi ewiktora naszego, wojewody podlaskiego, o gwałtem odebrany jarmark rasieński i o subordynacją rabunków moskiewskich. MatDiar 109.
patrz: MOSTOWSKI
– Kasztelan mówił: „Czemuż wasza książęca mość jako generalny regimentarz nie oponujesz się temu?” MatDiar 55.
patrz: MOŚĆ
– Podstoli drohicki pojechał do biskupa kujawskiego i czy na zły humor biskupowi trafił, bo biskup mało mówiący i mrukliwy, ale wielkiego rozumu i sumienia, czyli się też podstolemu drohickiemu, także pasjonatowi, tak zdawało, że go niedobrze przyjął, prosił biskupa ani gorąco, ani uniżenie. MatDiar 454.
patrz: MRUKLIWY
– Lubo ociec mój stawał przez list i przez posłanego plenipotenta swego, jednak ksiądz Ryjokur, non attento hoc, wyklął go i czerw, zł 1000 mulkty naznaczył oraz klątwę publikować rozkazał. MatDiar 197.
patrz: MULKTA
– A opóźniwszy się trochę z wyjazdem naszym, pośpieszałem i tak wyjechawszy z Merecza barzo rano konno i tylko wziąwszy konia z sobą powodnego, tegoż dnia ubiegłem mil piętnaście i stanąłem na godzinę czwartą po południu w Wilnie, a to starając się o jakie munium w trybunale dla brata mego. MatDiar 223.
patrz: MUNIUM
– Taż pluralitas Radziwiłłowska i inne munia trybunalskie według upodobania swego rozdała. MatDiar 818.
patrz: MUNIUM
– Tam tedy i munia trybunału ukoncertowane, jako to laska wielka — księciu miecznikowi, teraźniejszemu wojewodzie wileńskiemu, laska skarbowa — Zawiszy, staroście starodubowskiemu, który że pod wielą kondemnatami będąc nie przysiągł, za czym do pogodzenia kondemnat i przysięga Zawiszy, i elekcja marszałka skarbowego do początku trybunału skarbowego odłożona była i została emulacja o laskę skarbową między tymże Zawiszą, starostą starodubowskim, a Zienkowiczem, instygatorem lit., deputatem Słonimskim, synowcem biskupa wileńskiego. MatDiar 510.
patrz: MUNIUM
– Gdybym tyle miał przyjaciół i znajomości w Wielkim Księstwie Lit., ile mam w Koronie, a do tego gdyby mi czas wystarczał, Deum testor świadczę się Bogiem, żebym i sam jechał na tę sprawę, bo kiedy już do siebie należemy, toć tedy manus manum lavare ręka rękę myć powinna. Niech Bóg najwyższy, protektor niewinności, w pracach siły, a w niesłusznych opresjach i umartwieniach konsolacji et super inimicos triumphumi triumfu nad wrogami użycza. MatDiar 547.
patrz: MYĆ
– Był wielkiej modestii, a przy tym osobliwszego nabożeństwa. MatDiar 258.
– Była to wprawdzie statystyczna maksyma, aby w ręce ministra oprócz tego przez podskarbstwo mocnego nie dawać laski trybunalskiej, nie użyczając mu contra aequalitatem zbytecznej mocy, ale prawa wyraźnego na to nie było, tylko prawa samą interpretacją gwałtem prawie naciągane. MatDiar 647-648.
patrz: NACIĄGANY
– Źle było naszego procederu nie naczynać, źle, publicznie zacząwszy, nie kończyć i zostawić notę plamę do opacznej złośliwej ludzkiej interpretacji. MatDiar 562.
patrz: NACZYNAĆ
– Skoro starosta daugowski wyszedł od księcia koniuszego lit., nadbiegłem ja do niego, chcąc wiedzieć, jaką odebrał rezolucją od grafa Bryla; znalazłem tedy księcia koniuszego w cholerach i powiedział mi, że dał skrypt resignationis koniuszostwa lit. staroście daugowskiemu. MatDiar 534.
patrz: NADBIEC
– Jeżeli się w tym kraju zabawię, przyszłą da Bóg pocztą czyli też przez prędszą nadarzyć się mogącą okazją rezolwowanym będąc in meo mobili, nadgłoszę się, gdzie i kiedy bym mógł perfrui takowym ukontentowaniem, ile jeżeliby się Przybysławice nie podobały, in contiguo quopiam colloquio tempus locusque darentur, Z pozwoleniem WMPana Dobrodzieja WJMPani stolnikowej Dobrodzice z dostatecznym respektem ścielę mnie do nóżek. MatDiar 698-699.
– Nadjeżdżać będzie król z Saksonii na sejm. MatDiar 686.
– [...] książęta małe, synowie jej [księżnej krajczyny], zamknięte były w wielkiej niewygodzie i smrodzie, gdyż w tej jednej izbie spać, jeść i inne potrzeby natury czynić musieli. MatDiar I, 285.
patrz: NATURA
– Już tedy sam, jak rzekłem, jak biedna owca w zębach wilczych zostałem się w Nowogródku, nie mając w nikim, tylko w jednym Panu Bogu, wszystką ufność i nadzieję. MatDiar 760.
patrz: NICHT, NIKT, NIKT
– Wtem Ruszczycowa, siostra moja, poczęła mi się z wielkim żalem skarżyć na nieafekt męża swego, złe traktowanie i wielkie niewygody, prosząc mię, abym jej w tym radził. MatDiar I, 223.
patrz: NIEAFEKT
– Przydała do amorycznych inklinacji zawiśnych niechęci Mokranowska z domu Kastellówna, Włoszka z Warszawy, piękna i grzeczna białogłowa. MatDiar I, 103.
patrz: NIECHĘĆ
– Był naówczas marszałkiem trybunalskim Straszewicz, podstarości grodzki upitski, którego laska tak była niechwalebna, że gdy jezuita, kaznodzieja u Św. Jana w Wilnie, zaczął mocno mówić o sprawiedliwości świętej na kazaniu, na którym ordynaryjnie bywają deputaci, tedy tegoż kaznodzieję trybunał za danym rokiem jemu, alias zakazem, od ambony odsądził. MatDiar 126.
– Potem mówił Buchowiecki, pisarz ziemski brzeski, wyrażając niedawność imienia naszego w tym województwie, o co brat mój pułkownik żwawo z nim się zwarł, ale to potem authoritas księcia podkanclerzego umiarkowała. MatDiar 330.
– A że stawając patron przeciwko księżnie starościnie buskiej, cytował artykuł o źle rządzącej się alias niegospodarnej wdowie, co teraźniejszego czasu jest aequi vocum, tedy to barzo uraziło książąt Radziwiłłów, Zbiegł na trybunał skarbowy teraźniejszy książę hetman wielki lit. i robiąc pluralitatem dla starostów buskich względem innych dóbr ruskich do opieki należących. MatDiar 183.
– [Minister Brühl] z nienasyconej chciwości swojej brał od książąt Czartoryskich pieniądze, a nic ani na interesa domu królewskiego, ani na przyjaciół dworu nie dbał [...]. MatDiar I, 816.
– Lubo w tymże manifeście są te oczywiste i wszystkim wiadome fałsze i nieprawdy, że oprócz kreski Smogorzewskiego, deputata wołkowyskiego, przyjaciela księcia kanclerza, jako różniącej się od innych przyjaciół kanclerskich na boku zapisanej, pluralitas na naszą stronę prawdziwa, aktualna i rzetelna była. MatDiar 613.
patrz: NIEPRAWDA
– Rozumiał Paszkowski, że za tę okazją pokażę mu nieprzyjaźń moją, wetując za te nieprzyjaźni, które mi on pokazywał, ale użyłem moderacji. MatDiar I, 301.
– [...] lubo niektórzy proponowali, ażeby jechał do Chocimia — zważając jednak, jakby nieprzystojnie, a nawet szkodliwie było być obranym królem i zaraz od państwa oddalonym, przy tym znając odmienność fakcji tureckich i łakomstwa wezyrskiego — determinował się jechać do Gdańska [...]. MatDiar 74.
– Interea, gdy Kazimierz Buczyński, sędzic grodzki brzeski, towarzysz husarski wojewody brzeskiego przy nim będący, zaczął mówić przeciwko tym tumultom, tedy się szlachta porwała do niego do szabel, ale nieżwawo i zaraz szable pochowali. MatDiar 629.
patrz: NIEŻWAWO
– Ten cały punkt z projektu wymazał JP. Połchowski i w dekret nie wpisał, krzywdząc nasz dom, że od Dowmanta i Matusza kniaziów idziemy, przy tym obojętne dołożył słowo, że ten testament „notificarunt”, jakoby nie był in reali existentia, ale tylko jakoby o nim słowna była notyfikacja. MatDiar 795.
– Wziąłem pozew i areszt na Rodomańskiego, i tak sprawa do następujących roczek nowembrowych odłożona. MatDiar 196.
patrz: NOWEMBROWY
– Na zapusty nietrwała wzbudziła się we mnie do zakonu jezuickiego wokacja. Było nas trzech aspirantów: ja, i jmć ksiądz Krzymowski, który tylko jeden pojechał do nowicjatu. MatDiar I, 38.
patrz: NOWICJAT
– A że stancja Białłozorowej, starościny nowomłyńskiej, była oknami ku izbie sądowej, więc Truskowski, regent trybunalski, zmówił się z tymiż dąmami, iż jeżeli wyjdzie na ganek z izby sądowej i czapki z głowy nie zdejmie, tedy to był znak mojej wygranej, jeżeli zaś bez czapki stać będzie, tedy miało być złym dla nas znakiem. MatDiar 592.
– Pociej jako lekszy wpadł na konia i przybiegłszy do Mordów, wpadł do nurskiego, który zatarasowawszy dwór, dał mu obronę, a Ogińskiego otyłego, nie mogącego dosieść konia, zabito. MatDiar 63.
patrz: NURSKI
– Mało jednak zdało się być wrodzonej, a bystre oko na wszystko mającej miłości waszej (amoris oeulus acutius intueturoko miłości widzi przenikliwiej) obchód wspaniały czynić, gdyby na tymże pogrzebie mowy jakiej o życiu i pochwałach zmarłego pana nie było. MatDiar 477.
patrz: OBCHÓD
– Poczynił Grabowski, sędzia ziemski, manifesta, jakoby bracia moi zasiedli się w tych budach na zabicie jego, co był wielki fałsz, a Parowińska wdowa prezentowała w grodzie brzeskim ciało męża swego, uczyniła obdukcją i manifest. MatDiar 174.
patrz: OBDUKCJA
– Ja przecież wystarałem się o siódmy aktorat w regestrze sobotnim obligowym z księciem kanclerzem i o drugi takiż siódmy aktorat w regestrze incarceratorum z Witanowskimi. MatDiar 575.
patrz: OBLIGOWY
– Przypadł prędko aktorat nasz z Grabowskim, sędzią grodzkim brzeskim, który nie chcąc stawać, podał obmowę na chorobie. Kazano mu tedy przez dekret przysiąc na prawdziwej i obłożnej chorobie nazajutrz po trzecim wołaniu ufundowanego trybunału w Mińsku. MatDiar 153.
patrz: OBŁOŻNY
– Nadjechał potem do Warszawy Zabiełło, marszałek kowieński, który już nie z tym sercem dla nas się pokazywał jak przedtem i nie tak śmiało, gdyż się obawiał, aby się to nam nie wydało, że on nasze sekreta powydawał, jednak się do nas garnął, a to w nadzieją, że i on chciał obmoczyć rękę w pieniądzach francuskich. MatDiar I, 737.
patrz: OBMOCZYĆ
– Ciało najprzód śp. ojca mego dziadowie szpitalni rasieńscy obmyli, a potem przybrawszy, złożone było w stołowej izbie. MatDiar 402.
patrz: OBMYĆ
– Za tę tedy sumę nakupowawszy koni i bryk furmańskich, skupił juchtów barzo wielką partią i w nadzieję wielkiego zysku pojechał z żoną i z dziećmi do Wrocławia. Zdarto go najprzód na komorach koronnych i cesarskich. Potem w Wrocławiu obnieśli się kupcy, że nikt nie chciał razem tak wielkiej zapłacić partii. MatDiar 159.
patrz: OBNIEŚĆ
– Prosiłem oraz dla księdza Łopacińskiego o sekretarią lit. Deklarował marszałek nadworny koronny po ministrowsku, obojętnie, jednak ksiądz Sołtyk, teraźniejszy biskup krakowski, ode mnie proszony, dołożył usilniejszego starania i tak do sekretarii dla księdza Łopacińskiego deklaracją promocji marszałkowskiej otrzymał. MatDiar I, 529.
patrz: OBOJĘTNIE
– My senatorowie, ministrowie, dygnitarze, urzędnicy i szlachta Korony Polskiej i W. Ks. Lit., niżej na podpisach wyrażeni, wszystkim tym, których wierność należyta ku Najjaśniejszemu Królowi Jmci Panu Naszemu Miłościwemu, miłość prawdziwa dla ojczyzny i nie interesowana ku dobru publicznemu żarliwość obowiązywać równie powinna, do wiadomości podajemy. MatDiar I, 437.
– Słowem mocno się na swojej starościńskiej jurysdykcji co do trybunału ufundował, a Pociej, wojewoda trocki, z synem swoim, naówczas tylko co ze szkół wyszłym, nie tak obrotnie postępował sobie. MatDiar I, 193.
patrz: OBROTNIE
– Zwyczajne zatem do ogłoszenia interregni nastąpiły od księcia prymasa dyspozycje, a ciało najjaśniejszego króla jmci egzenterowane i balsamowane, które zaraz jak węgiel po balsamowaniu sczerniało, przeniesione było do Zamku warszawskiego, gdzie my, grandmuszkieterowie, przy ciele królewskim najwyższym trzymaliśmy wartę. MatDiar I, 45.
– Ale co większa, co okropniejsza, w mojej osobie potomny, ach, uchowaj Boże! straszliwy a generalny zostawić przykład, ażeby żaden słabszy mocniejszemu w największej życia i sławy krzywdzie bronić się nie odważył. MatDiar 581.
patrz: OKROPNA
– Gdyż z Korony miało być osimnastu, a z Litwy dwunastu kawalerów. MatDiar 119.
– A tak po asekurowaniu Borzęckiego, w jednym prawie pacierzu sejmik bez żadnej doszedł kontradykcji. MatDiar 304.
patrz: PACIERZ
– Przysłała do Wilna i tego pastucha dwornego, którego pleban namówił i podpoił, ażeby w dach ogień w pakuły zawiniony wetknął. MatDiar I, 195.
patrz: PAKUŁA
– Tedy zaraz pobiegłem do Bohusza, który dla lepszej ostrożności stał u dominikanów w samym klasztorze, gdzie też i Pac, pisarz lit., deputat kowieński, w osobliwym [osobnym] palacyku dominikańskim na podwórzu klasztornym wybudowanym miał stancją. MatDiar I, 756.
patrz: PAŁACYK
– W szkołach dał mi Pan Bóg wielką pamięć, tak dalece, że raz de erroribus cały alwar przerecytowałem. MatDiar I, 36.
patrz: PAMIĘĆ
– Quo intuitu sumy za pretensje aktora w procederze prawnym wyrażonej, 100 000 zł pol., a z wpiśnym i pamiętnym una cum lucris do skarbu naszego exolutis in universum computando [wraz z opłatami ... wpłaconymi w sumie] 110 000 zł pol. na wszelkich majętnościach i dobrach obżałowanych, do prawa nie stawających IchMciów, leżących, ruchomych, ubique locorum będących przysądzamy. MatDiar I, 673.
patrz: PAMIĘTNE
– Najprzód proszę ten geniusz JWWMPana Dobrodzieja [...] który jesteś wyrocznią Rzeczypospolitej, abyś natchnąwszy mnie [...] życzliwymi [...] adoracjami, pozwolił [...] sakryfikować dziękczynieniu, które gdy wraz ze mną ścielę pod stopy JWPana i Dobrodzieja mego, nie ważę się podnosić oblicza [...] a tym bardziej,abym się ważył święty panteon tych, którzy patrzą z podziwem, jak urośli [...], wysławiać nieudolną oracją. MatDiar I, 143.
patrz: PANTEON
– Lubo rzecz partykularną, ale dla przykładu jak czasem niewinnie może być kto posądzony, zdaje mi się wyrazić, iż podczas świąt Bożego Narodzenia na pierwszy dzień, spiesząc rano na jutrznią do Wysockiego parafialnego kościoła z bratem moim, teraźniejszym pułkownikiem, przewłoczyliśmy koszule. MatDiar 286.
– Powracając z Kowna, a nie dojeżdżając Gródka, widzieliśmy paralelą, to jest przez reperkusją dwa słońca, jedno od drugiego na kroków circiter 30 według oka naszego odległe. MatDiar 218.
– Po skończonym tym paracie powróciliśmy wszyscy do Marywilu, gdzie stanąwszy ci, którzy nie chcieli przysięgać, rozpuszczeni z paratu poszli do swoich stancji i od rezydenta saskiego wszystek grandmuszkieterski ekwipaż, to jest konie i na miesiąc jeden traktament, odebrali. MatDiar I, 51.
patrz: PARAT
– Po sejmie convocationis kazano nam grandmuszkieterom jako Polakom stawać w paracie w pałacu Mniszcha, marszałka wielkiego koronnego, dla wykonania juramentu wierności dla Rzpltej, a przez to zabiegając, ażeby najjaśniejszy elektor saski, teraźniejszy król polski, w konkurencji swojej do korony polskiej nie miał akcesu do tych familii, których synowie byli pod grandmuszkieterami. MatDiar 50.
patrz: PARAT
– WMPan przyganiasz JMPanu marszałkowi nie być parcjalistą, reprezentując w tym inhonestatem moderni saeculi. MatDiar I, 840.
– Po tym dniu przyszedł do mnie w nocy Wilczewski, uznając zbyteczną parcjalność i upór Horaina. MatDiar I, 369.
– Już tedy nas dwóch było przyjaciół Kuczyńskiego, a barziej sprawiedliwości. Postrzegłszy to biskup kamieniecki [...] do nas dwóch przystąpił. Potem Przeciszewski [...] z nami się złączył. Zostało tylko tedy dwóch w parcjalności: Suski [...] i Horain, podkomorzy wileński. MatDiar I, 369.
– Dotychczas nie szukał słąwy z parcjalności, ale z sprawiedliwości i z realności [rzetelności]. MatDiar I, 840.
– Uważyć potrzeba ten punkt, jaka tu dla księcia kanclerza niesprawiedliwa i parcjalna jest ochrona. MatDiar I, 618.
patrz: PARCYJALNY
– Zadawano mi w tym mandacie, że byłem dla Kuczyńskiego [...] parcjalnym, że inaczej dokumenta, niż w sobie sonant, w dekrecie cytowałem, co było oczywistym fałszem. MatDiar I, 423.
patrz: PARCYJALNY
– Rzewuski [...] miał sekretną od grafa Bryla instrukcją, aby się parcjalnym dla księcia hetmana [...] nie stawił i aby barziej pokazywał się neutralnym. MatDiar I, 651.
patrz: PARCYJALNY
– Takowe ustanowienie w słowach tylko pod parolami stanęło, a żadnego podpisywania się, ponieważ strony Abramowicza konwinkujące w Warszawie nie były. MatDiar I, 748-749.
patrz: PAROL
– Gniewała się matka moja, żem nie intentował w trybunale o to z plebanem procederu, a że roczki septembrowe naówczas sądziły się w Kownie, więc dogadzając rozkazowi matki mojej, pojechałem z tym pastuchem na roczki do Kowna. MatDiar 196.
– Godzien jest, abyście słuchali, jako sobie ten bieluteńki, czyli raczej siwiuteńki, Łabędź w 85 roku życia swego [...] śmiertelna z Jobem zaśpiewał piosenkę. MatDiar 478.
– Jak zostałem pisarzem grodzkim brzeskim, obligował mię ich plenipotent Danejkowicz, abym do Żurowic bazyliańskich zjechał na egzekucją. MatDiar I, 206.
patrz: PISARZ
– Już się zaczęło i między małżeństwem złe pożycie. Przecież Abramowicz, pisarz ziemski wileński, ich pokombinował. MatDiar 708.
patrz: PISARZ
– Była zatem w monasterze Elizabeta, Piotra Wielkiego córka, która za fakcją Bestyszeffa i Ostermanna ministrów moskiewskich, z klasztoru wzięta, ubrawszy się po amazońsku, wzięła sama w areszt Minicha. MatDiar I, 172.
– 11-mo: wyrażasz WMPan, że JMPan marszałek w Warszawie WMPanu nie podchlebiał, ale z jakowąś ostrością rezolwował interes a. R.: Podchlebstwo truje interes i niszczy konfidencją. Za czym toż samo WMPan miałbyś przyjąć za wierniejszą radę. MatDiar 841.
– Ten tedy, chcąc podchlebić książętom Czartoryskim, napisał skrypt i do druku podał, wychwalając podkomorzego koronnego w opisaniu przeszłego pojedynku, a ujmując wojewodzie lubelskiemu. MatDiar 220.
– Dobrze się spotkali i w drugim pocięciu ranił Kropiński Suzina nieszkodliwie w prawą rękę. MatDiar I, 297.
patrz: POCIĘCIE
– Umawiałem się tedy, choć, ile możności miałem, ostrożnie, aby słowa mego nie podchwycili i nie oskarżyli przed Flemingiem, bez tego złością pałającym. MatDiar 762.
– Miał mię śp. ojciec mój oddać do dworu śp. księdza jmci Szeniawskiego, biskupa krakowskiego, którego synowicę rodzoną Annę Szeniawską, podczaszankę trocką, miał za sobą brat mój stryjeczno-rodzony Jan Matuszewicz, skarbnik powiatu mozyrskiego. MatDiar 40.
– Sosnowski domagał się punktów od nas, abyśmy je in instanti napisali i jemu oddali, na co reposui, że gdybyśmy i na to się rezolwowali, co nam jest z trudnością, tedy jednak tych punktów stante pede napisać nie można, ale z wielką cyrkumspekcją trzeba nad nimi podeliberować, a już dziś jest spóźniona pora. MatDiar I, 73.
– Wiedział wojewoda lubelski o tej dam do księżniczki wojewodzanki awersji i umyślnie chcąc książąt Czartoryskich umortyfikować, prosił w drugi taniec księżny Czartoryskiej, podkanclerzynej naówczas lit., która mu rekuzowała. Zaraz tedy oświadczył się wojewoda lubelski z tym, że: „kto księżnę podkanclerzynę weźmie w taniec, będę z nim miał akcją”. MatDiar 208.
– Stryj rodzony żałujących delatorów, mając in voto connubiali Emerencjannę Podbereską, podkomorzycównę orszańską, tylko jednego syna [...] procreavit. MatDiar I, 523.
– Odpowiedział marszałek nadworny, że to tak prędko być nie może, ale jeżeliby zawakowało po podeszłym w latach Śliźniu podkoniuszostwo lit., tedy mi swoją deklarował promocją. MatDiar 529.
– W tym miejscu zmazano w projekcie, w którym tak było: „Quo vero ad personasco do osób synów jego, a mianowicie kniazia Melchera Matuszewica Giedrojcia, biskupa żmujdzkiego”, tedy te słowa są podkreślone, a potem zmazane, a dla samej dokumentu i dekretu wariacji i anihilacji na wierzchu napisano charakterem JP. Połchowskiego, regenta trybunalskiego, nie wiedzieć z jakiego dokumentu te słowa: „kniazia Melchera Matuszewica Giedrojcia, biskupa żmujdzkiego, z ojca Jerzego, z dziada Matusza pochodzącego”. MatDiar 794.
– Gdy sobie podochocili, zaczęli Sapiehowie, jak byli zawsze wielkiego serca i żwawi, przymówki Pociejowi czynić i starosta bobrujski pokazywał mu szablę swoją, jak jest dobra i pewną ma rękę. MatDiar I, 68.
– Wilia natenczas pod Żodziszkami będąca trudna bardzo była do przeprawy, bo kra gęsta po wielkich pierwej rozcieczach iść zaczęła, a że na ten report regimentarz podochocony mało dbającym pokazał się, rozgniewał się Paszkowski, który prawie jeden pracował, i żadnej placowej straży nie zostawiwszy, odjechał na swoją kwaterę. MatDiar I, 98.
– In summa ten marnotrawny pan rozpisał miast 21 a wsi 568 i te transakcje w grodzie sendomirskim roku 1753, sabatho post festum s. Luciae v. et.m., roborował, intromisji zaś w roku 1754 podopuszczał. MatDiar I, 434.
– Zeznawał pastuch egzaminowany, że od księdza namówiony i podpojony podpalił budynek. MatDiar 196.
patrz: PODPOJONY
– A że kościół wielebnych ks. ks. dominikanów w Janowie reparował i do erekcji kościoła murowanego ratowskiego w województwie płockim wielebnych ks. ks. bernardynów znacznie się z substancji przyłożył, kościół też wilanowski w województwie brzeskim siłą pieniężną podpomógł, rasieńską cerkiew prawie z gruntu odnowił. MatDiar 494.
patrz: PODPOMÓC
– A ja skoro by zmierzchło, umyśliłem kryjomo przed Eperiaszym wyjechać do domu; i już jak się zmierzchło, konie moje podprowadzone pod dwór były i rzeczy zabrane. MatDiar 261.
– A gdy siostry moje poczęły podrastać, miały wielu godnych konkurentów, tak dla posagów, jako i dla talentów swoich, bo choć nie było kosztu na ich edukacją łożonego, ale naturalną dał im Pan Bóg roztropność i układność. MatDiar 398.
patrz: PODRASTAĆ
– Książę hetman odjechał, a Sapieha kanclerz nie puścił mię od obiadu i tak musiałem się zostać na obiedzie, po którym pożegnawszy go i doniósłszy o mojej awanturze księciu Czartoryskiemu, naówczas podkanclerzemu lit., wyjechałem z Warszawy, chcąc się na sejmik elekcyjny podkomorski i podsędkowski przygotować przygotować. MatDiar 312.
– Po świętach Bożego Narodzenia wybrałem się za wydanym pozwem w sprawie bulkowskiej do Nowogródka moim własnym kosztem, bo mi ociec, chociaż w swojej sprawie, nic nie dał. Pożyczyłem u Chomentowskiego, archiwisty podskarbińskiego, czerw, zł 50. MatDiar 319.
– Frąckiewicz, podstarości grodzki piński [...] widząc, że przemóc nie może i uczynić pluralitatem do laski skarbowej dla Zienkowicza, wziął przed się arcyniegodziwy sposób takowy [zdradziecko zwabił go do siebie i chciał zabić]. MatDiar I, 566.
– Na sejmiku także kowieńskim po tak wielu latach to się zdarzyło, że Czerniewiczowie, podstarościcowie grodzcy kowieńscy, contra totum actum sejmiku poselskiego manifestowali się i manifest w grodzie kowieńskim zanieśli. MatDiar 710.
– Izaliż powinien książę JMĆ kanclerz varians in iure audirizmieniający podstawę prawną być słuchany, izaliż nie powinien tak nas na honorze zabijający, sąd tak poważny, tak pobożny, jedynymi niesprawiedliwymi i słabymi wybiegami eludens, iustumzwodzący, sprawiedliwy w każdym cnotę kochającym pobudzić zelumzapał? MatDiar 586.
patrz: PODSTAWA
– Kwit z wypłacenia podymnego z majętności Isłoczy [...] Isłoczy drugiéj z folwarkiem Borsukami. MatDiar 775.
patrz: PODYMNE
– Ja także, wiedząc, że księga abjuratowa podymnego województwa brzeskiego sama oryginalna w prywatnym depozycie była u Tarkowskiego, kasztelana brzeskiego, a w grodzie taryfa będąca jest pofałszowana, nie mogąc za niepojednokrotną rekwizycją tejże księgi od Tarkowskiego kasztelana rekuperować, dałem mu pozew na trybunał do komportacji tej księgi. MatDiar I, 245.
patrz: PODYMNE
– Jednak aby ta pogłoska nie szerzyła się, chciejcie, kochani Dobrodzieje, myśleć serio o tym, bo to nas teraz równie boli. MatDiar 548.
patrz: POGŁOSKA
– Pod tęż porę zdarzyło mi się mówić z pułkownikiem, bratem moim, o sprawie naszej z księciem kanclerzem, w jakiej jesteśmy opresji i trwodze, i przydałem to, że — uchowaj Boże, abyśmy mieli jaką trwogę pokazać, tedy by nas jeszcze bardziej pognębił książę kanclerz. MatDiar 685.
patrz: POGNĘBIĆ
– ... z sprawą naszą honor był złączony, cokolwiek czyniąc, a przez to księcia hetmana uraziwszy, od jego protekcji oddaleni byli, a potem bez żadnej zostawszy protekcji, tym bardziej od księcia kanclerza pognębieni byli... MatDiar 700.
– Kupił potem ociec mój Rasnę i Minkowicze od wyrzeczonego Michała Sapiehy, naówczas pisarza polnego lit., a potem wojewody podlaskiego, dziedzictwem, a z Jelnej został wykupionym, w której pierwej barzo pogorzał. MatDiar 396.
patrz: POGORZEĆ
– Była zaś tak matka moja w tej sukcesji pokrzywdzona, że jeszcze z części swojej siostrom swoim rodzonym, konsukcesorkom, pieniędzmi ojca mego, bo posagu aż do owego czasu nie odebrała... MatDiar I, 395.
MatDiar I, 283.
patrz: POKURCICA
– Dragonia moskiewska [...] razem z piechotą ruszyła się do Kowna. Idąc gościńcem trafiła na uszykowane szwadrony nasze i [...] z armatek polnych [...] dawać poczęła. MatDiar 99.
patrz: POLNY
– Różany przeciwko nocy puścił się pierwszy zimową drogą przez błota, których wielka jest mila, a potem cztery mile puszczą bez żadnej wsi i karczmy do Różanej, i wziął z sobą przewodnika, tedy wpóki gołym błotem jechali, błota trzymały, skoro zaś w trzciny i łozy tymże błotem zajechali, błota, niedobrze w zaciszu pomarzłe, łomać się zaczęły, a tymczasem przewodnik w nocy uciekł. MatDiar 217.
patrz: POMARZŁY
– Ten tedy pozew połałem przez Ignacego Paszkowskiego bratu memu pułkownikowi, aby go przetrutynował, pomeliorował i kazał podać. MatDiar I, 524 .
– ...gdy wraz ze mną ścielę pod stopy JWPana i Dobrodzieja mego [dziękczynienie[, nie ważę się podnosić oblicza, abym miał królewską godność najjaśniejszych wspaniałego rodu splendorów, gdy najwyborniejszych panegiryków tępieje pomysłowość, podłym opisać stylem albo liczyć ten blask bohaterów, w których każdego nieśmiertelną trzeba adorować apoteozę jak gwiazdy Juliusza, liczyć... MatDiar 143.
– Ponapijaliśmy się trochę, potem poszedłem na sądy, już w nocy MatDiar I, 300.
– Tegoż czasu kometa świeciła z długim ogonem na zachód słońca, od którego czasu aż dotychczas bydło padnie, tak dalece, że przez te lat kilkanaście ustawnie się ponawia zaraza, że i po kilka razy na jednym miejscu bydło wypada. MatDiar 219.
– Ja, nie chcąc urażać ojca mego, prosiłem o czas do deliberacji, a w tym czasie tegoż wieczoru przybiegł drugi raz Gałecki od chorążego z ponowieniem pierwszych propozycji, a na resztę obligując, abym za kilka dni zjechał się w Węgrowie z chorążym liwskim i z nim się rozmówił. MatDiar 356.
patrz: PONOWIENIE
– Było to na poobiednich sądach i kazał odwołać sądy, a potem zaprosiwszy mojej matki do siebie i patronów sprowadziwszy, sam konferencją z nimi z produkowanych dokumentów uczynił, a potem przywołaną tęż ex continuatione sprawę z dobrym dla mojej matki sukcesem utrzymał. MatDiar 397.
– Nie mogli odważyć się Ogińscy stawać do rozprawy, dali się kondemnować i tak Sołłohub dobra żony swojej poodjeżdżał, między którymi i Bulków odjechał. MatDiar 316.
– Sosnowki pułkownik, za obligacją księcia kanclerza, także szczerze za mną starał się, ale się rzeczy poodmieniały. MatDiar I, 346.
– Co do wszystkich dokumentów familii naszej, jednych w datach powariowanych, to jest w rokach, miesiącach i dniach inaczej niż w dokumentach są wyrażone, i inaczej niżeli w projekcie było wyrażono, w dekret kondyktowy wpisanych, innych w imionach, przezwiskach i tytułach umyślnie poodmienianych, innych w sensach i sonancjach dokumentów per totum zwariowanych... MatDiar 810.
– Zeszło się zatem całe święte województwo do kościoła bernardyńskiego i gdy się msze święte poodprawiały i Sanctissimum wynieśli, dopiero fremitus zaczął powstawać... MatDiar I, 628.
– Poodrywał zatem pieczęcie i brał papiery, i sam regestr wziętych papierów bez żadnego wyrażenia, tylko z datą lat pisał. MatDiar 412.
patrz: POODRYWAĆ
– I tak Fleming, praeveniendo tę fakcją, Abramowicza i Bohusza od urzędów ich, jako się wyżej rzełko [rzekło], niesprawiedliwie poodsądzał. MatDiar I, 840.
– Przyjaciele bowiem księcia hetmana, choć na nich wydałem na sejmik czerw. zł 120, wszyscy poodstępowali, tylko szlachta tokarzewska w nienaruszonej życzliwości została. MatDiar I, 718.
– Gdy zatem odebrałem od niepodściwego Połchowskiego dekret wydany i czytałem go, serce mi się od żalu krajało, że umyślnie takie w dokumentach wariacje, odmiany dat, imion, nazwisk, sonancji dokumentów i całego sensu poczynił, wiele dokumentów i całych periodów poopuszczał, wiele słów obojętnych i uszczypliwych nakładł, jakby nie dość na tym było, że mi książę kanclerz punktów kombinacji warszawskiej nie zatrzymał... MatDiar 789.
– W drodze oba się na jednym moście spotkali i tylko na siebie popatrzywszy, rozjechali się. MatDiar 172.
– ...item kwit popiśny pospolitego ruszenia od WYMPana Aleksandra Wiażewicza, chorążego województwa mińskiego, iż poczet z dóbr swoich dziedzicznych Łabeńszczyzny, Derhajów, Smorkowa WYMPan Jan Kazimierz Matuszewic, cześnik miński, stanął, roku tysiąc sześćset siedemdziesiątego, miesiąca nowembra ósmego dnia temuż WYMPanu cześnikowi dany in originali z pieczęcią; item zapis wieczysty od JOKsięcia IMci Hieronima Lubartowicza Sanguszka... MatDiar I, 773.
patrz: POPIŚNY
– ...zacząłem na popasach i noclegach wypisywać z dekretu tego bezbożnego [...] wariacje, errory i wymyślne jego praeiudicia nam uczynione, konfrontując one z oryginalnym projektem moim do dekretu z tymże Połchowskim ułożonym, który projekt szczęściem od niepodściwego Połchowskiego odebrałem, lubo już od niego pomazany i popodkreślany. MatDiar 792.
– ...tedy wszystkich tych szlachty, których w ten mielnicki powpisywali manifest, posprowadzałem do Brześcia i do kredensu się popodpisywali. MatDiar I, 209.
– Gdy tedy [...] jechałem do kościoła [...] przed kościołem znalazłem dwa wozy ludzi popodstrzelanych... MatDiar II, 410.
– A tymczasem gdy go długi i prowizje zaczęły ściskać, musiał wszystkie dobra poprzedawać i potem w niedostatku u zastawnika swego jpana Michała Przybyłka w Kałużowszczyźnie roku 1701 die 22 octobris umarł. MatDiar 382.
– Ciężko mi było barzo i po niedawnej chorobie, i po tak nagłym bieżeniu pracować. Nogi mi popuchły. MatDiar 187.
– Gdy przyjechałem w województwo brzeskie, znalazłem już podkomorzankę zaręczoną za Wojciecha Grabowskiego, horodniczego brzeskiego. Uważałem, że Grabowscy złączą się z popularnym podkomorzym, który dotąd był moim przyjacielem. MatDiar 197.
patrz: POPULARNY
– Zaczął potem ekstraordynaryjnie womitować, tak że się o zdrowie jego lękano, ale gdy od pory do pory spał, przecież ledwo żywy, drżący wstał i potem nie chorował. MatDiar 691.
patrz: PORA
– Jednak gdy go rodzeni bracia jego odstąpili, a przy tym był pod kondemnatą Józefa Chrzanowskiego, łowczego brzeskiego, o porąbanie go pod sądami i tą kondemnatą tamowano mu activitatem na sejmiku, za czym zostałem marszałkiem sejmikowym i nominowałem bez żadnej kontra dykcji deputatami Wacława, brata mego, i Stanisława Koiszewskiego. MatDiar 337.
patrz: PORĄBANIE
– Stanąłem w Wilnie na Porcjunkulę, po której w kilka dni sprawa przypadła. MatDiar I, 248.
– Między innymi relacjami przypomniałem też i to, że brat mój pułkownik w sprawie sejmikowej o porąbanie Idzikowskiego nie kazał porozwozić pozwów naszych MatDiar 600.
– Prosił dwór petersburski u Porty satysfakcji za szkody od Tatarów poczynione, ale gdy żadnej nie odebrał, udał się do wojny przeciwko Turkom, którzy byli perską ambarasowani wojną, dla siebie niepomyślną. MatDiar I, 131.
patrz: PORTA
– Suponowano, że tę dywersją do Moskwy poseł francuski, bedący naówczas w Konstantynopolu, u Porty wyrobił. MatDiar 131.
patrz: PORTA
– Przysłał szwagier mój ojcu memu tę intercyzę, która gdy się cale nie podobała, kazał mi księciu podkanclerzemu donieść, że na te dobra i takie opisanie sumy posagowej nie wyda. MatDiar 325.
patrz: POSAGOWY
– ...podstarości grodzki brzeski, z niektórymi urzędnikami, bo wielu się od tego kongresu [zgromadzenia] poschraniało, przybył do Czarnawczyc i tam najpierwszy jurament [przysięgę] wierności królowi jmci Augustowi Trzeciemu wykonał. MatDiar I, 76.
– 2-[secun]do, aby urodzenie tejże baby kalumniatorki było przez szlachtę rodowitą, posesjonatów w tejże wsi Telatyczach mieszkających, skąd jej ociec był, zaprzysiężone, że nigdy krewną naszą nie była. 3-[ter]tio, aby taż baba kalumniatorka przez dekret publicznie karana była. MatDiar 736.
patrz: POSESJONAT
– ...a zawziąwszy bez żadnej słusznej przyczyny jako superius demonstratum wyżej wykazano ku tymże żałującym delatorom złośliwy i zapamiętały rankor, śmiesz i ważysz się nieskazitelny honor imienia onych, żadnej najmniejszej cenzurze naganie nie podlegający i owszem w kronikach, herbarzach i konstytucjach sejmowych gloriose wspominany, a przez ziemskie autentyczne, wieczyste possessionis wynikające z prawa posiadania w różnych województwach i powiatach transakcje więcej niż od półtoruset lat zacną rodowitością, dystyngwowanymi urzędami i znaczną koligacją zaszczycony, takowym pełnym fałszu i złości calumniose oszczerczo atakować sposobem. MatDiar 523.
patrz: POSIADANIE
– [...] książęta małe, synowie jej [księżnej krajczyny], zamknięte były w wielkiej niewygodzie i smrodzie, gdyż w tej jednej izbie spać, jeść i inne potrzeby natury czynić musieli. MatDiar I, 285.
– Antoni Hutorowicz, starosta nowosiołkowski, do rozprawy prawnej stawał, a pozwani IchMciów za potrzykrotnim z nakazu naszego generalskim przywołaniem jako sami przed nami do prawa nie stawali, tak i żadnej wiadomości o niestaniu swoim nam, sądowi [...] nie uczynili. MatDiar I, 675.
– Bo już po śmierci owego popularnego, mądrego i wspaniałego Leszczyńskiego, którego pamiętne dotychczas w Konstantynopolu i z hojności, i wielkości serca, gdyż jednego z ludzi swoich poturczonego kazał tamże ściąć, jest poselstwo... MatDiar 62.
patrz: POTURCZONY
– Dragonie potykały się mężnie, ale szlachta, wiedząc, na jakie by po przegranej batalii zemsty przyszła, ostatnim potykała się azardem. MatDiar 64.
– Pouspokajały się i inne sprawy napaśne z rodzicami mymi, activitate brata mego pułkownika. MatDiar I, 192.
– Parady czynili, bale dawali, w inklinacje i rozkosze powdawali się, a za takim przykładem Polacy i Litwa swywolnie żyć zaczęli, tak dalece, że wielu w nieprzystojne wpadli choroby. MatDiar I, 103.
– Służyłem ile możności powietnikom. Aktoraty prawie wszystkie pro voto każdego ulokowałem i wszystkich, tak pierwszej dystynkcji, jako i szlachtę, zaprosiwszy, według przepomożenia mego częstowałem. MatDiar 161.
patrz: POWIETNIK
– ...ale ja tu myśl moją in aperto kładę, że kopii spraw wzięcie rozumiem być linią do rzeczy jakiejsi prowadzącą, ale rzeczy nie dotykająca ani też determinującą, rozumiałbym skuteczniejszy negocjowania sposób ab ore powiewniej iść mogący aniżeli per tabulas exanimes. MatDiar I, 698.
patrz: POWIEWNIE
– Z tego pogorzenia został się obraz Najświętszej Panny Częstochowskiej, który potem ociec mój, kazawszy zrobić dla Najświętszej Panny i Pana Jezusa korony z kamieniami srebrne pozłociste i gazą powlekłszy, obraz w wielkim nabożeństwie konserwował i mnie się potem ten obraz dostał. MatDiar 396.
patrz: POWLEC
– Ja, chcąc mu się zasłużyć, ile możności mojej było, starałem się o dobry sukces spraw jego, które on wszystkie powygrywał. MatDiar I, 564.
– ...a gdy książę krajczy, który już był od Łopotta, starosty bobrujskiego trzymającego Dawidgródek, przestrzeżony o tej kurateli i miał już nazajutrz umykać z Czarnawczyc, wypadł z pistoletami, tedy go zaraz porwali i pistolety z rąk powykręcali. MatDiar 284.
– Nie mógł Fleming, podskarbi lit., marszałek trybunalski, w tak widomym kryminale negować staroście opeskiemu przy prezentowanym trupie i stawianych inkarceratach regestru takowego incarceratorum; musiał przyjąć, kazać inkarceratów pod wartę trybunalską, ale we trzy dni, spraktykowaną mając pluralitatem, tychże inkarceratów na porękę powypuszczał. MatDiar 710.
– ...miał mu tęż Berezę w budynkach dwornych i w gruntach należycie wyreperować, rowy pokopać, łąki powytrzebiać, gruntów podobywać, co wszystko łatwo było Flemingowi trzymającemu ekonomią brzeską i kobryńską. MatDiar I, 759.
– Konie, mało co ruszywszy się, zaczęli gryźć się między sobą, poplątali się, powywracali się. MatDiar 598.
– Po umówieniu praemissorumpowyższych upewnia JOKsiążę JMĆ kanclerz, że JP. Kaszyca, pisarza przeszłej kadencji mińskiej trybunału głównego W. Ks. Lit., a nexuod więzów otrzymanych dekretów kontumacyjnych uwolni, z nich kwitować będzie et in ultrai nadal procederu z JMcią promowować i popierać nie zechce. MatDiar 728.
patrz: POWYŻSZY
– ...IchMć PP. Matuszewicowie contra praescriptum novellae legis extra repartitionem evocatoriewbrew przepisowi nowego prawa, poza ustalonym podziałem wywołując, JOKsięcia JMci kanclerza wielkiego W. Ks. Lit. o wyrażonego poddanego i żonę jego zapozwali... MatDiar 612.
patrz: POZA
– Przy tym wszędzie przyjaciół listami mymi pozabiegałem i pieniądze im na prowadzenie partii posłałem. MatDiar I, 467.
– Rodzice moje, takiej potencji nie mogąc się oprzeć, tylko manifesta pozanaszali w grodach koronnych o taką krzywdę i wiolencją. MatDiar I, 396.
– ...gdy Sapieha kanclerz umierając testament czynił i Janowi Sapiezie, wojewodzicowi mścisławskiemu, nie mogąc Kodnia i brzeskich dóbr, to jest Kopyl i Wierzchowicz, zapisać, sumy na nich wielkie, walor prawie dóbr wynoszące, pozapisywał, a sama Sapieżyna, kanclerzyna lit., i Czapska, podskarbina ziem pruskich, matka Chodkiewicza, wojewódzka brzeskiego, chciały rujnować ten testament. MatDiar 330.
– ...wynaleźli pierwszy raz w trybunale praktykowany sposób, że na tych kartach w regestrach trybunalskich, które niewiele placu zajmowały, a omyłki na nich pozapisywane były, aktoraty swoje wyżej daleko powpisywali. MatDiar 133.
– Sam tedy z jednym służącym byłem we dworze, przecież znalazłszy cokolwiek ludzi, kazałem pozawiertywać wrota i zatarasować, a tak czekałem przyjazdu Orzeszki sędziego. MatDiar 318.
– Pootrzymywał dla urzędników grodzkich kowieńskich siła z trybunału pozaznaczanych inkwizycji. MatDiar 193.
– A zatem według prawa kontentów, żałoby pozewnej i domawiania się partis actoreae patrona wyż produkowany manifest cum decisa sententia paritatis przez JWJMPP. deputatów uczyniony tudzież dowody, probacje i cały proceder prawa aprobujemy i [...] zachowujemy. MatDiar I, 673.
patrz: POZEWNY
– ...dobra tejże ordynacji ostrogskiej, ad ius et dominiumdo prawa i władzy samej tylko Rzpltej należące, dysponować praesumpsitpoważył się, donacje w grodzie sendomirskim circa festum s. Luciae (na święto świętej Lucji) v. et m. w roku immediatewłaśnie przeszłym na różnych pozeznawał te dobra, na których niepoślednia część sił Rzpltej na obronę kraju postanowiona zawisła, bezprawnymi transakcjami multifariena wiele części podzielił. MatDiar 438.
– Pozwali się do sądów regimentarskich, w których się Paszkowski wylikwidował, a Buchowiecki został winien piechocie brzeskiej pięć tysięcy zł. MatDiar 92.
– ...fato prawie impellentenie okryli się żadnym przewinieniem, choć los prawie nakłaniał, a raczej łagodną przedtem przychylnością et mira wierności twojej, Wielmożny kanclerzu wielki W. Ks. Lit., in aucupandis animis arte et solertia allectii szczególną sztuką i przemyślnością w zjednywaniu serc pozyskani, lubo z nieporuszoną życzliwością i wielką usilnością przez czas niemały zdrowia i fortuny swoje in utraque provincia w obu prowincjach, to jest w Koronie Polskiej i W. Ks. Lit., w publicznych i prywatnych interesach, jako też wielmożnemu hrabi Flemingowi, podskarbiemu wielkiemu W. Ks. Lit., sakryfikowali. MatDiar 520.
patrz: POZYSKANY
– Za czym poszła jeszcze komisja między miastem a starostą, choć nieprawnie, bo starosta ani sam pozywał, ani był pozywany do wymierzenia placu dworu królewskiego i aż do tej komisji tolerantiam Żydów na tym placu asesoria pozwoliła. MatDiar 365.
patrz: POZYWANY
– Generałowa artylerii lit. Sapieżyna, pozostała wdowa, niepowiedzianym lamentem po mężu swoim tak wszystkich zjednała dla siebie, ile piękna i młoda wdowa, kompasją, że łatwo się z nią Wielopolscy, za kooperacją Lipskiego kardynała, biskupa krakowskiego, zgodzili. To jest za półczwartakroć sto tysięcy, które ona, mając po wojewodzie podlaskim z Akwizgranu przywiezione sumy, łatwo wypłaciła i jeszcze miasto Kock w województwie lubelskim dla dzieci swoich dziedzictwem otrzymała. MatDiar 136.
– W poetyce, znając do siebie daną mi z łaski boskiej wielką pamięć i w naukach pojętność, zacząłem być niedbałym i o jakowejści mojej nauce głupie presumującym, a nawet przy częstowaniach mego inspektora i złym przykładzie zdarzyło mi się kilka razy upić. MatDiar 37.
– Sapiehowie dali znać Sapiezie, pisarzowi naówczas polnemu lit., potem wojewodzie podlaskiemu, będącemu w Wysokiem, aby tych posłów do Warszawy nie dopuścił, tedy Sapieha, pisarz polny, zebrawszy, co mógł, ludzi posłał. Przejmując Ogińskiego i Pocieja, dogonili ich pod Łosicami. MatDiar 63.
– [...] w Wilnie skomponowali sejmik wileński naówczas nie doszły i na nim dwóch deputatów w kredensie zapisali, to jest Ignacego Ogińskiego, natenczas oboźnego lit., a teraźniejszego marszałka wielkiego lit., i Mateusza Białłozora, starostę kiernowskiego, mającego za sobą Ogińską, wojewodzankę witebską, siostrę rodzoną tegoż przerzeczonego Ogińskiego. MatDiar 648.
– Widząc zatem Strutyński, że mu z Wawrzeckim przyciężko, a mając córką nubilem i nieszpetną, jak Abramowicz, pisarz ziemski wileński, przez swój wielkiej mocy w trybunałach urząd był barzo konsyderowany i wszystkim potrzebny, tak Strutyński starał sią pozyskać jego dla siebie promocją i pomienioną córkę swoją dla Ciechanowieckiego, starościca mścisławskiego, starostę opeskiego, z Abramowiczówny, siostry rodzonej pisarza ziemskiego wileńskiego, ze stem tysięcy posagu proponował. MatDiar 708.
– ...biorąc od kniazia Matusza Bartłomiejewicza Giedrojcia, marszałka lit., kiernowskiego i obelskiego starosty, ojca Hrehorego Matuszewica, praprapradziada mego, contemporane iwspółczesnego książęcia JMci Czartoryskiego, który po otrzymanym wielkim nad nieprzyjacielem pod Czartoryskiem zwycięstwie te agnomenten przydomek przykładem sławnych otrzymał Rzymian. MatDiar 583.
patrz: PRZYDOMEK
– Lecz tym ożenieniem nie tylko się nie wsparł, ale jeszcze barziej przyginął. MatDiar I, 382.
– Już się był kanclerz płaczem moim zmiękczył, już był łaskawym, ale księżna Sapieżyna kanclerzyna, żona jego, wpadła do pokoju z wielką furią, a jak była i zawziętości wielkiej, i przygrubych manier, zaczęła mię ostatnimi słowami łajać, wrzeszczyć na mnie, tak dalece, że kanclerz, gdy się wtenczas ubierał i zapinał kontusz, ręce mu drżeć poczęły. MatDiar 237.
patrz: PRZYGRUBY
– Gniezdo to stare i właśnie litewskie, a tym lepsze to Łabędzie, że ojczyste, nie skądinąd przyleciałe, które by długo do powietrza tutejszego przywykać i cudzą dziedziną trącić miały. MatDiar I, 485.
– ...chciał wszystkimi łaskami królewskimi dysponować, a przy tym przymięszała się i druga takowa okoliczność, że Ogiński [...] otrzymał także konsens ad cedendum, a książę kanclerz i podkanclerzy nie chcieli go pieczętować... MatDiar I, 348.
– Mówiłem to z serdecznym i przyostrym żalem, w czym mnie generałowa Kamińska i starościna brańska mocno sekundowały i naprawiły mu dosyć niesmacznych rzeczy. MatDiar 646.
patrz: PRZYOSTRY
– Przypodobał się tym staroście bobrujskiemu, ale gdy tenże pan znowu kazał sobie pieniędzy dawać, ociec mój, nie chcąc się cale z pieniędzy ogałacać, ekskuzował się, że dałby z ochotą, ale więcej nie ma. MatDiar 384.
– Na co mu odpowiedziałem, że gdy książę kanclerz za powrotem moim z Warszawy, gdy po odprawionej za dekretem kontumacyjnym trybunalskiej do domu mego egzekucji dalszy pozew kazał mi podać, musiałem za tym przypozwaniem znowu tu przyjechać i mieć o sobie staranie. MatDiar I, 734.
– ...Suzin [stolnik brzeski] [...] nie żałujący szlachcie chleba, a najbardziej rozumną i ludzką żonę [...] mający, sam zaś małej nauki i manier przyprostych, przecież i w starym wieku panom się zasługujący. MatDiar I, 165.
patrz: PRZYPROSTY
– Przypadła tandem sprawa Zabiełły, marszałka kowieńskiego, z Grothuzem o starostwo wilkijskie, w której wygrany zupełnie dekret pro parte Zabiełły z przysądzeniem mu starostwa wilkijskiego, nie będąc praktyk pisania dekretów, cum adiutorio Antoniewicza, patrona asesorskiego, pisałem. MatDiar 222.
– Musieliśmy się tedy godzić i tak kombinacja stanęła, aby się mój brat odprzysiągł, jako in defensione postrzelił Parowińskiego, ażeby Parowińskiej za głowę jej męża i za ekspensa prawne dać 3000 zł i Grabowskiego, sędziego ziemskiego brzeskiego, ażeby z tysiąca złotych dawniejszym dekretem przysądzonego kwitować, wszystkich pretensji o kontrawencją dekretom, o peny za weksę odstąpić. MatDiar 271.
– Podziękowałem barzo za tę łaskę, a wtem do przysłuchania dekretu na strony zadzwoniono. MatDiar 592.
– W odrębnej zaś sprawie dotyczącej badanego dziedzictwa Anny Szymczychy Gińczukowej, przywłaszczanego sobie przez każdą ze stron mocą praw sobie służących, sąd rozstrzyga wzajemne udzielenie sobie kopii spraw wszystkich, orzeka przystawienie tejże poddanki do sądu przez JOKsięcia JMci kanclerza lit. w ciągu czterech tygodni od daty niniejszego dekretu i między wspomnianymi stronami rozprawę w tej jedynej kwestii w fazie głównej... naznacza. MatDiar 593.
– [Wszyscy] o nowe dla sądów z ramienia Waszej Królewskiej Mości odprawujących się i w przyszłe wieki bezpieczeństwa odważają się dopraszać dobroczynności, ażebyś nam, Najjaśniejszy Panie, ubezpieczyć raczył w pokoju ustanowiony i samym tylko pokojem żyjący trybunał, bo jeżeli między dźwiękiem broni milczą prawa, niech w samych odradzających się trybunału początkach żołnierz nam z orężem nie stawa nad głową ani rzecz przystojna, ażeby we drzwiach samych świątnicy sprawiedliwości gęste kto zuchwale stanowił straże. MatDiar 743-744.
patrz: PRZYSTOJNY
– ...jak był pan przystratny, a wiedział, że ociec mój miał za sprzedane rzeczy swoje pieniądze, mówił, aby mu dał pieniędzy. MatDiar I, 384.
– Kupiwszy tedy [wójtostwo] mińskie i przerewidowawszy wszystkie przywileja miejskie, które za mocniejszych przeszłych starostów, Tyszkiewiczów, Ogińskich, Zawiszów i książąt Radziwiłłów, były przytłumione, zaczął je stawiać na nogi i pozwał na asesorią, jeszcze za Sapiehy kanclerza, Iwanowskiego. MatDiar I, 333.
– Po skończonym nabożeństwie znowu wszystkich przytomnych gości i duchowieństwo zaprosiłem do dworu na obiad. MatDiar 503.
patrz: PRZYTOMNY
– Do chorążstwa szedł Rusiecki, prawnuk kasztelana mińskiego, kasztelanicem mińskim tytułujący się, człek znacznej w województwie brzeskim familii, serca wielkiego, nie żałujący szlachcie chleba i który prawie sam jeden Chrzanowskiemu, podkomorzemu przeszłemu, i podstarościemu, primatum w województwie trzymającym, oponował się, fortunę też miał przytraconą. MatDiar 165.
– Z tym wszystkim była w trybunale nieprzełamana pluralitas deputatów przyjaciół Radziwiłłowskich. Przywołana ta sprawa in accessorio, poszła do namowy. MatDiar 185.
– [...] trybunału głównego W. Ks. Lit. subsellium [instytucja] najprzyzwoitszą stąd vendicat [przywłaszcza] szczęścia swego własność, że [...] najniższą sklada u Majestatu Waszej Królewskiej Mci adoracją. MatDiar I, 224.
patrz: PRZYZWOITY
– Eksplikowałem, że to tylko dla ubezpieczenia brata mego i dla prędszego nakłonienia ojca jej ta wzięta inhibicja, ale nie jest publikowana i nie będzie, jeżeli łaskawa będzie na brata mego. MatDiar 341.
– Produkowałem przed pułkownikową manuskrypt genealogii naszej... MatDiar I, 476.
– Oprócz licznej sług asystencji wziął z sobą przyjacół trzech: Ignacego Paszkowskiego [...], Koiszewskiego [...] i Kazimierza Romanowskiego pułkownikowicza. MatDiar I, 292.
– ...zajechaliśmy o milę stamtąd do Węgrów, dóbr Węgierskiego kapitana, brata młodszego pułkownikowego, gdzie trafiliśmy na chrzciny syna kapitana. MatDiar 538.
– ...była Borkowska, pułkownikówna wojska lit., dziwnie piękna, ale pięknością swoją nieszczęśliwa. MatDiar I, 176.
– Uczynił [król pruski] zatem aparencją, że nie spotkawszy się z wojskiem francuskim zaczął uchodzić, retyrować się i bezpieczniejszego miejsca szukał. MatDiar 852.
– Król August [...] chcąc podług przysięgi swojej i paktów konwentów dystyngwować się w rekuperacji awulsów Rzpltej [...] poszedł do Inflant szwedzkich. MatDiar I, 65.
– Zaczęły wychodzić publiczne skrypta z druku z krzywdą najjaśniejszego elektora saskiego, teraźniejszego króla naszego, tak dalece, że za rekwizycją rezydenta saskiego książę prymas Potocki i Mniszech, marszałek wielki koronny, kazał je na rynku warszawskim palić. MatDiar 47.
patrz: REKWIZYCJA
– Niechętnych dość było w województwie brzeskim przez oszczędność i przez uczynione repulsy konkurentom cale godnym o siostry moje. MatDiar 117.
– Był na edukacji u babki swojej rodzonej, śp. Wielopolskiej, kanclerzynej wielkiej koronnej, i miał dyrektora pijara, księdza Józefa Konarskiego. Ten nie respektując na dystynkcją starosty grodowego i kapitana mającego chorągiew w wojsku lit., w regimencie ojca swego, za konwersacją z damą jw. kanclerzynej, żadnej cenzurze nie podlegającą, dał plagi śp. staroście mielnickiemu. MatDiar 41.
– Oznajmiłem oraz, co się ze mną dzieje, jak się nic dobrego spodziewać nie mogę, a zatem się jego świętobliwej oddawałem protekcji, na który list mój krótki odebrałem respons, przyjmujący moją ekskuzacją i życzący mi pomyślnego sukcesu. MatDiar 756.
patrz: RESPONS
– Powiedał insuper tenże Ogiński, marszałek wielki lit., iż miał od księcia Michała Wiśniowieckiego, kanclerza wielkiego i regimentarza generalnego lit., dany sobie rewersał, iż skoro zostanie marszałkiem trybunalskim, tedy nad tydzień jeden nie miał przy lasce trybunalskiej zasiadać, ale miał ją zdać jemu, jako umyślnie na to już w Wilnie, jako się wyżej rzekło, obranemu deputatowi. MatDiar 648.
patrz: REWERSAŁ
– Z tego tandem wesela przyjechawszy, zacząłem się do Wilna wybierać, a najprzód rewidowałem wszystkie papiery śp. ojca mego, chcąc w nich znaleźć jaki potrzebny do naszej sprawy dokument, który by nam posesją ziemską dziada naszego Jana Kazimierza Matuszewica, cześnika mińskiego, probował, ale nic takowego nie znalazłem oprócz genealogii domu naszego [...]. MatDiar 554.
patrz: REWIDOWAĆ
– Gdybym tyle miał przyjaciół i znajomości w Wielkim Księstwie Lit., ile mam w Koronie, a do tego gdyby mi czas wystarczał, Deum testor świadczę się Bogiem, żebym i sam jechał na tę sprawę, bo kiedy już do siebie należemy, toć tedy manus manum lavare ręka rękę myć powinna. Niech Bóg najwyższy, protektor niewinności, w pracach siły, a w niesłusznych opresjach i umartwieniach konsolacji et super inimicos triumphumi triumfu nad wrogami użycza. MatDiar 547.
patrz: RĘKA
– Chwalę tedy ciebie, śp. Panie, najpierw jako podściwego katolika przed Świętą Matką Kościoła, religią rzymską, z wiary. Ta że w nim była niefarbowana, nie dla zwyczaju tylko, iż nie była żadnym pseudopolitycznym francmasoństwem lub romansami francuskimi i paszkwilami zarażona, wszystkie uczynki i cnoty jego dowiodą [...]. MatDiar I, 487.
– Minąwszy Przedzielsk a nie dojeżdżając Leżajki, nadjechałem sanie z klaczą stojące i człeka chłopa na nich leżącego, którego gdy dobudzić moje ludzie nie mogli ani, jak skurczony spał, rozprostować, rozumieli, że zmarzły. MatDiar 153.
– Przejeżdżając przez Kojdanów, byłem zaproszony do dworu od Grabowskiej, starościny wisztynieckiej. Potem byłem w Stańkowie u Dereasa, skarbnika mińskiego, którego syn o siostrę moją, rozwódkę Lechnicką, konkurował. MatDiar 187.
patrz: ROZWÓDKA
– Po sejmiku następowały zapusty, a zatem i akt wesela Niemczewica, cześnika brzeskiego, z panną Korytyńską. Pojechałem tedy z Niemczewicem na tłusty czwartek do Boćków, ale tam nowa nastąpiła okoliczność, to jest, że Sapieżanka, podskarbianka nadworna lit., rozwódka z księciem Radziwiłłem, chorążym wielkim W. Ks. Lit., zakochała się w Mokranowskim, generale wojsk koronnych, tak mocno, że aż wariacja jej przypadła. MatDiar 323.
patrz: ROZWÓDKA
– Regimentarze zaś: Pociej litewski w małej kompanii ruszył się do Litwy; jego rywal do regimentarstwa lit., Sapieha, podskarbi nadworny lit., pojechał z żoną i z przyjaciołami swymi [...] na Wołoszczyznę i tam całą przesiedział rewolucją [...]. MatDiar I, 74-75.
patrz: RYWAL
– [Wszyscy] o nowe dla sądów z ramienia Waszej Królewskiej Mości odprawujących się i w przyszłe wieki bezpieczeństwa odważają się dopraszać dobroczynności, ażebyś nam, Najjaśniejszy Panie, ubezpieczyć raczył w pokoju ustanowiony i samym tylko pokojem żyjący trybunał, bo jeżeli między dźwiękiem broni milczą prawa, niech w samych odradzających się trybunału początkach żołnierz nam z orężem nie stawa nad głową ani rzecz przystojna, ażeby we drzwiach samych świątnicy sprawiedliwości gęste kto zuchwale stanowił straże. MatDiar 743-744.
patrz: RZECZ
– Nazajutrz zatem zajechałem do Czerwonego Dworu, gdzie lubo z lepszą oświadczyliśmy się sobie przyjaźnią, jednak serce mnie bolało na nieżyczliwość męża jej. MatDiar 827.
patrz: SERCE
– Na resztę jadł siła poziemek z mlekiem, czym się oziębił, w gorączkę wpadł tak nagłą, że i gangrena wnętrzna zaraz przypadła, od której doktór nie mógł ratować, i tak umarł. MatDiar 328.
patrz: SIEŁA, SIŁA, SIŁA
– Tak tedy solennie książę nad wieczór wjeżdżał do Mińska, a nazajutrz reasumował trybunał. MatDiar 575.
patrz: SOLENNIE
– Byli rodzice moi spektatorami tego dialogu, a potem ociec mój wziął moją kompozyturę i dla konsolacji swojej podchlebnę od przyjaciół swoich miał tej kompozytury aprobacją. MatDiar 39.
patrz: SPEKTATOR
– W rok [...] po urodzeniu moim byłem śmiertelnie chory i już cale zdesperpwany, lecz gdy wyżej wyrażony ksiądz Giżycki i ksiądz Gass, praeses komunistów, przyjechali do Jelnej i modlitwę nade mną uczynili, a do tego matka moja dobrodzika ofiarowała mię, jeżeli przyjdę do zdrowia, na służbę boską i stan duchowny, tedy za łaską Pana Boga ozdrowiałem. MatDiar 35.
patrz: STAN, STON
– Tam trochę zabawiwszy, poszliśmy do Opalina, gdzie z Elertem, rotmistrzem janczarskim, naówczas stanowniczę funkcją odprawującym, o złą kwaterę piechocie daną zwadziłem się. MatDiar 95.
– Król pruski tam w osobie swojej, zbiegłszy do wojska swego w bliskości stojącego, uczynił się niby zalęknionym obaczywszy wojsko francuskie, a tymczasem na wierzchołki gór armaty pozaprowadzał. Uczynił zatem aparencją, że nie spotkawszy się z wojskiem francuskim zaczął uchodzić, retyrować się i bezpieczniejszego miejsca szukał. Przez te stratagemma wprowadził wojsko francuskie i żywość francuską do ścigania siebie niby uchodzącego. MatDiar 852.
– Tegoż czasu Sapieha kanclerz, będąc dziedzicem połowy Wierzchowicz, a drugą połowę za barzo małą sumę nabywszy u Szujskiego, starosty zahalskiego, wybierał się do Wilna na sprawę z Dąmbskim, wojewodą brzeskim kujawskim, posesorem całych Wierzchowicz. MatDiar 306.
patrz: SUMA
– Taż wojewodzina inflantska miała domową aptekę. Gdy się dowiedziała o chorym jakim, nawet podróżnym, brała go do siebie, modlitwą, medycyną i wszelkimi wygodami leczyła go, a potem na drogę pieniędzmi suplementowała. MatDiar 185.
– Nasi suponując, że się dowiedziawszy Moskwa o podjeździe, atakuje onych, zmieszali się i niektórzy pierzchać poczęli. MatDiar 99.
patrz: SUPONOWAĆ
– Jeden [deputat] uciekł na koniu od swojej karety forytarskim, a drugiego zamknął sam w świrniu. MatDiar 167.
– Poszedłem tedy na trzeci rok w Warszawie do retoryki, a jmć pan pułkownik do syntaktyki. MatDiar 39.
patrz: SYNTAKTYKA
– Będąc w syntaktyce, śmiertelnie chorowałem i osobliwszą łaską Pana Boga przywrócony do zdrowia byłem. MatDiar 36.
patrz: SYNTAKTYKA
– Z tym wszystkim, jako było w kombinacji warszawskiej dołożono, aby Abramowicz po przywróceniu do pisarstwa ziemskiego dwie niedzieli na tym urzędzie był, a potem kasztelanią brzeską po postąpieniu Chreptowicza na kasztelanią nowogródzką po Szyszce wakującą przyjął, tak dotrzymując kombinacji, a oraz sprzykrzywszy sobie pisarstwo ziemskie, na którym go ustawicznie abjudykacją straszono, po dwóch niedzielach przyjął kasztelanią brzeską. MatDiar 819.
– Punkta do inwestygacji śledztwa w Telatyczach o ojcu pracowitej Szymczychy Gińczukowej w Krynkach będącej. MatDiar 548.
patrz: ŚLEDZTWO
– Śnieżek był trochę przyprószył tej nocy gołą ziemię, znać było na drodze ślad niemieckich botów [...]. MatDiar 96.
patrz: ŚNIEŻEK
– Ma na tarczy białego łabędzia, lekkie ciało wznoszącego ku niebu, śpiewem wypełniającego sklepienia niebios — znane godło domu i herb jego przodków. MatDiar 482.
patrz: ŚPIEW
– Były i między grandmuszkieterami rozróżnione sentymenta. Jedni byli tego zdania, że mając od elektora saskiego gaże i wszystkie świadczenia, nie godzi się komu innemu, swego odstąpiwszy pana, na wierność przysięgać. MatDiar 50.
– Potem ksiądz Zboiński odjechał do folwarku probostwa swego do Świątnik, o trzy mile od Wilna, a na trzeci dzień ja z Wilna do tegoż księdza Zboińskiego wyjechałem, gdzie byłem barzo łaskawie i hojnie przyjęty, a nazajutrz z Świątnik wyjechaliśmy oba do Kowna. MatDiar 568.
– A ponieważ na wielu sejmikach w Litwie lauda sejmików gospodarskich postawały, aby popisy świętomichalskie reasumowane były, tedy na tym zjeździe Słonimskim tak o reasumpcji następującego trybunału lit. w Wilnie, jako też o tych popisach, którymi królowi grozili podniesieniem konfederacji, naradzali się. MatDiar I, 636.
– Podał tedy tabelę długów na tychże dobrach będących z wielką krzywdą kredytorów, mniejsze sumy, niż był winien, położywszy. MatDiar 255.
patrz: TABELA
– Tegoż czasu brat mój darował królowi psa ekstraordynaryjnie wielkiego, tarantowego, który po charcie sławnym w śmiałości i rączości, i po pokurcicy wyrodził się na kształt melampa barzo pięknego. MatDiar 283.
patrz: TARANTOWY
– Nie mówi nic de praeterito, ale de praesentio przeszłości, ale o teraźniejszości mówi, że JOKsiążę JMĆ kanclerz honoru naszego nie atakuje. MatDiar 586.
– Byłem tedy w Swierzniu od aresztu uwolniony, a kapitan Dawo, odebrany od husarii, był oddany do kordygardy pod wartę pospolitą, pod którą będąc, i pieszo musiał iść przy armatach, i w tłoku różnych niewolników pełnym brudu i smrodu zostawać. MatDiar 97.
patrz: TŁOK
– Po sejmiku następowały zapusty, a zatem i akt wesela Niemczewica, cześnika brzeskiego, z panną Korytyńską. Pojechałem tedy z Niemczewicem na tłusty czwartek do Boćków, ale tam nowa nastąpiła okoliczność, to jest, że Sapieżanka, podskarbianka nadworna lit., rozwódka z księciem Radziwiłłem, chorążym wielkim W. Ks. Lit., zakochała się w Mokranowskim, generale wojsk koronnych, tak mocno, że aż wariacja jej przypadła. MatDiar 323.
patrz: TŁUSTY
– Ex ratione pogorzenia aktów trybunalskich [brak dokumentów]. MatDiar I, 770.
– Tandem roku 1743, zebrawszy się mocno, gwałtem mimo obiekcje kondemnat ufundowali jurysdykcją roków ziemskich trzykrólskich. MatDiar 201.
– Byłem zatem w niemałej o moją żonę turbacji. MatDiar 761.
patrz: TURBACJA
– Z początku, jako w interesie tykającym ekonomią królewską, wszyscy byli przeciwni Kuczyńskiemu, podstolemu drohickiemu, osobliwie Horain, podkomorzy wileński, tylko ja jeden stronę jego przy sprawiedliwości, ile mogłem, utrzymywałem. MatDiar 368.
– Drugi takiż ordynans dał Rostkowskiemu, staroście tyszowieckiemu, pułkownikowi swemu husarskiemu, aby z 22 chorągwiami poważnymi, z dwiema letkimi szedł pod Dubno i przestrzegając securitatem tej fortecy, tam się rozlokował, z grosza żył i do intrat się nie wdawał. MatDiar 440.
– My zaś nieszczęśliwi pacjenci, żadnego nie otrzymawszy ubezpieczenia, struchlali zostaliśmy, aniśmy się śmieli prezentować książętom obodwom, abyśmy im, dość umartwionym, więcej przez widzenie nas strapionych aflikcji nie przydawali. MatDiar 653.
– Prawdziwie z umartwieniem czytam opisany mi żal i dolegliwości WMPana z okoliczności wyniknionych, honorowi imienia jego ubliżających zarzutów. MatDiar 505.
– Jakoż książę Radziwiłł, hetman wielki lit., wziąwszy miarę z kombinacji warszawskiej pod prezydencją księcia prymasa agitowanej, jak nie tylko nam pokrzywdzonym, ale też jemu samemu w projekcie od księcia kanclerza podanym, wyżej wyrażonym, uciążliwa była [...]. MatDiar 731.
– [...] dopiero słów dostatecznych nie wynajdzie do oświadczenia zupełnej chluby i ukontentowania, które odnosi z łaski Waszej Królewskiej Mości, widząc się w swojej doskonałej powadze wielowładną Waszej Królewskiej Mości utrzymanej ręką, w tym właśnie najuciemiężliwszym czasie, gdy mu wolność w ustanowieniu swobody, w wydaniu sprawiedliwych wyroków mocą wydrzeć chciała dufająca w siły uciemiężliwe dla niższych wyniosłość. MatDiar 743.
– W Warmii kilka niedziel odpocząwszy, wybraliśmy pieniężne kontrybucje, a skorośmy stamtąd ruszyli się, napadła na Warmią dywizja Potockiego, wojewody wołyńskiego, która Warmią wielkimi kontrybucjami i prawie rabunkiem uciemiężyła. MatDiar 101.
– Ksiądz Górecki był wielki uczciciel gości i na publikach bywał, dobrym winem i samego wojewodę nieraz częstował. MatDiar 359.
– [...] czy to przez długość przemilczenia naszego ingravescens, czy w publicznym lub prywatnym miejscu popędliwe od kogokolwiek improperium, czy od niełaskawego kogo za lada okazją subordynowania jakiej bez czci, sumienia i fortuny będącej osoby zawziętość, dosyć wielkie na takim miejscu, taka na każdym miejscu przez wewnętrzne nasze zawstydzenie aflikcja, było motivum ad publicam nieskazitelnego a saeculis honoru naszego vindicationem od wieków nieskalanego. MatDiar 559.
patrz: UDRĘKA
– Tymczasem województwo nowogródzkie księciu stolnikowi lit. deklarowano. Jeszcze tegoż Jabłonowskiego, stolnika lit., udarli Krajewski, instygator koronny, i Szydłowski, sędzia grodzki warszawski [...]. MatDiar 535.
patrz: UDRZEĆ
– Ginwit albowiem, przodek familii, o którym wspomniałem, był synem Giedrojcia Rumuntowicza, książęcia lit., który między rodzoną bracią wziął udział swój we dwóch milach od Wilna aż po rzekę Dźwinę i zbudowawszy w sześciu milach od Wilna zamek, nazwał go od swego imienia Giedrojty, który i teraz Giedrojciami nazywają. MatDiar 485.
patrz: UDZIAŁ
– Tamże nazajutrz, nim się księżna chorążyna i księżna krajczyna ufryzowały, jedliśmy obiad i aż nad wieczór stanęliśmy w Wołczynie. MatDiar 472.
patrz: UFRYZOWAĆ
– A że Żydzi kahalni starsi mińscy tego roku byli przyjaciele starosty mińskiego i oni plenipotencją przyznaną mieli od kahału mińskiego dla poparcia sprawy z Iwanowskim, starostą swoim, więc taki wynalazłem sposób, aby według ustanowionej słownej Przezdzieckiego ugody napisać zapis między Iwanowskim starostą a kahałem mińskim ugodliwy MatDiar 453.
patrz: UGODLIWY
– Przecież gdy się trochę umitygowała, po południu stamtąd do Drui wyjechałem karetką tegoż Łopacińskiego, z nim razem jadąc. MatDiar 184.
– Tak tedy ze wszytkim i z artylerią obóz zniesiony, i wozy z wielkimi aparencjami są zabrane, które dla długiej, na milę umoszczonej, a z obu stron trzęsawice mającej drogi uchodzić nie mogli i jakby z jednej sztuki zrobione, stłoczywszy się, stały. MatDiar 88.
patrz: UMOSZCZONY
– [...] przybiegł umyślny bojarzyn od księżny Radziwiłłowej, wojewodziny nowogródzkiej, z domu Zawiszanki, dając mi znać o protestacji przeciwko mnie za instynktem Sapieżynej [...]. MatDiar 158.
patrz: UMYŚLNY
– Z tego względu w tej sprawie o honor, skargi i cały proceder prawa zaszły do dnia dzisiejszego unicestwiając, nakazuje wieczne milczenie, zaś na sprzeciwiających się nakłada zakład osądzonej sprawy i karę osobistej infamii. MatDiar 593.
– Stało się to przez niedbalstwo, czyli też przez unikanie kosztu, aby więcej rozwożąc, każdemu nie trzeba było generałowi płacić, brata mego. MatDiar 557.
patrz: UNIKANIE
– [...] nowi urzędnicy grodzcy przez emulacją ku mnie będą szlachtę kaptować i z sobą się komportować na zagładzenie zasług moich, umyśliłem uniknąć na jaki czas od sejmików i kosztów, które mi przy oszczędności ojca mego z ciężkością przychodziły i aby przez uniknięcie moje nowi urzędnicy, suponując, że mnie z placu spędzili, według swoich inklinacji bezpiecznie sobie postępowali, to jest pyszno, łakomie i skąpo postępowali, a tym samym słodszą dla mnie pamięć w województwie, nie sprawując się tak jak ja, czynili. MatDiar 350.
– Doznałem zaś, że co inszego jest musztr umieć, co inszego komenderować i dobrą trzymać dyspozycją, tudzież jak jest szkodliwa nie iść przez żołnierskie od unteroficerstwa gradusy. MatDiar 89.
– A tenże Sosnowski, jak z wielu okoliczności miarkuję, uprojektował sobie, iż po wyzuciu nas z honoru szlacheckiego, miał otrzymać na naszą fortunę kaduk. MatDiar 502.
– A jako przez wszystek czas mojej bytności w Mińsku starałem się o jak najwięcej dokumentów imieniowi memu służących, tak nim listy wyżej wyrażone księcia hetmana nadeszły i nim Korsak, pisarz wojskowy, z pieniędzmi nadjechał, dobrze się w dokumenta uprowidowałem. MatDiar 577-578.
– A tak przez te uprzedzenia moje nikt nam imparitatem status nie zadawał i owszem książę kanclerz zaraz po wydanym pozwie w grodzie brzeskim manifest na nas cum competentibus na każdego titulis de indebita vexa imieniem swoim zanieść kazał. MatDiar 803.
– Najprzód tedy przyjaciele księcia kanclerza, widząc to, że skoligowawszy się tak zacnie, będę miał więcej wsparcia do windykacji honoru mego przeciwko księciu kanclerzowi, wszelkimi usilnościami zaczęli mi przeszkadzać. MatDiar 513.
patrz: USILNOŚĆ
– Po tej kombinacji doszłej, która się zdawała rozjątrzone serca uspokajająca, powróciwszy do księcia hetmana, ruszyli się stamtąd z księciem hetmanem wszyscy do biskupa wileńskiego Zienkowicza. MatDiar 510.
– Stawaj tedy W.W. i usprawiedliwiaj się. MatDiar 540.
– Jechałem na ten sejm, posłany od ojca mego dla takowego interesu, że gdy Sapieha, wojewoda podlaski, w Akwizgranie, na medycynę pojechawszy, umarł, tedy Wielopolscy, po ustałym jego dożywociu, upominali się po żenie jego Wielopolskiej, kanelerzance koronnej, ex quo syn z niej starosta mielnicki, jako się wyżej namieniło, fatalnie umarł, wrócenia w dom swój posagu 500 000, a z zapisami siedmiukroć sto tysięcy. MatDiar 136.
patrz: USTAŁY
– Gdy tedy brat mój, teraźniejszy pułkownik, przyjechał, cale mu się nie zdawało, abym w ten dom już sobie niechętny, znając Grabowskiego pijanego uszczypliwość, sam jeden w sprawie żwawej jechał na kombinacją. MatDiar 206-207.
– Wieszczycki po przysiędze swojej miał mowę stylem jezuickim, dosyć, że tak rzekę, śmiesznym, kanclerz w zupełnej i dawnej poufałości uśmiechał się do mnie. MatDiar 248.
– Ale księżna matka starosty bobrujskiego, zważając, że jej syn skłonny był do utratności i do płochości w amorach, upatrywała takiego mu przydać, który by w oszczędności i modestii był przykładny. MatDiar 383.
– Bóg też dom jego uwielmożnił, uszczęśliwił, ozdobił, zmocnił, suffulsit domum. MatDiar 494.
– W dawniejszym jeszcze za laski Straszewicza trybunale wygrał komparycją samego Przezdzieckiego, a ludzi jego uwożących żonę statuicją. MatDiar 163.
patrz: UWOŻĄCY
– Gdy tedy ociec mój powiedał o ruinie polskiej i wielkich uciskach wojny domowej, barzo użalał się nad Polską ociec święty. MatDiar 393.
– ...wziąwszy z sobą siestrzeńca mego Jerzego Ruszczyca w szkołach jezuickich będącego, jako już w czasie wakacji, pojechałem z nim do siostry mojej Ruszczycowej... MatDiar 828.
– Przyjechaliśmy potem na wakacje do Rasnej, gdzie śp. ojciec mój widział mię nie bez żalu cale odmienionego, a zatem znowu mię w domu trzymał, często i ostro o każdą rzecz napominając napominając. MatDiar 40.
– Uważyć potem potrzeba, że gdyby deputaci kanclerscy najmniejszy jaki defekt w dokumentach i genealogii naszej postrzegli, tedyby niechybnie żadnego by nam warowania honoru naszego nie uczynili i sentencji by swojej w manifest nie wpisali, tylko by się, choć arcyniesprawiedliwie, de promulgata pluralitate contra ac si paritatem votorum protestowali, ale wstyd tego publiczny nie pozwalał. MatDiar 616.
patrz: WAROWANIE
– ...prosił, aby tę weksę moją księciu podkanclerzemu doniósł i moją niewinność eksplikował. MatDiar 289.
patrz: WEKSA
– Przyjechałem potem do Wołczyna, opowiedziałem, co się działo na sejmiku, aż książę podkanclerzy w oczach Szelutty powiedział o weksie swojej od wojskiego i że to słyszał od Szelutty. MatDiar 322.
patrz: WEKSA
– ...książę kanclerz nie tylko nie atakował honoru naszego, ale owszem niewinnym się czynił, jakoby nam żadnej lezji honoru nigdy nie czynił i nas jakoby weksatorów honoru swego prawem prosekwował... MatDiar I, 805.
patrz: WEKSATOR
– Jakoż żałujący urodzony stolnik brzeski [...] [dla zbadania oskarżenia] nie tylko niewinność swoją, lecz jeszcze krzywdę, tak przez weksatoryjne manifesta [...] widocznie dowiódł i pokazał. MatDiar I, 522.
– Nie wiedząc o tym, przyjechałem i ja w kilka dni do Wysokiego, gdzie wojewodę podlaskiego zastałem urażonego na mnie tak dalece, że mnie publicznie o to podczas obiadu weksował. MatDiar 289.
patrz: WEKSOWAĆ
– Chrzciny były w Rakowie, rodzice chrześni: WYMPan Wołodkowicz, pisarz ziemski miński, i WYMPan Korsak, stolnik wendeński, WYPani Petronela Wołodkowiczowa, pisarzowa ziemska mińska, i IMPani Trębicka, skarbnikowa mińska, chrzcił IKs. pleban wołmiński. MatDiar 781.
patrz: WENDEŃSKI
– Miłą miałem podróż z starostą brańskim, uczonym i wielkiej wersacji człekiem, z którym ścisłą zabrałem przyjaźń. MatDiar I, 526.
patrz: WERSACJA
– A zatem nie jak prawo kazało, ażeby inkwizycja i weryfikacja poczynionych szkód przez Dołnara uznana była... MatDiar 111.
– Ja o tym nie wiedząc bałem się owego w prędkim razie wetowania i tak sturbowany, wyszedłem piechotą daleko ku Brześciowi drogą, chcąc widzieć, jeżeli się dalej co złego z bratem moim nie stało. MatDiar 421.
patrz: WETOWANIE
– przed sądem wywiedli w sposób oczywisty swą genealogię i ponieważ dla dostarczenia dowodów zbijających rzucone... oszczerstwo, IchMć Panowie [...] dawne swoje dziedziczne posesje mając, bene nati ac integrae fidei, non notati, tak in deductione procedencji dobrze urodzeni i solidnej wiarygodności, nie karani za fałszerstwa, tak aby dowieść pochodzenia tejże Szymczychy Gińczukowej, jako też, że taż Szymczycha penitus zupełnie do familii IchMciów Panów Matuszewiców nie należy, do juramentu sobie benevole dobrowolnie zabrali. MatDiar 784.
– Potem gdyśmy weszli do izby sądowej, był tam w tłoku ludzi Herubowicz, wiceekonom mohylewski, faworyt podskarbiego wielkiego lit. Fleminga, a gdy ja, przy tymże Herubowiczu stojąc, rzekłem, że ściska nas barzo ekonomia, on się coś odezwał. MatDiar 511.
patrz: WICEEKONOM
– Powiedział Abramowiczowi, wicemarszałkowi trybunalskiemu, że książę marszałek trybunalski już jest pijany, i o całej transakcji relacją uczynił. MatDiar 598.
– Obruszyło to i mego regenta Laskowskiego, że nie według woli jego dysponowałem wiceregencją, i innych, którzy mi już poczęli zazdrościć łaski kanclerskiej, że nie Brześcianinowi posesjonatowi dałem wiceregencją, ale na to mniej uważałem, dając rzetelną dla regestrowania aktów racją, że ten będzie mię słuchał i będzie pilniejszy. MatDiar 147.
– A że Dowmant, za przeszłego pisarza grodzkiego Zborowskiego wiceregent będący, trudnił mi oddanie aktów grodzkich u niego będących, za czym go za zakazem zapozwałem na też roczki. MatDiar 146.
– Tylko co miałem do Kowna wyjeżdżać, przybiegł do Rasny Szydłowski, mój wiceregent, wszystek zbity, z wyrwanymi włosami, i uczynił mi relacją o takiej swojej obeldze. MatDiar 201.
– ...wziąwszy konsens od kanclerza i wziąwszy pierścień jego na znak do Szczepanowskiego, regenta asesorskiego, zaaresztowałem przez mego wiceregenta Laskowskiego wypadłą kondemnatę, obstalowałem patrona i za przywołaniem drugi raz aktoratu miasta Mińska, skasowawszy kondemnatę, komisją zapisałem... MatDiar 222.
– Miał tedy ten pasamannik chiromancista virgam coryli, to jest rószczkę laskową widełkowatą. Chodził z nią, za obydwa końce w obodwoch ręku trzymając. MatDiar 388.
– ...cześnikowi mińskiemu, w roku tysiąc sześćset siedemdziesiątym piątym, iunii jedynastego dnia datowany et eodem anno tego miesiąca czternastego dnia przed sądem kapturowym województwa mińskiego przyznany, sam oryginał z widymusem onego... MatDiar 773.
patrz: WIDYMUS
– ...będąc aktorem właścicielem połowy dóbr Rahozina w powiecie orszańskim leżących, tęż połowę swoją wespół z JMPanią Anną z Szeniawskich, małżonką swoją, WJMPanu Hrehoremu Mikoszy, cześnikowi witebskiemu, za sumę dwa tysiące talerów bitych wiecznością przedał, na co widymus prawa wieczystoprzedażnego w roku tysiąc siedemset dwudziestym pierwszym, miesiąca ianuarii czternastego dnia datowanego, a w roku tysiąc siedemset dwudziestym szóstym, ianuarii piątego dnia w trybunale głównym W. Ks. Lit. na kadencji mińskiej przyznanego;... MatDiar 778.
patrz: WIDYMUS
– ...miesiąca ianuarii trzynastego dnia w ziemstwie mińskim przyznanego widymus funduszu na cerkiew wyhonicką od tegoż WJMP. Jana Kazimierza Matuszewica, cześnika mińskiego, w dobrach JMci dziedzicznych Wyhonicze nazwanych w województwie mińskim leżących;... MatDiar 775.
patrz: WIDYMUS
– Ne contabescamus abyśmy nie zmarnieli więcej z stratą czasu i ekspensu daremnym czekaniem, a gdy się w niewinności naszej wszechmocności i miłosierdziu boskiemu oddajemy, wpraszamy się oraz w najłaskawszą protekcją JWMPana Dobrodzieja, któremu najsolenniejsze na całe życie nasze devovendo ślubując obligacje, zapisuję mnie aeviterno ac profundissimo cultuz wiecznotrwałym i najgłębszym szacunkiem etc. MatDiar 706.
– ...temuż WJMPanu Matuszewicowi, cześnikowi mińskiemu, sędziemu kapturowemu tegoż województwa, e medio sui wybranemu przez nich posłowi w roku tysiąc sześćset dziewięćdziesiątym szóstym, decembra osimnastego dnia danej; item prawo wieczystodarowne oryginalne, z listem na przyznanie od tegoż WJMP. Matuszewica... MatDiar 776.
– ... item widymus zapisu wieczystodarownego od tegoż JMPana Michała Matuszewica, cześnikowicza mińskiego, JMPani Placydzie z Lyczkowskich Michałowej Matuszewicowej małżonce na ruchomość wszelką w roku tysiąc siedemsetnym pierwszym, septembra czternastego dnia danego, a w roku tysiąc siedemsetnym trzecim, marca dwudziestego trzeciego dnia w trybunale głównym W. Ks. Lit. przyznanego. MatDiar 782.
– W naruszeniu zaś tego mojego wieczystokwitacyjnego zapisu forum ubiquinariumjakikolwiek sąd w Wielkim Księstwie Lit. praktykujące się naznaczam, gdzie rozprawę bez żadnych dylacji, godzin, obmów i munimentów przyjąć, zaręki zapłacić mam, których by i nieraz po zapłaceniu przecież ten mój wieczystokwitacyjny zapis w swojej mocy i ważności wiecznie i nienaruszenie trwać ma, i zostawać ma i na tom ony dał z podpisem ręki mojej i JWWJMPP. pieczętarzów ustnie i oczywisto ode mnie uproszonych. MatDiar 787.
– ...wespół z JMPanią Anną z Szeniawskich, małżonką swoją, WJMPanu Hrehoremu Mikoszy, cześnikowi witebskiemu, za sumę dwa tysiące talerów bitych wiecznością przedał, na co widymus prawa wieczystoprzedażnego w roku tysiąc siedemset dwudziestym pierwszym, miesiąca ianuarii czternastego dnia datowanego... MatDiar 778.
– WJMPanu Janowi Kazimierzowi Matuszewicowi, cześnikowi mińskiemu z wyznaniem aktorstwa wieczystego dóbr Rahozina [...] danego [zapisała Joanna Podbereska]. MatDiar I, 778.
– Ten przelęknionego niemego syna wysilony głos, cud przyrodzenia, przykład synowskiej miłości, przeszłe wieki teraźniejszym do wielbienia i naśladowania przesłały wiekom. MatDiar 581.
patrz: WIELBIENIE
– Powróciwszy do domu i święta wielkanocne odprawiwszy, byłem od rodziców moich, bo i matka moja naówczas była w Rasnej, wyprawiony do Wilna na funkcją deputacką, ale barzo letko. MatDiar 158.
– Oddawałem mnie zatem łasce i litości jaśnie oświeconych, jaśnie wielmożnych mediatorów. MatDiar 725.
patrz: WIELMOŻNY
– ...wyszedłem, dosyć choć niepewną pocieszywszy się nadzieją, że dalsza konwikcja dekretami kontumacyjnymi na nas prosekwowana nie będzie, którą nadzieją, choć ode mnie mniej wierzaną, chcąc ubezpieczyć, byłem znowu u kasztelana krakowskiego, dziękując za jego intercesją. MatDiar I, 731.
– Było to w wigilią Nowego Roku, a potem nastąpił rok 1756. MatDiar 603.
patrz: WIGILIA, WILIA
– To opisawszy, wracam się do opisania tego, co się po śmierci ojca mego działo. Ciało najprzód śp. ojca mego dziadowie szpitalni rasieńscy obmyli, a potem przybrawszy, złożone było w stołowej izbie. Księża marianie zaraz zaczęli wigilie śpiewać. Zaczęli też zjeżdżać się sąsiedztwo dla nawiedzenia ciała. MatDiar 402.
patrz: WIGILIA, WILIA
– Tymczasem Sapiehowie, jak się przywiązali do króla szwedzkiego, i wojsko litewskie, częścią z przyjaciół Sapieżyńskich złożone, częścią potencją szwedzką, wiktoryzującą nad Moskalem, przymuszane, w komendzie Sapiehy, hetmana wielkiego, zostawało. MatDiar 66.
– Na kościoła wilanowskiego reparacją dał tysiąc złotych. MatDiar 399.
patrz: WILANOWSKI
– Między końmi pięknymi był trzeci w estymacji koń brata mego, ogier wilczaty turecki, przy piękności swojej rosły dosyć, jak rzadko między tureckimi końmi taką rosłość widzieć [...]. MatDiar 228.
– Ale jeszcze nie tak by to było zaszkodziło, jako że Antoni Matuszewic, cześnik mozyrski, jak był nabożny, tak przed położeniem się spać klęknął do mówienia pacierza przy piecu, łokciami o stołek oparłszy się i kierei wilkami podszytej nie zdjął z siebie, i tak sfatygowany z drogi zasnął klęcząc tak mocno, że nie słyszał, jak kiereja na nim od pieca palić się zaczęła. MatDiar 814.
patrz: WILKI
– Potem gdy Sapiehowie przez amnestię przyszli do dóbr swoich i Dąbrownę odjechali, kniaź Menżyk chciał prawem windykować sumę swoją, ale hetman Pociej tak potrafił, że Menżyk do niego samego jako ewiktora swego przysłał na ekspens prawny 30 000 talerów bitych i jeszcze Lindorf, plenipotent Menżykowski, na imię i blankiet pryncypała swego dopożyczył na ekspens prawny 20 000 talerów bitych. MatDiar 69.
– Namieniłem ja toż samo ustnie JMPanu pułkownikowi, z którym adinveniatis media znajdźcie sposoby windykowania swojej tak wielkiej, a cale nieznośnej krzywdy. MatDiar 548.
– Dowiedziawszy się śp. ojciec mój o tej mojej wokacji, posłał po mnie do Brześcia i pod pretekstem winszowania imienin św. Józefa śp. Sapiezie, podskarbiemu nadwornemu lit., odebrał mię ze szkół brzeskich i już więcej do szkół nie oddawał. MatDiar 38.
– W roku teraźniejszym 1755 [...] remanifestował się oraz de m ac indebita contra omnem rei veritatem vexa, tak na wyżej wyrażonych JMćPP. Ostrowskiego i Idzikowskiego, jako na gwałtowną opresją prawa pospolitego [...] cum aliis complicibus przysposobionych i upojonych agresorów, tumultu motorów i wiolatorów, jako też na inne osoby na honor, zdrowie i fortunę żałujących [skarżących] [...] manifestował się. MatDiar I, 475.
patrz: WIOLATOR
– Zaczęły się wiwata, okrzyki i z pistoletów strzelania, w którym tumultowym nieostrożnym strzelaniu kilku zabito; MatDiar 56.
patrz: WIWAT
– Przy spełnianiu tych wiwatów z armat wielkich ognia dawano. MatDiar 830.
patrz: WIWAT
– Potem Wilczewski, naówczas chorąży, a teraźniejszy podkomorzy wiski, który z początku komisji z Horainem, podkomorzym wileńskim, w wielkiej był przyjaźni i jednomyślnego zdania, potem, widząc jego ślepe do ekonomii, a barzej do księcia kanclerza lit. przywiązanie, osobliwie, gdyśmy raz wyjechali na wizją jeziorka Oknin, a podkomorzy wileński, widząc wieś międzyrzecką Ostrówki w dokumencie specyfikowaną, według którego dokumentu sprawa ekonomiczna pokazywała się niedobra, widząc tę wioskę, a cale jej nie chcąc na wszystkich ludzi wyznanie i palcem skazowanie uznać za Ostrówki, tedy Wilczewski o to się na Horaina rozgniewał i z nim się przemówił. MatDiar 369.
patrz: WIZJA
– ojciec mój znowu mię posłał do Siemiatycz do wojewody podlaskiego, pana zawsze dla mnie łaskawego, abym mu asystował; i sam jadąc na elekcją do Warszawy był u jw. jmci pana wojewody w Siemiatyczach, który w dawnej i zupełnej poufałości żalił się przed ojcem moim na gwałtowne stanisławowskiej partii postępki, upewniał o nieodmiennym wkroczeniu Moskwy do Litwy, przepowiedał następujące ruiny i niepewność obietnic od Francji, która łatwo może dywersją uczynić w Niemczech, ale od Moskwy nie zdoła obronić. MatDiar 54.
patrz: WKROCZENIE
– Wlekła się ta przez długi czas kombinacja bez żadnego skutku, tak dalece, że już utraciliśmy nadzieją dojścia onej, a wtem Sapieha, podkanclerzy lit., zięć księcia kanclerza lit., począł się dworowi oświadczać, że ma nieukontentowania swoje do księcia kanclerza, teścia swego, co było nieprawdą. MatDiar 734.
patrz: WLEC SIĘ
– ...na majętność Wyhonicze nazwaną, w województwie mińskim leżącą, JOKsięciu JMci Hieronimowi Lubartowiczowi Sanguszkowi [...] w roku tysiąc sześćset osimdziesiąt czwartym, iunii dwudziestego czwartego dnia dane, a w roku tysiąc sześćset osimdziesiątym szóstym, miesiąca maja osimnastego dnia w trybunale przyznane, vidimatim wyjęte; item prawo wlewkowe od JMPana Stefana Wysockiego na majętność Borsuki [...] przyznane... MatDiar 775.
patrz: WLEWKOWY
– W Kownie przy magazynie był pułkownik Darowski, moskiewski Polak, u którego dla włóczących się wszędzie Kałmuków i Kozaków przy magazynie zostawionych wziąłem paszport. MatDiar 825.
– Tenże potem Witanowski, przyszedłszy do lat dalszych, wszystkimi niepodściwościami bawił się. Jako to sfabrykował prawo przedażne na Klukowicze, wieś od brata swego stryjecznorodzonego Adama majętnego, bo sam Józef ledwo włókę gruntu po ojcu swoim miał, a od drugiego brata, takoż stryjecznego, zrobiwszy nim brata swego rodzonego, Wojciecha w Lublinie stawił do roborowania przedaży części jego w tychże Klukowiczach, drugą fabrykacją prokurował. MatDiar 422.
patrz: WŁÓKA
– ...JMPan marszałek interponit w tym honestatem honoris sui zaręcza to swoim honorem, pragnąc dowieść tego w oczach WMPana, że nigdy JWJMPanu hetmanowi nie proponował ani miał żadnej w tej materii od JWJMPana hetmana wzmianki, co łatwo pan rzetelny wyświadczy i WMPan w swoim wmówieniu zawstydziłbyś się, a że nie chciał podpisywać się do takowych kondycji, któreś WMPan subministrował... MatDiar 842.
patrz: WMÓWIENIE
– Dosyć, dosyć, ponieważ tak żyje wmurowana w kamienie miłość Jerzego, że nie będzie mogła u potomnych wieków w pamięci zaginąć. MatDiar 490.
patrz: WMUROWANY
– Po odprawionych roczkach, wziąwszy list kanclerza do Przezdzieckiego, kasztelanica inflantskiego, marszałka naówczas trybunalskiego, teraźniejszego referendarza lit., i posławszy do Słonima po wyjęcie kondemnat na mnie o rozboje otrzymanych, pobiegłem do Wilna, gdzie znalazłszy oraz łaskawego księdza Sapiehę, koadiutora wileńskiego, za wniesieniem otrzymałem tak z Grabowskim, sędzią grodzkim, jako i z Sawickim, komornikiem brzeskim, i z Parowińskim regestr incarceratorum na obodwoch repartycjach, jako in causa honoris summario processu. MatDiar 146.
patrz: WNIESIENIE
– Ten tedy pijany Czyż wadzić się zaczął z różnymi kolegami. Na resztę Bujnickiego trącił w twarz. Nazajutrz in conclavi o to wniesienie. Ja jako gospodarz nie chciałem być świadkiem z żadnej strony. MatDiar 167.
patrz: WNIESIENIE
– O czym aż we czwartek po poniedziałku dowiedzieliśmy się, gdy albowiem o deputatów lidzkich, którzy poszli pod laskę, wniesienie było i kontrowersje o dopuszczenie ich do przysięgi z obu stron były, przy których i ja z bratem moim pułkownikiem szwagrowi naszemu, chorążemu lidzkiemu, asystowaliśmy, tedy na ustępie w tej decyzji obadwa deputaci nowogródzcy na stronę promocji Flemingowskiej, dopuszczając lidzkich deputatów do przysięgi, poszli. MatDiar 512.
patrz: WNIESIENIE
– ...a na zaniesiony manifest od tychże IchMciów i braci onych: Adolfa, chorążego petyhorskiego, i Wacława Matuszewiców, reprotestując się, konotacji zapisu pozwu kopii od IchMciów Panów Matuszewiców po JOKsięcia JMci na trybunał główny W. Ks. Lit. wyniesionej exposcebat, iudicium ad praefatam illationemżądał, sąd na powyższy wniosek patrona pozwu kopią konotuje. MatDiar 544.
patrz: WNIOSEK
– Znałem ja to, że ten pozew barzo żwawo był napisany, ale dla dwoich racji tak go napisałem, najprzód, aby manifestius nasza krzywda światu była ogłoszona i stąd wnoszona była securitas, którąśmy mieli, honoru naszego. Secundario, aby bratowa moja pułkownikowa, czytając takowy pozew, animuszu nie traciła. MatDiar 524.
– w tym tylko venialissimam znalazło we mnie noxam, że ex tenerrima sollicitatione najłatwiejszy do przebaczenia... grzech, że wobec najczulszego nalegania śp. ojca i dobrodzieja mego ani opowiedziawszy się JOKsięciu JMci kanclerzowi, pojechałem do Węgrowa dla widzenia się z WJMPanem chorążym liwskim. MatDiar 559.
patrz: WOBEC
– Był Wołosowski, kapitan w regimencie konnym czy pieszym buławy wielkiej lit., który upiwszy się, napastował porucznika tegoż regimentu Boruckiego, między którymi do tego przyszło, że się za czupryny wodzili, w gębę się i kijami wzajemnie bili, i lubo strzelali się z sobą na pojedynku, jednak że się im zdarzyło napijać, książę hetman krygsrecht naznaczył, na którym zdarzyło się, że prezydował Zabiełło, surogator ziemski kowieński, jako obersztelejtnant artylerii lit. MatDiar 518.
– ...tenże jako kawaler przydany wojażował po cudzych krajach, utrzymując się honestissime] z śp. JMPanem starostą bobrujskim... MatDiar I, 505.
– Na tym wojażowaniu pięć lat starosta bobrujski bawił. MatDiar I, 384.
– Miałem naówczas rok dwudziesty piąty wieku mego, trzeźwo zawsze trzymałem się, ale, chcąc kaptować łaskę i afekt wojewodzanów, kłaniałem i częstowałem, ile możności mojej być mogło. MatDiar 146.
patrz: WOJEWODZAN
– Skłonił przy tym Pan Bóg tak łaskawe serce kanclerza dla mnie, że mię, bez podchlebstwa sobie mówiąc, prawdziwym sercem kochać zaczął, tak dalece, że w najpierwszej byłem u niego admisji, a gdy kilka dni w Brześciu zabawiwszy odjechał, zostałem się ja dopiero poznawający się z wojewodzanami. MatDiar 146.
patrz: WOJEWODZAN
– Służyłem i wojewodzanom brzeskim niektórym, bo się jeszcze do mnie nie tak barzo poufale adresowali. MatDiar 146.
patrz: WOJEWODZAN
– rzymali ją do chrztu św. JWJMPan Michał Sapieha, pisarz polny W. Ks. Lit., z JMPanną Konstancją Branicką, wojewodzanką podlaską, także JWJMPań Józef Sapieha, podskarbi nadworny W. Ks. Lit., z JMPanią z Ogińskich Parysową, stolnikową bracławską. MatDiar 402.
– Ta tedy Ogińska, wojewodzina wileńska, między innymi córkami swymi będąc łaskawszą na Teresę, potem Sołłohubową, zapisała jej vigore zapisów swoich na przeżycie otrzymanych od męża wszystkie dobra, a potem wkrótce sama umarła. MatDiar 315.
– o świętej Annie ruszyłem się dla odebrania pieniędzy do Wilna, obróciwszy trakt mój na Bobcin do Prozorów, wojskich kowieńskich, gdzie gdy byłem, przysłała do mnie Zabiełłowa, marszałkowa kowieńska, MatDiar 827.
patrz: WOJSKI
– A tak my, sąd trybunału głównego W.Ks.Lit., w tej sprawie WJP. Stanisława Smogarzewskiego , wojskowicza i bywszego deputata wołkowyskiego, z WJMP. Józefem Wołodkowiczem, wojskowiczem [...] bacząc to, iż obżałowany JMć [...] jako sam przed nami, sądem, do prawa nie stawał... MatDiar I, 677.
– ...dla ubłagania męża jej, kasztelana witebskiego, użyłem do niego księdza Łopacińskiego, naówczas scholastyka wileńskiego, a teraźniejszego biskupa żmujdzkiego, między którym a Siruciem, kasztelanem witebskim, wielka przyjaźń była, ile gdy brat tegoż księdza Łopacińskiego rodzony, teraźniejszy pisarz skarbowy lit., ożenił się z Prozorówną, wojszczanką powiatu kowieńskiego, siestrzenicą tegoż kasztelana witebskiego. MatDiar 514.
– Mieliśmy oprócz egzercycjów wojennych, konnych i pieszych, wszystkich munsztrów i ewolucji, metrów języka francuskiego, niemieckiego, architektury wojennej, fechtowania, woltyżerowania, tańcowania i na koniu jeżdżenia. MatDiar 43.
– A że aktorat nasz przeciwko Kurowiokiemu, Idzikowskiemu i Ostrowskiemu o tumult sejmikowy był bliski do wołania, za czym jeszcze z Nieświeża wysłałem Rutkowskiego, służącego mego, przodem spieszno do Wilna, ażeby jeżeli przywołany ten aktorat nasz będzie, nim ja przyjadę, wziął agent nasz na godzinę. MatDiar 556.
patrz: WOŁANIE
– Pisał tedy list książę kanclerz do Abramowicza, pisarza ziemskiego wileńskiego, barzo prosząc, ażeby sprawa nasza przeciwko niemu wołana nie była, a oraz grożąc, iż jeżeliby się inaczej stało, tedy tak wiele sposobów użyje, ażeby tenże Abramowicz był od pisarstwa ziemskiego wileńskiego odsądzony. MatDiar 556.
patrz: WOŁANY
– Wyprawiłem stryjów moich karetą, a sam sankami przyjechawszy musiałem kupić sobie w Nowogródku wózeczek od oficera regimentowego bez pasów, tylko przecie z pudłem krytym za czerw, zł 11, ale tak trzęsko niosący, że Łyszczyński, wiceregent grodzki brzeski, często z utrzęśnienia womitował. MatDiar 791.
patrz: WOMITOWAĆ
– Potem wieczerza i tańce w późną porę. Nazajutrz po obiedzie wożenie się pięknym batem po wielkim stawie. Bat z wierzchem pięknym jak u karety, we śrzodku zaś aksamitem karmazynowym z galonami złotymi wybity. MatDiar 662.
patrz: WOŻENIE
– Było wprawdzie siła różnych zdań, aby tymczasem sejm zaczynać, a na króla czekać przyjazd, który gdyby nie przyjechał, tedy wówczas dopiero się rozjechać, ale ta, jak się stało, planta przeważyła. MatDiar 719.
patrz: WÓWCZAS
– Napisałem tedy takowy list, który wziąwszy Bohusz, tak dla tych pieniędzy, jako też dla oznajmienia dworowi, jak kombinacja warszawska w niczym nie jest dotrzymana, w nocy wózeczkiem prostym, sekretnie, w wielką niepogodę i w samą najgorszą drogę wybiegł do Warszawy. MatDiar 760.
patrz: WÓZECZEK
– Wyprawiłem stryjów moich karetą, a sam sankami przyjechawszy musiałem kupić sobie w Nowogródku wózeczek od oficera regimentowego bez pasów, tylko przecie z pudłem krytym za czerw, zł 11, ale tak trzęsko niosący, że Łyszczyński, wiceregent grodzki brzeski, często z utrzęśnienia womitował. MatDiar 791.
patrz: WÓZECZEK
– ...ażeby ciż posesorowie teraźniejszym donatariuszom reproducant iura suaprzedstawili swoje prawa i intromisje do tych dóbr dopuszczali, powydawał, jako oblata wpis do akt wieczystych takowego uniwersału w aktach grodu krzemienieckiego zeznana świadczy. MatDiar 438.
patrz: WPIS
– Te tedy wpisanie w manifest sentencji i obwarowanie honoru naszego zaraz zacząłem publikować, że nie tylko per pluralitatem votorum, ale per generalem całego trybunału sententiam nastąpiło,... MatDiar 617.
patrz: WPISANIE
– ...w tenże sam dekret inserendamwobec tego samego sądu dokonać natychmiastowej całkowitej rezygnacji ze swego pisarstwa, wpisanej w tenże sam dekret. MatDiar 728.
patrz: WPISANY
– Drugą obiekcją może kto tę uczynić, że kiedy się nie trzymam dekretu kondyktowego, za cóż w tym dekrecie kondyktowym dokumenta wszystkie mojej genealogii są wpisane, za cóż przysięga szlachty na prostej kondycji tej kalumniatorki i ojca jej, i na kalumnii, że nigdy taż kalumniatorka nie była i nie jest krewną naszą, na cóż jest potrzebna et quo fine jest wykonana? MatDiar 805.
patrz: WPISANY
– Quo intuitu sumy za pretensje aktora w procederze prawnym wyrażonej, 100000 zł pol., a z wpiśnym i pamiętnym una cum lucris do skarbu naszego exolutis in universum computando [wraz z opłatami [...] wpłaconymi w sumie] 110000 zł pol. ... MatDiar I, 673.
– Potem zadawał Ogonowski, że Abramowicz, pisarz ziemski, depaktuje strony za wpisywanie aktoratów, które obiekcje fałszywe były, bo Abramowicz chyba słabym będąc nie przychodził na sądy... MatDiar 665.
patrz: WPISYWANIE
– a, obawiając się, aby matka moja, jak się gniewała na plebana stokliskiego, nie egzaminowawszy ściśle rzeczy plotkom nie wierzyła, a potem osławiwszy księdza w trybunale, a nie dowiódłszy tej subordynacji, ażeby się w niepotrzebny nie wplątać kłopot... MatDiar 195.
– ...Ważyński, naówczas skarbny, potem pisarz lit., nie chciał dłużej być sekretarzem u Mniszka, kasztelana krakowskiego, a nie mógł się uwolnić, wpóki by kogo na miejscu swoim nie rekomendował do sekretarii... MatDiar 137.
patrz: WPÓKI
– Ale wpóki królowa nasza żyła, która była przyjaciółka Brogliego, posła francuskiego, który dla niej wyrobił u króla swego pensją 120 000 czerw, zł, wpóty Brogliów przez córkę swoją, delfinową francuską, utrzymywała w łasce króla francuskiego... MatDiar 854.
patrz: WPÓKI
– Tandem dnia wtórego lutego w roku 1733 z rana o godzinie wpół do szóstej, munitus sacramentis, w pałacu swoim z tym się pożegnał światem. MatDiar 44.
patrz: WPÓŁ
– W tym rwaniu namówiony był od moich adwersarzów Emanuel Wysłouch, człek wpółszalony, który nie dosłyszawszy dobrze informacji, napastował Kazimierza Wyganowskiego, brata pisarza grodzkiego, i tak ich złość na nichże samych, bo Wyganowski mój adwersarz, obróciła się, a tymczasem sejmik pożegnany. MatDiar 347.
– Miał wstręt wprawdzie ociec mój do jurysty, poznawał też projekta matki mojej, ale wpóty matka moja ojcu memu dokuczała, że dla pokoju swego skłonił się dla Lechnickiego. MatDiar 123.
patrz: WPÓTY
– Użył zatem rezolucji. List ten odpieczętował, a gdy w nim znalazł słabe obligacje, poszedł do Mniszka, marszałka nadwornego koronnego, zięcia Brylowskiego, i do samego grafa Bryla, upominając się o list mocniejszy. Słowem, wpóty dokuczał Brylowi, mając już gotową suplikę do podania królowi, że Bryl musiał należyty list napisać... MatDiar 817.
patrz: WPÓTY
– ...pożyczywszy u jmć księdza Obrębskiego, rektora jezuickiego brzeskiego, czerw, zł 200, dałem mu, które mi wprędce marszałek kowieński odesłał, a ja księdzu Obrębskiemu z podziękowaniem oddałem. MatDiar 222.
patrz: WPRĘDCE
– ...nie wspomniono i że stawiłem do przysięgi szlachtę, nie dołożono, lecz w dekrecie wyrażono tym sensem, że sami szlachta ani przeze mnie stawieni, ani w aktorat nie wchodzące, ale tanquam intrusores nemine ducente, nemine impugnante jak intruzi przez nikogo nie wprowadzani, gdy nikt nie stawiał oporu do juramentu się zabrali, przez co do dalszej weksy chciano zostawić drogę ac nullitatem tej arguere przysięgi i wykazać bezwartościowość tej przysięgi. MatDiar 801.
– A gdyśmy się w pokoju zamknęli, tedy uczyniłem przemowę do braci moich, żal wrodzony wyrażając, a oraz do nabożeństwa pobudzając i wdzięcznej na całe życie nasze pamięci za jego dobrodziejstwa, że nam dał pobożną i dobrą edukacją, a za błogosławieństwem boskim, znaczną nam z pracy swojej zostawił fortunę. MatDiar 403.
patrz: WRODZONY
– ...jeden z nich otrzymał tytuł chorążego, ten obyczajem pelikana synów wykarmił wrogą krwią i dał ojczyźnie na obrońców Jerzego, Baltazara i Erazma. MatDiar 484.
patrz: WROGI
– Już się był kanclerz płaczem moim zmiękczył, już był łaskawym, ale księżna Sapeżyna kanclerzyna, żona jego, wpadła do pokoju z wielką furią, a jak byłą i zawziętości wielkiej, i przygrubych manier, zaczęła mię ostatnimi słowami łajać, wrzeszczyć na mnie, tak dalece, że kanclerz, gdy się wtenczas ubierał i zapinał kontusz, ręce mu drżeć poczęły. MatDiar I, 237.
– Kanclerz zaś koronny aż do dnia wyjazdu królewskiego z Warszawy do Drezna swój przeciągnąwszy o dekrecie komisji wohyńskiej report, lubo sprawiedliwą uczynił relacją, jednak w tak szczupłym czasie, już na wsiadanym królewskim, żadnej pomyślnej od dworu nie mogliśmy otrzymać rezolucji i tak interes wohyński bez żadnego skutku, a z większą coraz szkodą podstolego drohickiego, dotąd nie zakonkludowany został. MatDiar 457.
patrz: WSIADANY
– [...]samego zaś obżałowanego JMci pro demerito actionis w żałobie specificato na infamią i na łapanie wskazania, ad publicandum tej infamii generała sądowego przydania, proklamować i publikować nakazania oraz za tymże dekretem łapać, ścigać tudzież activitatem ubique locorum tamować pozwolenia, a jako dla poścignienia, łapania, tak oraz dla uczynienia za wskaż wyżej wyrażonej sumy skutecznej, prawnej a nieodwłocznej egzekucji do urzędów ziemskich lub grodzkich wileńskiego, trockiego, nowogródzkiego, mińskiego — województw, oszmiańskiego, lidzkiego, grodzieńskiego, kowieńskiego, wołkowyskiego, Słonimskiego — powiatów i innych wszelkich województw i powiatów, pod którymi majętności i dobra obżałowanego, do prawa nie stawającego JMci być się okażą [...]. MatDiar 677.
patrz: WSKAZ, WSKAŻ
– Z obżałowanymi zaś JMPanami Witanowskimi do ewinkowania żałującego JO. aktora w niesłusznym oskarżeniu WIchMć Panów Matuszewiców, do aprobaty in foro competenti praw wieczystych i innych dokumentów na poddanego Szymka Gińczuka, z żoną, z dziećmi JO. aktorowi służących, do wskazania pen, win, ekspens prawnych i o to wszystko, co czasu prawa fusius deducetur salva tej żałoby melioratione. MatDiar 668.
patrz: WSKAZANIE
– Gdzie gdy kilka niedziel czekał na mnie, barzo sobie sprzykrzył i tak był barzo niekontent, a zatem z ferworem wyżej wyrażonym spotkał Rutkowskiego, a gdy mu Rutkowski odpowiedział, że nie tylko wieży na nas wskazanej nie masz, ale owszem solennie wygraliśmy sprawę, tedy cokolwiek był uspokojony. MatDiar 600.
patrz: WSKAZANY
– Był to taki czas jak w fortecy w ostatnim niebezpieczeństwie będącej, kapitulacją przed ostatnim szturmem, po pogrożeniu rabunkiem i wycinaniem w pień obojej płci ludzi, kapitulującej się. MatDiar I, 786.
patrz: WYCINANIE
– Na te imieniny [księżny Czartoryskiej] książę chorąży [...] był do Wołczyna zaproszony [...] Ia tedy wziąwszy stąd asumpt [...] spytałem go znienacka, jeżeli na węzeł księżnie kanclerzynej jakiego jej węzła nie będzie ofiarować. MatDiar I,471-472.
patrz: WZIĄĆ
– Notandum i to, że Francja dała pieniądze Potockiemu, wojewodzie kijowskiemu, ażeby oprócz wojska koronnego rekrutował ludzi, co Poniatowskiego, regimentarza koronnego, uraziło, za którym prawo militabat, że mimo wolą regimentarską zaciągów czynić nie wolno, i to między nimi okazją większej niechęci było. MatDiar 71.
patrz: ZACIĄG
– Pokazywałem wielu ten testament dla zatłumienia niegodziwego o nas gadania. MatDiar I, 562.
– Wtem taka zdarzyła się okazja, że Józef Sapieha, potem podskarbi nadworny lit., wpadł w wielką inklinacją do Krystyny Branickiej, wojewodzanki podlaskiej, siostry dzisiejszego kasztelana krakowskiego, hetmana wielkiego koronnego, która się rodziła z Sapieżanki, siostry wojewody wileńskiego, hetmana wielkiego lit. Sapiehy. MatDiar 391.
– Na resztę nałajawszy, poszedłem do stancji i zaraz posłałem Buczyńskiego, sędzica grodzkiego brzeskiego, wyzywając go na jutro rano. Nazajutrz stanąłem pierwszy na placu, przyszedł i Grabowski, a gdy szedł do kombinacji, nie byłem daleki i tak nie bijąc się, zeszliśmy z placu. MatDiar 198.
patrz: ZEJŚĆ, ZYŚĆ
– Kamińska generałowa, naturalnie pyszna i choleryczka, rozgniewała się, poczęła mi grozić zięciem swoim. MatDiar 542.
patrz: ZIĘĆ
– A ja skoro by zmierzchło, umyśliłem kryjomo przed Eperiaszym wyjechać do domu; i już jak się zmierzchło, konie moje podprowadzone pod dwór były i rzeczy zabrane. MatDiar I, 261.
– A ja skoro by zmierzchło, umyśliłem kryjomo przed Eperiaszym wyjechać do domu; i już jak się zmierzchło, konie moje podprowadzone pod dwór były i rzeczy zabrane. MatDiar I, 261.
– Co do wszystkich dokumentów familii naszej, jednych w datach powariowanych, to jest w rokach, miesiącach i dniach inaczej niż w dokumentach są wyrażone, i inaczej niżeli w projekcie było wyrażono, w dekret kondyktowy wpisanych, innych w imionach, przezwiskach i tytułach umyślnie poodmienianych, innych w sensach i sonancjach dokumentów per totum zwariowanych i inaczej, aniżeli w sobie brzmią, w dekret kondyktowy wpisanych, innych dokumentów cale z projektu do dekretu kondyktowego ułożonego wymazanych i w dekret kondyktowy nie wpisanych — taką czynię remonstracją, iż lubo się złość niepodściwego Połchowskiego in sumo gradu inekscusabiliter pokazuje(...) MatDiar 810.
patrz: ZWARIOWANY
– Chciał książę podkanclerzy, ażeby Buchowiecki, wojski brzeski, zaraz de pretio tychże chłopów umówił się, ale Buchowiecki zwlókł te zakończenie, deklarując w domu się ze mną pokombinować, a tak, gdy mi ten emulus ustąpił do podkomorstwa, kombinacja się nasza zakończyła, po której rozjechaliśmy się. MatDiar 332.
patrz: ZWLEC
– Po wysłuchanych jego żaleniach się odpowiedziałem, że nie powinien się temu dziwować, gdy mając tak znaczną substancję i kapitały, tak trudne w wyposażeniu córki uczynił propozycje i z nadziei dobrych, i przez wdanie się księcia kanclerza tak daleko awansowanych, oczywistą prawie eluzją czyni. MatDiar 353.
– [...] pracowity Maciej imieniem, prostej kondycji człowiek, zahoży, przedtem, jak sam o sobie powiedał, w regimencie pieszym służący, a potem w marszu zachorowawszy zostawiony, do Telatycz, dóbr w województwie brzeskim leżących, dostał się i wpóki był na zdrowiu mocniejszym, trzody bydła pasał, potem zaś za żebranym chlebem okolicznie chodząc u IchMciów szlachty często bywał i jest temu lat kilkanaście, jak umarł [...]. MatDiar 785.
patrz: ŻEBRANY
– Już myśliliśmy z nim żwawiej postąpić, tymczasem brat mój po kilku dniach poznał swoją szpinkę u mnie. MatDiar 286.
patrz: ŻWAWIE, ŻWAWO
– Obaczyliśmy wielką żwawość przeciwko Borkowskiej deputatów, tak dalece, że pluralitas stanęła, ażeby tę damę wziąć pod wartę, przyprowadzić na sądy pod wartą i jako kalumniatorkę sądzić. MatDiar 177.
patrz: ŻWAWOŚĆ